Skocz do zawartości

beGM - PowerRankingi ,,Mój jest lepszy od Twojego!"


Eld

Rekomendowane odpowiedzi

23 godziny temu, 24kobe8 napisał(a):

Ja chciałbym podpytać @january o bilans Bostonu 20-8.

8 meczów bez Foxa

Mitch/Gafford opuścili razem 20 meczów w T1, czy 1/3 bez centra. 

Nie uważam, aby ATL byla o 3winy gorszym zespołem. W moim przypadku 18 winow to jest taki bym powiedział rozsądny, fair bilans, 19 za całokształt pracy super fajnie, ale 17 to zbyt nisko kiedy porównujemy Hawks z Bostonem. Te dwa teamy powinny oscylowac na maks. 1 win różnicy i to niekoniecznie w stronę Celtics. 

@january

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na razie wschód, zachód się tworzy.

EAST

 

1-2 Magic 20-8

Troszku niekompatybilny opis z rotacją (z Mitchellem grać mają Dru Smith, Quickley i Shead, ale bez Micthella nie wiadomo kto;)). Mocna na obwodzie ławka, jest lider, jest 2 opcja. Niemniej uraz Gordona i zjazd Draymonda przy mehh Missim to problem. Zresztą GM Magic chyba za wysoko ocenia swój sufit, bo ja tu w top formie i bez absencji widzę z trudem 60W team, a problemy były. Inni mieli większe, więc 20W jest.

1-2 Celtics 20-8

brak opisu. Szkoda – bo w końcu ten skład, którego budowę przez ex-GMa ceniłem zaskoczył. I to na tyle, że walczy o #1 seed w konferencji. Fox-Murphy-Barnes w znakomitym wydaniu i otoczeni masą dobrych rolesów w świetnej formie, obudził się Reed Sheppard. Ludzie naprawdę nie doceniają Scottie Barnesa, który będzie trzymał tam D pod koszem razem z Gaffordem/Robinsonem, mogąc grać jako smallballC.

3 Bucks 18-10

Wpadło sporo absencji, skończył się CP3, niemniej – mocarne core (wiadomo licząc absencje) wzmocnione Normanem Powellem, Gonzalezem, rozwojem Minotta i fajnymi wysokimi z ławki daje radę. Nie na miarę ambicji Milwaukee, ale trzymając się czołówki wschodu.

4 Hawks 17-11

Wysoka forma kilku graczy (Wemby, Murray, NAW), ale w pewnych przypadkach (JJJ, Camara) jakiś tam mniejszy lub większy zawód. Finalnie mimo 12 absencji Wembanyamy kończą 1T z HCA, co pokazuje jak mocno rozwinęła się ta drużyna.

5-8 Knicks 15-13

brak opisu. Absencje obwodu i standardowe znaki zapytania przy LaMelo to problem, ale mniejszy niż główny mankament NYK, czyli obsada pod koszem. Zjazd Mobleya, słabi Patrick Williams czy Looney, brak głębi. Nawet smallballe tego nie uratują, by doskoczyć do najlepszych na wschodzie po 1T, dlatego dobrze, że przyjść ma Bitadze.

5-8 Pacers 15-13

Poza Nesmithem zdrowy team i nawet Ayton miał miłe fragmenty. Brak absencji, kilka przebłysków (Gillespie) wokół Siakama i zwykłej solidności w tym jednym trymestrze daje pozytywny bilans. Później może być trudniej.

5-8 Nets 15-13

brak opisu. Spodziewany super Sengun, ale przy absencjach Keegana frountcourt jest dość ubogi. W połączeniu z multum nieobecności Jrue czy Herro tylko świetna gra Dillona Brooksa oraz rozwój Blacka i Mitchella utrzymuje Nets powyżej 50%W.

5-8 Heat 15-13

Brakło zdrowia w Miami w tym trymestrze. A szkoda, bo poza świetnym Luką był także Rollins i kilku spoko rolesów. Ale ledwo ledwo te 15W mi wyszło, nie wiem czy nie będzie jednak edycji w dół niewielkiej.

9-10 Hornets 13-15

Genialny był Reaves na starcie sezonu. Hornets głównie dzięki kapitalnej grze Mamu mieli też całkiem niezły frountcourt, ale ostateczny niewypał Beala, zawód Cama i nieobecności Kristapsa powodują, że nie udało się doskoczyć do top8.

9-10 Raptors 13-15

brak opisu. Lillard, Siakam, Powell, Kawhi – koniec tej świetnej ekipy. Zastępcy niby są zdrowi, niby nie grają jakoś tragicznie, ale brak tu pazura (Leonard wymiatać zaczął dopiero w 2T tak naprawdę). Polecieli z formą Dunn i Reid, Miles Bridges, Moody i Vassell to przeciętniacy finalnie, więc mimo wszystko nie dobijają Raps do pozytywnego bilansu.

11 Bulls 12-16

brak opisu. Tak jak w zeszłym sezonie bardzo chwaliłem Zubaca, tak teraz nie ma już tak kolorowo z grą Chorwata, zwłaszcza w obronie. Jak zawsze mocny Randle otoczony poza tym jest grupką grajków (Schroeder, LaVine, Kuzma), którzy trochę za bardzo przypominają rl Kings. Dokładając problemy z backupC i absencjami Brauna to po 1T te 12W to absolutny max, mimo dość zdrowego rosteru.

12-13 Cavaliers 11-17

brak opisu. Sierotki po Haliburtonie mają sporo problemów z innymi absencjami (Barrett i reszta), a forma rozgrywających zastępców jest koszmarna. Niemniej rozwój Jalena Johnsona, Walsha, Tysona czy Clingana nie tylko wciąż daje szansę Cavs na playin, ale i budzi nadzieję na stworzenie mocnego teamu za rok, gdy wróci do zdrowia Tyrese.

12-13 Wizards 11-17

brak opisu. Szkoda Kesslera i Vleeta, bo strata 2/5 podstawowego lineupu to w warunkach walki o wynik masakra. Edgecombe jako wyrzut GMa Lakers wraz z Amenem i Banem w trójkę próbują walczyć o playin, ale brak wzmocnień po 1T nie ułatwi im sprawy.

14-15 Pistons 10-18

brak opisu. Świetny Lauri to trochę za mało. Problemy Moranta to jedno, ale koszmarny Tyus jako zmiennik ciągnie w dół Detroit. Kontuzje łapali też solidni dotychczas rolesi Pistons (Poeltl, Wiggins, Eason) i na chwilę obecną Detroit nie łapią się do playin. Całe szczęście, że w tym roku mają własny pick.

14-15 Sixers 10-18

Ogrom urazów przeorał naszych Sixers, ale forma Maxeya pozwala na wyciągnięcie z kilku fajnych rolesów (Bitadze, McDaniels) i przy wsparciu Harpera oraz parunastu spotkań Embiida dwucyfrowej liczny zwycięstw. Niemniej GM raczej zdecydował o osłabianiu dalszym tego połamanego teamu, więc o awans do rozgrywek posezonowych będzie bardzo trudno.

Edytowane przez january
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

59 minut temu, january napisał(a):

Na razie wschód, zachód się tworzy.

EAST

 

1-2 Magic 20-8

Troszku niekompatybilny opis z rotacją (z Mitchellem grać mają Dru Smith, Quickley i Shead, ale bez Micthella nie wiadomo kto;)). Mocna na obwodzie ławka, jest lider, jest 2 opcja. Niemniej uraz Gordona i zjazd Draymonda przy mehh Missim to problem. Zresztą GM Magic chyba za wysoko ocenia swój sufit, bo ja tu w top formie i bez absencji widzę z trudem 60W team, a problemy były. Inni mieli większe, więc 20W jest.

Mitchell gra z Quickleyem lub Dru Smithem - Dru Smith to jest jeden z najlepszych defensorów z pozycji guard w tym sezonie. Zatem Quickley gra u mnie z Sheadem i ogólnie zawsze mam albo najlepszy backcourt na boisku z kimkolwiek bym grał albo porównywalny - bo te ustawienia są po prostu bardzo dobre.

Na sf Gordon/Champagnie, albo po kontuzji Gordona w połowie trymestru Mann/Tomlin wchodzą w zależności od matchupów. Mann to starter rl Nets, a Tomlin w małych minutach również jest bardzo plusowy na boisku w defensywie i do tego świetnie walczy pod koszem na zbiórce.

W ustawieniu podkoszowym od połowy trymestru rotuję trójką Gordon/Dray/KAT co jest zwyczajnie zabójcze dla każdego teamu z którym gram. Gdzieś tam wciskam jeszcze Missiego w rezerwowych lineupach. Natomiast po kontuzji Gordona do rotacji wchodzi Tomlin ze swoją energią.

No i oczywiście mogę zwiększyć minuty Jaquezowi, który w defensywie również jest plusowy i gra u mnie jako point forward na czwórce (zresztą w Heat częśto podobnie) - Jaquez to główny kreator Heat i nie przeszkadzała mu nawet nieobecność Adebayo w def. żeby nie było.

Dray do grudnia grał dobrze, później zaliczył po swoim urazie zjazd, ale jak zwrócisz uwagę na jego lineupy z Currym,

https://www.pbpstats.com/wowy-combos/nba?TeamId=1610612744&Season=2025-26&SeasonType=Regular%2BSeason&PlayerIds=201939,203110

to gdy grają razem (większość minut) to DefRtg mia słabe - 116,21, ale w minutach bez Currego ma świetne 105,71 - zatem warto nie robić z gracza który prawie został DPOTY w tamtym sezonie (był w top3) nagle kogoś kto nie umie bronić. Zresztą jak sobie sprawdzisz lineupy Draya z graczami niskimi, a te z wysokimi (Kuminga i Post) to w lineupach z wysokimi jest na bardzo wyraźnym plusie, a u mnie rotuję go przeważnie z wysokim KATem.

I znowu Missi nie jest ujemny w def.

https://dunksandthrees.com/epm/actual

W tym rankingu - nawiasem mówiąc Dru Smith  +2,2 w def jest 14 w lidze, Tomlin jest 29 z +1,6, a Missi jest w fatalnych Pels +0,5 - nie, on nie jest fatalny. 

I nie ma takiego świata w którym przy fair podejściu ktokolwiek na Wschodzie miałby taki sam bilans jak Magic - nie umniejszam nikumu, bo Celtics, Bux i Hawks to bardzo dobre teamy, ale .. no nie.. Zwyczajnie się nie da w 1T. 

Edytowane przez Alonzo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Celtics przecenieni, Cavs niedocenieni. 

Podkreśla się 11 absencji Barretta, a zupełnie pomija 8 ze strony Foxa. 

Do tego Barrett grał bardzo dobrze, właściwie jak cała rotacja Cavs, gdzie taki przykładowo Walsh grał defensywę na poziomie all-Def team, zawsze grając na najlepszego gracza rywali i mając streak defensywny zatrzymywania SGA, Cade, Harden na poziomie DFG poniżej 0,25. Jednocześnie dając w ataku jakieś irracjonalne TS% powyżej 70. I tak właściwie można by opisać wielu graczy.

W tej sprawie kompletne rozczarowanie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dlatego ważne są otwarte głosy i dyskusje.

Ja poświęcam czas na tworzenie bilansów, ale nie zamykam się po nich i raczej dam korektę +1 Cavs, -1 Celtics.

@Alonzo nie chcę już wchodzić w dyskusje o Magic, bo musiałbym krok po kroku pisać co mi nie pasuje, o Quickleyu etc. 20W dla Orlando bez połówki trymestru Gordona to bardzo dobry bilans i tu z mojej strony EoT.

Ps zdecydowanie za mało czasu na głosy daliście.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, january napisał(a):

Dlatego ważne są otwarte głosy i dyskusje.

Ja poświęcam czas na tworzenie bilansów, ale nie zamykam się po nich i raczej dam korektę +1 Cavs, -1 Celtics.

@Alonzo nie chcę już wchodzić w dyskusje o Magic, bo musiałbym krok po kroku pisać co mi nie pasuje, o Quickleyu etc. 20W dla Orlando bez połówki trymestru Gordona to bardzo dobry bilans i tu z mojej strony EoT.

Nie, zaniżony o 2-3W.

Chętnie posłucham co Tobie w Quickleyu nie pasuje, bo ja do gry dołączyłem dla merytorycznych dyskusji, a odbiło się to na mnie wieloletnimi złośliwościami i krucjatami wymierzonymi w moich graczy i czasami też w moją osobę. Rozsądne głosy zawsze szanuję. Co ciekawe nieobecność Quickleya w poprzednim sezonie była bardzo regularnie podkreślana żeby mi wtedy dać niższy bilans, a teraz jego obecnośc nagle nie pomaga bo jest zdrowy i prowadzi grę drużyny, która miała bilans 17-11 w 1T w rl? 

Zresztą Twoim Lakers też pewnie dałbym niższy bilans, a Thunder wyższy - gdyby tylko @bogans2 mając SGA i naprawdę fajnego Franza Wagnera był łaskaw coś napisać o swoim teamie. Natomiast doceniam fakt, jak GM walczy o swój team - ale pierwszym krokiem jest zawsze zrobienie opisu. 

Mam @january najmocniejszy team odkąd gram - wiem o tym doskonale i to nie jest żadna megalomania. Nie chcę porównywać do innych, unikam tego jak mogę bo zamiast racjonalnej oceny wylewają się wtedy tylko pomyje przeciwko mnie bo naturalnie każdy swój team będzie bronił. 

Mam na teraz pace na 65W którego raczej nie utrzymam i wtedy 8 nieobecności Foxa w Celtics, 19 JDuba i 7 Edwardsa + 5 Powella okaże się że nic nie znaczą, a moim się będzie zaniżało tradycyjnie dwa razy więcej..

To jest jawna i czysta niesprawiedliwość - bo co? Drużyna z Townesem nie zasługuje na 60W? Przecież rl Knicks z nim jako drugą opcją są właśnie głównym contenderem do Finału na teraz. Rok temu Mitchell z w miarę zdrowymi rl Cavs miał 64W. U nas Trea Young mógł zrobić 60W bo Karpik to był guru więc jemu można było zawyżać, a plebs z Magic przecież nie zasługuje, tak? Niby czemu? Dla samej zasady? 

ja mam pace po 1T na 65W a to oznacza 22-23W i to jest uczciwe, bez zawyżania i zaniżania. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, człowiek...morza napisał(a):

to bedzie nowa ksywa na lata

🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣

@Alonzo Ty nasz meczenniku

No jak racjonalna argumentacja nie zadziała, to nie wiem czy jest sens wdawać się tu w BeGM w jakiekolwiek dyskusje dalej.

I tak - Magic od zawsze są tu traktowani jako plebs - zbyt długo tu gramy razem żeby nie widzieć tu pewnych prawidłowości. Jak u jednych dla narracji się regularnie zawyża, a u innych zawsze zaniża to jak to inaczej nazwać? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Alonzo napisał(a):

A jak zacznę pisać o Pacers to tam wyjdzie spokojnie ujemny bilans bo z ławki jest tragedia z wingami po kontuzji Nesmith

Piszesz że kat taki zajebisty no bo robi 21,6 ppg na 47% fg w cieplarnianych waruneczkach, Siakam robi 23,8 na 48,5% w drużynie, która bez niego na boisku w tym roku robi sobie 100ORTG, czyli wynik z czasów niemal prehistorycznych. 
przypominam ci że to Siakam był MVP ECF, a nie KAT, więc powinieneś raczej mój team bardziej docenić i dać 16-12, bo Siakam i DeRozan nie opuścili żadnych spotkań i mam dużo lepsza rotację niż wielu rywali ze wschodu, nawet bez Nesmitha. 
 

nikt nie ma wątpliwości kto zawiódł najbardziej w Knicks w ECF, a ja nie mam wątpliwości że ten sam schemat się powtarza w tym roku, kat sobie nabija cyferki z leszczami a jak przychodzi do statement game na czele wschodu, to przechodzi znów obok meczu. 
 

najgorsze w dyskusji jest z tobą, że nie potrafisz nawet słowa krytyki dla swojego zawodnika przyjąć, od razu wkraczasz na ścieżkę rewanżu. Za co taka spina, za to że KaTa nazwałem leszczykiem? Serio? Przerabiamy to od 5 lat, ja, , lbs serio nie cenimy twojego gracza, to nie jest tak, że się nad tobą znęcamy bo tak się umówiliśmy, tylko ty sobie uzurpujesz prawo do bycia najlepszym w każdym trymestrze od 5 lat, przez co sam wystawiasz się na takie dyskusje, a potem je przegrywasz i się obrażasz. Wyluzuj, nie zaczynaj każdego opisu od anegdotki o tym, że zostałeś wydymany w poprzednim głosowaniu, to może i my zejdziemy trochę z KaTa? 

Edytowane przez RonnieArtestics
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, człowiek...morza napisał(a):

u kogo poza Lakers?

U Lakers bywa różnie up and down. czasami też im się zaniża żeby nie było - choć całościowo wiadomo, że tam jest spore in+ przez te lata (jedna z zabawniejszych akcji u nas to ta z Bronnym, a to że tak mocni Lakers mają jeszcze tyle future 1st picków już przemilczę). Doceniam jednak że January trzyma się tria Curry/Durant/LeBron i obudował to fajnymi defensorami, choć tam brakuje ofensywy, żeby mieć tylko 1W mniej od moich Magic przy tych nieobecnościacvh LeBrona i Currego. Bardzo dobrze wybiera też w drafcie - Lively, Wallace chociażby.

Co ciekawe jako przykład podam, że w Finale 2 lata temu Gordon u nas nie powstrzymał LeBrona Jamesa, którego powstrzymał w rl chyba w I rundzie. - to tak odnośnie interpretacji. Tam chyba Curry odpadł w play inach, a u nas spokojnie zdobył mistrzostwo.

A drużyn Tobie nie będę przecież podawał bo każdy ma swój rozum i w zależności na ile śledzi BeGM swoje widzi. Nie zamierzam nikogo tu atakować ad persona - no chyba, że ktoś pierwszy mnie zaatakuje, to inna rozmowa. 

Merytorycznie - mam głęboki i zdrowy team, w którym nie mam minut dla startera rl Nets Manna, większość drużyn u nas musi grać jakimiś graczami więcej niż w rl, zmieniają się ich role - jak chociażby przy Twoich Knicks, gdzie brakuje Tobie z 850-900 minut pod koszem jak liczyłem z Looneyem w s5 jak miałeś grać. Czepianie się KATa czy Draya jest zwyczajnie niepoważne jak się widzi jakie rotacje mają poszczególne teamy u nas. Magic są w 1T cholernie mocni i z pewnością odskakują swoim głównym konkurentom na kilka W po 1T. Zrównywanie Magic z Celtics przez Januarego w 1T to ponury żart. 

 

Edytowane przez Alonzo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, RonnieArtestics napisał(a):

Piszesz że kat taki zajebisty no bo robi 21,6 ppg na 47% fg w cieplarnianych waruneczkach, Siakam robi 23,8 na 48,5% w drużynie, która bez niego na boisku w tym roku robi sobie 100ORTG, czyli wynik z czasów niemal prehistorycznych. 
przypominam ci że to Siakam był MVP ECF, a nie KAT, więc powinieneś raczej mój team bardziej docenić i dać 16-12, bo Siakam i DeRozan nie opuścili żadnych spotkań i mam dużo lepsza rotację niż wielu rywali ze wschodu, nawet bez Nesmitha. 
 

nikt nie ma wątpliwości kto zawiódł najbardziej w Knicks w ECF, a ja nie mam wątpliwości że ten sam schemat się powtarza w tym roku, kat sobie nabija cyferki z leszczami a jak przychodzi do statement game na czele wschodu, to przechodzi znów obok meczu. 
 

najgorsze w dyskusji jest z tobą, że nie potrafisz nawet słowa krytyki dla swojego zawodnika przyjąć, od razu wkraczasz na ścieżkę rewanżu. Za co taka spina, za to że KaTa nazwałem leszczykiem? Serio? Przerabiamy to od 5 lat, ja, , lbs serio nie cenimy twojego gracza, to nie jest tak, że się nad tobą znęcamy bo tak się umówiliśmy, tylko ty sobie uzurpujesz prawo do bycia najlepszym w każdym trymestrze od 5 lat, przez co sam wystawiasz się na takie dyskusje, a potem je przegrywasz i się obrażasz. Wyluzuj, nie zaczynaj każdego opisu od anegdotki o tym, że zostałeś wydymany w poprzednim głosowaniu, to może i my zejdziemy trochę z KaTa? 

Ronnie,

Mam Ciebie cały czas na ignorze (dlatego też nie widziałem Twojego opisu zadając pytanie, bo skrolując mi nie pokazało. Natomiast tak spokojnym i merytorycznym tonem jak teraz spokojnie możemy rozmawiać. :)

Wkurzam się (choć ostatnimi laty po prostu bardziej nie zgadzam niż denerwuję i odpuszczam z bezsilności na racjonalne argumenty), bo Nikola Vucevic jako rim protector był u nas 2 razy w Finale i nikomu to nie przeszkadzało. Gobert też był dwa razy, Embiid, który wiadomo, że w playoffs się łamie - też był dwa razy, a w poprzednim sezonie nawet Bux wepchnęliście do Finału, gdzie przecież było wiadomo, że nie mają rotacji - byle nie Magic.

Gra powinna polegać na tym, że docenia się mocne drużyny. Mnie tu nigdy nikt za nic nie pochwalił jako GMa - więc muszę to robić sam - zatem nie jest to żadna megalomania, a zwykłe stwierdzanie faktów, że jestem dobrym GMem i udało mi się stworzyć wokół tria Mitchell/KAT/Gordon fajny core, który do nich pasuje. Nie jest łatwo dobrze wybrać w drafcie, jak nie bardzo ma się co oddać żeby przez tyle lat mieć silny team.

Masz rację, że KAT jest fatalnym obrońcą - kiedyś się łudziłem, że to się poprawi, ale od dawna to przecież piszę że jest słabym obrońcą, dlatego go obudowałem odpowiednio i u mnie też ma cieplarniane warunki i to o wiele dłużej niż w rl. co zwyczajnie powinno się u nas przełożyć na jego grę, bo on tego playoffowego doświadczenia ma dużo więcej w BeGM niż w rl.

Akurat Ty Ronnie i @MarcusCamby jesteście tymi GMami, którzy jak ja potrafią rzeźbić w g##nie ze swoimi teamami budując je na tym co mają, a zawsze z charakterem walczą do końca o jak najlepszy wynik. 

Interpretując tyle na korzyść innych teamów, warto też być fair i choć 50/50 interpretować również na korzyść moich Magic.

Wierz mi - każdy team u nas ma swoje problemy, dlatego naprawdę nie ma sensu zajmowaniem się problemami Magic, bo ja ich mam w tym sezonie zdecydowanie najmniej - dlatego tocze tą dyskusję o fair bilans dla Orlando.

Natomiast odnośnie Twojej Indiany - to widzę dużo plusów, świetnymi ruchami było ściągnięcie świetnego Siakama ( i tu właśnie @LONGER01 w poprzednich playoffs został mocno poszkodowany, bo jak nie Magic, to właśnie Raptors powinni u nas grać w Finale, a z całą pewnością nie Bux, którzy dopiero w tym sezonie są pełnoprawnym contenderem - w poprzednim to był team na max II rundę playoffs). Złego słowa nie powiem na DeRozana, którego uwielbiam i bardzo szanuję. Nie chcę pisać o słabościach Twojego teamu (chyba, że chcesz - to mogę napisać co wg mnie mógłbyś poprawić), ale mówiąc ogólnikowo, to większość drużyn na Wschodzie umieściłbym na miejscach 5-13 i tak naprawdę 5 team przy odpowiedniej narracji może być 13, a 13 może być 5. Bardzo brakuje mi u nas dyskusji właśnie o tych drużynach, to może wtedy by mi się bardziej rozjaśniło jak ocenić te teamy. Przyjąłem nieco salomonową zasadę, że większość będzie oscylowała wokół bilansu 14-14 w zależności, czy są opisy, czy też ich nie ma. Zresztą ja stosuję też taktykę, że na początku sezonu byłoby trochę niespodzianek. Głębia będzie miała u mnie większe znaczenie przy 2T, gdzie pewnie zrobię jak zawsze korekty odnośnie siły poszczególnych teamów. 

edit. Podobnie jak January, też planuję krótko napisać uzasadnienie bilansów oraz już po głosowaniach i FA Ranking naszych teamów - bo pisząc szuka się argumentów w jedną lub drugą stronę i łatwiej to sobie zwizualizować. 

Godzinę temu, człowiek...morza napisał(a):

k**** to z gordonem bez kontuzji i townsem w formie to magic bylby najlepsi w hitorii!!

lepsi od bykow z jordanem wow

Nie, to jest ten sam pace.

Gordon mimo całej swojej zajebistości naprawdę tu nic nie zmienia przy głębi Magic. 

Chodzi po prostu o to, żeby mieć lepszy matchup niż przeciwnik.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, ignazz napisał(a):

@człowiek...morza masz czas na docinki a opis gdzie? 

To samo przed chwilą pomyślałem. Tyle czasu CM spędza na jałowe dyskusje, docinki, a jakby dał solidny opis to by był zespół na 17 winów moim zdaniem.

Aczkolwiek ja nie wiem czy biorąc pod uwagę jak Mobley źle wygląda jako center, nie postawiłbym na Plumlee. Szkoda, że z opisu została usunięta nawet rotacja.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Alonzo napisał(a):

ogólnie zawsze mam albo najlepszy backcourt na boisku z kimkolwiek bym grał albo porównywalny l

a Tomlin bardzo plusowy na boisku w defensywie i do tego świetnie walczy pod koszem na zbiórce.

W ustawieniu podkoszowym od połowy trymestru rotuję trójką Gordon/Dray/KAT co jest zwyczajnie zabójcze dla każdego teamu z którym gram. zatem warto nie robić z gracza który prawie został DPOTY w tamtym sezonie (był w top3) nagle kogoś kto nie umie bronić. . 

I nie ma takiego świata w którym przy fair podejściu ktokolwiek na Wschodzie miałby taki sam bilans

. no nie.. Zwyczajnie się nie da w 1T. 

Trochę mnie martwi ten egocentryzm 

1 minutę temu, MarcusCamby napisał(a):

To samo przed chwilą pomyślałem. Tyle czasu CM spędza na jałowe dyskusje, docinki, a jakby dał solidny opis to by był zespół na 17 winów moim zdaniem.

Aczkolwiek ja nie wiem czy biorąc pod uwagę jak Mobley źle wygląda jako center, nie postawiłbym na Plumlee. Szkoda, że z opisu została usunięta nawet rotacja.

Nie wiem czy to lenistwo czy cwaniactwo brak opisu 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.