julekstep Opublikowano 19 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2018 20 tydzień roku 2018 i 22 strzelanina w szkole.Najdziwniejsze jest to ,że konserwatywni republikańscy politycy Pro-Life przeciwni aborcji nie są przeciwko zabijaniu dzieci w szkole. "Przecież z punktu widzenia moralności, nie ma nic gorszego niż pozbawienie niewinnego człowieka życia", tak samo tego nienarodzonego jak i nastolatka.To nic innego tylko hipokryzja. lol Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayor Opublikowano 19 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2018 Ciekawa opinia. Którzy politycy nie są przeciwni zabijaniu dzieci w szkole??? Ci którzy biorą pieniądze od NRA Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 19 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2018 (edytowane) Ci którzy biorą pieniądze od NRA To jest mniej więcej tak samo prawdziwe jak twierdzenie że wspierający środowiska lgbt popieraja umieranie na aids Edytowane 19 Maja 2018 przez fluber Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 19 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2018 Ci którzy biorą pieniądze od NRA NRA zabija dzieci? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 19 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2018 To jest mniej więcej tak samo prawdziwe jak twierdzenie że wspierający środowiska lgbt popieraja umieranie na aids To jeszcze nic. Ponoc ludzie, ktorzy lubia samochody popieraja wypadki drogowe! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sebastian Opublikowano 19 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2018 20 tydzień roku 2018 i 22 strzelanina w szkole.Najdziwniejsze jest to ,że konserwatywni republikańscy politycy Pro-Life przeciwni aborcji nie są przeciwko zabijaniu dzieci w szkole. "Przecież z punktu widzenia moralności, nie ma nic gorszego niż pozbawienie niewinnego człowieka życia", tak samo tego nienarodzonego jak i nastolatka.To nic innego tylko hipokryzja. Na podstawie czego wyciągnąłeś takie celne wnioski Sherlocku ? Ci którzy biorą pieniądze od NRA Musisz zacząć protestować przeciwko samochodom na drogach w USA, z tego co kojarzę liczna ofiar była podobna. To jeszcze nic. Ponoc ludzie, ktorzy lubia samochody popieraja wypadki drogowe! Uprzedziłeś mnie :/ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 Cliver a czym różni się to od grania na emocjach, paleniu opon czy blokowaniu sejmu przez Dudę2? Czy wcześniej białe miasteczko itp Czym się różni? Popatrz na to: https://twitter.com/DariuszMatecki/status/997914505047879680 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DeltaCenter (zablokowane) Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 (edytowane) zgadzam się z tym, co napisał tutaj vasquez, że widząc ten protest wiele młodych kobiet dwa razy się zastanowi zanim postanowi urodzić niepełnosprawne dziecko. Uwierz mi, że to jest tylko gadanina vasqueza, którą przekopiował z przekazów o "potworkach" i "kalekach". Nagłaśnianie pewnych spraw robi swoje i przez to pewnie część młodych ludzi boi się mieć dzieci myślać, że urodzenie niepełnosprawnego dziecka to jakieś 30% przypadków. Uwierz mi, że ludzie przywiązani do pewnych tradycyjnych wartości raczej nie będą kalkulować na zasadzie "co jest wygodne dla mnie". Nie ukrywam, że za wieloma z tych stereotypów stoi, niestety, środowisko katolickie, z którym jestem związany. Nieumiejętność oddzielenia wiary od prawa świeckiego jest w moim odczuciu dużym problemem. Nie można z jednej strony zakazać aborcji, jeżeli z drugiej strony nie ma dostępu do antykoncepcji, która ciągle jest tematem tabu. Oczywiście, to jest grzech, oczywiście katolicy jej nie powinni stosować, ale w państwie świeckim nie można zakazywać tabletek antykoncepcyjnych, tak jak nie można zakazywać jedzenia kiełbasy w niedzielę. Raczej ktoś tu ulega pewnym stereotypom. Gdzie Ty widzisz w ogóle niemożnośc oddzielenia wiary od państwa świeckiego? Niektórzy za swoją wiarę przyjęli "walenie w PiS" inni "zgromadzenie całej swojej nienawiści na dzieci, zwłąszcza te nienarodzone" i dla nich cała polityka państwa powinna sprowadzać się do zgdoności z ich "wiarą". Co Ci po tej antykoncepcji? W krajach w których od lat jest legalna aborcja, w debatach sprzed kilkudziesięciu, kilkunastu lat posługiwano się hasłem "Safe, legal and rare" tłumacząc to tym, że w ciągu lat następnych liczba aborcji będzie malec. Dostęp do aborcji, edukacja seksualna, dostępność wszelkiej antykoncepcji zahamuje liczbę aborcji i co? W UK w ciągu 4 lat od zalegalizaowania aborcji liczba aborcji wzrosła z 27tys do 133 tys. Od lat utrzymuje się tendencja, że 20% kobiet w ciąży dedycuje się na aborcję. Fenomenem jest za to fakt, że wśród kobiet po 30 roku życia rośnie odsetek aborcji. W innych krajach podobnie. I nie ma znaczenia, że wraz z liczbą ludności rośnie też odsetek aborcji, bo w takiej Szwecji od lat przed I wojną świątową liczba żywych urodzeń wynosiła około 130 tys. Gdy zalegalizowano aborcję w 1938, zywych urodzeń było 97 tys, aborcji 439. Potem liczba żywych urodzeń malała, a liczba borcji rosła w gwałtownym tempie. 1947: 134 tys / 3,5 tys aborcji 1960: 102 tys/ 2,7 tys aborcji 1970: 110 tys/ 16 tys aborcji 1980: 97 tys/ 34 tys aborcji I tak jest do dziś w Szewcji, że 24% ciąż kończy się aborcją. A jak jest w Polsce? Zajdzie taka 18-latka ze swoim chłopakiem bez ślubu w ciążę i proboszcz goni i krzyczy, że nie ochrzci, a dziecko ma jakąś bruzdę, rodzina piętnuje, stare baby walą komentarzami o rozkładaniu nóg, przecież taka biedna nastolatka przeżywa dramat i zamiast dostać pomoc i wsparcie, to jeszcze dostaje po dupie i to najczęściej od tych miłosiernych i współczujących katolików. A jak urodzi dziecko z zespołem Downa, to jeszcze jest to kara za grzechy, albo nie wiadomo co. Ok, to wrócmy do stereotypów. Bo ksiądz nie chce ochrzcić? Tak samo jak zasłyszane, bo księdza gosposia to jego kochanka i Maybachy Rydzyka. Czasem dziwię się niektóym, że mają pretensje do księży, że Ci nie rozdają sakramentów jak świeżych bułeczek w supermarketach. Prosta zasada mi się wydaje, komunii świętej nie otrzymasz bez sakramentu chrztu , chrzestnym nie zostaniesz bez sakramentu bierzmowania. Na chrzest ksiądz nie powinien się zgodzić, jeżeli rodzice nie są małżeństwem, a i tak nie raz idą na ręke i przymykają oczy. Decydując się na chrzest dla dziecka, zobowiążujesz się go wychować w wierze, jeżeli tego nie zamierzasz zrobić to bądźmy uczciwi, po co Ci chrzest dla dziecka? Miałem kolegę, który żyje bez ślubu już prawie 20 lat. Pierwsze dziecko ksiądz ochrzcił, ale podkreślił, że jeżeli przy następnym ten mój kolega dalej nie dojrzeje, to drugiego dziecka już nie ochrzci. Urodziło się po latach drugie dziecko, kolega poszedł do księdza i ten mu oznajmił, że wybacz panie, ale już coś kiedyś mówiłem. W swojej parafii nie ochrzcił. Znalazł księdza w Irlandii, bo tu wszystko traktują na luzie, co kończy się tym, że bez zasad ich Kościoły pustoszeją. Dwójka dzieci ochrzczonych i dzieci Kościół widzą raz w roku, gdy trzeba poświęcić pokarm na Wielkanoc. Manipulacja z bruzdą widze zrobiła swoje, siedzenie w umysłach tych starych bab i wiedza na temat ich myślenia widzę ogromna. Za dużo stereotypów, krzywdzących opinii i wiedzy na zasadzie "a ktoś, coś gdzień, tak mi się wydaje, bo tak mówią...." Ja jestem rodzicem i wiem, że nie dałbym rady opiekować się niepełnosprawnym dzieckiem. Jestem chyba zbyt dużym egoistą żeby poświęcić 3 osoby aby jedna mogła wegetować To pytanie zadaje sobie każdy rodzic, gdy oczekuje na dziecko. Jak ja bym się zachował. Ja się zastanawiałem, ale miałem to szczęście że urodziły mi się zdrowe dzieci. Choć wiem, że mój system wartości, to jak zostałem wychowany czyli w duchu, że za swoje decyzje zawsze trzeba brać odpowiedzialność, nie pozwoliłby mi pomyśleć o aborcji. Uprawiałeś seks to licz się z konsekwencją, że może to skończyć się powstaniem nowego życia, i w razie czego sorki, kolego, nie bądź tchózem, bądź mężczyzną, będzie dziecko to go nie zostawiaj, to jest część Ciebie". To tak w skrócie co mi wpajano od nastolatkowych czasów. Wiem, że narodziny niepełnosprawnego dziecka, jego wychbowanie wymaga naprawdę wiele, ale strasznie mnie razi język, w którym nazywa się je potworkami, a ich życie wegetacją. Wiem, że dzisiaj mamy taki przekaz ze świata, z reklam, że życie ma być jedną wielką przyjemnościa, w którym ma być wszystko łatwe, dlatego dziecko to coś niechcianego, a tym bardziej dziecko niepełnosprawne. Pewne portale to już prześcigają się w coraz głupszym przekazie, w którym więcej jest empatii dla pieska niż dla dziecka. Nie można też pisać, że wszystkie dzieci niepełnosprawne są takie od urodzenia bo taki pojawia się przekaz. Co z osobami najbliższymi, któe mają wypadki, ich ciała, twarze są pokiereszowane, wymagają naszej stałej opieki, żyją (jak to niektórzy powiedzą) jak warzywa? Co wtedy ? Życie ma być przecież wygodne i łatwe. Co ze starszymi, niedołęznymi ludźmi, naszymi babciami, dziadkami, którew krajach zachodnich już stają się kłopotem? W Irlandii trwa teraz kampania referendalna w sprawie legalizacji aborcji, która skończy się zmianą jednego przepisu w konstytucji. Skończy się na tak. Dysproporcja pieniędzy na kampanię jest przeogromna, róznica w mediach również. Potem będzie następny krok i następny i skończy się Holandią. Edytowane 20 Maja 2018 przez DeltaCenter Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 W końcu godna - zarówno jeśli idzie o ilość jak i jakość - prawacka odpowiedź na vasqueza. Tylko trochę kłuje w oczy normalny format postu :/ noice! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 Uwierz mi, że to jest tylko gadanina vasqueza, którą przekopiował z przekazów o "potworkach" i "kalekach". Nagłaśnianie pewnych spraw robi swoje i przez to pewnie część młodych ludzi boi się mieć dzieci myślać, że urodzenie niepełnosprawnego dziecka to jakieś 30% przypadków. Uwierz mi, że ludzie przywiązani do pewnych tradycyjnych wartości raczej nie będą kalkulować na zasadzie "co jest wygodne dla mnie". Pisałem tutaj o przypadku, w którym kobieta ciąży dowiaduje się, że jej dziecko będzie niepełnosprawne. Nie odnosiłem się do pisania vasqueza o "potworkach". Raczej ktoś tu ulega pewnym stereotypom. Gdzie Ty widzisz w ogóle niemożnośc oddzielenia wiary od państwa świeckiego? Niektórzy za swoją wiarę przyjęli "walenie w PiS" inni "zgromadzenie całej swojej nienawiści na dzieci, zwłąszcza te nienarodzone" i dla nich cała polityka państwa powinna sprowadzać się do zgdoności z ich "wiarą". Co Ci po tej antykoncepcji? W krajach w których od lat jest legalna aborcja, w debatach sprzed kilkudziesięciu, kilkunastu lat posługiwano się hasłem "Safe, legal and rare" tłumacząc to tym, że w ciągu lat następnych liczba aborcji będzie malec. Dostęp do aborcji, edukacja seksualna, dostępność wszelkiej antykoncepcji zahamuje liczbę aborcji i co? W UK w ciągu 4 lat od zalegalizaowania aborcji liczba aborcji wzrosła z 27tys do 133 tys. Od lat utrzymuje się tendencja, że 20% kobiet w ciąży dedycuje się na aborcję. Fenomenem jest za to fakt, że wśród kobiet po 30 roku życia rośnie odsetek aborcji. W innych krajach podobnie. I nie ma znaczenia, że wraz z liczbą ludności rośnie też odsetek aborcji, bo w takiej Szwecji od lat przed I wojną świątową liczba żywych urodzeń wynosiła około 130 tys. Gdy zalegalizowano aborcję w 1938, zywych urodzeń było 97 tys, aborcji 439. Potem liczba żywych urodzeń malała, a liczba borcji rosła w gwałtownym tempie. 1947: 134 tys / 3,5 tys aborcji 1960: 102 tys/ 2,7 tys aborcji 1970: 110 tys/ 16 tys aborcji 1980: 97 tys/ 34 tys aborcji I tak jest do dziś w Szewcji, że 24% ciąż kończy się aborcją. Ja przecież nie jestem za dostępem do aborcji, tylko jestem za zakazem aborcji. Natomiast uważam, że w przypadku, kiedy mamy zakaz aborcji, ludzie powinni mieć do dyspozycji i wiadomości wszelkie środki, które nie powodują zabijania ludzi, a zapobiegają ciąży. Nie każda para musi prowadzić kalendarzyk małżeński, bo w świeckim państwie każda para powinna mieć prawo do stosowania innych środków i być odpowiednio poinformowana o tym, jak działają oraz kiedy i jak je stosować. Nie ma nic dziwnego w tym, że bezpłatny, coraz powszechniejszy i coraz bardziej akceptowalny stosunek ludzi do aborcji sprawia, że tych aborcji jest więcej. Dlaczego robisz tu powiązanie do środków antykoncepcyjnych ( choć nie twierdzę, że może taki związek być) Ok, to wrócmy do stereotypów. Bo ksiądz nie chce ochrzcić? Tak samo jak zasłyszane, bo księdza gosposia to jego kochanka i Maybachy Rydzyka. Czasem dziwię się niektóym, że mają pretensje do księży, że Ci nie rozdają sakramentów jak świeżych bułeczek w supermarketach. Prosta zasada mi się wydaje, komunii świętej nie otrzymasz bez sakramentu chrztu , chrzestnym nie zostaniesz bez sakramentu bierzmowania. Na chrzest ksiądz nie powinien się zgodzić, jeżeli rodzice nie są małżeństwem, a i tak nie raz idą na ręke i przymykają oczy. Decydując się na chrzest dla dziecka, zobowiążujesz się go wychować w wierze, jeżeli tego nie zamierzasz zrobić to bądźmy uczciwi, po co Ci chrzest dla dziecka? Miałem kolegę, który żyje bez ślubu już prawie 20 lat. Pierwsze dziecko ksiądz ochrzcił, ale podkreślił, że jeżeli przy następnym ten mój kolega dalej nie dojrzeje, to drugiego dziecka już nie ochrzci. Urodziło się po latach drugie dziecko, kolega poszedł do księdza i ten mu oznajmił, że wybacz panie, ale już coś kiedyś mówiłem. W swojej parafii nie ochrzcił. Znalazł księdza w Irlandii, bo tu wszystko traktują na luzie, co kończy się tym, że bez zasad ich Kościoły pustoszeją. Dwójka dzieci ochrzczonych i dzieci Kościół widzą raz w roku, gdy trzeba poświęcić pokarm na Wielkanoc. Manipulacja z bruzdą widze zrobiła swoje, siedzenie w umysłach tych starych bab i wiedza na temat ich myślenia widzę ogromna. Za dużo stereotypów, krzywdzących opinii i wiedzy na zasadzie "a ktoś, coś gdzień, tak mi się wydaje, bo tak mówią...." Tutaj już jesteśmy przy dyskusji o KK, a więc po kolei: 1) Znam przypadki księży, którzy nie udzielają chrztu dzieciom osób bez ślubu i z tego co widzę, Ty również znasz, więc czemu piszesz o jakimś "zasłyszeniu" skoro od zasłyszenia przeszliśmy do tego, że jest wielu takich księży, których dodatkowo popierasz w ich działaniu. 2) Jak dla mnie temat kończy to, że papież Franciszek nie ma najmniejszych problemów z chrzczeniem dzieci rodziców nieślubnych, rozwiedzionych itp. A skoro papież Franciszek udziela takich chrztów, to nie widzę powodu, dla którego polscy księża mieliby tworzyć nową teologię 3) Mamy też duże nieporozumienie związane z tym, czym jest Sakrament Chrztu Świętego. Otóż ten sakrament nie jest dla rodziców, jest dla dziecka i my, katolicy, wierzymy, że daje temu dziecku bardzo wiele. Odmówienie tegoż sakramentu w związku z sytuacją cywilną rodziców jest nieporozumieniem. Podobnie jak zmuszanie do innego sakramentu ludzi, którzy go nie chcą, jako warunek przyjęcia innego sakramentu przez inną osobę. Później nie ma się co dziwić, że ateiści uważają katolików za porąbanych, bo takiego zachowania w żadnych ramach logiki nie da się ująć. 4) Rozumiem, że gdyby to dziecko nie zostało ochrzczone, to chodziłoby regularnie do Kościoła i miałoby silny związek z Bogiem, a chrzest wszystko zepsuł? 5) Sam słyszałem komentarze w autobusie bądź tramwaju komunikacji miejskiej na temat ciężarnych nastolatek ze strony moherowych beretów, więc nie opieram się na stereotypach, tylko na własnych doświadczeniach. I oczywiście, że większość księży, czy tych "starych bab" jest w porządku, ale niestety, 10% całości robi czarny PR całej reszcie . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vasquez Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 "ta sama co ty : islamisci - tak, pomimo ze przeprowadzaja zamachy dostep do broni - nie, bo strzelaja w szkolach" tyle, że ja się nie sprzeciwiam ani zamachom ani strzelaniu w szkołach. zamachy omijają mnie szerokim łukiem, a ja szerokim łukiem omijam szkoły, więc jedno i drugie jest mi całkowicie obojętne. "tu nie chodzi o sondaz, ale o to jakie bylo pytanie" o, naiwności ! :] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 "tu nie chodzi o sondaz, ale o to jakie bylo pytanie" o, naiwności ! :] Przyznasz mi racje jak zobaczysz jakie pytanie wymyslily wiadomosci do tego sondazu:) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayor Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 Na podstawie czego wyciągnąłeś takie celne wnioski Sherlocku ? Musisz zacząć protestować przeciwko samochodom na drogach w USA, z tego co kojarzę liczna ofiar była podobna. Takie celne wnioski Watsonie, można wyciągnąć na podstawie porównania miejsc gdzie giną dzieci w szkolnych strzelaninach ,do miejsc gdzie lokalni politycy przyjmują dotacje od NRA i innych organizacji pro-gun.,Tam gdzie politycy lubią pieniądze od NRA dzieci są mordowane,tam gdzie politycy brzydzą się tymi pieniędzmi dzieci są bezpieczne. Liczba ofiar 2 poprawki jest wyższa niż ofiar wypadków komunikacyjnych,a jeśli chodzi o dzieci do 17 roku to znacznie więcej dzieci ginie i odnosi rany na skutek postrzału z broni palnej niż wypadku samochodowego., Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 Liczba ofiar 2 poprawki jest wyższa niż ofiar wypadków komunikacyjnych, 2/3 ofiar broni palnej w USA to samobójstwa, więc wnioskuję, że mówisz to jako specjalista psychiatrii, twierdząc, że dostęp do broni palnej ma wpływ na decyzję o popełnieniu samobójstwa i bez tego dostępu ludzie samobójstw nie popełniają? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 Takie celne wnioski Watsonie, można wyciągnąć na podstawie porównania miejsc gdzie giną dzieci w szkolnych strzelaninach ,do miejsc gdzie lokalni politycy przyjmują dotacje od NRA i innych organizacji pro-gun.,Tam gdzie politycy lubią pieniądze od NRA dzieci są mordowane,tam gdzie politycy brzydzą się tymi pieniędzmi dzieci są bezpieczne. Liczba ofiar 2 poprawki jest wyższa niż ofiar wypadków komunikacyjnych,a jeśli chodzi o dzieci do 17 roku to znacznie więcej dzieci ginie i odnosi rany na skutek postrzału z broni palnej niż wypadku samochodowego., https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_United_States_cities_by_crime_rate Przecież miasta, gdzie jest największa (procentowo) ilość morderstw to bastiony kochanych demokratów, którzy brzydzą się NRA i tym podobnymi redneckowymi zajawkami! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 Tam gdzie politycy lubią pieniądze od NRA dzieci są mordowane,tam gdzie politycy brzydzą się tymi pieniędzmi dzieci są bezpieczne. http://fortune.com/2018/02/15/nra-contributions-politicians-senators/ Idaho, Indiana, Montana, Arizona, Arkansas, Północna Karolina, Kolorado, Missouri Napisz mi ile w tym roku było w tych stanach strzelanin, z 22 jakie się na razie zdarzyły Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 (edytowane) Takie celne wnioski Watsonie, można wyciągnąć na podstawie porównania miejsc gdzie giną dzieci w szkolnych strzelaninach ,do miejsc gdzie lokalni politycy przyjmują dotacje od NRA i innych organizacji pro-gun.,Tam gdzie politycy lubią pieniądze od NRA dzieci są mordowane,tam gdzie politycy brzydzą się tymi pieniędzmi dzieci są bezpieczne. Liczba ofiar 2 poprawki jest wyższa niż ofiar wypadków komunikacyjnych,a jeśli chodzi o dzieci do 17 roku to znacznie więcej dzieci ginie i odnosi rany na skutek postrzału z broni palnej niż wypadku samochodowego.,Homoseksualni męzczyzni odpowiadaja za pol miliona zgonow na aids w usa w ostatnich 50 latach. To tyle ile zabila bron palna po odliczeniu samobojstw w tym samym czasie. Bronia przynajmniej sie obronisz a... Edytowane 20 Maja 2018 przez fluber Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayor Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 (edytowane) 2/3 ofiar broni palnej w USA to samobójstwa, więc wnioskuję, że mówisz to jako specjalista psychiatrii, twierdząc, że dostęp do broni palnej ma wpływ na decyzję o popełnieniu samobójstwa i bez tego dostępu ludzie samobójstw nie popełniają? Ludzie popełniają samobójstwa bez dostępu do broni palnej.,Tylko przy użyciu broni 85% prób samobójczych kończy się śmiercią, w przypadku innych metod skuteczność jest dużo niższa.,W Stanach o najbardziej utrudnionym dostępie do broni (HI, MA, RI, NJ, CT, NY) jest o połowę mniej samobójstw niż w Stanach o najłatwiejszym dostępie do broni (WY, SD, AK, WV, MT, AR, MS, ID, ND, AL, KY, WI, LA, TN, UT) mimo że populacja 6 Stanów bez broni jest w przybliżeniu identyczna jak w 15 Stanach z największą ilością broni., Edit /Zresztą to nie dotyczy tylko samobójstw.Tak samo jest w przypadku zabójstw z użyciem broni,wypadków nieumyślnego postrzelenia,masowych strzelanin,strzelanin w szkołach.,W Stanach,miastach,rejonach z łatwym dostępem do broni jest kilkakrotnie więcej ofiar postrzałów,niż tam gdzie dostęp do broni jest administracyjnie utrudniony., Edytowane 20 Maja 2018 przez mayor Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 Ludzie popełniają samobójstwa bez dostępu do broni palnej.,Tylko przy użyciu broni 85% prób samobójczych kończy się śmiercią, w przypadku innych metod skuteczność jest dużo niższa.,W Stanach o najbardziej utrudnionym dostępie do broni (HI, MA, RI, NJ, CT, NY) jest o połowę mniej samobójstw niż w Stanach o najłatwiejszym dostępie do broni (WY, SD, AK, WV, MT, AR, MS, ID, ND, AL, KY, WI, LA, TN, UT) mimo że populacja 6 Stanów bez broni jest w przybliżeniu identyczna jak w 15 Stanach z największą ilością broni., Edit /Zresztą to nie dotyczy tylko samobójstw.Tak samo jest w przypadku zabójstw z użyciem broni,wypadków nieumyślnego postrzelenia,masowych strzelanin,strzelanin w szkołach.,W Stanach,miastach,rejonach z łatwym dostępem do broni jest kilkakrotnie więcej ofiar postrzałów,niż tam gdzie dostęp do broni jest administracyjnie utrudniony., Dlaczego uważasz, że ludzie którzy chcą się zabić nie powinni dysponować odpowiednim narzędziem ku temu? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 20 Maja 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2018 Tylko przy użyciu broni 85% prób samobójczych kończy się śmiercią, w przypadku innych metod skuteczność jest dużo niższa., Za pomocą wskoczenia pod pociąg 96%, za pomocą skoku z wysokości 93%. W Stanach o najbardziej utrudnionym dostępie do broni (HI, MA, RI, NJ, CT, NY) jest o połowę mniej samobójstw niż w Stanach o najłatwiejszym dostępie do broni (WY, SD, AK, WV, MT, AR, MS, ID, ND, AL, KY, WI, LA, TN, UT) mimo że populacja 6 Stanów bez broni jest w przybliżeniu identyczna jak w 15 Stanach z największą ilością broni., Czy to jedyny czynnik jakim się różnią te stany, czy też różnią się jakimiś innymi czynnikami mogącymi mieć wpływ na liczbę popełnianych samobójstw? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi