BiałaCzekolada Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 Myślę, że to najbardziej zapomniany subplot całego sezonu i może się to wydawać śmieszne, ale tym wszystkim czarnuchom naprawdę zależy, żeby się znaleźć w 12-ce. Jesteś najlepszy - to grasz z najlepszymi - simple as that. po okresie, kiedy USAB przeżywało spory kryzys na początku dekady - nastąpił okres dość imponujących i prestiżowych wygranych a na dodatek teraz konkurencja jeszcze się przerzedziła: Hiszpania jedzie na oparach, po złotym pokoleniu Argentyny zostało wspomnienie, wśród "internationali" brakuje wielkich koni pociągowych na miarę Dirka czy Parkera, a Kanada czy Australia to jeszcze zdecydowanie za młode drużyny żeby myśleć o czymkolwiek. Także pod względem sportowym - pewnie czeka ich spacerek, co nie zmienia faktu, że mając na uwadze błędy przeszłości - nie można spoczywać na laurach i lepiej ciągle nie dawać rywalom chuchać na plecy. a pokolenie, które się teraz bije o miejsca to ludzie wychowani na oglądaniu Jordana, Kobego i Lebrona - a cała ta trójka zawsze porządnie spuszczała się nad złotym medalem. Jest szansa na spełnienie pierwszego marzenia z dzieciństwa. Pamiętam, że ilekroć czytam o Dream Teamie z 92 to zawsze wielka dyskusja była nad tym, komu w jakiej kolejności przypadły miejsca i że Drexler ze Stocktonem byli ostatni, a Barkleyowi zrobili w sumie "łaskę" że pojechał, a był najlepszym zawodnikiem turnieju. (btw Chris Mullin był chyba szósty LOL). Normalnie jak na WF-ie to się pobawmy: 1. Lebron. Lebron nie jeździł od 10 lat na żadne MŚ, ale generalnie zasada jest taka, że Lebrona się nie zaprasza. Lebron jeśli ma ochotę to sam przychodzi na imprezę i puszcza swoją muzykę i swoje żarcie. Underrated storyline: jeśli Lebron odda pałeczkę lidera Curry'emu również w kadrze to straci status alpha doga ligi w wieku 31 lat. 4 lata wcześniej niż Jordan. Jeśli myślicie że Lebron o tym nie myśli to jesteście w błędzie. Przypomnijcie sobie wtedy jaki był spięty i zmotywowany na Christmas Game. 2. Curry - banalne 3. Westbrook - top5 PG ever w swoim najlepszym sezonie w karierze. 4. PG13 - George miał to miejsce zagwarantowane w momencie złamania nogi, bo ludzie kochają takie historie, a NBA ma chyba najlepszych ludzi od wizerunku w sport-biznesie na świecie. Sezon na miarę all-NBA second na pewno nie przeszkadza swoją drogą 5. Durant - największy pechowiec okresu od ostatniej Olimpiady. 2012-14 to naprawdę gruuuby run. NBA Finals, z Londynu wrócił jako MVP, co potwierdził potem zdecydowanie na MŚ w Turcji, top20 peak sezon w '14 i pamiętam jeszcze jak przed ostatnimi Mistrzostwami - trenerzy kadry płakali, że USA już nie jest faworytem, bo cały atak był pchany przez Duranta na treningach i zawodnicy nie mają teraz zagrywek. Wiecie co mi to przypomina? Charles Barkley w 92. Barkley był drugim najbardziej pojebanym zawodnikiem obok Jordana przez 3 lata, potem na chwilę wypadł z tej orbity w 91-92 i wrócił ze zdwojoną siłą razem z turniejem w Barcelonie i sezonem w Suns. Nie mogę się doczekać PO, a Durant jest za dumnym gościem, żeby oddać status najlepszego w lidze i najlepszego w zespole bez walki. 6. Kawhi - Nie mogę wyjść z podziwu jaki sezon rozgrywa Kawhi. Najlepszy defensor w lidze, mocarne %, historyczni niski TOV% i WS/48 na poziomie prime Jordana. To jest towarzystwo, które zdołało utrzymać tak niski poziom strat przy tak wysokim USG i utrzymaniu all-time wpływu na grę http://www.basketball-reference.com/play-index/psl_finder.cgi?request=1&match=single&per_minute_base=36&per_poss_base=100&type=advanced&lg_id=NBA&is_playoffs=N&year_min=1980&year_max=&franch_id=&season_start=1&season_end=-1&age_min=0&age_max=99&height_min=0&height_max=99&shoot_hand=&birth_country_is=Y&birth_country=&birth_state=&college_id=&draft_year=&is_active=&debut_yr_nba_start=&debut_yr_nba_end=&debut_yr_aba_start=&debut_yr_aba_end=&is_hof=&is_as=&as_comp=gt&as_val=&award=&pos_is_g=Y&pos_is_gf=Y&pos_is_f=Y&pos_is_fg=Y&pos_is_fc=Y&pos_is_c=Y&pos_is_cf=Y&qual=&c1stat=ws_per_48&c1comp=gt&c1val=0.250&c2stat=tov_pct&c2comp=lt&c2val=10&c3stat=mp_per_g&c3comp=gt&c3val=28&c4stat=usg_pct&c4comp=gt&c4val=24&c5stat=&c5comp=gt&c6mult=1.0&c6stat=&order_by=ws_per_48 Scottie Pippen? who? 7-9. Davis, Harden, Blake - wszyscy grają gorsze sezony niż rok temu, ale są po prostu kurewsko za dobrzy, żeby ich pominąć. Tzn indywidualnie nie ma się do czego przyczepić, ale średniacka postawa ich zespołów trochę wypluła ich z walki o top5 ligi, gdzie wszyscy byli widziani przed sezonem. Obczajacie, że liga jest teraz tak mocna, że wystarczy że z różnych przyczyn twój team nie gra w tempie na 50+ W i typek pokroju Hardena czy Davisa jest powiedzmy 8. najlepszym w lidze? Jesteśmy świadkami fhuj. 12. Kobe Bryant - Bird był competitive as hell, a też grał rolę maskotki, więc Bryantowi nie powinno to przeszkadzać. Z tą różnicą, że liga widziała tylko jednego większego wariata od Kobego i jak Bird siedział sobie na treningach masując sobie plecy i odpuścił wszystkie większe rywalizacje - to nie wyobrażam sobie Kobego skaczącego na ławce jak małpka do trójek Hardena. Jeśli istnieje coś tak żałosnego, że jest to aż piękne - to zdecydowanie będzie to oglądanie ostatniej walki Kobego o ostatnie oklaski. Zostają dwa miejsca: Draymond Green jest bez wahania najlepszym z nie-wymienionych, ale branie do jednego zespołu Draymonda wraz z Durantem, Blakiem i Lebronem to taki sam powód, dla którego do Barcelony nie pojechał Isiah Thomas. Drummond jest front-runnerem, bo jest prawdziwym centrem i gra świetny sezon dzięki czemu jest mi tylko głupio, bo jeszcze we wrześniu odwoływałem wszystkie porównania do ADavisa. Klay Thompson to drugi front-runner. Po pierwsze, gra w Warriors, po drugie - sprawdził się scenie międzynarodowej i po trzecie - Splash Brothers to teraz chyba najlepszy produkt eksportowy w NBA. W sumie to Klay powinien być traktowany jako sure-bet. chyba łatwo się domyślić z kogo los okrutnie zadrwi i kogo ominie ta przyjemność? Chris Paul delivers as always Cousins, Butler, Irving, Love, DeRozan w grupie pościgowej Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
iglo13 Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 imo znajdzie sie miejsce dla jakiś rolesów w stylu Korvera czy Igoudali. No i zapomniałes o Carmelo, on pojedzie na 100% Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 3. Westbrook - top5 PG ever w swoim najlepszym sezonie w karierze. czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
shevcu Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 CP3, Curry Harden, Kobe LeBron, Durant, George, Leonard, Melo Griffin, Davis, Green Drummond Ostatnie miejsce to ktos z czworki: Irving, Westbrook, DMC i Butler Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
barcalover Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 (edytowane) Curry, Westbrook Harden, LBJ, KD, PG, Kawhi Davis, Griffin, Green DMC, Drummond Edytowane 29 Grudnia 2015 przez barcalover Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matek Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 Tylko jakaś kontuzja może sprawić, że Kobe nie pojedzie na Igrzyska. Nawet nie próbujcie sobie wmawiać, że będzie inaczej Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mentor Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 Też tak sądzę. Kosztem jakiegoś centra IMO. <br /> Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TuPalnik Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 Na moje pojedzie też jakiś młodzian może tegoroczny rookie jakiś np. Okafor bądź któryś z zeszłorocznych np. Wiggins. Albo ktoś zaraz po drafcie. 4 lata temu przecież tak było z Davisem. I teraz strzelam, że też tak będzie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
falcao Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 (edytowane) nie sadze, niby kto? jesli mlodziak to imo juz predzej Towns niz Okafor ale nie sadze, kosztem kogo, Cousinsa np? na Davisa byl mega hajp i kazdy wiedzial ze bedzie mega wymiataczem i to bylo w stylu wyboru Laettnera w '92, nie sadze zeby teraz tak bylo tymbardziej ze na bank Kobe pojedzie czyims kosztem i nie wezma jakiegos mlodziaka kosztem kolejnego spotu. A Wiggins to Kanadyjczyk Edytowane 29 Grudnia 2015 przez falcao Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TuPalnik Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 Sorki za Wigginsa zapomniałem. Z kolei Towns reprezentuje Dominikanę, więc chyba też odpada. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
falcao Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 byc moze, nawet nie wiedzialem w kazdym razie raczej zaden mlodziak nie pojedzie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 (edytowane) najlepsze jest to że może na parkiecie wyjść taka piateczka: LBJ + Durant+ PG+Leonard + Davis weź to pokryj mając Prigoniego czy innego Parkera na parkiecie Edytowane 29 Grudnia 2015 przez ignazz Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
shevcu Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 najlepsze jest to że może na parkiecie wyjść taka piateczka: LBJ + Durant+ PG+Leonard + Davis weź to pokryj mając Prigoniego czy innego Parkera na parkiecie Na parkiecie możesz mieć Curry, Durant, George/Melo, Green, Harden i wszyscy za łukiem. Weź to pokryj Szkoda mi bardzo Thompsona, bo to niezły kocur, ale może dla niego zabraknąć miejsca w składzie. Ps. Spokojnie matek, Kobas ogarnął dupę i gra poprawnie więc teraz sportowo jego wyjazd będzie usprawiedliwiony. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
barcalover Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie? Witam, Pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BiałaCzekolada Opublikowano 29 Grudnia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 BC ma swojego zawodnika, którego nienormalnie nienawidzi to dla równowagi ma też takiego, którego nienormalnie wielbi. czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie? Magic, Paul, Curry, Westbrook, Nash, Oscar. trzeba jednego wywalić - that's it. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matek Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 Ja to bym chciał, aby Tim też się zjawił. Co by nie mówić, ale to też pewnie jego ostatnie igrzyska ; ) TD był członkiem wielkiego zespołu, który "zdobył" brąz w Atenach. Po tym sobie dał spokój z kadrą i nie widzę szans, żeby wracał. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
falcao Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 a czy w ogole Tim nadaje sie do fibowskiego grania? w systemie Spurs jest nieoceniony, w reprze srednio go widze Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SlaKB Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 Zresztą TD jest GOATem i to nie Pop z systemem go stworzył. Ktoś tu chyba dosyć mocno przesadza. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SlaKB Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 GOATem to jest pan z Twojego avatara, a nie Duncan. Sprawdzać pewnie by się sprawdzał, ale nie wiem czy tak dobrze jak w Spurs. Szczególnie w tym sezonie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sirkozi Opublikowano 29 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2015 Jest jeszcze dość ciekawa sprawa sponsora reprezentacji. Oczywiście jest to Nike i 90% zawodników gra też w obuwiu zgodnym ze sponsorem (Nike/Jordany). Natomiast jest też 2-3 zawodników-kandydatów wyłamujących się z tego. Curry (Under Armour), Harden (Adidas) i Klay (jakieś chińskie). O ile Curry jest pewniakiem, to z Hardenem i Adidasem Nike ma mocną kosę. Parę lat temu na którymś turnieju była chryja z Howardem grającym właśnie w Adidasach. Musiał ukrywać 3 paski na zdjęciach itp. Z tego powodu nie zdziwiłbym się jakby Hardena zastąpili np. Melonem, Kobem albo dając więcej PG. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się