Skocz do zawartości

beGM - Free Agency - komentarze


Tomek9248

Rekomendowane odpowiedzi

15 minut temu, MarcusCamby napisał(a):

To w końcu krytykujemy obronę Magic czy brak minut dla Stewarta, bo się zgubiłem?

brak minut dla Stewarta nie jest już problemem, tylko nie jestem przekonany czy to lepiej, kompletnie nie widzę kontynuacji takich ustawień w kontekście playoffów

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Gordon w obronie operuje pod koszem, nie jesteś w stanie switchować wszystkiego Gordonem i Greenem z obecnego sezonu, to oczywiste niedopatrzenie z mojej strony, ale to nie zmienia faktu, że jest to też oczywisty błąd wynikający ze zbyt optymistycznego patrzenia na same nazwiska, takie coś miałoby sens pewnie jeszcze 2-3 late temu, teraz Green nie jest już tak mobilny, w zasadzie to stracił wszystkie swoje atuty, chyba, że mu się nagle zachce, a AG stał się bardziej rim protectorem niż plastrem na SF-PF, on przez szybkich wingów jest dość łatwo mijany,stąd najlepiej się czuje operując w okolicach trumny

Tak samo wstawiając Stewarta powinieneś go przesunąć na centra żeby to miało większy sens, tym samym znowu zmienisz pozycje Townsowi

Oczywiście zdaję sobie sprawę z gry na czwórce Gordona w Denver obok Joka, ale u mnie od zawsze grał też spore minuty jako nominalna trójka, zresztą potrafił też bronić niższych graczy, choć ostatnimi czasy miałem dla niego odpowiedniejsze matchupy w playoffs. Zresztą grając obok MPJ w Nuggets, był zmuszony też bronić niższych i szybszych graczy i nikt nigdy tej kwestii nie negował u nas.

Na trójce miałem też m.in. w ostatnich latach Caleba Martina z jego czasów w Heat i Haywooda Highsmitha,co częściej pozwalało mi grać Gordonem normalnie na czwórce. Potrzeba rozłożenia jego minut wróciła, gdy musiałem znaleźć regularne minuty dla Draya. Z Granatem Williamsem było zresztą jak pisałem podobnie - choć na nieco mniejszych minutach.

W tym sezonie tych meczy jednak do tej pory, gdzie grali obaj i Dray i Gordon było zbyt mało i nie było okazji o tym napisać.

Stewart daje mi tu naturalną głębię i elastyczność pod koszem, gdyż spodziewam się że Dray i Gordon będą mi opuszczali częściej mecze, a Dray będzie grał już w regularne mniejsze minuty.

Na trójce aktualnie jestem bardzo zadowolony z gry Champagnie, a Jaquez - jak wielokrotnie podkreślałem - to gracz, którego trudno przypasować do jakiejś konkretnej pozycji.

Dlatego uznałem, że Stewart jest idealnym wzmocnieniem dla mojej rotacji patrząc długofalowo na potrzeby Magic.

 

27 minut temu, MarcusCamby napisał(a):

To w końcu krytykujemy obronę Magic czy brak minut dla Stewarta, bo się zgubiłem? :)

Dlatego zawsze się dziwiłem skąd tak ostra krytyka mojej defensywy :)

22 minuty temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

brak minut dla Stewarta nie jest już problemem, tylko nie jestem przekonany czy to lepiej, kompletnie nie widzę kontynuacji takich ustawień w kontekście playoffów

Wemby będzie coraz groźniejszy.

Przy KATie potrzebuję bardzo specyficznych graczy.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Alonzo napisał(a):

Stewart daje mi tu naturalną głębię i elastyczność pod koszem, gdyż spodziewam się że Dray i Gordon będą mi opuszczali częściej mecze, a Dray będzie grał już w regularne mniejsze minuty.

przesuniesz Townsa na czwórke w lineupach ze Stewatem?

jakby trochę się zdziwiłem, bo myślałem, że Draymond gra w Magic dopiero od tego sezonu, nie chcę tutaj robić rabanu na siłę o to, ale patrząc na to globalnie, to o wiele bardziej widzał bym Draymonda na nominalnej trójce, bo jego rim protecting nie jest już taki dobry od lat i jako wielki fan AG uważam, że on w takim ustawieniu mocno traci, tak samo jak nie potrafię sobie wyobrazić dowolny lineup tej czwórki ustawionych obok siebie na pozycjach sf-pf-c, przede wszystkim Gordon powinien być główną postacią w defensywie, a Ty swoją rotacją dałeś po prostu paliwo do wątpliwości, gdzie nie byłoby nawet takiego problemu gdyby Draymond prezentował się w obronie podobnie jak rok temu, teraz to jest naprawdę wadliwy element tej rotacji, a Stewart na PF tego imo nie poprawia

10 minut temu, Alonzo napisał(a):

Dlatego zawsze się dziwiłem skąd tak ostra krytyka mojej defensywy

musisz mieć strasznie zmarszczone czoło, wszystko Cb dziwi widzę

11 minut temu, Alonzo napisał(a):

Wemby będzie coraz groźniejszy.

nie ma większych dowodów na to, że Stewart może zatrzymać Żyrafa, ciężko to będzie czymś podeprzeć

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jedna z wad naszej gry jest brak uzgodnienia przed transferem szczegółów przedłużenia gracza. Spurs jako zespół na dorobku dał szansę graczowi aby poszedł do kandydata na finał konfy. Jasne że nie ma jak zweryfikować tej chęci a robienie głosowań przed warunkowym dealem tylko zrobiło by zamieszanie w głosowaniu. Dla mnie szczerze mogę napisać że oferta ORL jest ciut wyższa niż fair.  Gracz ma gorącą głowę więc tu jakieś gorsze zawieszenie może psuć mu notowania kontraktowe. Częścią ustaleń wymiany w RL byłoby zapewnienie kupującego że zawodnik przedłuży. Spurs rozważali kontrakt nowy w minimalnie niższej kwocie. Więc jakby tak gdybać moim zdaniem po mojej ofercie nowy klub daje wyższą propozycję. Tu musicie mi uwierzyć na słowo. Więc patrząc na praktyki takich rolesow zawodnik moim zdaniem zadowolony jest z tego że spurs oddali go do mocniejszej ekipy a na deser zobaczył w kopercie wyższe kwoty niż moje wstępne propozycje. No brainer. A przy obecnym rynku i wolnej kasie to jednak dla gracza ryzyko by było. Pamiętajmy też że u mnie nie miał wybitnych wyników zespołowych więc jego pozycja negocjacyjna jest gorsza niż w RL gdzie trafił na mocny sezon RL pistons. 
 

a oferta jest bardzo fair. Nie widzę potrzeby ryzykowania w naszych warunkach. A one są mniej hojne niż w RL. 

Pamiętajmy o tym że liga ogólnie idzie w polaryzację. Super wysokie kontrakty liderów i coraz niższe kwoty dla rolesow. Taka oferta to ucieczka spod noża. 

Moim zdaniem bardzo istotne jest to co chciałem zaproponować Stew. I gracz wie że kwota ode mnie była niższa. 

Dużo łatwiej mu przyjąć wirtualną podwyżkę od lepszej ekipy. 

Z resztą w RL spurs też mieliby w interesie wysondować nastrój gracza aby właśnie nie wrócił od do rywala zza między czyli HOU. i zapewne jednym z elementów wymiany byłoby moje przekonanie że zostanie w ORL. by się to sprawdzenie odbyło przed wymianą.  Bym zapytał Stew czy tam gdzie zgodzę się go wysłać zostanie.  

Nasza gra ma parę wad i brak możliwości takiej weryfikacji jest jedną z nich. 

A taktyka wysyłania gracza do drogiej konferencji jest znana i praktykowana. A to jednak roles jest i takie ustalenia byłyby elementem negocjacji puszczenia gracza do lepszego klubu przed końcem kontraktu. 

Zdecydowanie na tak mój głos. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

przesuniesz Townsa na czwórke w lineupach ze Stewatem?

jakby trochę się zdziwiłem, bo myślałem, że Draymond gra w Magic dopiero od tego sezonu, nie chcę tutaj robić rabanu na siłę o to, ale patrząc na to globalnie, to o wiele bardziej widzał bym Draymonda na nominalnej trójce, bo jego rim protecting nie jest już taki dobry od lat i jako wielki fan AG uważam, że on w takim ustawieniu mocno traci, tak samo jak nie potrafię sobie wyobrazić dowolny lineup tej czwórki ustawionych obok siebie na pozycjach sf-pf-c, przede wszystkim Gordon powinien być główną postacią w defensywie, a Ty swoją rotacją dałeś po prostu paliwo do wątpliwości, gdzie nie byłoby nawet takiego problemu gdyby Draymond prezentował się w obronie podobnie jak rok temu, teraz to jest naprawdę wadliwy element tej rotacji, a Stewart na PF tego imo nie poprawia

musisz mieć strasznie zmarszczone czoło, wszystko Cb dziwi widzę

nie ma większych dowodów na to, że Stewart może zatrzymać Żyrafa, ciężko to będzie czymś podeprzeć

Draya pozyskałem w poprzednim sezonie od Wizards po kontuzji Granta Williamsa. Oczywiście zdawałem sobie sprawę, że to było rozwiązanie tymczasowe, dlatego w tym sezonie tak bardzo zależało mi na ściągnięciu Stewarta.  rl Knicks grają Anunobym i Bridgesem obok KATa, a ja starałem się zawsze, żeby miał obok siebie Aarona Gordona i jeszcze jakiegoś wysokiego, który mógłby mi swiczować. Na przestrzeni czasu - Gordon zaczął grać bliżej kosza w Nuggets, ale ja - tak jak pisałem wyżej rotowałem zawsze tymi dwoma wingami. Oczywiście - głównie w playoffs - starałem się odciążać KAta pod koszem. Pierwsze tego typu moje ustawienie z którego byłem zadowolony, to chyba lineup Aaron Gordon/Nerlens Noel/KAT jeszcze w bańce.

Teraz mając jeszcze fajnego w ofensywie Jaqueza w tym sezonie - jak zdrowie pozwoli to mogę grać lineupem Jaquez/Gordon/Stewart. Natomiast same ustawienia będą uzależnione od - tak jak pisałem - zdrowia moich graczy, formy i lineupów. Patrząc na same nazwiska - jest kłopot bogactwa i można faktycznie mieć wątpliwości czy znajdą się dla wszystkich minuty. Jednak realia mnie nauczyły, że zawsze ktoś tam mi wypadnie. W poprzednich playoffs był to niestety Gordon.. 

O samych matchupach na Wschodzie nie chcę jeszcze pisać, bo to nie ten moment. Mam nadzieję, że przyjdzie na to czas jak ruszą u nas playoffs. 

KAT mi nie zapewni rim protection. Stewart już tak. Gordon jak bogowie koszykówki pozwolą mu wreszcie być zdrowi - również. Niestety przy jego stylu gry spodziewałem się problemów z kontuzjami dając mu extension. No i jest Dray, który jest przyszłościowo niewiadomą - stąd zabezpieczenie takim graczem jak Stewart już teraz.

Jak widzisz - Beef Stew ma w Magic bardzo solidne podwaliny na kluczowego gracza rotacji na lata. 

47 minut temu, ignazz napisał(a):

Jedna z wad naszej gry jest brak uzgodnienia przed transferem szczegółów przedłużenia gracza. Spurs jako zespół na dorobku dał szansę graczowi aby poszedł do kandydata na finał konfy. Jasne że nie ma jak zweryfikować tej chęci a robienie głosowań przed warunkowym dealem tylko zrobiło by zamieszanie w głosowaniu. Dla mnie szczerze mogę napisać że oferta ORL jest ciut wyższa niż fair.  Gracz ma gorącą głowę więc tu jakieś gorsze zawieszenie może psuć mu notowania kontraktowe. Częścią ustaleń wymiany w RL byłoby zapewnienie kupującego że zawodnik przedłuży. Spurs rozważali kontrakt nowy w minimalnie niższej kwocie. Więc jakby tak gdybać moim zdaniem po mojej ofercie nowy klub daje wyższą propozycję. Tu musicie mi uwierzyć na słowo. Więc patrząc na praktyki takich rolesow zawodnik moim zdaniem zadowolony jest z tego że spurs oddali go do mocniejszej ekipy a na deser zobaczył w kopercie wyższe kwoty niż moje wstępne propozycje. No brainer. A przy obecnym rynku i wolnej kasie to jednak dla gracza ryzyko by było. Pamiętajmy też że u mnie nie miał wybitnych wyników zespołowych więc jego pozycja negocjacyjna jest gorsza niż w RL gdzie trafił na mocny sezon RL pistons. 
 

a oferta jest bardzo fair. Nie widzę potrzeby ryzykowania w naszych warunkach. A one są mniej hojne niż w RL. 

Pamiętajmy o tym że liga ogólnie idzie w polaryzację. Super wysokie kontrakty liderów i coraz niższe kwoty dla rolesow. Taka oferta to ucieczka spod noża. 

Moim zdaniem bardzo istotne jest to co chciałem zaproponować Stew. I gracz wie że kwota ode mnie była niższa. 

Dużo łatwiej mu przyjąć wirtualną podwyżkę od lepszej ekipy. 

Z resztą w RL spurs też mieliby w interesie wysondować nastrój gracza aby właśnie nie wrócił od do rywala zza między czyli HOU. i zapewne jednym z elementów wymiany byłoby moje przekonanie że zostanie w ORL. by się to sprawdzenie odbyło przed wymianą.  Bym zapytał Stew czy tam gdzie zgodzę się go wysłać zostanie.  

Nasza gra ma parę wad i brak możliwości takiej weryfikacji jest jedną z nich. 

A taktyka wysyłania gracza do drogiej konferencji jest znana i praktykowana. A to jednak roles jest i takie ustalenia byłyby elementem negocjacji puszczenia gracza do lepszego klubu przed końcem kontraktu. 

Dzięki Iggy za docenienie i poparcie od GMa San Antonio - klubu z którego pozyskałem właśnie Stewarta. :) 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, Alonzo napisał(a):

KAT mi nie zapewni rim protection. Stewart już tak

znowu na nic nie odpowiadasz, gdybyś zamiast tego pitolenia na około składał długopisy, to byś już nas tu wszystkich kupił dwa razy

to Gordon jest najważniejszy w kontekście PO w team teamie, powinien być głównym rim protectorem i liderem defensywy, Stew to świeżak, a wg. Twojej teorii gracze muszą sie najpierw zgrać, więc póki co impact Stewa będzie niepełny

kto jest na T3 centrem w s5?

40 minut temu, Alonzo napisał(a):

jak zdrowie pozwoli to mogę grać lineupem Jaquez/Gordon/Stewart

w jakim zakresie minut, co to oznacza?

wolałbym wiedzieć ja zamierzasz grać Gordonem przez ostatnią część sezonu, jak pogodzisz jego z KATem i Stew

40 minut temu, Alonzo napisał(a):

Jak widzisz - Beef Stew ma w Magic bardzo solidne podwaliny na kluczowego gracza rotacji na lata. 

to czy ma to się okaże dopiero gdy wyjaśni się kwestia PO Draymonda, tak samo jak Magic odpadną w pierwszej rundzie - teoretycznie - to też mogą mu się nie za bardzo te wszystkie bonusy spodobać

na dziś Magic nie zagwarantowali Stewartowi nic nadzwyczajnego finansowo (to nie jest najwyższa możliwa umowa) jak i sportowo, na jego miejscu poczekał bym do FA i wybrał najlepszą ofertę, albo przynajmniej zyskał pewność czy Draymond będzie w Orlando na następny sezon, gość zarabiał niewiele do tej pory, kwota zaproponowana przez Magic jest w porządku,ale nic więcej

jak zwykle zbyt 0-1 podchodzisz do sprawy, myśląc, że gracz powinien być Twój, bo za niego zapłaciłeś, niestety przy okazji masz problem z Greenem, któremu musisz uciąć minuty i zmarginalizować rolę, to nie jest wymarzona sytuacja aby podjąć w tych warunkach tak szybką decyzję o podpisaniu umowy, no chyba, że kwota na kontrakcie widocznie wzrośnie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, january napisał(a):

,Green serio po bardzo kiepskim sezonie spadł od ponad miesiąca już na poziom Cama Thomasa - jest na chwilę obecną unplayable.

Bosze skąd Ty takie texty bierzesz? 

Dziś rano sobie obejrzałem Warriors z Clippers i to był cały czas stary dobry Dray do tego dobrze pilnujący i swiczujący Kawhiego.

Widziałem też box score dzisiejszego meczu z Houston (obejrzę wieczorem) - wygranego przez Warriors więc naprawdę miej litość z tymi bzdurami..

Dray rok temu był w All Defensive Team i o włos od wygrania DPOTY.

Przeplata - jak pisałem LBSowi wczoraj lepsze mecze z gorszymi - co też wykazałem jego dobrymi meczami z mocnymi teamami i słabymi z tankerami (choć nie ma tu reguły zero-jedynkowej). Jak dla mnie kluczowa u niego jest motywacja

10 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

znowu na nic nie odpowiadasz, gdybyś zamiast tego pitolenia na około składał długopisy, to byś już nas tu wszystkich kupił dwa razy

to Gordon jest najważniejszy w kontekście PO w team teamie, powinien być głównym rim protectorem i liderem defensywy, Stew to świeżak, a wg. Twojej teorii gracze muszą sie najpierw zgrać, więc póki co impact Stewa będzie niepełny

kto jest na T3 centrem w s5?

w jakim zakresie minut, co to oznacza?

wolałbym wiedzieć ja zamierzasz grać Gordonem przez ostatnią część sezonu, jak pogodzisz jego z KATem i Stew

to czy ma to się okaże dopiero gdy wyjaśni się kwestia PO Draymonda, tak samo jak Magic odpadną w pierwszej rundzie - teoretycznie - to też mogą mu się nie za bardzo te wszystkie bonusy spodobać

na dziś Magic nie zagwarantowali Stewartowi nic nadzwyczajnego finansowo (to nie jest najwyższa możliwa umowa) jak i sportowo, na jego miejscu poczekał bym do FA i wybrał najlepszą ofertę, albo przynajmniej zyskał pewność czy Draymond będzie w Orlando na następny sezon, gość zarabiał niewiele do tej pory, kwota zaproponowana przez Magic jest w porządku,ale nic więcej

jak zwykle zbyt 0-1 podchodzisz do sprawy, myśląc, że gracz powinien być Twój, bo za niego zapłaciłeś, niestety przy okazji masz problem z Greenem, któremu musisz uciąć minuty i zmarginalizować rolę, to nie jest wymarzona sytuacja aby podjąć w tych warunkach tak szybką decyzję o podpisaniu umowy, no chyba, że kwota na kontrakcie widocznie wzrośnie

Wszystko Tobie wyjaśniłem, ale widzę że już i tak zagłosowałeś.. niespodzianka.. anytymagic. A zadawałeś dużo pytań, więc znów się nabrałem że może się z tym wiązać racjonalna decyzja.

Magic sporo oddali za Stew, gracz trafił do contendera, ma pewną pozycję w drużynie na start. W takich sytuacjach gracze często przedłużają kontrakty, później na konferencji mówią że dziękują swojemu byłemu teamowi, a aktualnemu za szanse, są podekscytowani i chcą tu spędzić cała swoją karierę. Naturalnie nie dotyczy to Magic - jednej z najstabilniejszych organizacji w BeGM Stew sprawdzi czy jakiś team nie da mu o parę $ na 2-3 letniej wyższej umowy o 2mln$. Jassnee.. Naturalnie bonusy związane z wygrywaniem tez go nie motywują, bo to nie jest tego typu gracz, prawda? 

Aaron Gordon w naturalny sposób rozwijał się w Orlando Magic od początku swojej kariery jako small forward. Po dealu w rl Nuggets idealnie wkomponował się jako czwórka obok Jokicia, ale to wcale nie oznacza, że u mnie nie może grać jak jest taka potrzeba wymiennie drugiego winga obok KATa - a ja od lat jak mantrę powtarzam, że mam obok KATa dwóch defensywnych skrzydłowych mogących grać rim protection, co jest tu - jak sam przyznałeś - skrzętnie ignorowane. Haywood Highsmith też był dobry w tym systemie - choć z nim mogłem grać bardziej naturalnie sf przy pf Gordona. 

KAT w ataku może grać spokojnie pf a nie centra, natomiast w defensywie gram wymiennie w zależności od potrzeb i sytuacji - nie mam skostniałego systemu. Potrzebuję rim protection - to są Dray i Gordon, a teraz też Stew. Problemy z faulami KATa też nie są takim problemem, gdyż ja mam więcej tych opcji ofensywnych niż rl Knicks. 

Masz backcourt Mitchell/Quickley i jak jeden z nich nie gra, to wtedy specing daje na sf Champagnie z tym drugim i moge rotować w zależności od potrzeb ustawieniami z KATem i dwójką z trójki Dray/Gordon/Stew. Z Jaquezem to samo. Idea jest taka, żeby zawsze było przynajmniej 3 dystansowych shooterów, ale moge miec 5 - Mitchell/Quickley/Champagnie/Gordon/KAT. Tu jest multum mocnych ustawień. 

A z minut schodzę u reszty + obniżam Champagnie przy zdrowym Gordonie, który jest kluczowy, bo ustawienie wysokich Stew/Dray/Jaquez daje mi słaby spaceing i akurat takiego unikam - dlatego też postawiłem na Champagnie kosztem Haywooda Highsmitha, bo Juliana moge tez przesunąć na dwójke w pewnych ustawieniach.

Jak widziałbyś jakie u nas czasami muszą grać rotacje, to nie krytykowałbys ustawień Gordon/Dray/KAT. Zreszta rl Warriors dziś wyszli na Houston ustawieniem Gui Santos/Dray/Horford..

tyle ode mnie. 

Edytowane przez Alonzo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Alonzo napisał(a):

Bosze skąd Ty takie texty bierzesz? 

Już tłumaczę. Warriors do dzisiejszego meczu od lutego na parkiecie z Greenem -20.27/100 net w 242 minuty. Gdy Draymond siedział +7.6/100 net w 286 minut.

Fatalny po obu stronach parkietu, psujący flow, idiotyczne zagrania demotywujace team, gorsze niż sam boxscore.

GSW wygrali w tym czasie 4 spotkania (7 porażek). 2x gdy Green nie grał w ogóle- z Nuggets i z Grizzlies. 2x, gdy uratowało ich posadzenie w 4Q Greena na ławce vs Suns i vs Grizzlies, dzięki czemu zrobili świetne runy. Pozostałe przerżnęli i bardzo dużo do tego Green dołożył.

Także- jak najbardziej w tym okresie Green był jednym z absolutnie najgorszych graczy w całej lidze.

Jak według Ciebie Green zagrał jak za dawnych lat vs Clippers to nie bardzo wiem jak prowadzić dyskusję, bo nie, nie zagrał i znów był największą słabością GSW.

Dziś znacznie lepiej, ale Sengun nie jest sobą od urazu, zobaczymy czy z powrotem Green będzie playable, czy to wyjątek.

I uwierz mi, że bardzo chciałbym Greena w zeszłorocznej formie. Bo liczę, że Curry wróci i zobaczę choć jeszcze 4 mecze jego w PO. Kto wie ile zostało spotkań w PO Kury do końca kariery, ale niestety raczej bardzo, bardzo mało.

 

Natomiast nie masz co się powoływać na poprzedni sezon, bo Draymond w obecnym od początku jest z 2 półki gorszy niż rok temu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, january napisał(a):

Już tłumaczę. Warriors do dzisiejszego meczu od lutego na parkiecie z Greenem -20.27/100 net w 242 minuty. Gdy Draymond siedział +7.6/100 net w 286 minut.

Fatalny po obu stronach parkietu, psujący flow, idiotyczne zagrania demotywujace team, gorsze niż sam boxscore.

GSW wygrali w tym czasie 4 spotkania (7 porażek). 2x gdy Green nie grał w ogóle- z Nuggets i z Grizzlies. 2x, gdy uratowało ich posadzenie w 4Q Greena na ławce vs Suns i vs Grizzlies, dzięki czemu zrobili świetne runy. Pozostałe przerżnęli i bardzo dużo do tego Green dołożył.

Także- jak najbardziej w tym okresie Green był jednym z absolutnie najgorszych graczy w całej lidze.

Jak według Ciebie Green zagrał jak za dawnych lat vs Clippers to nie bardzo wiem jak prowadzić dyskusję, bo nie, nie zagrał i znów był największą słabością GSW.

Dziś znacznie lepiej, ale Sengun nie jest sobą od urazu, zobaczymy czy z powrotem Green będzie playable, czy to wyjątek.

I uwierz mi, że bardzo chciałbym Greena w zeszłorocznej formie. Bo liczę, że Curry wróci i zobaczę choć jeszcze 4 mecze jego w PO. Kto wie ile zostało spotkań w PO Kury do końca kariery, ale niestety raczej bardzo, bardzo mało.

 

Skoro oglądasz to opowiedz jak oceniasz grę Podziemskiego po asg :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, january napisał(a):

Jak według Ciebie Green zagrał jak za dawnych lat vs Clippers to nie bardzo wiem jak prowadzić dyskusję, bo nie, nie zagrał i znów był największą słabością GSW.

Nie, ale zagrał poprawnie/normalnie/zwyczajnie. W oczy mi się rzucił chyba tylko jeden draymondowy faul na kimś. Teraz dopiero sprawdziłem, że był w tym meczu z Clippers -18. Eye test mi mówiło, że będzie coś na minusie, ale nie sądziłem że aż tyle. Bronił pod koszem, pilnował i to całkiem ok Kawhiego, dobrze funkcjonował przy przejęciach, powstrzymał pare wjazdów. Nie rzuciło mi się w oczy kompletnie nic głupiego w jego wykonaniu. Tam na początku 1qw i chyba 3qw. również Clippers uciekli i to mogły być te minuty które mu w +/- zrobiły to -18, a do tego w końcówce też już odpuścili i tam poszło sporo punktów dla Clippers. 

Nie chcę na podstawie boxscoreów (no sorry.. ale nie da się wszystkiego oglądać, a mam jednak inne priorytety - Heat, Knicks, Cavs, czasami Raptors, Pels czy Spurs, a teraz od jakiegoś czasu też Hornets i Pistons, a teraz mi jeszcze dochodzą Warriors i Nuggets..), ale rozumiem że ma słabszy okres i słabsze mecze (-30 z Lakers, -28 z Celtics, -27 z 76ers, ale po drodze było też pod koniec stycznia +14 z Sotą, czy +2 na dużych minutach z Pistons, a w lutym +11 w przegranym meczu z Lakers, czy +8 w też przegranym meczu z Pels i -5 miał ze Spurs - a to były 3 jedyne mecze gdzie grał duże minuty. 

 

Edytowane przez Alonzo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, człowiek...morza napisał(a):

nesmith tez niezly

Ziomeczku ale my nie tankujemy. Mamy 2026, mam nadzieje ze w tym roku nie bedzie trzeba już udowadniać że gracze z tankerów nie są tak naprawde kontuzjowani. Przerabiamy to już parę lat a proceder się tylko nasilił w ostatnich latach. 

Godzinę temu, january napisał(a):

Będę o nim pamiętał jak przy ocenianiu Pacers będę widział w tym rosterze nazwisko Aytona:)

Na nasze szczęście Sharpe, którego wiem że też bardzo cenisz i lubisz gra bardzo dobrze ;) 

Edytowane przez RonnieArtestics
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Alonzo napisał(a):

KAT w ataku może grać spokojnie pf a nie centra

coś to potwierdza? bo tak sobie napiszesz i tak będzie, on gram od jakiegoś czasu cały czas na centrze, trójkę gdzieś zagubił, na post jest beznadziejny

3 godziny temu, Alonzo napisał(a):

Potrzebuję rim protection - to są Dray i Gordon, a teraz też Stew

a są dni gdy nie potrzebujesz? co to znaczy w ogóle?

Green nie jest żadnym rim protectorem, sam sobie sypiesz piasek w oczy

3 godziny temu, Alonzo napisał(a):

Problemy z faulami KATa też nie są takim problemem, gdyż ja mam więcej tych opcji ofensywnych niż rl Knicks. 

no tak, tak samo jak przy super kreatorze Jaquezie czy iDraymondzie on będzie nagle trafiał trójki na 40%, nic nigdy nie jest problemem, nic coś się dzieje w realu nie dotyczy Magic

3 godziny temu, Alonzo napisał(a):

o ustawienie wysokich Stew/Dray/Jaquez daje mi słaby spaceing

Tobie każde ustawienie ustawienie wysokich daje słaby spacing od kiedy Towns przestał być zagrożeniem za łuku. a Ty jeszcze gdzieś tam piszesz, że możesz mieć ustawienie z Jaquezem

HCreUr5agAEh-hR?format=jpg&name=large

no tak to właśnie wygląda, gdyby nie Mitchell i zrywy Quickleya to atak Magic byłby jedną wielką siermiengą

 

3 godziny temu, Alonzo napisał(a):

ak widziałbyś jakie u nas czasami muszą grać rotacje, to nie krytykowałbys ustawień Gordon/Dray/KAT.

no to już jest trochę poniżej krytyki, daj mi pół powodu żeby chwalić taki tercet za ten sezon, śmiech na sali

 

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, RonnieArtestics napisał(a):

Ziomeczku ale my nie tankujemy. Mamy 2026, mam nadzieje ze w tym roku nie bedzie trzeba już udowadniać że gracze z tankerów nie są tak naprawde kontuzjowani. Przerabiamy to już parę lat a proceder się tylko nasilił w ostatnich latach. 

no ale siakam gra git

wiec twoja teoria sie burzy

nesmith jest c***owy caly sezon i tu tankowanie nie ma nic do rzeczy

Edytowane przez człowiek...morza
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

coś to potwierdza? bo tak sobie napiszesz i tak będzie, on gram od jakiegoś czasu cały czas na centrze, trójkę gdzieś zagubił, na post jest beznadziejny

a są dni gdy nie potrzebujesz? co to znaczy w ogóle?

Green nie jest żadnym rim protectorem, sam sobie sypiesz piasek w oczy

no tak, tak samo jak przy super kreatorze on będzie nagle trafiał trójki na 40%, nic nigdy nie jest problemem, nic coś się dzieje w realu nie dotyczy Magic

Tobie każde ustawienie ustawienie wysokich daje słaby spacing od kiedy Towns przestał być zagrożeniem za łuku. a Ty jeszcze gdzieś tam piszesz, że możesz mieć ustawienie z Jaquezem

HCreUr5agAEh-hR?format=jpg&name=large

no tak to właśnie wygląda, gdyby nie Mitchell i zrywy Quickleya to atak Magic byłby jedną wielką siermiengą

 

no to już jest trochę poniżej krytyki, daj mi pół powodu żeby chwalić taki tercet za ten sezon, śmiech na sali

 

Cały czas ignorujesz fakt, że porównanie Magic ma sens jak robisz to porównując do konkretnego przeciwnika.. 

Gra Jaquezem przy KATie ma sens tylko wtedy jak Jaquez wjeżdża pod kosz, bo on nie operuje na dystansie, tylko właśnie najgroźniejszy jest pod koszem wykorzystując grę 1:1 albo odgrywa na obwód, dlatego tu 3P byłoby mordercze.. Jaquez gra sporo na półdystansie.

KAT trafia w tym sezonie 1,6 3P na 36,7% - gdzie warto wziąć pod uwagę zmiany jakie w Knicks wprowadził Mike Brown. Trochę to samo jak z Gordonem przez część minut u mnie na sf. Czemu ja mam przekładać to co się dzieje w rl 1:1 jak ja potrzebuję tych graczy w konkretnych rolach u siebie? 

W poprzednim sezonie KAT trafiał 2 3P na 42%. Nie ma u mnie przesłanek przy grze bez zmian systemowych, zreby KAT ot tak miał jakiś istotny zjazd - pamiętaj, że ja mu przecież nie zmieniam roli jaka pełni.

I znów Draymond mimo swojego wieku, spokojnie może grać u mnie jako rim protector - pisałem o wymienności pozycji w zależności od przeciwnika i sytuacji. U mnie jest system działający od lat i taki Gordon z KATem i Mitchellem przecież grają na pamięć ze sobą w ósmym roku swojej wspólnej gry !!!!!  (a Mitchell z Gordonem 9) - tu naprawdę wystarczy odrobina dobrej woli, żeby to dostrzec. Dray jest na tyle kumatym graczem, że szybko by się dostosował - i działa tu to samo co ze Stewartem, gracz trafia z tankującego teamu do contendera! - przecież tu zadziałałby z miejsca boost. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Alonzo napisał(a):

Gra Jaquezem przy KATie ma sens tylko wtedy jak Jaquez wjeżdża pod kosz, bo on nie operuje na dystansie, tylko właśnie najgroźniejszy jest pod koszem wykorzystując grę 1:1 albo odgrywa na obwód, dlatego tu 3P byłoby mordercze.. Jaquez gra sporo na półdystansie.

KAT trafia w tym sezonie 1,6 3P na 36,7% - gdzie warto wziąć pod uwagę zmiany jakie w Knicks wprowadził Mike Brown. Trochę to samo jak z Gordonem przez część minut u mnie na sf. Czemu ja mam przekładać to co się dzieje w rl 1:1 jak ja potrzebuję tych graczy w konkretnych rolach u siebie? 

Heat z Jaquezem na parkiecie trafiają  za 3 na 34%, Twój podstawowy roster rzucał w T2 na średnio 33%, przestań tworzyć wirtualną rzeczywistość, jeśli nie masz czymś czegoś potwierdzić, to to się nie dzieje tylko dlatego, że napiszesz, że coś jest mordercze, analogicznie z Townsem, póki nie wróci pod granicę 40% za trzy, to będziesz miał spory ze specingiem na pozycjach 4-5

19 minut temu, Alonzo napisał(a):

Trochę to samo jak z Gordonem przez część minut u mnie na sf

wg. rotacji Gordon praktycznie nie miał minut poza SF, stąd jest ten widoczny problem z ustawieniem wysokich by zmaksymalizować impact AG w obronie

20 minut temu, january napisał(a):

Dobra, zerknąłem 1 raz na finanse ekip. Będzie schodzenie z kasy kilku ekip okrutne. W związku z czym finalnie przy tym extension Stewarta mimo bardzo ubogiej kasy FA jestem na tak.

 

skoro nie ma kasy, to też zmienię na Tak

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.