DLT_Braddock Opublikowano 16 godzin temu Udostępnij Opublikowano 16 godzin temu W dniu 29.01.2026 o 21:10, Życie_to_mem napisał(a): Mnie kiedyś ksiądz swoim kazaniem zachęcił do obejrzenia filmu ,,Psy'', bo określił go jako demoralizujący. To było dawno temu i nawet nie pamiętam jakich argumentów użył. Ogólnie chyba KK miał kiedyś jakiś problem z tym filmem ale tak do końca nie wiem jaki. Za dużo przekleństw? Romans 40-latka z nastolatką? Przedstawienie oficera SB jako postaci, która jednak kieruje się jakimiś zasadami? Parodiowanie piosenki ,,Janek Wiśniewski''? Wszystko po trochu? Twoje historie w tym temacie są takie.... głębokie. "Ja kiedyś grałem w piłkę z kolegami, kolega kopnął piłkę poza boisko, przechodził ksiądz i nam nie odkopnął. Na pohybel czarnym!!!" Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 1 godzinę temu Udostępnij Opublikowano 1 godzinę temu 22 godziny temu, julekstep napisał(a): skoro zabijanie = każde odebranie życia to KK 'celowo' zmieniając znaczenie skazałby się z premedytacją na fikołki w przyszłości (jeśli faktycznie celem KK jest to co Ty myślisz że jest celem ) te fikołki to nie bug lecz feauture ; ] ale myślę, że nie ma co dalej tego wątku ciągnąć, szczególnie że Fluber i tak przyznaje, że dzieci uczy się "nie zabijaj". mam więc do cb inne pytanie - co z pozostałymi punktami, które wymieniłem w pierwszym poście? czy nie zgadasz się z tym, że KK zmienił dekalog? że to tak naprawdę człowiek napisał, a nie bóg? 16 godzin temu, fluber napisał(a): No dokładnie na tym polega ateistyczna bańka - przyznawanie sobie boskich praw to jeden z objawów. to jest za to interesujący nowy wątek. patrzysz właśnie z perspektywy swojej bańki wierzącego, ale spróbuj na chwilę wyjść poza nią. w dyskusji opartej na racjonalnych argumentach ateista ma bowiem takie same prawo do swojego stanowiska względem boga, jak teista. jeśli więc kierować się logiką o "dawaniu życia", to według niej ateistyczna matka może zabijać swoje dzieci, bo bóg w jej bańce nie istnieje. Julek, jakie jest też twoje zdanie na ten temat? w sumie można do tego argumentu podejść również z innej strony. skoro odrzucasz ateistyczne "przyznawanie sobie boskich praw", to musisz też odrzucić "przyznawanie sobie praw boskich" przez KK, który uznał, że ma prawo redagować dekalog, wycinać z niego całe przykazania i zmieniać dni święte. kto tu bardziej uzurpuje sobie boskie prerogatywy – ateista, który nie wierzy, czy kler, który poprawia boga? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się