DLT_Braddock Opublikowano 19 godzin temu Udostępnij Opublikowano 19 godzin temu W dniu 29.01.2026 o 21:10, Życie_to_mem napisał(a): Mnie kiedyś ksiądz swoim kazaniem zachęcił do obejrzenia filmu ,,Psy'', bo określił go jako demoralizujący. To było dawno temu i nawet nie pamiętam jakich argumentów użył. Ogólnie chyba KK miał kiedyś jakiś problem z tym filmem ale tak do końca nie wiem jaki. Za dużo przekleństw? Romans 40-latka z nastolatką? Przedstawienie oficera SB jako postaci, która jednak kieruje się jakimiś zasadami? Parodiowanie piosenki ,,Janek Wiśniewski''? Wszystko po trochu? Twoje historie w tym temacie są takie.... głębokie. "Ja kiedyś grałem w piłkę z kolegami, kolega kopnął piłkę poza boisko, przechodził ksiądz i nam nie odkopnął. Na pohybel czarnym!!!" Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 4 godziny temu Udostępnij Opublikowano 4 godziny temu 22 godziny temu, julekstep napisał(a): skoro zabijanie = każde odebranie życia to KK 'celowo' zmieniając znaczenie skazałby się z premedytacją na fikołki w przyszłości (jeśli faktycznie celem KK jest to co Ty myślisz że jest celem ) te fikołki to nie bug lecz feauture ; ] ale myślę, że nie ma co dalej tego wątku ciągnąć, szczególnie że Fluber i tak przyznaje, że dzieci uczy się "nie zabijaj". mam więc do cb inne pytanie - co z pozostałymi punktami, które wymieniłem w pierwszym poście? czy nie zgadasz się z tym, że KK zmienił dekalog? że to tak naprawdę człowiek napisał, a nie bóg? 16 godzin temu, fluber napisał(a): No dokładnie na tym polega ateistyczna bańka - przyznawanie sobie boskich praw to jeden z objawów. to jest za to interesujący nowy wątek. patrzysz właśnie z perspektywy swojej bańki wierzącego, ale spróbuj na chwilę wyjść poza nią. w dyskusji opartej na racjonalnych argumentach ateista ma bowiem takie same prawo do swojego stanowiska względem boga, jak teista. jeśli więc kierować się logiką o "dawaniu życia", to według niej ateistyczna matka może zabijać swoje dzieci, bo bóg w jej bańce nie istnieje. Julek, jakie jest też twoje zdanie na ten temat? w sumie można do tego argumentu podejść również z innej strony. skoro odrzucasz ateistyczne "przyznawanie sobie boskich praw", to musisz też odrzucić "przyznawanie sobie praw boskich" przez KK, który uznał, że ma prawo redagować dekalog, wycinać z niego całe przykazania i zmieniać dni święte. kto tu bardziej uzurpuje sobie boskie prerogatywy – ateista, który nie wierzy, czy kler, który poprawia boga? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 2 godziny temu Autor Udostępnij Opublikowano 2 godziny temu 1 godzinę temu, lorak napisał(a): to jest za to interesujący nowy wątek. patrzysz właśnie z perspektywy swojej bańki wierzącego, ale spróbuj na chwilę wyjść poza nią. w dyskusji opartej na racjonalnych argumentach ateista ma bowiem takie same prawo do swojego stanowiska względem boga, jak teista. jeśli więc kierować się logiką o "dawaniu życia", to według niej ateistyczna matka może zabijać swoje dzieci, bo bóg w jej bańce nie istnieje. Julek, jakie jest też twoje zdanie na ten temat? No przecież dokładnie o tym piszę - ateistyczna matka staje się Stwórcą. 1 godzinę temu, lorak napisał(a): w sumie można do tego argumentu podejść również z innej strony. skoro odrzucasz ateistyczne "przyznawanie sobie boskich praw", to musisz też odrzucić "przyznawanie sobie praw boskich" przez KK, który uznał, że ma prawo redagować dekalog, wycinać z niego całe przykazania i zmieniać dni święte. kto tu bardziej uzurpuje sobie boskie prerogatywy – ateista, który nie wierzy, czy kler, który poprawia boga? Masz bardzo duże luki w wiedzy. Oczywiście, że KK ma prawo redagować Dekalog, zmieniać dni święte itd. I zgodnie z religią katolicką, to Bóg nadał jej to prawo. Ja wiem, że zgodnie z Twoją logiką KK wymyślił Boga i całą tę religię, ale bądź jednak konsekwentny logicznie, a nie traktuj Objawienia wybiórczo pod tezę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 1 godzinę temu Udostępnij Opublikowano 1 godzinę temu 2 godziny temu, lorak napisał(a): czy nie zgadasz się z tym, że KK zmienił dekalog? że to tak naprawdę człowiek napisał, a nie bóg? po co takie pytanie do osoby niewierzącej? 2 godziny temu, lorak napisał(a): to jest za to interesujący nowy wątek. patrzysz właśnie z perspektywy swojej bańki wierzącego, ale spróbuj na chwilę wyjść poza nią. w dyskusji opartej na racjonalnych argumentach ateista ma bowiem takie same prawo do swojego stanowiska względem boga, jak teista. jeśli więc kierować się logiką o "dawaniu życia", to według niej ateistyczna matka może zabijać swoje dzieci, bo bóg w jej bańce nie istnieje. Julek, jakie jest też twoje zdanie na ten temat? nie mam mocnego zdania w sprawie aborcji z pobudek medycznych i tym podobnych bo to są ciężkie tematy, aborcja dla wygody to ofc zwykłe kurestwo ('nie chcesz mieć dzieci to się nie ruchaj') ale miło że nazywasz rzeczy po imieniu ('matka zabija swoje dzieci') a tak w ogóle to jestem zwolennikiem ostrej eugeniki (uważam że w przyszłości wszelkie zapłodnienia powinny być przeprowadzane w kontrolowany sposób tak aby łączyć potencjalnie najlepszy możliwy materiał genetyczny od rodziców) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się