Skocz do zawartości

Rozważania o wierze o Bogu i KK


fluber

Rekomendowane odpowiedzi

32 minuty temu, lorak napisał(a):

generalnie bóg w biblii zabił więcej ludzi niż szatan. to mniej więcej ten sam poziom co najwięksi zbrodniarze XX wieku, a nawet wyższy jeśli brać pod uwagę % populacji w danym czasie. zdaje się, że aby Mao go deklasuje. 

Generalnie zgodnie z Biblią Bóg odpowiada za to, że każdy człowiek umiera, więc te rachunki to też jakiś żart. Na ten moment to jest 100% populacji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, fluber napisał(a):

Nie o to chodzi. Chodzi o to, że Bóg stworzył ludzi, którzy umierają.

To meh :(

Bo lorakowi chodziło o bezpośrednie akty ludobójstwa.

Z kolei w twoim wypadku fakt stworzenia nie determinuje przedwczesnej możliwej śmierci, na którą zgodnie z paradygmatem wolnej woli, w którą Bóg nie ingeruje, a którą ów przywołany Hitler wykorzystując sprawił, że stworzone życie zakończyło się wcześniej niż oryginalnie zamierzone.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, julekstep napisał(a):

bo napisałeś że kościół 'nie przestrzega' dekalogu ponieważ przetłumaczył jedno słowo w sposób bardziej 'ogólny' (już abstrahując od kwestii językowych, gdzie często nie ma czegoś takiego jak tłumaczenie 1 do 1 bo co język to kontekst)

 

to mniej więcej tak jak byś napisał że ktoś łamie zakaz jedzenia wieprzowiny bo nie je mięsa 🙃

po pierwsze, nawet jeśli tutaj się mylę, to na "nieprzestrzeganie dekalogu" składa się kilka punktów, a żeby utrzymać to twierdzenie, to wystarczy, aby jeden z nich był prawdziwy. 

po drugie, tak, nowy zakaz jest ogólniejszy, ale jest też niezgodny z pierwotnym. mięsna analogia jest spoko, tylko błędnie ją interpretujesz ; ] więc postaram się pokazać sedno na innej: jeśli w szpitalu byłaby instrukcja "nie podawać pacjentom morfiny" ("nie morduj") i zmieniono ją na ogólniejszą "nie podawaj pacjentom leków" ("nie zabijaj"), to takie prawo stałoby się martwe, bo uniemożliwiałoby ratowanie ludzi. w efekcie to personel (system) arbitralnie decydowałby, kiedy ten zakaz złamać, a kiedy go przestrzegać. dokładnie to zrobił KK – zamazując precyzyjne "nie morduj" dał sobie prawo do decydowania, które zabijanie jest haram, a które błogosławione (jak inkwizycja czy krucjaty). 

do tego jeśli "nie zabijaj" byłoby prawdą, to bóg byłby pierwszym i największym łamcą dekalogu, bo uśmiercił miliony oraz nakazywał ludziom zabijanie innych.

41 minut temu, fluber napisał(a):

Bóg stworzył ludzi, którzy umierają

nie do końca. słyszałeś może o grzechu pierworodnym?

Edytowane przez lorak
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, lorak napisał(a):

po pierwsze, nawet jeśli tutaj się mylę, to na "nieprzestrzeganie dekalogu" składa się kilka punktów, a żeby utrzymać to twierdzenie, to wystarczy, aby jeden z nich był prawdziwy. 

po drugie, tak, nowy zakaz jest ogólniejszy, ale jest też niezgodny z pierwotnym. mięsna analogia jest spoko, tylko błędnie ją interpretujesz ; ] więc postaram się pokazać sedno na innej: jeśli w szpitalu byłaby instrukcja "nie podawać pacjentom morfiny" ("nie morduj") i zmieniono ją na ogólniejszą "nie podawaj pacjentom leków" ("nie zabijaj"), to takie prawo stałoby się martwe, bo uniemożliwiałoby ratowanie ludzi. w efekcie to personel (system) arbitralnie decydowałby, kiedy ten zakaz złamać, a kiedy go przestrzegać. dokładnie to zrobił KK – zamazując precyzyjne "nie morduj" dał sobie prawo do decydowania, które zabijanie jest haram, a które błogosławione (jak inkwizycja czy krucjaty). 

do tego jeśli "nie zabijaj" byłoby prawdą, to bóg byłby pierwszym i największym łamcą dekalogu, bo uśmiercił miliony oraz nakazywał ludziom zabijanie innych.

Ale ten zakaz w KK jest interpretowany dokładnie tak jak twierdzisz, że nie jest, co dokładnie wskazuje Katechizm (który jest pełnym rozwinięciem nauki, którą zawarto w 10 prostych i łatwych do zapamiętania dla prostych ludzi formułkach)

Dekalog jest dla człowieka a nie dla Boga. To tak jakbyś twierdził, że nauczyciel w szkole łamie regulamin, bo nie podniesie ręki zanim ktoś mu pozwoli się odezwać.

Cytat

2268 Piąte przykazanie zakazuje pod grzechem ciężkim zabójstwa bezpośredniego i zamierzonego.

 

11 minut temu, lorak napisał(a):

nie o tym mówię, lecz o bezpośrednim zabijaniu ludzi lub nakazywaniu ludziom oraz aniołom, aby uśmiercali innych.

Podchodzisz do tego emocjonalnie i nielogicznie. Bóg daje życie i Bóg je zabiera. W bilansie wychodzisz co najwyżej na zero.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, lorak napisał(a):

po pierwsze, nawet jeśli tutaj się mylę, to na "nieprzestrzeganie dekalogu" składa się kilka punktów, a żeby utrzymać to twierdzenie, to wystarczy, aby jeden z nich był prawdziwy. 

po drugie, tak, nowy zakaz jest ogólniejszy, ale jest też niezgodny z pierwotnym. mięsna analogia jest spoko, tylko błędnie ją interpretujesz ; ] więc postaram się pokazać sedno na innej: jeśli w szpitalu byłaby instrukcja "nie podawać pacjentom morfiny" ("nie morduj") i zmieniono ją na ogólniejszą "nie podawaj pacjentom leków" ("nie zabijaj"), to takie prawo stałoby się martwe, bo uniemożliwiałoby ratowanie ludzi. w efekcie to personel (system) arbitralnie decydowałby, kiedy ten zakaz złamać, a kiedy go przestrzegać. dokładnie to zrobił KK – zamazując precyzyjne "nie morduj" dał sobie prawo do decydowania, które zabijanie jest haram, a które błogosławione (jak inkwizycja czy krucjaty). 

jeśli już to przecież sobie tylko utrudnili xD

zabijanie w 'obronie wiary' to przecież nie byłoby 'morderstwo'

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Koelner napisał(a):

byłem w kościele ostatnio i to jest dużo lepsza sprawa niż te pojebane psychologie i inne tematy

Mnie kiedyś ksiądz swoim kazaniem zachęcił do obejrzenia filmu ,,Psy'', bo określił go jako demoralizujący. 😉

To było dawno temu i nawet nie pamiętam jakich argumentów użył. Ogólnie chyba KK miał kiedyś jakiś problem z tym filmem ale tak do końca nie wiem jaki. Za dużo przekleństw? Romans 40-latka z nastolatką? Przedstawienie oficera SB jako postaci, która jednak kieruje się jakimiś zasadami? Parodiowanie piosenki ,,Janek Wiśniewski''? Wszystko po trochu? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Życie_to_mem napisał(a):

Mnie kiedyś ksiądz swoim kazaniem zachęcił do obejrzenia filmu ,,Psy'', bo określił go jako demoralizujący. 😉

To było dawno temu i nawet nie pamiętam jakich argumentów użył. Ogólnie chyba KK miał kiedyś jakiś problem z tym filmem ale tak do końca nie wiem jaki. Za dużo przekleństw? Romans 40-latka z nastolatką? Przedstawienie oficera SB jako postaci, która jednak kieruje się jakimiś zasadami? Parodiowanie piosenki ,,Janek Wiśniewski''? Wszystko po trochu? 

Starał się w Tobie wyrobić gust?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Życie_to_mem napisał(a):

Mnie kiedyś ksiądz swoim kazaniem zachęcił do obejrzenia filmu ,,Psy'', bo określił go jako demoralizujący. 😉

Mi w podstawówce ksiądz puszczał film na którym wyciągali z kobiety dziecko jakimś przemysłowym odkurzaczem. Nie wiem co to był za film ale nie słynny Niemy krzyk bo tam odkurzacza nie ma a dokładnie go pamiętam. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Życie_to_mem napisał(a):

Mnie kiedyś ksiądz swoim kazaniem zachęcił do obejrzenia filmu ,,Psy'', bo określił go jako demoralizujący. 😉

To było dawno temu i nawet nie pamiętam jakich argumentów użył. Ogólnie chyba KK miał kiedyś jakiś problem z tym filmem ale tak do końca nie wiem jaki. Za dużo przekleństw? Romans 40-latka z nastolatką? Przedstawienie oficera SB jako postaci, która jednak kieruje się jakimiś zasadami? Parodiowanie piosenki ,,Janek Wiśniewski''? Wszystko po trochu? 

- Na pohybel czarnym.

- Na pohybel czarnym i czerwonym

- A za to, to sie napije. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Życie_to_mem napisał(a):

Mnie kiedyś ksiądz swoim kazaniem zachęcił do obejrzenia filmu ,,Psy'', bo określił go jako demoralizujący. 😉

To było dawno temu i nawet nie pamiętam jakich argumentów użył. Ogólnie chyba KK miał kiedyś jakiś problem z tym filmem ale tak do końca nie wiem jaki. Za dużo przekleństw? Romans 40-latka z nastolatką? Przedstawienie oficera SB jako postaci, która jednak kieruje się jakimiś zasadami? Parodiowanie piosenki ,,Janek Wiśniewski''? Wszystko po trochu? 

Największy problem -Angela córka księdza . Przecież normą jest, że księża z reguły mają synów na boku. Stąd się wzięło powiedzenie -" został księdzem ,tak jak jego ojciec "

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.