Skocz do zawartości

Polityka w Polsce


Borys

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, P_M napisał(a):

Może ktoś by dał jakbyś o sobie nie wspomniał ^^

W sensie petycja.

3 procent PKB na naukę i zaprzestanie odpływu najlepszych za granicę to jest jedna z najbardziej oczywistych decyzji jaką powinno się podjąć żeby kraj się świetnie rozwijał w perspektywie kolejnych 20 lat. Nie powinno być żadnych petycji tylko dawno powinno być to ogarnięte. To jest czysty zysk tylko odłożony w czasie. W tej chwili bulimy miliardy na wykształcenie młodych ludzi którzy idą do ich naukę za granicą i jednocześnie wrzucamy pierdyliard złotych na składkę do ue na projekty które kosza rozwinięte kraje i robią rękoma wykształconych przez 20 lat w Polsce naukowców. Potencjał mamy ogromny, talentów od groma i rozpierdalamy to koncertowo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, fluber napisał(a):

W sensie petycja.

3 procent PKB na naukę i zaprzestanie odpływu najlepszych za granicę to jest jedna z najbardziej oczywistych decyzji jaką powinno się podjąć żeby kraj się świetnie rozwijał w perspektywie kolejnych 20 lat. Nie powinno być żadnych petycji tylko dawno powinno być to ogarnięte. To jest czysty zysk tylko odłożony w czasie. W tej chwili bulimy miliardy na wykształcenie młodych ludzi którzy idą do ich naukę za granicą i jednocześnie wrzucamy pierdyliard złotych na składkę do ue na projekty które kosza rozwinięte kraje i robią rękoma wykształconych przez 20 lat w Polsce naukowców. Potencjał mamy ogromny, talentów od groma i rozpierdalamy to koncertowo.

A teraz w pierwszym poście z linkiem usuń to co najpierw napisałeś i podmień tym, to jest dobra reklama :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Koelner napisał(a):

k**** wszyscy chcą moich pieniędzy bo mają jakiś powód a dzisiaj jechałem drogą w której była dziura będąca tam lekko z tydzień 

Bo kasa idzie na łatanie dziur zamiast wymyślenie co zrobić żeby ich nie było.

Generalnie każde źródło pokazuje, że z sypania hajsu na naukę jesteś do przodu. Nawet małe kraje jak Izrael czy Korea Południowa dowodzą, że to czysty zysk.

Ale my wolimy brać safe na technologie zagraniczne i w c*** zaoszczędzone 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, agresywnychomik napisał(a):

Nie wiem z jakiego budżetu ale na pewno sam za nią nie zapłaciłeś, no i ktoś ci wraca za żarcie na mieście ;)

 

Koszty delegacji są wliczone w koszty projektu, a projekt jest z unijnego grantu.

I zanim dojdziemy do punktu skąd Unia ma pieniądze, to informuję, że finansujemy takie wyjazdy głównie Niemcom i Francuzom, bo nasza pula składki na to jest większa niż to co ja i mi podobni wykorzystamy. 

Dlaczego? bo nie mamy hajsu na lepsze badania, więc nie dostajemy grantów, więc to nie my wydajemy te pieniądze ze składek. Tracimy potrójnie - płacimy składkę, z której nie wydajemy kasy. nie mamy czego komercjalizować, żeby nie być tylko montownią Europy i wypuszczamy największe talenty, za których wykształcenie płaciliśmy przez 20 lat, żeby robiły dla Niemca albo Amerykanina.

1 minutę temu, jack napisał(a):

Skoro bez kasy z uczelni/ministerstwa latasz do Japonii to gdzie Ty byś chciał latać, gdybyś ten hajs dostał? Na księżyc? 😘

Tu nie chodzi o mnie, bo ja w tym systemie mam zajebiście. Ludzie mądrzejsi ode mnie nie chcą być naukowcami, więc mogę brylować w systemie, w którym żeby dojść do mojej pozycji potrzebujesz do 30-stki funkcjonować poniżej płacy minimalnej, a potem przez kolejne 5 lat niewiele powyżej. Mało kto może sobie na to pozwolić i tyle mu się chce czekać na odłożoną nagrodę. Ja nie prowadzę życia przeciętnego polskiego naukowca. Ja jestem beneficjentem patologicznego systemu, w którym na granty mają szansę tylko ci, którzy już wcześniej robili granty, więc wąska grupa ma możliwości, ale większość ich nie ma. A ta wąska grupa mniej by wydała na to samo, gdyby Polska zamiast na granty europejskie płaciła połowę tej kwoty na funkcjonowanie uczelni w Polsce.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, fluber napisał(a):

zanim dojdziemy do punktu skąd Unia ma pieniądze

 

30 minut temu, fluber napisał(a):

głównie Niemcom i Francuzom

Przecież to każdy wie, że to najwięksi beneficjenci UE. Niby są te dotacje, ale suma sumarum to się im opłaca. Jakby każdy z krajów członkowskich zachowywał by się jak My za kadencji uśmiechniętej koalicji to Merz by ogłupiał.

33 minuty temu, fluber napisał(a):

albo Amerykanina.

No , ale przecież nie należy do UE. A skoro wyjechał tam to znaczy, że mial lepsze prosperity. 

Morawiecki dobrze ostatnio powiedział. Zadajemy się nie z tymi co trzeba na arenie międzynarodowej. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, LAF napisał(a):

Przecież to każdy wie, że to najwięksi beneficjenci UE. Niby są te dotacje, ale suma sumarum to się im opłaca. Jakby każdy z krajów członkowskich zachowywał by się jak My za kadencji uśmiechniętej koalicji to Merz by ogłupiał.

W kwestii nauki to naprawdę nie wiem czy da się zachowywać głupiej. 

Dopłacamy grube siano do niemieckiej i francuskiej nauki.

Potem w ramach grantów na sprzęt nasze państwo kupuje polskim uczelniom niemiecki i francuski sprzęt badawczy (my transferuje im kasę, oni transferują sprzęt)

Potem na 70 takich kupionych sprzętów robią konkurs na ich funkcjonowanie, które dostaje 10 z tych 70.

Pozostałe 60 sztuk europejskiego kupionego za gruby hajs sprzętu leży i się kurzy. Bo nie ma finansowania na użytkowanie.

I przykładów tego rodzaju patologii można mnożyć.

I naprawdę nie mam już siły tłumaczyć, że jak przez ostatnie 2 lata przygotowałem wiele wniosków grantowych do unii, które przyniosły Polsce kilkadziesiąt milionów dofinansowania na realizację różnych badań podstawowych, przemysłowych i rozwojowych zarówno na polskiej uczelni jak i w polskim przemyśle i nie dostaje za to żadnych ekstra środków, prawdopodobnie przez całe życie nie zarobię tyle kasy ile pozyskałem tylko w 2 ostatnich latach(poza możliwością robienia dodatkowych zadań dodatkowo płatnych, które sam wpisałem do grantu) a kasa idzie na delegacje, sprzęt, bieżące materiały do eksperymentów i nadgodziny (moja kwota na umowie o pracę jest taka sama jak ludzi co od 10 lat nie złożyli pół wniosku). I gdybym ich nie przygotował to ta kasa by trafiła do innego kraju. I jak nie zaczniemy płacić w nauce i umożliwiać dobrych badań, to zawsze będziemy płatnikiem utrzymującym wszystkich dookoła.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.