RappaR Opublikowano 17 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2014 W nowym CBA taki kontrakt to będzie na waciki. 40% zza łuku to jest zawsze coś wartego uwagi, dlatego szkoda Meeksa, może pod choinkę wróci. Nowe CBA zaczyna się za 2 lata, a to jest kontrakt trzyletni. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hennenberg Opublikowano 17 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2014 No to mamy pierwszy trade nowego GM, zaczyna z niskiego poziomu, może w przyszłości będzie lepiej... @ESPNForsberg: Filed to ESPN: Celtics are finalizing deal to send Joel Anthony to the Pistons in exchange for Will Bynum, according to league source. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zaphod Opublikowano 17 Października 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Października 2014 Anthony to dwukrotny mistrz NBA, będzie miało czym opowiadać w szatni Bynumite to niespełniony talent, miał przebłyski nie zawaham się powiedzieć geniuszu, ale coś poszło nie tak... Scrub za scruba, wzmocnienie rotacjo podkoszowej na parę minut, Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bogut Opublikowano 17 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2014 Anthony to dwukrotny mistrz NBA, będzie miało czym opowiadać w szatni Ściągnęli go do Detroit by zaraził pozostałych mentalnością zwycięzcy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hennenberg Opublikowano 31 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 31 Października 2014 Koszmary poprzedniego sezonu wracają, mamy 0-2, kłopoty z rozgrywaniem, kiepski ball movement oraz selekcja rzutowa (tak Josh !), KCP i Drummond na razie słabiutko, wraca Monroe na 3 mecz z Nets, w którym być może Jenningsa w S5 zastąpi DJ. Augustine to będzie długi sezon… Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Masud Opublikowano 31 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 31 Października 2014 Zgadza się. Podczas meczu z DN przypomniał mi się cały poprzedni sezon i popisy gwiazdorów. Dwóch gwiazdorów konkretnie. Męka, rozpacz, zgryzota. Wraca Greg. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 31 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 31 Października 2014 A co tak konkretnie ma poprawić Greg ??? Wypchnie smitha znów na trójke i bardziej na obwód. Problem Pistons to fatalne rozegranie, chaos w ataku. Nawet moje Jazz w tej chwili nie gra takiej padaki w ofensywie. Przyjście Monroe niczego nie poprawi w tej materii za to dość dobra obrona którą teraz mają Tłoki moim zdaniem sie posypie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zaphod Opublikowano 31 Października 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 31 Października 2014 Nie ma trójki, nie ma skuteczności, nie ma rozegrania, Drummond śpi, KCP obesrał się znowu, na resztę szkoda klawy. Witamy w loterii. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BiałaCzekolada Opublikowano 31 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 31 Października 2014 A co tak konkretnie ma poprawić Greg ??? Greg Monroe ma passing i post skill, żeby być w centrum modelowej ofensywy SVG - tylko, że do tego trzeba high % shooterów z dystansu i dobrej organizacji w obronie (szczególnie w transition D) Z pustego i Salomon nie naleje Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zaphod Opublikowano 31 Października 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 31 Października 2014 W zasadzie można było to przewidzieć - wszystko powtarza się z zeszłego roku, tym razem jako farsa. W tym składzie coś zdziałać mógł tylko trener, który będzie stanowczo egzekwował swoje polecenia. Na razie nic podobnego nie ma miejsca, co wskazuje na niskie IQ playerów, nie tylko na parkiecie, ale i poza nim. Liczenie, że Monroe coś poprawi to szaleństwo, on chce już tylko wyłącznie dograć sezon do końca i zawinąć się z miasta duchów. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zaphod Opublikowano 6 Listopada 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Listopada 2014 Ok, mamy pierwszy win. Wyszarpany w fatalnym stylu, po koszmarnej końcówce, ale jest... Wbrew przewidywaniom Monroe postanowił pociągnąć ten wózek i udało się, bo KCP nareszcie złapał skuteczność za 3. Smith w dalszym ciągu cegli, z tym że teraz czyni to z odległości 1-2 metrów a nie 4-5. Jest progres. Na plus można mu zaliczyć obronę na Melo, wraz z C.Butlerem zrobili dobrą robotę pod tym względem. Nie wiem czy można ten mecz uznać za światełko w tunelu, wszak to tylko NYK... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 6 Listopada 2014 Udostępnij Opublikowano 6 Listopada 2014 Po tym meczu nikt tu nawet nie pomyślał dwóch słów: Pistons i dobrzy. Pierwsza i jedyna myśl to "ale te knicks slabe" Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zaphod Opublikowano 20 Listopada 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Listopada 2014 (edytowane) 3-9 and counting... Nie mogę napisać nic optymistycznego. W zasadzie tylko powrót Meeksa może cokolwiek ruszyć do przodu (wiem jak to brzmi...). Drummond - uwstecznia się, wciąż bezsensowne faule, wolne rzuca gorzej niż kiedykolwiek, zagubiony, obrażony (?), wolny, bezużyteczny. PER 12.17 mówi w zasadzie wszystko. Monroe - stuka swoje cyferki 15-10, robi to w miarę stabilnie, w obronie nadal dymany przez wszystkich. Smith - karykatura koszykarza, szkodnik, tragiczna skuteczność (36% FG, 20% 3p. - wielki LOL), buczenie publiki jak próbuje odpalić coś z dystansu to już klasyka Jennings - nieoczekiwanie ostatnio bierze na siebie ciężar gry i jakoś mu to wychodzi, 47% zza łuku robi wrażenie (dzisiaj 1-9, hehehehe), obecnie lider drużyny. KCP - Crapwell-Poop ma przebłyski, potrafi sieknąć serię trójek, ale nadal jest to gracz 3-and noD, nadawałby się na idealnego zmiennika na pozycje 2-3 a tak hula sobie w najlepsze w s5. Reszta to pionki, jedna z najgorszych ławek w lidze, co parę meczów na plus pokaże się Butler czy Singler albo Augustin, ale to zdecydowanie za mało. Jeszcze Jerebko jako tako wygląda, obecnie pierwszy zmiennik. SVG - nic nie zmienił, te lata bez pracy zdecydowanie mu zaszkodziły. Powoli, ociężale polepszył obronę, ale atak jest chyba najgorszy w lidze, nie da się tego na trzeźwo oglądać. Wiadomo, ze z gówna nie ulepi się złota, ale liczyłem, że to chociaż będzie drużyna. Wielki zawód na razie jak dla mnie. Widoki na przyszłość - Ch.. d*pa i cegieł kupa. Najgorsza, obok 76ers i LAL ekipa w obecnej NBA, wstyd kibicować tym ziomkom, a to już będzie ćwierć wieku z Tłokami... Edytowane 20 Listopada 2014 przez Zaphod Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sharif Opublikowano 20 Listopada 2014 Udostępnij Opublikowano 20 Listopada 2014 Złamałem się i dzisiaj obejrzałem jednak mecz Suns z Detroit. Już żałuje. Mecz taki, że zęby bolały. Na hali nie wiem czy 50% siedzeń zajętych. Cisza jak w lesie świetnie było słychać kozłowanie piłki, uwagi trenerów podczas gry, trash talking zawodników itd...Do tego gra: oba teamy zagrały właściwie na swoim poziomie, więc nie wiem czego się czepiam. PHX w swoim stylu czyli bezsensowne rzuty, nie siedzi mi a koledzy na wolnych pozycjach ale ch** przełamię się. No i znany numer czyli +10 i za chwilę -1 na tablicy wyników a końcówka to kwintesencja ich gry - 1:40 sekund do końca 85-77, mamy piłkę i co? 3 straty, 3 trójki przeciwnika i na 0:30 do końca punkt w plecy. Ale na koniec Pistons mając nas na widelcu najpierw gubi piłkę - szczęśliwie Morris wybija ja na out - a w kolejnej akcji Jennings dostaje piękną czapę.To chyba juz nie na moje nerwy. Współczuję kibicom bo co prawda Philly cięzko będzie w tym roku przebić ale może się okazać, że słabszych to tam niestety nie ma. Jennings co by o nim nie mówić to poza tymi pudłami za 3 nawet nieźle zagrał. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Masud Opublikowano 20 Listopada 2014 Udostępnij Opublikowano 20 Listopada 2014 Zaphod nie przejmuj się. Tyle żeśmy z tymi Tłokami wytrzymali upokorzeń to i teraz damy radę. Ostatnio taka marnizna była za wczesnego Granta Hilla i Allana Houstona. Zapowiada się siódmy sezon z rzędu poza PO (tyle w historii klubu jeszcze nie było). Ciekawe kiedy Drummond się odnajdzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hennenberg Opublikowano 21 Listopada 2014 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2014 Problemem jest granie 3 wysokimi, o ile Moose jeszcze radzi sobie w malowanym w off, tak Smith i Drummnond na siłę, jeden na jeden pchają się i albo wpadnie (częściej jednak nie), Meeks jak wróci to można eksperymentować z KCP na 3 albo teraz próba z Butlerem, bądź JJ, oby udało się opchnąć Smitha, bo Jennings jakoś się broni grą (zwłaszcza w porównaniu do D.J. Augustina - który mnie rozczarowuje), jak patrzę na grę Drummonda to jest on omijany w grze, brak alley oopów, gry po zasłonie, Bynumite - nie podejrzewałem, że za twoją grą będę tęsknił…, czas patrzeć na draft 2015 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BiałaCzekolada Opublikowano 21 Listopada 2014 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2014 Pamiętam jak pisałem, że Will Bynum jest najlepszym rozgrywającym Pistons. Hehe SVG ma najgłupszy pomysł z graniem Drummondem tyłem do kosza. To, że ktoś ma potencjał i warunki nie oznacza, że musi być od razu dominatorem post-upa. Drummond rozwija się teraz w kierunku B, wcześniej próbowano go rozwijać w kierunku A - a skutek będzie taki, że nie będzie potrafił nic, również w obronie gdzie na razie jest cienki jak barszcz z torebki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano 8 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2014 SVG zaczyna powoli chyba ogarniać bandę oszołomów z Detroit, więc Mavs nie koniecznie musi czekać sparing, o czym przekonało się choćby OKC dzisiejszej nocy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. RappaR Opublikowano 8 Grudnia 2014 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2014 SVG zaczyna powoli chyba ogarniać bandę oszołomów z Detroit, więc Mavs nie koniecznie musi czekać sparing, o czym przekonało się choćby OKC dzisiejszej nocy. Robi to naprawdę powoli, skoro dopiero co przegrali z Philly. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano 8 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2014 Robi to naprawdę powoli, skoro dopiero co przegrali z Philly. Przecież Philly walczy o PO Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się