Kosi Opublikowano 26 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2012 Ech. Zakładając, że w North Carolina wszyscy byliby zdrowi masz tylu zawodników: Harrison Barnes, Tyler Zeller, John Henson, Reggie Bullock, Kendall Marshall - załóżmy, że s5, choć pewnie byłaby inna Dexter Strickland, Leslie McDonald, James Michael McAdoo, P.J. Hairston, Justin Watts - rezerwowi. Faktycznie 6-7 osoba rotacja. Zauważ ile kontuzji mieli w tym sezonie Tar Heels. Stilman White powinien być tu 11 graczem w rotacji. Pechowy zbieg okoliczności drużyny wymusił, że stał się pierwszopiątkowym graczem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 26 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2012 w Tar Heels rzeczywiście przyznaję: mieli szeroki skład i kontuzje pokrzyżowały im plany, ale jest to ewenement raczej. Kentucky już np. grają właściwie tylko Millerem z ławki w tych ważniejszych spotkaniach.. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 26 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2012 Barnes zawiódł totalnie. Jak będzie tak ceglił w nba to ja nie wiem jak jego kariera się potoczy... Perry trochę mniej, ale gość będzie musiał zmienić całe swojej podejście do grania w kosza. Ale za niego mocno trzymam kciuki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 26 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2012 problem tkwi w tym, że Barnes właściwie zawsze tak gra, a przynajmniej ja trafiam na takie spotkania Tar Heels. Potencjał ma, warunki fizyczne, ale głowy trochę brakuje. Nawet bardziej niż trochę. Na pewno nie chciałbym go oglądać w swoim teamie w pierwszym sezonie, bo będzie pewnie strasznie wkurwiający. Z Perrym Jonesem to jest tak, mi się wydaje przynajmniej, że nie potrafi się tak sam z siebie jakby odnaleźć pod koszem jak chociażby taki Sullinger, który zawsze złapie gdzieś ta piłkę, dobije. PJIII potrzebuje obok siebie dobrego rozgrywającego, który go "uruchomi" dosłownie i w przenośni. Nash by zrobił z niego bestię Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 26 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2012 Czy ja wiem czy rozgrywający? Wg mnie to by mu pomoglo, ale nie dało pewności rozwoju. Jak dla mnie to on musi trafić do np. Portland/Phoenix/Detroit, czyli organizacji gdzie pod względem sportowym/szkoelniowym jest wysoki poziom. Jak wybierze go Milłoki albo Toronto czy coś w ten deseń to juz można przy nim postawić krzyżyk. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 26 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2012 ja jak w ogóle sobie pomyślę, że taki Gilchrist będzie musiał zapierdalać w Kanadzie, Was DC czy Charlotte to mi się go szkoda strasznie robi.. Robinson może śmiało tam iść, bo on z miejsca będzie liderem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kosi Opublikowano 26 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2012 Dwie sprawy: 1) Aby zrozumieć problem Perry'ego Jonesa polecam przeczytać artykuł, który ukazał się jaki czas temu na ESPN i z jakimi pozaboiskowymi problemami się on zmaga. Przez to na parkiecie jest myślami gdzie indziej i stąd też taka jego postawa. 2) Barnes dużo stracił na braku Marshalla. Chyba najwięcej ze wszystkich graczy UNC. Polecam sprawdzić jak sobie radził w poprzednim sezonie gdy pierwszy PG był Larry Drew, a jak gdy pałeczkę przejął Marshall. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 26 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2012 No ten artykuł to chyba ja wrzucałem na forumkę więc bardzo dobrze go znam. I od tego czasu zupełnie inaczej na typa patrzę, ale jednak nie mam wątpliwości, że nba to głęboka woda i nikt się z PJIII tam cackał nie będzie z powodu jego życia prywatnego. Sek w tym, że musi grać pomimo tego. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matek Opublikowano 26 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2012 dasz jeszcze raz ten artkul Luki? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kosi Opublikowano 26 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2012 Dolary z NBA na pewno rozwiążą część jego problemów. Wtedy będzie mógł się skupić tylko na koszykówce i mam nadzieje, że wtedy pokaże na co naprawdę go stać. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 26 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2012 @matek http://espn.go.com/mens-college-basketball/story/_/id/7630611/the-story-baylor-bears-star-perry-jones-iii-men-college-basketball @Kosi Oby bo typ w ataku jest w stanie zrobić wszystko i fajnie byłoby gdyby w nba rozwinął się na miarę możliwości :] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Xamel Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Mam nGrane oba półfinały, może w pon będę miał czas obejrzeć choć jeden. Póki co widziałem jak Kentucky odjechali na 10-2. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 ja obejrzałem Kentucky live, a drugi półfinał sobie nagrałem, bo byłem strasznie śpiący i dzisiaj rano planowałem obejrzeć, bez sprawdzania wyniku. I oglądałem właśnie i się okazało, że mecz "wyszedł" poza ramówkę i nagrało mi bez ostatnich 3 minut.. JA pi****le Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Beatz Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Ma ktoś link do obejrzenia lub ściągniecia meczu Ohio State - Kansas? Jak tak to dajcie na pw. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Słabe półfinały imo. A T-Rob z Sullim to zawiedli przeogromnie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 dlaczego słabe niby? nikt chyba w pierwszym nie oczekiwał cudów. Lousiville i tak fajnie się postawili i po tym runie Sivy na remis, myślałem, że już mają Wildcats, ale wtedy Kidd się obudził. w drugim cały mecz właściwie prowadzenie Ohio St, ale pod koniec mieli duże problemy przeciwko dobrej obronie Kansas. Robinson na początku przestrzelił 2 banalne rzuty spod kosza, zagotował się, nie trafił kolejnych 3 i zaczął od 1-6, ale potem już 7-12, pokazując cały wachlarz swoich umiejętności ofensywnych. Daleki półdystans, drive'y, postup. Nie wiem czego oczekiwałeś od Sully'ego, ale zdaje się, oczekiwałeś od niego więcej niż potrafi. Jarred jest cwany, silny pod koszem, potrafi się odnaleźć w tłoku podkoszowym, przepchać, zebrać piłkę w ataku, coś tam dobić, ale talentu do czegoś więcej trochę mu brakuje, dlatego jak ktoś go weźmie z wysokim numerem i z dużymi oczekiwaniami, to może okazać się sporym bustem. Próbował odchodzić od kosza i rzucać jakieś fade-awaye, ale nie bardzo mu to wychodziło. Z kolei jak pod koszem sam chciał coś zagrać, to dostał 3 czapy w 2 posiadaniach pod rząd od Whitheya i potem jeszcze dobrą czapę od Younga.. Podsumowując: Sullinger jest w opinii publicznej bardzo overrated imo. To może być solidny walczak podkoszowy, w stylu powiedzmy Nicka Collisona, ale talentu wielkiego to nie ma. Dzisiaj coś czytałem, że podobno może zdecydować się wrócić na uczelnię.. Dziś finał i matchup Robinson-Davis powinien rozjebać. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Słabe, bo uważam, że były słabe. Bo nie było madness. Bo w ciekawszym meczu największe gwiazdy zawiodły. I nie, nie przekonałeś mnie i nie przekonasz ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Me Myself and I Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 finał jutro jak już Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 w jednym meczu mogliśmy oczekiwać madness i wg mnie zdecydowanie było ono obecne. I zupełnie argument o gwiazdach jest do kitu Jakby Sullinger trafiał zamiast dostawać piękne czapki od Witheya to już byłoby spoko loko? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SkoczekS1 Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Słabe, bo uważam, że były słabe. Bo nie było madness. Bo w ciekawszym meczu największe gwiazdy zawiodły. I nie, nie przekonałeś mnie i nie przekonasz ;] Masz rację - lepiej ogladać FG 3/21 gwiazdy .... Ja tam mam mózg rozje***y - szczegolnie po dugim polfinale , szkdoa że Craft sie troche pospieszyl bo nieźle to wykombinował no ale łatwo się mówi Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się