Skocz do zawartości

All-time fantasy draft - skład Biała Czekolada


BiałaCzekolada

Rekomendowane odpowiedzi

  W dniu 11.01.2014 o 13:17, rw30 napisał(a):

 

na wysokiego przeciwnika [pfs like Duncan/Malone/Rodman/Sheed/Nowtizki/Webber, czyli całkiem sporo] możesz też wyjść parą Robinson - Sabonis

ktoś ci wytknie że niby twój high post offence wyglądałbym wtedy słabo, ale mając tmaca/roya/nasha jakoś bym się tym nie przejmował, masz wystarczająco firepower z obwodu że stawiający picki DRob i czytający gazetę na 6-7 metrze sabonis są całkiem dobrym fitem

 

chodziło oczywiście o low post

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

PR bardzo dobry i trudno się do czegoś doczepić. tylko ja dalej nie wiem co ty grasz? kto jest w ogóle twoją pierwszą opcja? Tmac gra z piłką czy bez niej? grasz up-tempo czy zwalniasz grę? pick and rolle trapujesz czy nie ? napisałeś tylko tyle że z Sabonisem nie grasz uptempo i tyle z taktycznych założeń.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 11.01.2014 o 20:11, Bastillon napisał(a):

PR bardzo dobry i trudno się do czegoś doczepić. tylko ja dalej nie wiem co ty grasz? kto jest w ogóle twoją pierwszą opcja? Tmac gra z piłką czy bez niej? grasz up-tempo czy zwalniasz grę? pick and rolle trapujesz czy nie ? napisałeś tylko tyle że z Sabonisem nie grasz uptempo i tyle z taktycznych założeń.

To wszystko zależne od matchupu - ale generalnie piłka w rękach Nasha, a jak wiadomo kiedy piłka jest w rękach Nasha - to jest też u wszystkich :)

 

Minuty z Sabonisem - bankowo HCO, wszystkie pozostałe raczej up-tempo, ale nie zawsze będę chciał wymieniać się na ciosy - bo nie zapominam o tym że każdy z moich graczy odnajduje się świetnie w wolniejszej koszykówce. To też zależy od matchupu, bo jak trafię na Hibberta czy Billa Waltona na boisku, to zalatam ich Horacem i DRobem all the fuckin time.

 

Trapowanie picków to też nie zawsze ma sens - bo nie zawsze będzie mi się opłacało wyciąganie wysokiego spod kosza, szczególnie że rim protectora mam tylko jednego.

 

TMac sporo off-ball, a może czasami zagram nim na point forwardzie w ataku - ale tutaj też zależy czy na matchupie będzie Schrempf czy Duncan.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

czyli twoją pierwszą opcją jest Nash, a drugą TMac? grasz szybko czy wolno? bardzo ładnie napisałeś swój opis, ale to bardziej opis zawodników, a nie zespołu, bo ja dalej nie mam zielonego pojęcia co ty chcesz grać. wątpliwości natomiast mam masę jak to ma wyglądać (wątpliwości w sensie nie wiem jakim stylem twój zespół ma grać), bo masz kilku gości którzy mieli w swoich zespołach bardzo wysokie usage, więc tutaj siłą rzeczy nie będą grali w takich rolach w jakich grali w swoich zespołach. mam też wątpliwości jak chcesz grać w defensywie, bo z założeń taktycznych w zasadzie nic tam nie ma. atakujesz offensive glass czy bardziej transition D? wychodzisz agresywnie na pickach a la Miami, czy zostajesz w pomalowanym a la Shaq? to są rzeczy które decydują o obliczu twojego zespołu, więc trudno mi sobie wyobrazić jak możesz opisać zespół bez podania takich podstawowych informacji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 11.01.2014 o 09:41, BiałaCzekolada napisał(a):

 

Specjalnie dobierałem skład tak, żeby w s5 mieć bardzo szybkich i mobilnych zawodników, dla których nie będzie problemem błyskawiczna gra w ataku i co ważniejsze, zorganizowany powrót do obrony. Defensywne schematy zostawiam na gameplan, ale przeważnie będę atakował ofensywną zbiórkę tylko jednym z dwójki Horace/Kawhi – żeby wrócić w stylu obecnej Indiany do obrony z tymże Robinson jest w tym ze dwa razy szybszy od Hibberta etc.

 

  W dniu 11.01.2014 o 21:06, Bastillon napisał(a):

czyli twoją pierwszą opcją jest Nash, a drugą TMac? grasz szybko czy wolno? bardzo ładnie napisałeś swój opis, ale to bardziej opis zawodników, a nie zespołu, bo ja dalej nie mam zielonego pojęcia co ty chcesz grać. wątpliwości natomiast mam masę jak to ma wyglądać (wątpliwości w sensie nie wiem jakim stylem twój zespół ma grać), bo masz kilku gości którzy mieli w swoich zespołach bardzo wysokie usage, więc tutaj siłą rzeczy nie będą grali w takich rolach w jakich grali w swoich zespołach. mam też wątpliwości jak chcesz grać w defensywie, bo z założeń taktycznych w zasadzie nic tam nie ma. atakujesz offensive glass czy bardziej transition D? wychodzisz agresywnie na pickach a la Miami, czy zostajesz w pomalowanym a la Shaq? to są rzeczy które decydują o obliczu twojego zespołu, więc trudno mi sobie wyobrazić jak możesz opisać zespół bez podania takich podstawowych informacji.

Nie, raczej TMac jest pierwszą w ataku, ale to Nash jest odpowiedzialny za kreowanie gry. TMac to świetny playmaker, ale u mnie tylko secondary ( a czasem nawet jeszcze za Royem).

 

Rolę Robinsona i Sabasa już po krótce opisałem, Kawhi, Horace i Kukoc to rolesy a Roy wychodzi jako instant O z ławki.

 

Z Robinsonem na boisku jeśli będę trapował to tylko Horacem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 11.01.2014 o 23:00, karpik napisał(a):

Co Twoim zdaniem to znaczy?

To, że jego wartość jest w obronie i że potrafię żyć z jego ofensywnym choke'owaniem. Czekaj, wiedziałem to już przedtem.

 

Ale są tacy co lubią liczby a RAPM jest dla nich tym czym cycki dla przeciętnego faceta.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 11.01.2014 o 23:18, karpik napisał(a):

Ok, w 93r Barkley ma englemannowskie DRAPM na poziomie Pippena (obaj 1.7). Czy to znaczy, że:

1) Barkley nie jest jednak dziurą w obronie

2) Pippen jest przeceniany

3) To DRAPM jest zwyczajnie zjebane

 

???

To nie jest wniosek tylko na podstawie RAPM, ale wszystko po trochu od 1 do 3.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ten prawdziwy RAPM jest od 98 roku. poprzednie statsy RAPM są tworzone na podstawie boxscore i jak wszystkie boxscore statsy mają się do obrony nijak. tak więc darujcie sobie te dyskusje o tym czy jest zjebane. po prostu możecie założyć że nie ma RAPM przed '98. tak samo ktoś tam w temacie obok twierdził że chyba Kemp '95 ma wysoki RAPM - tak samo, bezużyteczny argument, to są boxscore statsy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 12.01.2014 o 15:40, Chytruz napisał(a):

Ten Kukoc mi tu całkowicie psuje efekt, bez kitu. Wolałbym nawet Ryana Andersona.

To był trochę panic move, bo wszystko co miałem na wish-list już poszło a strasznie zajarałem się wizją posiadania Schrempfa w składzie, więc awaryjnie uderzyłem w coś najbardziej podobnego do niego. Stąd Kukoc. Ale on u mnie gra jakieś ochłapy w 2 kwarcie i kawałek 3.

Edytowane przez BiałaCzekolada
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

w dzisiejszej pewnie by grali grantem i oakiem..... no chyba ze w dzisiejszej znaleźli by się również olajuwon, ewing i tego typu misie, wtedy  oddali by oakleya

anyway, cytowanie Xamela[!!!!!!] i ronina jako ludzi którzy mieli pojęcie to nie jest żaden argument

tzn ronina mało pamiętam, ale pod koniec walił niesamowite bzdury i ogólnie ciężko mu było wyjść poza 'Jordan & Wade, Jordan & Wade'

Xamela wszyscy dobrze znamy i pamiętamy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • wiLQ zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.