fluber Opublikowano 29 Stycznia Autor Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 32 minuty temu, lorak napisał(a): generalnie bóg w biblii zabił więcej ludzi niż szatan. to mniej więcej ten sam poziom co najwięksi zbrodniarze XX wieku, a nawet wyższy jeśli brać pod uwagę % populacji w danym czasie. zdaje się, że aby Mao go deklasuje. Generalnie zgodnie z Biblią Bóg odpowiada za to, że każdy człowiek umiera, więc te rachunki to też jakiś żart. Na ten moment to jest 100% populacji. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 29 Stycznia Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 27 minut temu, fluber napisał(a): Generalnie zgodnie z Biblią Bóg odpowiada za to, że każdy człowiek umiera, więc te rachunki to też jakiś żart. Na ten moment to jest 100% populacji. A Hitler i jego wolna wola? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 29 Stycznia Autor Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 1 minutę temu, P_M napisał(a): A Hitler i jego wolna wola? Nie o to chodzi. Chodzi o to, że Bóg stworzył ludzi, którzy umierają. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 29 Stycznia Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 3 minuty temu, fluber napisał(a): Nie o to chodzi. Chodzi o to, że Bóg stworzył ludzi, którzy umierają. To meh Bo lorakowi chodziło o bezpośrednie akty ludobójstwa. Z kolei w twoim wypadku fakt stworzenia nie determinuje przedwczesnej możliwej śmierci, na którą zgodnie z paradygmatem wolnej woli, w którą Bóg nie ingeruje, a którą ów przywołany Hitler wykorzystując sprawił, że stworzone życie zakończyło się wcześniej niż oryginalnie zamierzone. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 29 Stycznia Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia (edytowane) Godzinę temu, julekstep napisał(a): bo napisałeś że kościół 'nie przestrzega' dekalogu ponieważ przetłumaczył jedno słowo w sposób bardziej 'ogólny' (już abstrahując od kwestii językowych, gdzie często nie ma czegoś takiego jak tłumaczenie 1 do 1 bo co język to kontekst) to mniej więcej tak jak byś napisał że ktoś łamie zakaz jedzenia wieprzowiny bo nie je mięsa po pierwsze, nawet jeśli tutaj się mylę, to na "nieprzestrzeganie dekalogu" składa się kilka punktów, a żeby utrzymać to twierdzenie, to wystarczy, aby jeden z nich był prawdziwy. po drugie, tak, nowy zakaz jest ogólniejszy, ale jest też niezgodny z pierwotnym. mięsna analogia jest spoko, tylko błędnie ją interpretujesz ; ] więc postaram się pokazać sedno na innej: jeśli w szpitalu byłaby instrukcja "nie podawać pacjentom morfiny" ("nie morduj") i zmieniono ją na ogólniejszą "nie podawaj pacjentom leków" ("nie zabijaj"), to takie prawo stałoby się martwe, bo uniemożliwiałoby ratowanie ludzi. w efekcie to personel (system) arbitralnie decydowałby, kiedy ten zakaz złamać, a kiedy go przestrzegać. dokładnie to zrobił KK – zamazując precyzyjne "nie morduj" dał sobie prawo do decydowania, które zabijanie jest haram, a które błogosławione (jak inkwizycja czy krucjaty). do tego jeśli "nie zabijaj" byłoby prawdą, to bóg byłby pierwszym i największym łamcą dekalogu, bo uśmiercił miliony oraz nakazywał ludziom zabijanie innych. 41 minut temu, fluber napisał(a): Bóg stworzył ludzi, którzy umierają nie do końca. słyszałeś może o grzechu pierworodnym? Edytowane 29 Stycznia przez lorak Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 29 Stycznia Autor Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 9 minut temu, lorak napisał(a): po pierwsze, nawet jeśli tutaj się mylę, to na "nieprzestrzeganie dekalogu" składa się kilka punktów, a żeby utrzymać to twierdzenie, to wystarczy, aby jeden z nich był prawdziwy. po drugie, tak, nowy zakaz jest ogólniejszy, ale jest też niezgodny z pierwotnym. mięsna analogia jest spoko, tylko błędnie ją interpretujesz ; ] więc postaram się pokazać sedno na innej: jeśli w szpitalu byłaby instrukcja "nie podawać pacjentom morfiny" ("nie morduj") i zmieniono ją na ogólniejszą "nie podawaj pacjentom leków" ("nie zabijaj"), to takie prawo stałoby się martwe, bo uniemożliwiałoby ratowanie ludzi. w efekcie to personel (system) arbitralnie decydowałby, kiedy ten zakaz złamać, a kiedy go przestrzegać. dokładnie to zrobił KK – zamazując precyzyjne "nie morduj" dał sobie prawo do decydowania, które zabijanie jest haram, a które błogosławione (jak inkwizycja czy krucjaty). do tego jeśli "nie zabijaj" byłoby prawdą, to bóg byłby pierwszym i największym łamcą dekalogu, bo uśmiercił miliony oraz nakazywał ludziom zabijanie innych. Ale ten zakaz w KK jest interpretowany dokładnie tak jak twierdzisz, że nie jest, co dokładnie wskazuje Katechizm (który jest pełnym rozwinięciem nauki, którą zawarto w 10 prostych i łatwych do zapamiętania dla prostych ludzi formułkach) Dekalog jest dla człowieka a nie dla Boga. To tak jakbyś twierdził, że nauczyciel w szkole łamie regulamin, bo nie podniesie ręki zanim ktoś mu pozwoli się odezwać. Cytat 2268 Piąte przykazanie zakazuje pod grzechem ciężkim zabójstwa bezpośredniego i zamierzonego. 11 minut temu, lorak napisał(a): nie o tym mówię, lecz o bezpośrednim zabijaniu ludzi lub nakazywaniu ludziom oraz aniołom, aby uśmiercali innych. Podchodzisz do tego emocjonalnie i nielogicznie. Bóg daje życie i Bóg je zabiera. W bilansie wychodzisz co najwyżej na zero. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 29 Stycznia Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia Godzinę temu, lorak napisał(a): po pierwsze, nawet jeśli tutaj się mylę, to na "nieprzestrzeganie dekalogu" składa się kilka punktów, a żeby utrzymać to twierdzenie, to wystarczy, aby jeden z nich był prawdziwy. po drugie, tak, nowy zakaz jest ogólniejszy, ale jest też niezgodny z pierwotnym. mięsna analogia jest spoko, tylko błędnie ją interpretujesz ; ] więc postaram się pokazać sedno na innej: jeśli w szpitalu byłaby instrukcja "nie podawać pacjentom morfiny" ("nie morduj") i zmieniono ją na ogólniejszą "nie podawaj pacjentom leków" ("nie zabijaj"), to takie prawo stałoby się martwe, bo uniemożliwiałoby ratowanie ludzi. w efekcie to personel (system) arbitralnie decydowałby, kiedy ten zakaz złamać, a kiedy go przestrzegać. dokładnie to zrobił KK – zamazując precyzyjne "nie morduj" dał sobie prawo do decydowania, które zabijanie jest haram, a które błogosławione (jak inkwizycja czy krucjaty). jeśli już to przecież sobie tylko utrudnili xD zabijanie w 'obronie wiary' to przecież nie byłoby 'morderstwo' Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Życie_to_mem Opublikowano 29 Stycznia Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 9 godzin temu, Koelner napisał(a): byłem w kościele ostatnio i to jest dużo lepsza sprawa niż te pojebane psychologie i inne tematy Mnie kiedyś ksiądz swoim kazaniem zachęcił do obejrzenia filmu ,,Psy'', bo określił go jako demoralizujący. To było dawno temu i nawet nie pamiętam jakich argumentów użył. Ogólnie chyba KK miał kiedyś jakiś problem z tym filmem ale tak do końca nie wiem jaki. Za dużo przekleństw? Romans 40-latka z nastolatką? Przedstawienie oficera SB jako postaci, która jednak kieruje się jakimiś zasadami? Parodiowanie piosenki ,,Janek Wiśniewski''? Wszystko po trochu? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 29 Stycznia Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 4 minuty temu, Życie_to_mem napisał(a): Mnie kiedyś ksiądz swoim kazaniem zachęcił do obejrzenia filmu ,,Psy'', bo określił go jako demoralizujący. To było dawno temu i nawet nie pamiętam jakich argumentów użył. Ogólnie chyba KK miał kiedyś jakiś problem z tym filmem ale tak do końca nie wiem jaki. Za dużo przekleństw? Romans 40-latka z nastolatką? Przedstawienie oficera SB jako postaci, która jednak kieruje się jakimiś zasadami? Parodiowanie piosenki ,,Janek Wiśniewski''? Wszystko po trochu? Starał się w Tobie wyrobić gust? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jack Opublikowano 29 Stycznia Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 5 minut temu, Życie_to_mem napisał(a): Mnie kiedyś ksiądz swoim kazaniem zachęcił do obejrzenia filmu ,,Psy'', bo określił go jako demoralizujący. Mi w podstawówce ksiądz puszczał film na którym wyciągali z kobiety dziecko jakimś przemysłowym odkurzaczem. Nie wiem co to był za film ale nie słynny Niemy krzyk bo tam odkurzacza nie ma a dokładnie go pamiętam. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Życie_to_mem Opublikowano 29 Stycznia Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 8 minut temu, RappaR napisał(a): Starał się w Tobie wyrobić gust? Nie znasz się. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Szabla Opublikowano 29 Stycznia Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 17 minut temu, Życie_to_mem napisał(a): Mnie kiedyś ksiądz swoim kazaniem zachęcił do obejrzenia filmu ,,Psy'', bo określił go jako demoralizujący. To było dawno temu i nawet nie pamiętam jakich argumentów użył. Ogólnie chyba KK miał kiedyś jakiś problem z tym filmem ale tak do końca nie wiem jaki. Za dużo przekleństw? Romans 40-latka z nastolatką? Przedstawienie oficera SB jako postaci, która jednak kieruje się jakimiś zasadami? Parodiowanie piosenki ,,Janek Wiśniewski''? Wszystko po trochu? - Na pohybel czarnym. - Na pohybel czarnym i czerwonym - A za to, to sie napije. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 30 Stycznia Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MA23 Opublikowano 30 Stycznia Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 13 godzin temu, fluber napisał(a): Nie o to chodzi. Chodzi o to, że Bóg stworzył ludzi, którzy umierają. Wadliwy towar Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayor Opublikowano 30 Stycznia Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 10 godzin temu, Życie_to_mem napisał(a): Mnie kiedyś ksiądz swoim kazaniem zachęcił do obejrzenia filmu ,,Psy'', bo określił go jako demoralizujący. To było dawno temu i nawet nie pamiętam jakich argumentów użył. Ogólnie chyba KK miał kiedyś jakiś problem z tym filmem ale tak do końca nie wiem jaki. Za dużo przekleństw? Romans 40-latka z nastolatką? Przedstawienie oficera SB jako postaci, która jednak kieruje się jakimiś zasadami? Parodiowanie piosenki ,,Janek Wiśniewski''? Wszystko po trochu? Największy problem -Angela córka księdza . Przecież normą jest, że księża z reguły mają synów na boku. Stąd się wzięło powiedzenie -" został księdzem ,tak jak jego ojciec " Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 30 Stycznia Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 1 godzinę temu, mayor napisał(a): Największy problem -Angela córka księdza . Przecież normą jest, że księża z reguły mają synów na boku. Stąd się wzięło powiedzenie -" został księdzem ,tak jak jego ojciec " i teczka księdza na wysypisku śmieci Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Życie_to_mem Opublikowano 30 Stycznia Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 1 godzinę temu, mayor napisał(a): Największy problem -Angela córka księdza . Przecież normą jest, że księża z reguły mają synów na boku. Stąd się wzięło powiedzenie -" został księdzem ,tak jak jego ojciec " Możesz mieć rację. Mojej osobie nieszczególnie utkwiło w pamięci, że Angela była córką księdza ale w 1992 roku ten motyw mógł być odebrany jako mocno kontrowersyjny czy nawet obrazoburczy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 2 Lutego Udostępnij Opublikowano 2 Lutego W dniu 29.01.2026 o 21:44, julekstep napisał(a): jeśli już to przecież sobie tylko utrudnili xD zabijanie w 'obronie wiary' to przecież nie byłoby 'morderstwo' rozszerzając zakaz do niemożliwego w praktyce "nie zabijaj" KK nie utrudnił lecz nadał sobie prawo do decydowania, które zabijanie jest grzechem, a które nie. gdyby zostawiono biblijne "nie morduj", to granica byłaby mocniej zarysowana. przy "nie zabijaj" jest ona arbitralna i zależy od aktualnej doktryny (np. ewolucja podejścia do kary śmierci czy inkwizycji). innymi słowy rozszerzenie zakresu to nie utrudnienie, lecz danie kościołowi więcej władzy nad "prostymi ludźmi" - swoją drogą ładne masz zdanie o swoich współwyznawcach Fluber. i tak, w katechizmie mamy to dookreslone, ale jeśli trzeba dopisywać wyjaśnienia, żeby wytłumaczyć dlaczego "nie zabijaj" wcale nie oznacza "nie zabijaj", to znaczy, że sama formułka jest wadliwa lub celowo nieprecyzyjna. W dniu 29.01.2026 o 20:49, fluber napisał(a): Podchodzisz do tego emocjonalnie i nielogicznie. Bóg daje życie i Bóg je zabiera. jeśli w katolickiej bańce tak jest, to należy też przyznać, że w ateistycznej bańce kobieta ma prawo do zabicia swojego dziecka. po drugie, jeśli bóg w biblii nakazuje zabijanie, a przykazanie mówi "nie zabijaj", to stworzono logiczny paradoks, w którym bóg nakazuje łamanie własnego prawa. w sumie to tylko potwierdza, że dekalog "dla prostych ludzi" jest ludzkim konstruktem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 2 Lutego Udostępnij Opublikowano 2 Lutego (edytowane) 5 minut temu, lorak napisał(a): rozszerzając zakaz do niemożliwego w praktyce "nie zabijaj" KK nie utrudnił lecz nadał sobie prawo do decydowania, które zabijanie jest grzechem, a które nie. gdyby zostawiono biblijne "nie morduj", to granica byłaby mocniej zarysowana. przy "nie zabijaj" jest ona arbitralna i zależy od aktualnej doktryny (np. ewolucja podejścia do kary śmierci czy inkwizycji). innymi słowy rozszerzenie zakresu to nie utrudnienie, lecz danie kościołowi więcej władzy nad "prostymi ludźmi" - swoją drogą ładne masz zdanie o swoich współwyznawcach Fluber. no nie xD skoro zabijanie = każde odebranie życia to KK 'celowo' zmieniając znaczenie skazałby się z premedytacją na fikołki w przyszłości (jeśli faktycznie celem KK jest to co Ty myślisz że jest celem ) nie morduj jest banalne i spójne do obejścia ('zabijaj w OBRONIE wiary' i elo) strasznie jesteś ZACIETRZEWIONY na ten kościół, serio aż tak Ci podpadł? Edytowane 2 Lutego przez julekstep Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 2 Lutego Autor Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 6 godzin temu, lorak napisał(a): jeśli w katolickiej bańce tak jest, to należy też przyznać, że w ateistycznej bańce kobieta ma prawo do zabicia swojego dziecka. po drugie, jeśli bóg w biblii nakazuje zabijanie, a przykazanie mówi "nie zabijaj", to stworzono logiczny paradoks, w którym bóg nakazuje łamanie własnego prawa. w sumie to tylko potwierdza, że dekalog "dla prostych ludzi" jest ludzkim konstruktem. No dokładnie na tym polega ateistyczna bańka - przyznawanie sobie boskich praw to jeden z objawów. Jak w pełnej wersji brzmi to zalecenie, cytowałem na podstawie KKK. Nie wiem czemu wyciągasz wnioski z formułki, która powstała do celów przygotowywania 9-latkow do Pierwszej Komunii, zamiast z pełnego tekstu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się