BiałaCzekolada Opublikowano 26 Grudnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2013 Kolejny cold case Chrisa Paula: Jannero Pargo i to co wyprawiał w 2008. Paul nie wiedział, nie potrafił albo bał się zabrać mu piłki z rąk. Nie wyobrażam sobie żadnego nowożytnego superstara który dałby piłkę w crunch takiemu scrubowi. Może KG. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 27 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2013 TD? jeszcze by mu dupskiem zaslone postawil? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
steve Opublikowano 27 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2013 lider zespolu daje dupy w kluczowym momencie przekazujac pilke graczom ktorzy liderami nie sa. potem ktos powie ze support byl slaby ale jak mozna ten support winic w takiej sytuacji? czy ostatnio nie bylo tego za duzo w innym temacie;? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 27 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2013 lider zespolu daje dupy w kluczowym momencie przekazujac pilke graczom ktorzy liderami nie sa. potem ktos powie ze support byl slaby ale jak mozna ten support winic w takiej sytuacji? czy ostatnio nie bylo tego za duzo w innym temacie;? Ta jasne, bo mając Pau Gasola będącego top3 wysokim w lidze łatwo mówić, że lider poprowadził do zwycięstwa. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 27 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2013 Trochę pieprzenia tutaj. CP w RS jest jak najbardziej legit superstarem i zawsze tak było i dopóki będzie w swoim prie to tak będzie. Prowadzi najlepiej w lidze atak, niemalże na poziomie Nasha, jego wpływ na zespół jest nieoceniony. Niestety w playoffs dostaje jeszcze większej sraki niż Carmelo. Albo inaczej - dostaje sraki kiedy spotyka dobrą druzynę i jest faworytem - faktycznie wtedy robi jedną wielką ciepłą kupę i z superstara staje się so-so zawodnikiem NBA. Automatycznie jego zespół staje sie dwie klasy gorszy i dostaje w cipę. Ale to co wymyślił ai3 to jakaś abstrakcja. PG może mieć tak samo duzy wpływ na zespół i może być tak samo superstarem i może tak samo prowadzić do mistrzostwa jak ludzie z innych pozycji. Tylko problem jest taki, że nie ma aż tak wielu PGs w historii[Magic/Nash/Isiah], których wpływ na zespół byłby taki jak dominującego po dwóch stronach centra/skrzydłowego. Swoją drogą to na SG też były w historii jedynie 3 tak wybitne talenty (Jordan/KB/Wade), które dał radę zdobyć mistrzostwo i dzięki tym szczególnym przypadkom uznaje się, że SG-ok, PG-be. Dlaczego? Bo mają razem 9 pierdzionków jako najwazniejsi ludzie w drużynie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
steve Opublikowano 27 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2013 (edytowane) zeby nie bylo tez jestem zdania ze w tamtych latach LeBron mial hujowe wsparcie, imo nie powinno byc wogole tematu w tej kwesti, support odgrywa wazna role gydby nie zbiorke bosha i trojka allena to LeBron pewnie i tak bylby pojechany za te finaly ze tej trojki nie trafil, ciezko ocenic niektore rzeczy. chodzilo mi bardziej o to ze lider zespolu w kluczowym momencie powinien brac odpowiedzialnosc za gre i WYNIK na siebie. Edytowane 27 Grudnia 2013 przez steve Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RonnieArtestics Opublikowano 27 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2013 (edytowane) Jakoś Nash nie robił tak efektownych alley - upów z Howadem jak Paul z Griffinem więc widowskowo Paul wypada lepiej od Nasha. Lepszą dla oka gra koszykówkę. no faktycznie 38-letni Nash nie robił efektownych alley upów z howardem ale co to ma do rzeczy w tej dyskusji? Widziałeś kiedyś Steve'a Nasha w akcji żeby się udzielać? Nash to jeden z najefektowniej i najefektywniej grających PG w historii NBA, przynajmniej jeśli chodzi o atak. 2xMVP, prawie 3, osiągnął w moim mniemaniu więcej niż CP#3 za którym jednak przemawia lepsza obrona. Można śmiało też powiedzieć że miał większy wpływ na partnerów niż Paul. Diaw, Marion, Amare, nawet Gortat najefektywniejsi byli w Suns. Edytowane 27 Grudnia 2013 przez RonnieArtestics Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 27 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2013 no faktycznie 38-letni Nash nie robił efektownych alley upów z howardem ale co to ma do rzeczy w tej dyskusji? Widziałeś kiedyś Steve'a Nasha w akcji żeby się udzielać? Nash to jeden z najefektowniej i najefektywniej grających PG w historii NBA, przynajmniej jeśli chodzi o atak. 2xMVP, prawie 3, osiągnął w moim mniemaniu więcej niż CP#3 za którym jednak przemawia lepsza obrona. Można śmiało też powiedzieć że miał większy wpływ na partnerów niż Paul. Diaw, Marion, Amare, nawet Gortat najefektywniejsi byli w Suns. To jest LAF, z nim się nie dyskutuje, tylko wsadza do łapu capu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 5 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 5 Stycznia 2014 Paul w sumie faktycznie jest przereklamownay. 2011 - z Westem, Landrym, Bellinelim, Jackiem 19 ofensywa w lidze. W ciągu sezona/dwóch każdy z nich rozkwitł i nie mówimy tutaj o rookiech, tylko graczach po 27 lat. Ogólnie nigdy nie prowadził ofensywy z top3, a wtym sezonie mając Reddicka, Crawforda, Griffina są 8. Gość ma niesamowite PR. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 11 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2014 Jako fan Gryffina mówię temu tak. Według mnie bez Paula będzie wyglądał lepiej. Od kontuzji Paula LAC 3-1, Griffin robi 25/5 na jakiś 65% ts. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mistrzBeatka Opublikowano 11 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2014 clippers dojebali samym mocnym ekipom - magic , celtics , lakers ROTFL Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 11 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2014 Średnią różnicą 20 pkt. Był tutaj fajny artykuł wrzucony, że lepsze są drużyny, które pokonują dużą różnicą słabe drużyny, niż przegrywają małą różnicą z silnymi. Ponadto np. z Magic poprzedni mecz Clippers przegrali. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
polskignom Opublikowano 11 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2014 Magic w ostatnich 4 meczach -20 z Kings, -20 z Clippers, -16 z PTB, i -16 u siebie z Heat. generalnie widac po ostatnich wynikach u nich chec wygrywania. 6L, 2-8 last 10 games. Celtics jest jeszcze lepszym przykladem, z Clippers -6, z Nuggets -31, z Thunder -23 i dopiero dzisiaj z Warriors w miare rowno. 7L, 1-9 last 10 games. o Lakersach nie ma sensu pisac, bo czy jest -20 czy -40 nie ma wielkiego znaczenia, L to L. Jesli serio uwazasz, ze wystepy Griffina z ekipami, ktore zaczely ordynarne tankowanie przed polowa sezonu sa miarodaje, to super. PS. a przegrali srednia roznica 24 pkt. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 16 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2014 No i Mavericks przejechani, 4-1 już, Griffin zaś 23/8 z 11 rzutów. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BiałaCzekolada Opublikowano 16 Stycznia 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2014 Dzisiaj z Dallas to raczej Paul by im się przydał ,bo Clippers mieli takie runy, że nie potrafili FG zdobyć przez dobre 3 minuty. Ale ogólnie bilans Clipps bez CP, imponujący. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 17 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2014 Collison daje kolejny powód, by twierdzić, że gra tylko wtedy dobrze jak jest zmiennikiem Paula, a ten przy okazji łapie kontuzje ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 18 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2014 I już 6-1 bez Paula niezły bilans jak na support superstara, który odpada z nim w I rundzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Xamel Opublikowano 19 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2014 (edytowane) A powrot Barnesa i riddicka nie ma tu nic do rzeczy?? Z drugiej strony może cp to lepszy fit do takiego zespołu jak grizz czy spurs a nie do tych wyskakanych akrobatow. Aha i DeAndre Jordan grajacy jak Russell (hehe łapucapu hof tekst) to tez zasługa grania bez cp3??? Edytowane 19 Stycznia 2014 przez Xamel Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
polskignom Opublikowano 19 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2014 ladny mecz Griffina w Indianie szybko zakonczyl smieszna i wykrzywiajaca rzeczywistosc napinke... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sirkozi Opublikowano 19 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2014 Niby fajny, ale mało miarodajny jak przez pół meczu kryli go Scola i Granger... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się