Skocz do zawartości

LeBron vs Jordan - tak na poważnie


BMF

Ignorując pierścienie i zespołowe osiągnięcia, lepszy był  

187 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Ignorując pierścienie i zespołowe osiągnięcia, lepszy był



Rekomendowane odpowiedzi

28 minut temu, Życie_to_mem napisał(a):

Bosh nie był żadnych superstarem. On przecież nigdy nie wygrał serii w play-off przed dołączeniem do Miami i uzbierał tylko jedną nominację do All-NBA Teams.

Wade miał mocny peak ale przez kontuzje dość szybko spadł do poziomu solidnego all-stara.

Wade był zajebisty w 2011 roku, potem był ot co dobry, Bosh był meh, tzn. w ogólnej skali był 'bardzo dobry', ale w 2012 roku kontuzja, a w 2013 najpierw gwałcił go Roy Hibbert, a potem zrobił se 0pkt w G7 finałów. Więc klasycznie z tym LeBronem, finały 2011 siara, a potem trzeba było ich ciągnąć za uszy. Wtedy odpowiedzią w ~2014 roku było, że to LeBron ich tak ogranicza - ale potem się okazało, że Irvinga i Davisa nie ograniczał, i to, że Wade sobie robił 16ppg w PO 2013 mogło jednak wynikać z faktu, że był stary (i kontuzjowany wtedy).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no dobra, Bosh był lepszy niż te 15-9 w Heat ale superStar to był z niego żaden

 

* w All NBA Teams był CAŁy 1 RAZ
* w PO z Raptors był całe 2x, gdzie łącznie wygrali 3 mecze

* w RS z Raptors 1 RAZ MIAŁ WINNING RECORD

 

ja mam trochę inno deifnicje superStara

Edytowane przez rw30
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, rw30 napisał(a):

no dobra, Bosh był lepszy niż te 15-9 w Heat ale superStar to był z niego żaden

 

* w All NBA Teams był CAŁy 1 RAZ
* w PO z Raptors był całe 2x, gdzie łącznie wygrali 3 mecze

* w RS z Raptors 1 RAZ MIAŁ WINNING RECORD

 

ja mam trochę inno deifnicje superStara

jak ma byc superstarem z prawie zadna liczba touches?

przeciez w Toronto to on dominowal glownie z high post

a po przejsciu do Heat nawet tam pilki nie dostawal

byl superstarem, a ze go tak ograniczyli to inna sprawa

nie bez powodu jego chcieli a nie jakiegos Cousinsa, do tego Bosh byl bardzo dobry jako help defender i na switchach nie dawal sie ruchac

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Kubbas napisał(a):

jak ma byc superstarem z prawie zadna liczba touches?

przeciez w Toronto to on dominowal glownie z high post

a po przejsciu do Heat nawet tam pilki nie dostawal

byl superstarem, a ze go tak ograniczyli to inna sprawa

nie bez powodu jego chcieli a nie jakiegos Cousinsa, do tego Bosh byl bardzo dobry jako help defender i na switchach nie dawal sie ruchac

Chodziło mi o okres w Raps i o to że ktoś pisał że:

3 godziny temu, P_M napisał(a):

Internet mówi, że Bosh był superstarem.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Without LeBron James

Bosh averaged:

20.3 PPG
7.3 RPG
2.3 APG

across 106 games.

Without Dwyane Wade but WITH LeBron

Bosh averaged:

18.9 PPG
6.8 RPG
1.4 APG

across 49 games.

Without BOTH LeBron and Wade

Bosh averaged:

19.3 PPG
7.0 RPG
1.7 APG

across 53 games from 2010–11 through 2013–14.

One notable game without both stars:

33 pts, 14 reb vs Atlanta in triple OT (Jan. 2012).

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, P_M napisał(a):

Internet mówi, że Bosh był superstarem.

Na tutejszym forum obowiązuje chyba consensus naukowy, że superstar to koleżka, który mógłby na luzie liderować contenderowi. Taki T-Mac miał pecha do supportu i kontuzji ale chyba nikt nie wątpi, że w normalnym teamie mógłby walczyć o tytuł tak jak np Wade czy Kobe w swoim peaku. Za to taki Bosh nadaje sie co najwyżej na lidera przeciętnej drużyny albo na solidną drugą opcję contendera. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Życie_to_mem napisał(a):

Na tutejszym forum obowiązuje chyba consensus naukowy, że superstar to koleżka, który mógłby na luzie liderować contenderowi. Taki T-Mac miał pecha do supportu i kontuzji ale chyba nikt nie wątpi, że w normalnym teamie mógłby walczyć o tytuł tak jak np Wade czy Kobe w swoim peaku. Za to taki Bosh nadaje sie co najwyżej na lidera przeciętnej drużyny albo na solidną drugą opcję contendera. 

Vince Carter się z Tobą nie zgadza.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak czytam wpisy z ostatnich stron, szczególnie jednego psychofana, to można dojść do wniosku, że po pierwsze LBJ nie był żadnym dominatorem, skoro zgodnie z analizą aż tyle razy nie miał szans na tytuł, po drugie skoro tytuł z Lakers był jednym z łatwiejszych to znaczy, że rok wcześniej lub później delikatnie pisząc się nie popisał. Poważnie jednak oceniając tytuł z gwiazdką Lakers to faktycznie trzeba być "upośledzonym", żeby nie dostrzegać realiów w jakich misiek został zdobyty.

Wracając jednak do wątku konferencji, wystarczy spojrzeć w jakich mękach LBJ wygrał dwa tytuły i jak niewiele brakowało do dopisania kolejnych porażek do CV. I teraz wystarczy sobie wyobrazić, że rok w rok żeby w ogóle dojść do finałów musisz się męczyć z kimś z grona Duncan Spurs/Kobe Lakers/ Dirk Mavs/OKC/Warriors czy nawet Houston Harden, i ktoś próbuje budować narrację, że niewiele by to zmieniło, bo przecież LBJ pewnie by się dopasował itd. Otóż nie trzeba tego sprawdzać, jak LBJ odpowiadał na twardą rywalizację mamy potwierdzenie w pierwszej przygodzie w Cavs i jakie decyzje podjął. Można pudrować trupa, ale prędzej James uciekłby na Wschód niż co roku mordował się z powyższym gronem. 

I jeszcze odnośnie lubienia czy nie lubienia Jamesa, moim zdaniem chłop miał wszystko w swoich łapach by faktycznie zdetronizować Jordana, ale jeśli ktoś chce być tym najlepszym, to po wejściu na szczyt nie może przegrywać z Hedo czy innym Terrym, nie może też zostawiać drużyny jak to zrobił za pierwszych Cavs. 

I jeszcze raz na koniec....15-1! 

Daj pan spokój....

Edytowane przez tankathon
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 14.05.2026 o 06:45, tankathon napisał(a):

Kolejny sezon w Lakers, kolejna weryfikacja i mamy 1 finał w 8 sezonów. 

1 sezon - brak Po

2 sezon - miś* Covid 

3 sezon - 1rnd 2-4 Phx

4 sezon - brak Po

5 sezon - Wcf 0-4 Denver

6 sezon - 1rnd 1-4 Denver

7 sezon - 1rnd 1-4 Wolves

8 sezon - 2rnd 0-4 OKC

Można przypuszczać, że byłaby kolejna pierwsza runda, ale nie wiedzieć czemu nagle odpalił się Smart z Kennardem plus niewytłumaczalna końcówka meczu w Houston. Oczywiście niezmiennie warto przypominać w kontekście LBJ, konfa miała znaczenie.

https://www.instagram.com/reel/DYN_Rh1AKwD/

Co sądzisz o tak fizycznej obronie Jordana?

23 godziny temu, Życie_to_mem napisał(a):

Realnie to był faworytem cztery razy, raz był lekkim underdogiem (2014) a 5 razy klasycznym underdogiem.

 

Realnie był 10 razy, ale bukmacherzy specjalnie zażywali oddsy, byleby nie było, że Lebron gra jako faworyt.

Mam nową ulubioną teorię na forum

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 15.05.2026 o 09:11, tankathon napisał(a):

Wracając jednak do wątku konferencji, wystarczy spojrzeć w jakich mękach LBJ wygrał dwa tytuły i jak niewiele brakowało do dopisania kolejnych porażek do CV. I teraz wystarczy sobie wyobrazić, że rok w rok żeby w ogóle dojść do finałów musisz się męczyć z kimś z grona Duncan Spurs/Kobe Lakers/ Dirk Mavs/OKC/Warriors czy nawet Houston Harden, i ktoś próbuje budować narrację, że niewiele by to zmieniło, bo przecież LBJ pewnie by się dopasował itd.

Jak już sobie gdybamy, to jak poradziłby sobie Jordan w finałach ligi, będąc chociaż raz underdogiem i nie grając przeciwko przegrywom? Jak wyglądałby jego record, gdyby przyszłoby mu grać przeciwko historycznie wielkim zespołom, jak LeBron?

Gs8VgN_awAAJ_8A (4).jpeg

Gs8kJjbbMAAcYzg.jpeg

Gs8VgOma8AAANyL (3).jpeg

Gs8VgOAbIAA7xV0 (3).jpeg

HBEm9KtakAA4g2K.jpeg

Edytowane przez camby23
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, julekstep napisał(a):

jaka tam jest gwiazdka?

jam tam nie daje zadnych gwiazdek ale pykanie w warunkach treningowych na sali gimnastycznej bez publiki i presji premiowalo wszystkich miekiszonow , pa jak anthony davis  zamienil sie w dirka i wbijal daggery komu popadnie , chlop mial najwyzsza skutecznosc w karierze akurat w bance .

34 minuty temu, camby23 napisał(a):

Jak już sobie gdybamy, to jak poradziłby sobie Jordan w finałach ligi, będąc chociaż raz underdogiem i nie grając przeciwko przegrywom? Jak wyglądałby jego record, gdyby przyszłoby mu grać przeciwko historycznie wielkim zespołom, jak LeBron?

 sprawdz sobie srs przeciwnikow lebrona i jordana ,  podpowiem calosciowo jordan gral przeciwko silniejszym ekipom niz lebron

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, camby23 napisał(a):

Jak już sobie gdybamy, to jak poradziłby sobie Jordan w finałach ligi, będąc chociaż raz underdogiem i nie grając przeciwko przegrywom? Jak wyglądałby jego record, gdyby przyszłoby mu grać przeciw dynastiom, jak LeBron?

Czy Jordan grał przeciwko przegrywom było już rozbierane na czynniki pierwsze w wątku właściwym, natomiast na bazie twojego wpisu warto ponownie dać pod rozwagę co jest trudniejsze? Wytrwać w jednym projekcie, stworzyć dynastię, oczywiście nie mam na myśli Carringtonów 😉, być najlepszym zespołem w lidze i potwierdzić to mistrzostwem, i tak przez kilka lat, czy skakać sobie z zespołu do zespołu szukając łatwiejszej drogi do mistrzostwa. Jeśli przez dwa lata masz najlepszy zespół w lidze, a i tak nie potrafisz przejść 50w Bostonu czy Magic Hedo, a następnie mimo gry w super team przegrywasz z Dallas to chyba jednak coś nie tak z twoim liderowaniem. Można napisać, kto nie kibicował młodemu Lebronowi, żeby faktycznie napisał lepszą historię niż Jordan...no ale wyszło jak wyszło, a reszta to już jak wcześniej pisałem, pudrowanie trupa. Tyle ode mnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, mistrzBeatka napisał(a):

jam tam nie daje zadnych gwiazdek ale pykanie w warunkach treningowych na sali gimnastycznej bez publiki i presji premiowalo wszystkich miekiszonow , pa jak anthony davis  zamienil sie w dirka i wbijal daggery komu popadnie , chlop mial najwyzsza skutecznosc w karierze akurat w bance .

przecież AD prawie zawsze miał bardzo fajną skuteczność w PO

on ma jedne marne PO po mocno (nawet jak na niego) połamanym RS

kiepskie zobrazowanie tezy o 'miękiszonach' tbh

 

7 minut temu, mistrzBeatka napisał(a):

sprawdz sobie srs przeciwnikow lebrona i jordana ,  podpowiem calosciowo jordan gral przeciwko silniejszym ekipom niz lebron

co do 'całościowo' to zgoda -> i dlatego LeBron przegrywał w finałach a MJ dostawał sweepy w 1szych rundach

ale kolega nie pisał o 'całościowo' (wiadomo, słaby wschód w czasach LeBrona) a o finałach gdzie różnica jest potężna

 

 

8 minut temu, tankathon napisał(a):

Wytrwać w jednym projekcie, stworzyć dynastię, oczywiście nie mam na myśli Carringtonów 😉, być najlepszym zespołem w lidze i potwierdzić to mistrzostwem, i tak przez kilka lat

yup, Jerry Krause GOACik (wyciągnięcie Phila ze śmietnika, uwięzienie Pippena na niewolniczym kontrakcie, wyjebane na opinie Dżordana co do budowy składu)

tak jak Dżordan był spoon-feedowany przez Wielkiego Dżerrego to mało kto w tej lidze był (a jeszcze jebany grymasił i zrobił prawdziwemu ojcu sukcesu czarny PR w który jego sajkosi uwierzyli)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, tankathon napisał(a):

Czy Jordan grał przeciwko przegrywom było już rozbierane na czynniki pierwsze w wątku właściwym, natomiast na bazie twojego wpisu warto ponownie dać pod rozwagę co jest trudniejsze? Wytrwać w jednym projekcie, stworzyć dynastię, oczywiście nie mam na myśli Carringtonów 😉, być najlepszym zespołem w lidze i potwierdzić to mistrzostwem, i tak przez kilka lat, czy skakać sobie z zespołu do zespołu szukając łatwiejszej drogi do mistrzostwa.

W 80's i 90's stworzenie big 3 przez FA było praktycznie niemożliwe ze względu na przepisy, które faworyzowały kluby a nie zawodników. Sam Jordan został FA po raz pierwszy w karierze wieku 33 lat, po historycznym 72-10 sezonie w Bulls, gdzie nie miał najmniejszego powodu żeby odchodzić. Także to nieuczciwe postawienie sprawy, bo nie wiemy jak zachowaliby się zawodnicy z tamtych czasów gdyby obowiązywało wtedy CBA z 2010's

https://www.cbssports.com/nba/news/the-last-dance-how-nba-rules-prevented-michael-jordans-bulls-from-facing-superteams-in-the-1990s/

Edytowane przez camby23
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.