Me Myself and I Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 jedyne co to Moje Ulubione Albumy - gorąco polecam 8) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SILAS Opublikowano 7 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2006 o zgrozo http://www.chrom.webd.pl/sklep/product_ ... ts_id=1415 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mich@lik Opublikowano 7 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2006 o zgrozo http://www.chrom.webd.pl/sklep/product_ ... ts_id=1415 haha nie ma jak to łaczyc rzeczy pasujace do siebie: Bryant + 23 + Sixers = $$ :? Żeby nie było, że nabijam.. Kapral mówi do szeregowca: - Masz żetony telefoniczne? - Jasne, stary! - Masz mówić: Tak jest panie kapralu! A wiec masz żetony telefoniczne? - Nie panie kapralu! ps.Edukacja - ja 2:0 - a WKU poluje :? I to nie jeste smieszne Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jazzmen Opublikowano 7 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2006 o zgrozo http://www.chrom.webd.pl/sklep/product_ ... ts_id=1415 haha nie ma jak to łaczyc rzeczy pasujace do siebie: Bryant + 23 + Sixers = $$ :? Żeby nie było, że nabijam.. Michalik gdybyś sie dokładniej przyjzał koszulce to byś dostrzegł naszywke hardwood classic i rok 1977/1978, w tych latach w Sixers grał Joe Bryant, który był dość przeciętnym zawodnikiem :twisted: nie wątpie również w twoje równanie żeby ni było: Przychodzi koleś do burdelu i mówi że chce najbardziej wyjechaną dziwke jaką maja na skłądzie. Sutener zaprowadził klijenta do pokoju gdzie znadowały się trzy panie, powedzmy lekkich obyczajów. Pierwsza miała nogi rozchylane pod kątem 60 stopni, druga pod katem 90, a trzecia siedziała z mocno zaciśnietymi udami. Kilent pyta trzecie czemu tak sciska kolana to mów odpowiada: - A co chesz żeby mi k**** nerki wyskoczyły Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KarSp Opublikowano 7 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2006 Student zdaje egzamin. Profesor chce odeslac go na inny termin z pala. Delikwent prosi o ostatnia szanse: - Jesli przejde po scianie i suficie, dostane trojke? Profesor z niedowierzaniem zgadza sie. Student przechodzi po scianie i suficie. Slowo sie rzeklo, juz chce wpisywac 3 ale student dalej marudzi: - Jesli zaczne fruwac po pokoju, dostane 4? Profesor z zaciekawieniem zgadza sie. Student zaczyna fruwac po pokoju. Profesor juz chce wpisywac 4 ale student wciaz nie daje mu spokoju: - Jesli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostane 5? Profesor z jescze wiekszym zaciekawieniem zgadza sie. Student staje na biurku i sika na profesora. Ten krzyczy caly mokry: - Panie, co pan???!!! - Dobra, niech bedzie 4. Młoda dziewczyna jedzie tramwajem, trzymając na kolanach psa. Punk siedzący naprzeciwko niej, mówi: - Wiesz co, laluniu? Chciałbym być na miejscu tego szczeniaka! - Nie wiem, czy byłbyś z tego zadowolony. Jadę z nim do weterynarza, żeby go wykastrował. Przychodzi Jaś do taty i pyta: - Tatusiu, a jak sie robi dzieci? - No wiesz Jasiu, musisz wsadzic to co masz najdluzsze tam, gdzie siusia Malgosia... Po jakims czasie przychodzi Malgosia i skarzy sie tacie: - Tato, Jas wlozyl noge do kibla!!! Na jednej z uczelni student podchodzil do egzaminu w sesji zerowej. Bardzo mu zalezalo na wczesniejszym terminie, ale tez nie przygotowal sie jak nalezy. Profesor, zdegustowany stanem wiedzy mlodego czlowieka, otworzyl drzwi i zwrocil sie do oczekujacych na egzamin: - Przyniescie siano dla osla. - A dla mnie herbaty! - dodal egzaminowany. Jedzie sobie mlode malzenstwo samochodem. Przejezdzaja obok "tirówek". Ona pyta: * Kochanie, co tu robia te panie i to tak ubrane??? * One zarabiaja? na nierzadzie. * A co to znaczy? * Robia ludziom przyjemnosci za pieniadze. * A duzo mozna na tym zarobic?? * Oj, bardzo duzo, kochanie. * To moze i ja bym stanela? W koncu dopiero co sie dorabiamy, auto na splacie, a czasy takie niepewne... Maz unosi brwi ze zdziwienia: * No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja tez sie zgadzam. * A co musze zrobic? - pyta zona. * Stan tu, ja stane 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie watpliwosci mów, ze musisz porozmawiac z menadzerem i przybiegnij do mnie. * Ok. Ona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje sie mercedes. Ona podchodzi, a kierowca pyta: * Ile? * Stówa. * Ale ja mam tylko siedem dych. * Poczeka pan. Musze porozmawiac z menadzerem. Ona biegnie do meza i pyta: * Józek, ale on mówi, ze ma tylko 7 dych. Zrobic to? * Nie kochanie, nie mozemy od razu robic znizek. Powiedz mu, ze za 70 to mu wezmiesz do reki. Ona biegnie z powrotem i mówi, ze zrobi reka za siedem dych. Gosc sie zgadza, wyciaga ku...sa. Oczom zony ukazuje sie instrument dlugi az po kolana klienta. Ona wytrzeszcza oczy i mówi: * Musze porozmawiacz menadzrem. Biegnie zdyszana do meza i wola: * Józek nie badz swinia!!! Pozycz mu te trzy dychy!!! Leży sobie gościu na plaży, podchodzą do niego jakieś ekstra laseczki w strojach bikini i jedna mówi: "jak puścisz bąka, to ściągamy staniki". Gość zdziwiony troszkę, niemniej bonga sprzedał. Dziewczyny zgodnie z umową ściągnęły staniki. Pojawiła się następna propozycja: "jak jeszcze raz puścisz bąka, to ściągamy majtki". Gość: prrrruuuuuukkk. "A teraz jak puścisz serię bąków, to będziesz mógł nas podotykać". No to gościu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk, pruk, pierrrrrd i nagle słyszy: "Kowalski, nie dość, że śpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie!" Na przejście graniczne w Hrebennem zajeżdża czarny Mercedes 600. Wysiada młody facet w czarnym garniturze i otwiera bagażnik.Podchodzi do niego celnik i zaczyna klasyczne pytania : - Narkotyki ?, broń ?, dewizy ? - Oczywiście - odpowiada kierowca i otwiera walizki. Celnik z niedowierzaniem patrzy na zawartość waliz. Pierwsza wypełniona po wierzch foliowymi torebeczkami z białym proszkiem, druga pełna kałachów, w trzeciej równo poukładane paczki 100 dolarowych banknotów. - To wszystko pana ? - pyta gościa - Nie - odpowiada młody człowiek - to jest pana, moje jest w tamtym TIRze Laborki z chemii. Studentka do koleżanki: - co robisz? - ekstrahuje... - Naprawde? Zrób mi dwa... Malzenstwo umowilo sie, ze beda mowic o seksie jako o praniu. M: moze zrobimy male pranie? Z: niestety pralka przecieka. Noc nastepna. Z: moze zrobimy pranko? M: dziekuje, juz upralem recznie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Monty Opublikowano 7 Lutego 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2006 ps.Edukacja - ja 2:0 - a WKU poluje :? I to nie jeste smieszne Kto wie, czy na mnie też nie bedzie za jakiś zcas, wiec jak amsz czas to napisz na GG i pogadamy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bunia Opublikowano 8 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2006 http://media.wp.pl/kat,44834,wid,817966 ... caid=110bb idealnie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PI3TR45 Opublikowano 8 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2006 Night of Fire :arrow: taaaaka nuta 8) ps. ten układ jest do opanowania... tak słyszałem :roll: :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jmy Opublikowano 8 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2006 F#@! Yoo http://img510.imageshack.us/my.php?imag ... lip7qd.png PS. Gest wymierzony w stronę Iranu? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Żółw Opublikowano 9 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2006 ps. ten układ jest do opanowania... tak słyszałem :roll: :wink: Oj nie wiem, nie wiem... No chyba, że ktoś skończył szkołę tańca Mandaryny Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mich@lik Opublikowano 9 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2006 Kto wie, czy na mnie też nie bedzie za jakiś zcas, wiec jak amsz czas to napisz na GG i pogadamy. Spoko, narazie jednak odinstalowalem GG i się ucze :? Oj nie wiem, nie wiem... No chyba, że ktoś skończył szkołę tańca Mandaryny Można można, PIETRAS na zjezdzie ćwiczymy. Ja, ty, Loqsh, Gumbi no i może J Nie nabijam: * Wchodzi bokser do stolarni, a tam Gołota na deskach. * Profesor do niedouczonego studenta na egzaminie: - Prosze pana, czy pan w ogole chce skonczyc studia? - Tak, panie profesorze. - No to wlasnie pan skonczyl :twisted: ( Ostatnio takie dowcipy mnie nie bawią :x ) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
FLASH Opublikowano 9 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2006 Majteczki w kropeczki Spadlem z krzesla jak to zobaczylem i do tej pory nie moge sie podniesc, normalnie kolo wymiata . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jmy Opublikowano 9 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2006 Gdzieś, kredys przeczytałem, ze gdyby Yao Ming miał jaja jak Ci kolesie to byłby naprawdę "kimś" w tej lidze... # http://img273.imageshack.us/my.php?imag ... ear4bo.gif # http://img226.imageshack.us/my.php?imag ... row8ev.gif Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KarSp Opublikowano 9 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2006 Nauczycielka mówi do Jasia: Jasiu, przeczytaj swoje wypracowanie o zimie. Zima na polu śnieg, dzieci rzucają się śnieżkami, jezioro zamarzło a na nim wilki się pi..dolą. Jasiu, źle! - woła nauczycielka. Pewnie, że źle, bo łapy im się ślizgają! Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora: Pan sie łapie w tej logice panie Profesorze? Oczywiscie, co za pytanie. To ja mam taka propozycje panie Profesorze. Zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk. OK. Niech pan pyta. Co obecnie jest legalne, ale nie logiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne? Profesor nie znał odpowiedzi, postawil studentowi 5, woła swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedz. Ten mu natychmiast odpowiada: Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25 letnia kobietą, co jest legalne, ale nie logiczne. Pana żona ma 20 letniego kochanka, co jest logiczne ale nie legalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne. Żona do męża: - Kochany, a ty to jestes wreszcie kim w tym szpitalu: chirurgiem czy anestezjologiem? - No wiesz, kobieto, 10 lat żyjemy razem i ty się mnie pytasz, o to, kim jestem? Oczywiscie, że chirurgiem! - To, do cholery, rżnij mnie, a nie usypiaj! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jmy Opublikowano 10 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2006 # http://img136.imageshack.us/my.php?image=011dp.jpg # http://img236.imageshack.us/my.php?image=44new7nh.jpg # http://img234.imageshack.us/my.php?image=46new6rl.jpg # http://img219.imageshack.us/my.php?image=52new8xb.jpg Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PI3TR45 Opublikowano 10 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2006 Simply The Best Van :?: widzę pewną zbieżność... :twisted: btw dla tych co śpiewają na moim poziomie to video jest mocno budujące :roll: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
The_Answer Opublikowano 10 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2006 PRAWDZIWA HISTORIIA Z MOJEJ KLASY Taki jeden koleś z mojej klasy kupił sobie koszulke Iversona (replike) i odrazu wiedzialem ,że to jakiś "MISTRZ NBA" więc się go spytałem kto jest jego ulubionym koszykarzem :wink: On odpowiedział ,że ALIEN Iverson (czytaj jak sie pisz bo on tak powiedział). No to ja mówie skoro to jest twój idol to jaki ma kolor skóry ?? A on do mnie czarny. -Skąd wiesz ? -Grałem w NBA 2003 -No to nie jesteś dobrze poinformowany bo ALIEN zmienił kolor na biały. on na to : A no coś słyszałem coś słyszałem Jest też drugi koleś który kupił sobie komplet Stevego Francisa. Spytałem się go na lekcji W-F (jak miał ubraną tą koszulke) -Wiesz w jaki klubie gra Francis ?? Spojrzał sie na swoją koszulke -MAGIC ja powiedzial - No i... Spojrzał na swoje spodenki -Magic Orland -A z jakiego miasta jest ORLANDO MAGIC (podchwytliwe pytanie mu zadałem :wink: ) - A nie wiem co mnie to obchodzi, spadaj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość loqsh1 Opublikowano 10 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2006 Simply The Best Van :?: widzę pewną zbieżność... :twisted: btw dla tych co śpiewają na moim poziomie to video jest mocno budujące :roll: pietras nie żebym Ci chciał dokuczać ale nie masz przypadkiem jeszcze sesji? bo widzę, że tylko na google video siedzisz answer: no, fajnie, tylko zmień avatar. odsyłam do regulaminu po wytyczne. (nie chce mi się pisać już PM'ów) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KarSp Opublikowano 10 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2006 Prosze czytać głośno: Trzy czarownice oglądają trzy zegarki Swatcha. Która czarownica ogląda który zegarek? A teraz to samo po angielsku: Three witches watch three Swatch watches. Which witch watch which Swatch watch? I wersja super hard: Trzy czarownice po zmianie płci oglądają trzy guziczki przy zegarkach Swatcha. Która czarownica ogląda który guziczek? No i teraz po angielsku: Three switched witches watch three Swatch watch switches. Which switched witch watch which Swatch watch switch? Pewne małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek. - Dzień dobry, madame, ja jestem... - Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka. - Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach... - Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy? - No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować... "Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harry'emu nic nie wychodziło..." - Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu... Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej: - Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania... Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia... - Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy... - Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta. - Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt... -Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć,> że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..? -Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana> stal... No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty. - STATYW ? - No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani! Jasna cholera.................. ZEMDLAŁA.............. Przybiega Jasiu do mamy i krzyczy: - Mamo, mamo tato się powiesił w piwnicy! Matka leci na dół po schodach do piwnicy Wtedy Jasiu wykrzykuje: - Prima aprilis! Wisi na strychu! GO LEPPER Na blokadach stałeś z nami, Kiedy bili nas pałami. Nie wiedziałeś, co strach znaczy, Gdy broniłeś swych oraczy. Bronę w rękach swych trzymałeś Nigdy! Nigdy! Się nie bałeś. O Andrzeju, przyjacielu! Oby było takich wielu. Archanioł Gabriel Polskę przedstawił Ci we śnie, Piękną, bogatą - lecz na to za wcześnie. Wpierw prezydentem musisz zostać, Aby Leszka móc wychłostać. Niech więc cała Polska drży, Bo do władzy idziesz Ty. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jmy Opublikowano 10 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2006 KarSp napisal: Three witches watch three Swatch watches. Which witch watch which Swatch watch? Three switched witches watch three Swatch watch switches. Which switched witch watch which Swatch watch switch? Naprawdę dobre :wink: -------------------------- Watch this http://img315.imageshack.us/my.php?image=born0it.gif Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się