Skocz do zawartości

beGM - Free Agency - komentarze


Tomek9248

Rekomendowane odpowiedzi

57 minut temu, ozzy110 napisał(a):

@gizior TO w ostatnim roku nie może być wyższe od roku poprzedzającego u Sandro. No i znowu wzrosty są 8%. Ze względu na brak pełnych praw birda przysługuje ci jedynie 5% wzrost. Także tu będzie potrzebne inne rozłożenie.

Tam jest PO, jest dodatkowe zdanie wyjaśnienia zaraz pod ofertą, które wysłałem w kolejnym mailu do Julka.

A co do % to z tego co się dowiadywałem to miałem mieć pełne prawa Birda stąd taką ofertę złożyłem. 

Pytanie tylko jak to teraz rozwiązać skoro już jest po terminie składania ofert w 1 rundzie FA, ale nikt nie złożył kontroferty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, gizior napisał(a):

Tam jest PO, jest dodatkowe zdanie wyjaśnienia zaraz pod ofertą, które wysłałem w kolejnym mailu do Julka.

A co do % to z tego co się dowiadywałem to miałem mieć pełne prawa Birda stąd taką ofertę złożyłem. 

Pytanie tylko jak to teraz rozwiązać skoro już jest po terminie składania ofert w 1 rundzie FA, ale nikt nie złożył kontroferty.

dobra, cofam, Sandro był na 2 letnim minimum w Atlancie i potem został wymieniony. My bad

Po 2 latach masz Early Birdy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, january napisał(a):

grok):

mi się nie wkleił ostatnio grok widzę:

 

Decyzja LeBrona Jamesa podczas offseason 2026. Grał w zespole A od 2018 roku, gdzie zdobył 3 tytuły (2020, 2022, 2024). Team A podczas trade deadline sezon 2025/26 sprowadził do klubu Bronnyego Jamesa, który ma też kontrakt na kolejny sezon. Team A: oferta finansowa: 15,1 mln na 1 rok kluczowi gracze: Stephen Curry, Kevin Durant, Austin Reaves, Cason Wallace, Collin Murray-Boyless wynik w sezonie 2025/26: 1 runda PO Team B: oferta finansowa: dwuletni kontrakt 15 mln rocznie, w drugim roku player option kluczowi gracze: Luka Doncić, Anthony Davis, Ryan Rollins, Brook Lopez, Terrence Shannon wynik w sezonie 2025/26: brak PO Team 😄 oferta finansowa: minimalny dwuletni kontrakt w drugim roku player option kluczowi gracze: Victor Wembanyama, Jaren Jackson Jr, Jamal Murray, Nickeil Alexander-Walker, Payton Pritchard wynik w sezonie 2025/26: finały konferencji Team 😧 oferta finansowa: minimalny dwuletni kontrakt w drugim roku player option kluczowi gracze: Joel Embiid, Tyrese Maxey, Kyrie Irving, Jaden McDaniels, Dylan Harper wynik w sezonie 2025/26: brak PO Jaką decyzję podejmie LeBron?

LeBron najpewniej wybierze Team A (zostanie w dotychczasowym klubie).

Kluczowe czynniki, które decydują:

  1. Bronny James To absolutnie najważniejszy element. Team A sprowadził Bronny’ego w trade deadline i ma go na kolejny sezon. LeBron od lat głośno mówił, że chce grać z synem. W 2026 roku (gdy będzie miał 41–42 lata) ten argument waży więcej niż prawie wszystko inne.
  2. Historia i tytuły Grał w Team A od 2018, zdobył trzy mistrzostwa (2020, 2022, 2024). To jego „dom” ostatnich lat. Nawet po słabym sezonie 2025/26 (wyjście w 1. rundzie) lojalność i możliwość dokończenia kariery w miejscu, w którym już wygrywał, mają znaczenie.
  3. Oferta finansowa i kontekst wieku 15,1 mln na 1 rok to solidna, ale nie rekordowa kasa. Przy jego wieku i priorytetach (rodzina + ostatnie szanse na ring) pieniądze nie będą decydujące. Oferty B, C i D (dwuletnie z player option, w tym minimalne) dają mu większą elastyczność, ale nie rekompensują braku Bronny’ego.

Dlaczego nie pozostałe zespoły?

  • Team B (Luka + AD) – ciekawy skład, ale brak playoffów w 2025/26 i brak Bronny’ego. Dwuletni kontrakt z player option jest atrakcyjny, ale nie wystarczy.
  • Team C (Wembanyama + JJJ + Murray) – najlepszy wynik sportowy (finały konferencji), potężny potencjał, ale znowu brak syna i minimalna pensja.
  • Team D (Embiid + Maxey + Kyrie) – brak playoffów, minimalna pensja, zero Bronny’ego.

Podsumowanie decyzji

LeBron w 2026 roku będzie już na etapie, w którym rodzina i zamknięcie kariery obok syna przeważają nad czystą kalkulacją „gdzie mam największą szansę na ring od razu”. Team A daje mu obie rzeczy jednocześnie (Bronny + możliwość walki o czwarty tytuł w tym samym klubie), nawet jeśli skład po sezonie 2025/26 wygląda przeciętnie.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz: 1-roczny kontrakt z Team A (ewentualnie z opcją przedłużenia, jeśli będzie jeszcze chciał grać).

Godzinę temu, Reikai napisał(a):

Lol, @january all good?

Serio wkleileś AI?

ja tylko AI już tu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, 24kobe8 napisał(a):

Sandro zostal podpisany 24/25 na two way 1y, po czym podpisał min na 25/26 i zostal wytransferowany do Hornets tego samego lata

podpisał w trakcie 24/25, ale to szczegół

Sandro Mamukelashvili $ 720 869 $ 2 270 735

 

A Heat to mogą podpisać całą trójkę (Oubre, Goodwin, Oubre)? Tam jest przekraczany hard cap o kilka mln @Reikai Pamiętaj o tym

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Lebron to goat.

Także goat w podejmowaniu decyzji i robienia z tego wielkiego wydarzenia.

Można pisać, że tam więcej kasy, tam lepszy zespół, tam syn, tam coś, ale koniec końców to my się wczuwamy w Lebrona a nie wybieramy mu zespół.

Pamiętajcie o tym.

Wczuwamy się a skoro Lebron miał właśnie analogiczną decyzję i, mimo tego, że to trochę trwało, podjął ją szybciej od Nas, to mamy zdecydowanie przykład jak Lebron podjął decyzję i dużo łatwiej nam się wczuć a nie wymyślać na nowo.

 

Lebron wybrał w realu Phili 

Nie wybrał powrotu sentymalnego.

Nie wybrał gry z dziadkami Currym itd

Nie wybrał gry z Wembym.

Nie wybrał gry z Doncicem

Nie wybrał gry w najmocniejszych zespołach jak OKC, Knicks, Spurs

 

Wybrał Phili, czyli

- grę z Maxeyem

- grę z Embiidem

- zespół mocny, ale wyzwanie 

 

To wszystko jest tożsame z moim zespołem, więc prosta sprawa.

Do tego argumenty za moim zespołem 

- gra z funflem Irvingiem, były przecieki, że namawiał Cavs by wymienili Hardena na Irvinga

- Mcdaniels jako gracz którzy weźmie na siebie obronę mocniejszego winga by Lebron nie musiał tego robić 

- Harper jako przyszła gwiazda, którą namaści Król.

- shooterzy, obrońcy, Yaxel itd.

 

Embiid i Maxey mocno namawiali przez lato Lebrona. Lebron ciepło wypowiadał się o nich, zwłaszcza Maxeya mając bardzo wysoko do grania ze sobą.

Proces decyzyjny Lebrona niby trwał długo, ale teksty Trust the Process, rzucone niby przez przypadek, nie wzięły się znikąd. To była przemyślana decyzja podjęta dość dawno.

Zwyciężyła z bardziej romantycznymi powrotami do domów, zwyciężyła z pozostaniem w dotychczasowym miejscu, zwyciężyła z innymi gwiazdami, zwyciężyła z większą kasą.

Macie dość łatwą decyzję, za dużo jest podobieństw do realu by przynajmniej nie rozpatrzyć tego mocno.

Nie kombinujcie, jeżeli mamy się wczuwać w Lebrona to wybierzcie tak jak On.

Proste.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mówisz z kim gry nie wybrał, ale nie wybrał gry również z:

- McDanielsem 

- Irvingiem

- z młodym Harperem

- gry w słabym zespole

Philadelphia od dwóch sezonów nie byla w PO, ani nawet w Playin z jakiego względu sportowego miałby do niej dołączyć? 

Tutaj nie ma realnej szansy włączenia się do gry o cos wiecej przez:

- kolana Embiida

- Irving do 35 latek po ACL

Nie mozna sportowo porównywać naszej Philly z rl. Tam doszedł Brown co czyni ich dużo lepszym zespołem od Tecowej Philly.

Dołączenie do jednego z najsłabszych zespołów ostatnich dwóch sezonów bez realnej szansy walki o mistrzostwo byloby dość dużym wtf.

Najbardziej racjonalnym z punktu widzenia fitu i sportowego poziomu jest rzecz jasna Hawks. Młody zespol potrzebujący takiego Veta, ktory w PO wywinduje klub do realnej walki z Magic i Nuggets juz teraz. W zadnym pozostalym teamie takiej szansy realnie mieć nie będzie a zegar tyka nieubłaganie dla 42 latka.

Last dance in Georgia, all in, lets do it.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, 24kobe8 napisał(a):

Najbardziej racjonalnym z punktu widzenia fitu i sportowego poziomu jest rzecz jasna Hawks. Młody zespol potrzebujący takiego Veta, ktory w PO wywinduje klub do realnej walki z Magic i Nuggets juz teraz. W zadnym pozostalym teamie takiej szansy realnie mieć nie będzie a zegar tyka nieubłaganie dla 42 latka.

Niby tak, ale też LeBron chyba albo jego agent wypowiedzieli się dlaczego nie chciał iść do Spurs i dołączenia do Wembyego 😉 jak dla mnie nie ma się co spieszyć z podjęciem decyzji przez LeBrona i spokojnie może ona zapaść w 2, 3 turze 😉 może pojawi się ciekawsza oferta 🤔

Edytowane przez kuba2419
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, kuba2419 napisał(a):

Niby tak, ale też LeBron chyba albo jego agent wypowiedzieli się dlaczego nie chciał iść do Spurs i dołączenia do Wembyego 😉 jak dla mnie nie ma się co spieszyć z podjęciem decyzji przez LeBrona i spokojnie może ona zapaść w 2, 3 turze 😉

A tak nie w temacie, na jakim etapie jest trade request Janisa?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, kuba2419 napisał(a):

Nie ma TR Greka, Janis zostaje w Memphis 😉

I zbiera siły aby rozegrać jak najlepszy sezon i być dostępnym na 100% podczas PO

Jak tak przekładasz wszystko z Rl to warto przypomnieć, że wlasnie Grek zmienil klub, po trade request oficjalnym czy tam nie oficjalnym. W Memphis naszym sukcesów brak, a i post season suche. 

Ja będąc Janisem bym to jednak rozważał tak jak w rl.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, 24kobe8 napisał(a):

Jak tak przekładasz wszystko z Rl to warto przypomnieć, że wlasnie Grek zmienil klub, po trade request oficjalnym czy tam nie oficjalnym. W Memphis naszym sukcesów brak, a i post season suche. 

Ja będąc Janisem bym to jednak rozważał tak jak w rl.

Jak już tak przekładamy sytuację z rl do nas to tutaj bardziej Memphis mogło by być rozczarowane, na 3 sezony jakie jest tutaj w pełni zdrowy był jedynie w drugim sezonie gdzie odpadł w 2rd z Denver, w pierwszym sezonie był kontuzjowany, jego support jaki był dojechał i zabrakło jedynie lidera aby powalczyć w PO, poprzedni sezon to gra Greka na jednej nodze który wrócił na kilka męczy przed PO, w rlu odpuszczono grę Janisa pod koniec poniewaz Bucks nie mieli szans nawet na playin.

Ale mimo wszystko w Memphis dalej dajemy szansę temu projektowi i liczymy że uda się postawić Greka na nogi aby był dostępny i podczas RS i później w PO!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego LeBron James mógłby chcieć połączyć siły z Victorem Wembanyamą w Atlanta Hawks na swój „Last Dance”?

LeBron James przez lata powtarzał, że nigdy wcześniej nie widział zawodnika takiego jak Victor Wembanyama. Kiedy został mu już tylko jeden (2?) sezony kariery, nie chce po raz kolejny budować zespołu wokół siebie.
Chce zagrać obok człowieka, który przejmuje ligę. Atlanta ma Wemby’ego. Ma drużynę gotową walczyć o tytuł. Brakuje jej tylko kogoś, kto wie, jak zrobić ostatni krok.

Wemby potrzenuje ostatniej lekcji.

LeBron potrzebuje ostatniego tańca.

Atlanta Hawks połączą jedno z drugim.

  1. LeBron był „wyznawcą Wemby’ego”, zanim ten w ogóle wszedł do NBA.

To ważne, bo taki ruch nie wyglądałby jak nagłe dołączenie do najgorętszej drużyny ligi. Już w 2022 roku LeBron nazywał Francuza nie „jednorożcem”, lecz „alienem” i „generational talent”. Później mówił również, że Wembanyama „doesn’t have a ceiling”.

Można więc stworzyć narrację: LeBron obserwował go praktycznie od początku i przed zakończeniem kariery chciał przez jeden sezon zobaczyć z bliska, dokąd może dojść ten fenomen.

  1. Wemby byłby idealną supergwiazdą dla 41–42-letniego LeBrona.

W ostatnim sezonie James nie chciałby już przez 82 mecze samodzielnie napędzać drużyny. Potrzebowałby młodszej supergwiazdy, która bierze na siebie ogromną część odpowiedzialności za zdobywanie punktów, defensywę i prowadzenie zespołu przez sezon regularny.

W Atlancie tę rolę pełniłby właśnie Wembanyama.

LeBron mógłby dzięki temu zachowywać energię na najważniejsze momenty sezonu, a szczególnie na playoffy. Nie przychodziłby do Hawks po to, żeby budować projekt od zera — dołączałby do drużyny Victora i próbował dołożyć ostatni brakujący element.

  1. Ich umiejętności pasowałyby do siebie niemal idealnie.

LeBron przez całą karierę był jednym z najlepszych kreatorów przewagi i podań w historii NBA. Wembanyama daje mu natomiast coś ekstremalnego: ponadprzeciętnie wysoki cel do podań nad obręcz, możliwość gry pick-and-roll, pick-and-pop oraz zagrożenie rzutem z dystansu.

Wyobraźmy sobie pick-and-roll LeBron–Wemby.

Jeśli obrona skupia się na wejściu Jamesa — LeBron może posłać piłkę ponad obrońcami do Victora.

Jeśli środkowy zostaje przy Wembym — LeBron ma otwartą drogę do obręczy.

Jeśli przychodzi podwojenie — jeden z najlepszych passerów w historii NBA dostaje możliwość znalezienia wolnego zawodnika.

Dla starego LeBrona trudno byłoby znaleźć bardziej komfortowego partnera ofensywnego.

  1. Wembanyama przykrywałby największą słabość LeBrona na końcu kariery.

W wieku 41 czy 42 lat LeBron musiałby coraz bardziej oszczędzać energię w defensywie.

I właśnie tutaj pojawia się Wemby.

Posiadanie za plecami zawodnika zdolnego chronić obręcz, blokować rzuty, zmieniać kierunek penetracji i naprawiać błędy kolegów pozwalałoby LeBronowi zachowywać więcej energii na ofensywę.

W Hawks James nie musiałby już być elitarnym obrońcą przez cały mecz. Wystarczyłoby, żeby był nim przez kilka najważniejszych posiadań.

Resztę defensywnego ciężaru mógłby przejąć Victor.

  1. Atlanta mogłaby znajdować się dokładnie w takim miejscu, które najbardziej interesowałoby starego LeBrona: o jednego zawodnika od mistrzostwa.

To kluczowe dla całego alternatywnego scenariusza.

LeBron nie chciałby na ostatni sezon trafiać do zespołu wymagającego kilku lat budowy. Atlanta jest już contenderem.

Wembanyama jest jej największą gwiazdą, Hawks mają młody, mocny skład i nabywają doświadczenie playoffowe, ale nadal brakowałoby im jednego elementu: zawodnika, który potrafi zarządzać najważniejszymi momentami serii.

I wtedy pojawia się LeBron.

Nie musi zdobywać po 30 punktów.

Ma pomóc Hawks wygrać kilka posiadań, które wcześniej decydowały o porażkach.

Jedna właściwa decyzja.

Jedno znalezienie mismatchu.

Jedno podanie w końcówce.

Jeden wielki mecz w Game 7.

W tym wieku właśnie taka rola mogłaby być dla niego najbardziej atrakcyjna.

  1. Byłoby to symboliczne przekazanie korony między dwoma najbardziej wyczekiwanymi talentami swoich epok.

LeBron wszedł do NBA w 2003 roku jako być może najbardziej oczekiwany nastolatek w historii ligi.

Dwadzieścia lat później podobny poziom fascynacji wywołał Wembanyama.

Dlatego połączenie ich w Atlancie miałoby również ogromne znaczenie symboliczne.

LeBron nie próbuje zatrzymać następnej generacji.

LeBron pomaga jej przejąć ligę.

Król kończący karierę u boku „Aliena” byłby naturalnym połączeniem dwóch epok NBA.

  1. Ich wspólna historia miałaby już prolog: finał olimpijski USA–Francja w Paryżu.

W 2024 roku znajdowali się po przeciwnych stronach.

LeBron prowadził reprezentację USA, Wembanyama reprezentował Francję. Spotkali się w finale olimpijskim, w którym Stany Zjednoczone zdobyły złoto.

Kilka lat później ich drogi mogłyby przeciąć się ponownie — ale tym razem w tych samych barwach.

Narracyjnie byłoby to kapitalne:

najpierw LeBron zatrzymuje Wemby’ego w jednym ze swoich ostatnich wielkich turniejów reprezentacyjnych, a później wybiera właśnie jego jako partnera do ostatniej próby zdobycia mistrzostwa NBA.

  1. Atlanta dawałaby LeBronowi możliwość wejścia w rolę, której jeszcze naprawdę nie pełnił.

James grał z wielkimi gwiazdami. Ale Wemby byłby czymś zupełnie innym. Nie byłby partnerem należącym do pokolenia LeBrona.

Byłby człowiekiem mającym przejąć ligę już po jego odejściu. James mógłby więc zostać jednocześnie zawodnikiem i mentorem.

Mógłby przekazać Wembanyamie wiedzę dotyczącą przygotowania fizycznego, playoffów, presji, zarządzania własną marką, przywództwa i funkcjonowania przez lata jako twarz całej NBA.

23 lata doświadczenia LeBrona trafiają bezpośrednio do zawodnika, który może dominować przez następne 15.

  1. Dla legacy LeBrona byłoby to ciekawsze niż zwykłe „ring chasing”.

Kluczowe byłoby przedstawienie hierarchii.

LeBron nie przyjeżdża do Atlanty, żeby przejąć Hawks.

To jest drużyna Wembanyamy.

James świadomie akceptuje rolę numeru dwa albo nawet numeru trzy w części meczów.

Jego zadaniem jest pomóc Victorowi zdobyć pierwsze mistrzostwo, jednocześnie walcząc o swoje ostatnie.

Gdyby się udało, potencjalny pierścień LeBrona miałby całkowicie inną narrację niż wcześniejsze mistrzostwa.

Nie byłoby to mistrzostwo LeBrona-supergwiazdy w swoim prime.

Byłoby to mistrzostwo LeBrona jako starego mistrza, stratega i mentora następcy.

  1. „The King & The Alien” w Atlancie byłoby gigantycznym wydarzeniem medialnym.

Na ostatni sezon wybrałby zupełnie nowe miejsce.

Nie Los Angeles.

Nie Miami. Nie Philly.

Atlanta HAWKS.

I nie dlatego, że chce budować kolejne imperium.

Jedzie tam, ponieważ właśnie tam znajduje się zawodnik, obok którego chce rozegrać ostatni sezon.

Marketingowo można byłoby zbudować całą kampanię wokół dwóch pseudonimów:

THE KING & THE ALIEN

Największa gwiazda swojego pokolenia.

I zawodnik mający szansę zostać największą gwiazdą następnego.

Razem przez jeden sezon.

Jedna próba.

Jedno mistrzostwo.

Jeden ostatni taniec.

👽 + 👑 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Reikai napisał(a):

Dobra argumentacja @Tecu, w takim razie Miami to oczywisty wybor, bo gral w Miami oraz z Luka i AD.

Hawks nawet nie ma co komentowac, bo wyraznie padlo "nie idziemy do Wembiego, dajemy mu przestrzen".

Co za bzdury haha

Ide do Doncica ale w rl chcialem od niego odejść, by nie byc w jego cieniu. No na prawdę niezła rozkmina.

Hawks nie masz co komentować, bo wiesz ze to jedyny słuszny wybór w nasze grze BEGM.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, 24kobe8 napisał(a):

Co za bzdury haha

Ide do Doncica ale w rl chcialem od niego odejść, by nie byc w jego cieniu. No na prawdę niezła rozkmina.

Przecież to jest taka nieprawda, że aż szkoda to komentować. Jako fan Lakers powinieneś lepiej znać temat, zwłaszcza relacji Lebron - front office po 2021. Doncic nie ma z tym nic wspólnego.

Hawks to ostatni zespół, który LeBron rozważy. W sensie, nie da się jaśniej określić czemu LeBron nie chciał iśc do Wembiego,  niż zrobił to Rich Paul.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.