Skocz do zawartości

WAKACJE A COVID podróże w 2021 roku


ignazz

Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj wróciłem z Paryża i o ile faktycznie dużo gorzej niż na igrzyskach pod względem czystości czy bezdomnych, to jednak z tego co ja zobaczyłem, co zwiedziłem, to Paryż jest bezkonkurencyjny, naprawdę najpiękniejsze miasto świata. Byłem niestety tylko dwa dni, a czuję, że w Paryż można zwiedzać i przez miesiąc, ale chodzenie tymi ulicami ma niesamowity klimat. Naprawdę jedyne miasta do którego potrafię go porównać to Tokio. Lizbona jest również niesamowicie urokliwa i klimatyczna, ale jednak pod względem wielkości, bogactwo, kultury, jest kilka rzędów poniżej. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

Nie wiem czy ktoś z Was był kiedyś na Igrzyskach Olimpijskich ale muszę przyznać ,że wcale nie było tak drogo.. Bilety droższe kupowałem na Puchar Świata w Rugby. Ok noclegi i wynajem aut jak na Włochy były rąbniete tzn jedna noc dla rodziny w Mediolanie kosztowała mnie więcej niż 3 noce w XVI wiecznej kamienicy w centrum Sieny.  Ale ok wiadomo jeden dzień do przepękania. Włosi mieli naprawdę to dobrze zorganizowane. Mnóstwo wolontariuszy nawet na odległyc stacjach kolejowych ( parkowałem właśnie na obrzeżu płatnej strefy bo i tak po centrym Mediolanu lepiej poruszać sę metrem) Jedzenie w restauracjach może ciut droższe w Mediolanie niż Turynie czy Florencji ale porównywalnie jak w Poznaniu i taniej niż w Warszawie. 

Ilośc kibicó spora ale też w porównaniu do Pucharu Świata w Rugby mała. W NIcei w metrze to był cud jak się weszło do wagonu a tu w Mediolanie wszedzie luz choć wiadomo ,że tu było tylko kilka specyficznych sportów więc dominowali Holendrzy i Kanadyjczycy

Poza sezonem pojechanie do takiego Portofino czy innej Cinque Terry sprawia ,ze parkinig w samym centrum wciąż są dostępne ( w sezonie do Portofino nie polecam autem bo tam nie ma gdzie parkować a jedyny płatny w centrum ma mało miejsc dostępnych . Trzeba też uważać bo wiele centrów we Włoszech jest niedostępne dla aut spoza miasta.. Tzn wjechać można ale są systemy kamer wyłapujące auta bez pozwoleń na wjazd i mandat za to jest 90 euro..  

Dla rodziny to był pierwszy raz we Włoszech więc trochę intensywnie pojeździliśmy i musze przyznać ,ze u Włochów jesli cos się zmieniło w stylu jazdy to na gorsze. Przez 7 dni byłem kilka raz o włos od ciężkiego wypadku bo tam wymuszanie to norma ( dwa razy gościu wyjechał ze stacji benzynowej w momencie jak byłem 5 metrów od niego) . Mijanie na ciągłej, zakręcie skrzyżowaniu to norma. Widziałem statystyki ,że we Włoszech ilość wypadków wzrosła o 25% w ciągu ostatnich 5 lat a w Polsce spadła o 35% Ale ogólnie takie kraje jak Włochy czy południowa Hiszpania lepiej zwiedzać w czasie lutowych ferii bo jeszcze nie ma dzikic tlumów ( poza Mediolanem i Florencją ) pogoda jest znośna 13-20 stopni ( w Andaluzji to nawet pamietam było 24 w połowie lutego) . Chyba ,że ktoś kocha skwar i leżenie plackiem na plaży bo 

Cinque Terre ogólnie fajne ale przereklamowane. Lazurowe czy Amalfi zdecydowanie ładniejsze i mają fajniejszy klimat

Edytowane przez ely3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Myślę, że mozna zmienić w tytule z Covid na Wojna z Iranem albo coś w ten deseń...ale do brzegu. Jak się zaopatrujecie z wakacjami/urlopami na to co się dzieje. Przyznam, że plany miałem mocarstwowe Stambuł w okolicach czerwca, Nowy Jork na wrzesień. Przez wojowanie wiadomo kogo, obie opcje wydają mi się niebezpieczne, choć ten Nowy Jork jakoś mniej, podróż z dzieciakiem, troche mnie martwi długość lotu i to, że młody ma 3 lata. Rok temu byłem na Sardynii i wyspa jak wyspa natomiast wybrzeża, plaże i widoczki mega i jak nic się nie zmieni to chyba drugą część wyspy się obczai. Czy to co się dzieje w ogóle wpływa na wasze plany decyzje? (ps nie pytam influencerów z Dubaju jeśli mamy takich)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Wujek Wójcik napisał(a):

Myślę, że mozna zmienić w tytule z Covid na Wojna z Iranem albo coś w ten deseń...ale do brzegu. Jak się zaopatrujecie z wakacjami/urlopami na to co się dzieje. Przyznam, że plany miałem mocarstwowe Stambuł w okolicach czerwca, Nowy Jork na wrzesień. Przez wojowanie wiadomo kogo, obie opcje wydają mi się niebezpieczne, choć ten Nowy Jork jakoś mniej, podróż z dzieciakiem, troche mnie martwi długość lotu i to, że młody ma 3 lata. Rok temu byłem na Sardynii i wyspa jak wyspa natomiast wybrzeża, plaże i widoczki mega i jak nic się nie zmieni to chyba drugą część wyspy się obczai. Czy to co się dzieje w ogóle wpływa na wasze plany decyzje? (ps nie pytam influencerów z Dubaju jeśli mamy takich)

Wojna potrwa 4 tygodnie przecież xD W Czerwcu będzie ok. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, agresywnychomik napisał(a):

Wojna potrwa 4 tygodnie przecież xD W Czerwcu będzie ok. 

Jaka wojna ? Przecież to tylko "operacja specjalna ". Przyszły noblista rozkazał Irańczykom żeby wyszli na ulice, złożyli broń i się poddali. Tylko zapomniał im powiedzieć komu mają się poddać 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 16.02.2026 o 11:17, człowiek...morza napisał(a):

Był kto może w Bejrucie w ostatnim czasie?

Kminie sobie nad terminem 7-12 kwietnia (4 dni na miejscu)

Nadal masz w planie?

15 godzin temu, Wujek Wójcik napisał(a):

Stambuł w okolicach czerwca

Napisałem do znajomych Turków. Na razie Stambuł na luzie i nie spodziewałbym się róznicy pomiędzy czerwcem 26 a czerwcem 25 ale to zależy czy Kurdowie dadzą sie wydymac kolejny raz i spróbują zrobić rewoltę bo wtedy Turcja na babk będzie interweniować i będzie ryzyko zamachów. . Ale na dzień dzisiejszy w Turcji a zwłaszcza na połnocy kraju nie widać żadnych skutków wojny

Ale tak szczerze to Stambuł na raze wygląda ok choć osobiście zrezygnował z planu lotniczej wycieczki do Bułgarii bo jednak ciekawe czy nie będą nagle anulowac lotów bo jednak paliwo lotnicze idzie mocno w górę.. Z tego powodu uznałem ,że raczej zrobię sobię objazdówkę po całej Pribalitce bo na razie mam tylko połowe Litwy zwiedzone

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 5.03.2026 o 20:06, Wujek Wójcik napisał(a):

Myślę, że mozna zmienić w tytule z Covid na Wojna z Iranem albo coś w ten deseń...ale do brzegu. Jak się zaopatrujecie z wakacjami/urlopami na to co się dzieje. Przyznam, że plany miałem mocarstwowe Stambuł w okolicach czerwca, Nowy Jork na wrzesień. Przez wojowanie wiadomo kogo, obie opcje wydają mi się niebezpieczne, choć ten Nowy Jork jakoś mniej, podróż z dzieciakiem, troche mnie martwi długość lotu i to, że młody ma 3 lata. Rok temu byłem na Sardynii i wyspa jak wyspa natomiast wybrzeża, plaże i widoczki mega i jak nic się nie zmieni to chyba drugą część wyspy się obczai. Czy to co się dzieje w ogóle wpływa na wasze plany decyzje? (ps nie pytam influencerów z Dubaju jeśli mamy takich)

 

 

na razie to trzeba czekać, działania wojenne już cały tydzień trwają więc skąd mamy wiedzieć co będzie za 2-3 tyg a co dopiero dalej. Tyle w tym temacie, cokolwiek ci tu ktoś napisze, czy JadowitaŻmija z forum e-nba czy podróżniczy youtuber z milionami subskrybcji - bez różnicy, tyle samo wiedzą, bo skąd majo wiedzieć co siedzi w głowie Trumpowi czy Ajatollahom?

W dniu 23.02.2026 o 10:44, ely3 napisał(a):

Cinque Terre ogólnie fajne ale przereklamowane. Lazurowe czy Amalfi zdecydowanie ładniejsze i mają fajniejszy klimat

rozumiem, że fajnie jest  być w turystycznych miejscach jak jest mniej ludzi i tez nie lubię jak ktoś pisze zwiedzać to trzeba tak i siak a nie ....  ale ciężko mi wyobrazić sobie odkrywanie & poczucie klimatu miejsca takiego jak Cinque Terre bez przejścia trasami widokowymi pomiędzy miasteczkami czy bez skakania ze skałek do wody (czy ogólnie funu nad wodą, niech już tam każdy robi co lubi i potrafi), a będąc samochodem w lutym pewnie tego nie uświadczyłeś. 

Tak, estetycznie to ciągle bardziej mi się podobało wybrzeże Amalfi niż CT ale CT też jest świetne.

Edytowane przez rw30
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, rw30 napisał(a):

ak Cinque Terre bez przejścia trasami widokowymi pomiędzy miasteczkami czy bez skakania ze skałek do wody

Bo ja patrzę z perspektywy ojca rodzinny .Zwłaszcza ,że między córkami jest 9 lat róznicy  i preferuje inne formy zwiedzania.. Nie mam pojęcia czy masz dzieci ale jednka inaczej zwiedzałem Cannes jako 24 latek a inaczej jak miałem 45 choć akurat co do Cannes to do dzis mam mieszane uczucia. 

Choć w sumie to chyba mmy inny sposób zwiedznia . Ja to wolę jednk pójśc o 7 rano na bazar w Izmirze i pić kawę parzoną  na jakiejś farelce z Turkami niż skakać ze skałek do wody. Ja zdecydowanie wolę czuć klimat miasta. Więc rozumiem Twoje fascynacje ale ich nie podzielam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Jestem jak co roku na początku marca na etapie planowania wypadów na wszelkie długie weekendy typu Wielkanoc , Majówka a ponieważ mam już praktycznie wszystkie oczywiste i te trochę mniej oczywiste oczywistości to przeszukuje sobie listy typu Hidden Gem , najbardziej  nieoczywsite miaste czy najciekawsze małe i średnie...

I naszło mnie kilka refleksji

1 - Piersza jest taka ,że dużo z tych propozycji ja już widziałem bo często lubię jeździć w miejsca mniej popularne . I teraz jestem zaskoczony jak niektóre naprawdę ładne miasta nie są na liście musowych do zobaczenia. a często gęsto są one ładniejsze od tych mega popularnych miejsc Dla mnie osobiście Lukka jest ładniejsza od Pizy. Gandawa czy Leuven ładniejsze od Brukseli czy nawet Brugii( Brugia jest ładna ale to jest miasto muzeum. Tam nie ma klimatu za bardzo). A Strasburg czy będący już po niemieckiej stronie Fryburg biją klimatem Colmar a uroda nie ustępują

2 -  Kilka miejsc mnie zaskoczyło bo nie wiedziałem wcześniej o nich i dzięki czemu odwiedziłem Miśnię czy Gorlitz . Albo nie miałem pojęcia ,że jest tam aż tak ładnie i teraz np jade na Majówkę do Słowenii

3 . A trzecia dość smutna jest taka ,że nawet na tych listach Polska jest niesamowicie nieobecna. Dla blogerów turystycznych z Azji USA czy UK Polska to jest obowiązkowy do zwiedzenia Kraków w pakiecie z Wieliczką i Oświęcimem.  I rzadko pojawia się Gdańsk. Wrocław na tych listach pojawił sie może dwa razy. Warszawa , Poznań i Lublin raz. A wszystkie te miasta razem wzięte ( Krakowa nie liczę) rzadziej niż taki Brasov z Rumunii. Nigdy nie pojawił się Toruń czy Zamość a nawet Malbork choć to niby największy zamek Europy.

Osobiście jakbym miał tworzyć liste 20 najbardziej niedocenianych miast to Lublin byłby wysoko. Toruń w takim TOP20 tez byłby.

Na tych listach  jest Brasov czy Sighisoara. Można dyskutować ,że Lublin trochę zaniedbany ale mimo wszystko to jest ładniejsze miasto od Brasova a praktycznie nie istnieje na turystycznej mapie Europy. W ogóle nasza atrakcyjność turystyczna wygrywa tylko ze Słowacją i Bułgarią( na tych listach oczywiście) i chyba z Węgrami no ale tam to poza Budapesztem i Egerem to nie ma nic ciekawego

Polecam często właśnie odwiedzić rejony i miasta mneij znane bo urodą nie ustępuja tym bardziej popularnym. Ceny sa niższe . turystów często sporo mniej. I tylko mnie zastanawia mnie czemu Polska jest tak omijana. Na pewno szkoda ,że nasza stolica na tle innych stolic wypada blado bo niestety często ludzie i firmy turystyczne skupiają się na stolicach przez co ogólny obraz Polski jest zaniżony

Z ciekawości czy ktoś był w albańskim Gjirokaster? Bo też często polecane. Ze zdjęc wygląda to nawet nawet ale ciekawe czy w rzeczywistości tez tak to wygląda

Nie będę nikogo przekonywał ,że warto odpuśic czasem te najbardziej znane miejsca typu Lizbona i pojechać do Coimbry czy Gumares ale zwłaszcza z dzięcmi to ma to większy sens bo nie ma tłumów. Gastronomia jest bardziej normalna a nie ustawiona pod masową turystykę. Można naprawde poczuć sposób życia danego kraju. Ja przynajmniej taki styl preferuje.  

Macie jakieś rekomendacje na takie mniej oczywiste kierunki , miasta rejony?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na Wielkanoc polecam Awinion Arles  i Nimes 

i to w tej kolejności bo sekwencyjnie można załapać się na to o czym kiedyś pisałem. Miasto zamienia się w prowincję starożytnego Rzymu i połowa populacji  przebierając się uczestniczy w Igrzyskach na Arenie Gladiatorów. Niesamowite wrażenie 

Tak mocne wrażenia miałem jedynie w trakcie pierwszego meczu NBA na żywo. Reszta bladnie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, agresywnychomik napisał(a):

Katowice podobno topka xD

Taa zwłaszcza Szopienice. Mogłyby stanowić kontrpropozycje do faveli Rio.. 

 

18 minut temu, ignazz napisał(a):

Arles  i Nimes 

No tego bym nie nazwał ukrytą perełką bo zwłaszcza Arles to jedno z najpopularnijeszych miejsc we Francji  i prawie każda wycieczka zahacza. Avignon fakt od jakiegoś czasu spadło w rankingach a byłem tam dawno dawno temu chyba z 23 lata minęły.  Akurat Francje mam najsłabiej zwiedzoną bo tylko Alzacja LAzurowe i trochę Prowansji więc ciezko mi się wypowiadać ale tam akurat na uboczu turystyki są Pikardia czy Normandia czy Szampania. I właśnie Szampanie z Troyes i Reims bym chciał zwiedzać  ALe to raczej nie w tym roku

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jasne że całe Wybrzeże Francji urocze i można popłynąć w podróż. Łącznie z wysepkami. Złapać kurs A2 wbić na nocleg w Akwizgranie atakujac od centrum lub Hamburg Lubeka / Holandia od północy i unikając wakacji Europy Zachodniej mieć niezapomniane wrażenia. Dla miłośników owoców morza warto skoordynować kalendarz kulinarnie. 
Od jakiegoś czasu poluje na wypad na kraniec północno zachodni do Irlandii aby tam wiadrami jeść to co wypadnie z morza. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, ely3 napisał(a):

I rzadko pojawia się Gdańsk

Wakacyjnie super bazą jest Sopot. W zeszłym roku zasypany przez Czechów, Słowaków i Skandynawów. Z jednej strony masz plażę, jest gdzie zjeść, gdzie pójść na spacer czy zabawić się. Z drugiej strony to idealna baza wypadowa koleją. Stacja blisko i łatwy dojazd Gdańska, Malborka czy na Hel. No i lotnisko blisko. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@ely3 @ignazz nie nudzi Was już kolejny wyjazd do Europy Zachodniej? Z całym szacunkiem dla piękna zabytków, ale tam wszystko jest do siebie bardzo podobne. Chile, Peru, Boliwia, Wenezuela, Chiny, Kambodża, Kenia, RPA, Japonia, Argentyna, Brazylia, Kostaryka, Nikaragua, Korea, Australia, Nowa Zelandia, Meksyk - jak chcecie zobaczyć coś nowego i ekscytującego to wybierajcie z listy powyżej a nie zastanawiajcie się czy wybrać się do Lotaryngii, Szampanii, czy Alzacji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, fluber napisał(a):

@ely3 @ignazz nie nudzi Was już kolejny wyjazd do Europy Zachodniej? Z całym szacunkiem dla piękna zabytków, ale tam wszystko jest do siebie bardzo podobne. Chile, Peru, Boliwia, Wenezuela, Chiny, Kambodża, Kenia, RPA, Japonia, Argentyna, Brazylia, Kostaryka, Nikaragua, Korea, Australia, Nowa Zelandia, Meksyk - jak chcecie zobaczyć coś nowego i ekscytującego to wybierajcie z listy powyżej a nie zastanawiajcie się czy wybrać się do Lotaryngii, Szampanii, czy Alzacji.

I dlatego wybrałeś 3 regiony obok siebie w jednym kraju? 
Szczerze Sycylia mi w niczym nie przypomina Paryża, a do Argentyny nie skoczę sobie na 2 noce 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Byłem dwa razy w Ameryce Płd .. I te wszystkie ex hiszpańskie kolonie sa bardzo podobne do siebie architektonicznie krajobazowo. Tu trochę więcej dźungli tam troche więcej pustynii ale ogólnie nie kręci mnie to w ogóle. Tak samo Azja.. 

Ja osobiście nie widzialem wielkiej róznicy miedzy Kostaryką a Peru.. Dla mnie większa różnorodność jest w Europie niż tam

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.