Sherkan Opublikowano 14 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2013 Panowie, mam problem. Mianowicie niedawno miał miejsce mój debiut w rozgrywkach ligowych pewnej drużyny. Zdobyłem 2 pkt 1 asystę 3 zbiórki i 2 przechwyty przy wzroście 176. Ale tu nie o tym. Gdy dostałem piłkę, nie potrafiłem nic z nią zrobić. Prosty cross wydawał się trudny w cholerę. Rzut za 3 kończył się uderzeniem w obręcz. Dodam, że na treningach rzuty za 3 i kontrola piłki dobrze mi wychodzą(Nawet te crossy wchodzą). W związku z tym rodzi się tu moje pytanie. Jak poradzić sobie z tą blokadą? Z góry dzięki za odpowiedź. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PH#1 Opublikowano 14 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2013 Alkohol. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Karwan Opublikowano 14 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2013 W kontaktach z kobietami też masz podobnie? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 14 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2013 Zaburzenia psychosomatyczne związane z ustawieniem planet układu słonecznego, po roku problem powinien minąć. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 14 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2013 Z meczu na mecz będzie lepiej, postaraj sie dobrze rozgrzac podchodzic z usmiechem do meczu nie spinac sie zbytnio starac sie bawic na boisku. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 15 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2013 Z meczu na mecz będzie lepiej, postaraj sie dobrze rozgrzac podchodzic z usmiechem do meczu nie spinac sie zbytnio starac sie bawic na boisku. Chcesz z niego zrobić Dwighta Howarda? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 15 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2013 hahahahahaahaa przepraszam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
samekontuzj Opublikowano 15 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2013 Ja przez 2 lata pudłowałem layupy w ligach amatorskich. Zaczęło mi wychodzić kiedy koszykówka nie była już taka ważna dla mnie. Za dużo o meczu myślisz i tyle. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sherkan Opublikowano 15 Grudnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2013 Karwan, mówisz z własnego doświadczenia? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 15 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2013 Ja z kolei polecam zaprzestania chodzenia w rurkach - jaja się od tego skurczyły. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Karwan Opublikowano 15 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2013 Karwan, mówisz z własnego doświadczenia? Nie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przem Opublikowano 15 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2013 Się wychodzi się gra Nie gwiazdorz i nie kombinuj crossów. Rywalizuj. Wchodzisz do gry i napitalasz a nie starasz sie wykonywać coś co znasz. To tak jak z dwutaktem. Nie liczysz sobie RAZ DWA WYSKOK. Po prostu to robisz. Myślenie czesto paralizuje. Luz ---->>>> to ma być relax madafaka! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 16 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Grudnia 2013 kwestia ogrania i złapania flow.... ja nie ukrywam, ze jestem twardym mentalnie sk****synem co nie znaczy, że jak miałem mecz na styku i rzuty osobiste na wyrównanie to mi się miękkie kolana nie zrobiły w lidze amatorskiej.... wtedy pamiętam jak dziś jedyną moją myślą było aby koledzy nie zauważyli moich kolan i pierwszy rzut spudłowałem..... 1) ogranie tu jest bardzo proste wytłumaczenie bo wraz z liczbą twoich minut rośnie także twoja pewność i dziwiłbym się jakby wręcz przeciwnie ten cykor-mode był Tobie obcy.... to normalna kolej rzeczy tip and tricks: warto poprosić kolegów z drużyny o parę zagrywek typu każdy w akcji dostanie piłkę ( coś na podobieństwo piłki ręcznej) dla dobra zgrania drużyny. Młode ekipy mają to do siebie, ze bardzo często na pałę idą w ataku do przodu i jest spore zagrożenie nie powąchania piłki przez parę minut jak czegoś sam nie wyrwiesz lub zbierzesz. - młodość ma swoje prawa i często mecz wygląda jak festiwal cost to cost a mówię to nawet o środowej ekipie w Warszawie gdzie dwóch zapierdalaczy ponad 50% akcji chce kończyć szybkim atakiem. "Kobe like" gracze powinni zrozumieć, że abyś dobrze funkcjonował musisz trochę poklepać aby poczuć piłkę... w zamian postaw im mocną zasłonę i pokażesz o co chodzi w zespołowym graniu.... ja za młodu nie zastanawiałem się co to zasłona ;-) chyba że ta okienna 2) flow stopniowo wprowadzaj się w drużynę i zastanów się co jest twoją najmocniejszą stroną..... stosuj UPROSZCZENIA!!!! gry popatrz! - w takim na razie niesystemowym graniu przeciwnicy mają wyjebane na scouting przecież stąd nie ma zagrożenia że ktoś Ciebie zastopuje bo będzie znał twoje tricki nawet jak będzie ich 1 (słownie jeden). Graj ten najlepszy element do znudzenia bo jest wysokie prawdopodobieństwo że wyjdzie Tobie najlepiej..... jeżeli a tak wynika z opisu rzucasz za 3 najpierw w meczu zrób rozpoznanie reakcji przeciwnika jak reaguje na twój fake rzut za 3.... czy skacze w pierwsze tempo czy tylko wystawia łapę... naucz się jego reakcji i wtedy zacznij swoje.... ma to też dobre strony bo taki "game plan" ROZPOZNANIE PRZECIWNIKA pozwoli tobie nie myśleć o duperelach czyli o twojej blokadzie - która powtarzam jest normalna więc się nie traktuj jak trędowaty... oszukaj sk****syna wujka stracha..... aby złapać pewność sugeruję aby najpierw na dzień dobry unikać rzutu za 3 a rozpocząć punktowanie od łatwiejszego rzutu lub wymuszania fauli i wolnych... złapiesz namiary na kosza i jesteś bliżej sukcesu. fake i za 2 a potem 3 to lepsza kolejność niż szybkie 2 pudła z dychy.... zadbaj także o pewne pozory i po trafieniu z przykrycia rzutu za 3 (PIĘKNE UCZUCIE) szukaj oczu przeciwnika aby mu tam zajrzeć i się uśmiechnąć... za żadne skarby nie obawiaj się ze jak się wkurwi to ciebie mocniej przykryje bo właśnie w tym szale jak nie ma nad tobą jakiejś mistycznej przewagi czasem pójdzie jego staranie w piach... ale pamiętaj pewność a pogarda to dwie inne sprawy..... myśl o tym i będzie dobrze 3) wymiary boiska często się zdarza że grając w lidze grasz na innym niż treningi boisku gdzie inne ustawienie tablicy, kosza, odległości i wymiarów ba nawet przestrzeni na trybunach sprawia, że nie czujesz odległości i stąd pudła..... może czas potrenować na rożnych boiskach? 4) rola w drużynie buduj świadomość w swojej ekipie że macie wspólny cel! poprzez swoje piłowanie do bólu 2-3 sztuczek naucz swoją drużynę co ( przewidywalność) zapewne zrobisz poznając także równie mocne strony kumpli..... jeżeli siekasz za 3 to dobrze jakbyś miał wolną rękę w sytuacjach gdy jest szansa na zbiórkę ofensywną kolegi stąd naucz się paru przyzwyczajeń! a) rzucasz czekając raczej na kolegów na zbiórce bo nie ma gorszego rzutu za 3 jak kumple nie nadążają pod kosz. Daj sobie bana na takie zagranie podanie do najbliższego.... bardzo może przewidywalne ale proste w praktyce c) każdy ma swój sektor gry.... o ile w obronie strefowej to oczywiste to w ataku na początku jak nie macie trenera ani zagrywek warto podzielić sektory aby normalnieć i usystematyzować granie w kosza 5) radość z gry - ostatecznie to zabawa a sport to zdrowie choć kostka boli mnie z piątku 13go jak cholera Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się