Kubbas Opublikowano 10 Czerwca 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca 2010 to nie jedyne ciekawe cytat Celtów Celtics Coach Doc Rivers taking aim at the central character of Game 3 by saying of Fisher that "besides flopping, he doesn't do a lot extra." Tony Allen took eight stitches in his upper lip, and also said he suffered a neck injury in Game 3 thanks to Kobe Bryant's foot. Allen's says that Kobe kicked him while he was down in the fourth quarter. "I slipped and he actually kicked me in the neck," Allen said. "That's what he did. I ain't too happy about that, neither. But he kicked me in my neck and it is what it is." Allen however, is not sure how he hurt his lips that needed stitches. Keep an eye on Allen and Kobe tonight, but the fact remains that it's probably a good thing Kobe didn't kick him in the knee instead. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karl Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 na miejscu kibicow lakers bylbym mocno zaniepokojony. jesli w tak waznym meczu (wygrana daje prowadzenie 3-1 i dwa mecze u siebie, wiec praktycznie pewne mistrzostwo), w tak waznej trzeciej kwarcie, gdy prowadza ok 5 pkt, a potem jeszcze wazniejszej - czwartej, gdzie odom jest katowany przez big baby i lakers traca przewage, a andrew siedzi na ławce, to musi byc z nim bardzo zle albo jackson strzela sobie w stope. jeden mecz, ale to boston ma teraz blizej do objecia prowadzenia 3-2, a stamtad bardzo blisko do tego wymarzonego czwartego. g1 - Kobe classic g2 - Rondo classic g3 - Fisher classic g4 - Boston's 2nd unit classic Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Van Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 niestety bez Bynuma trochę za bardzo zaczęło to przypominać 2008 rok. Celtics zbierają jak chcą w ataku, grubas robi co chce z Odomem, zecydowanie mniej bloków, punktują za łatwo z pomalowanego, do tego dochodzą głupie straty i jest 2-2. Dla mnie błąd Phila to zajeżdżanie Gasola, nie może grać Bynum i on z Odomem grają cały mecz, mamy problemy ze zbiórkami, z obroną w pomalowanym to na te kilka minut wpuścić Mbengę przynajmniej coś w obronie walczy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kore_old Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 bez bynuma ani rusz, jak rzadko kiedy tak teraz cyferki doskonale odzierciedlaja te braki.. sprawa jest prosta i wychodzi ewidentnie na to co pisalem przed seria; bynum x-factor. jak on bedzie normalnie gral do konca serii lakers maja na 90% miche, bez niego pol na pol co najwyzej jest.. szkoda ze kontuzja kluczowego zawodnika musi rozstrzygac o wyniku. swoja droga celdicks zagrali jako druzyna tak ze lepiej juz nie mozna bylo, do tego ta obrona.. drugiego takiego meczu nie powtorza. z drugiej strony lakers pojedyncze akcje, zagrania, a mecz na styku i praktycznie o 2 zbiorki w ataku i jeden przechwyt do zwyciestwa lub przynajmniej realnej szansy na nie :roll: nie ma co gadac ze niesprawiedliwe by bylo gdyby to przegrali bo to sport i tu nie ma co liczyc mna sprawiedliwosc czasem, ale fakt faktem byli w kazdym elemencie lepsi. tutaj od pierwszych 2-3 minut 3q widac bylo kto jest na fali. wygrana lakers to bylby cud prawie. nie ma to tamto, andrew musi zacisnac zeby i grac. z nim a bez niego to niebo a ziemia w obronie w tym momencie. bostonowi nawet nie mam zamiaru gratulowac wygranej, bo po co dawac pokaz hipokryzji 8) w g5 celdicks wciaz musza, lakers moga. ale ew. porazka bedzie nieciekawa sprawa. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RLPH Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 nie oglądałem meczu - co z tym kolanem Bynuma ? będzie grał coś więcej? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek9020 Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 drugiego takiego meczu nie powtorza.Fan Lakers zawsze znajdzie jakiś pozytyw... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Obasa Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 kore napisał: celdicks zwykly marny prowokator (i to mój wniosek na podstawie wielu postow kore a nie tego jednego), szkoda ze tacy goscie maja pod nickiem „legend”. moze powinnismy (fani C's) pisac LA Fakers? wystarczy popatrzec jak gra gasol, robi lekki kontakt i leci do tylu na plecy niczym baletnica. swoja droga komiczna sytuacja z Q1 gdy gasol sie posliznal i zostal odgwizdany faul na nim. chbya nawet nie udawal w tej akcji a naprawde sie przewrocil i mozesz kore pisac ze „celdics” nie zagraja więcej takiego meczu. tylk oze nigdy nie wiesz którzy z celtow akurat zaskocza. allen strzelil 32 i wszyscy pisali ze drugi raz tak nie zagra. jak widac nie musial- wystarczy ze się wybije ktos inny. już nie będę pisal na temat sedziowania bo to jest jakas apteka dodatkowo wzbogacona często wresz absurdalnym igwizdkami. o tyle dobrze ze sedziowie nie graja raczej pod ktoras z druzyn i jeśli dajmy na to LA czy BC maja lekka przewage takich gwizdkow to to wynika po prostu z nieudolnosci sedziow a nie faworyzowania kogoś. zreszta w tej kwestii wszystko się nam jakos tak wyrownuje. blad dla LA poprzedza blad dla BC i w druga strone. Ray G1 i KB g2 itp. itd... ogladajac mecz nie moglem wyjsc z podziwu jak gra lawka C's szczegolnie maly z grubym. gruby zagral po prostu niesamowicie. On z malym gangsterem grali z chyba wieksza energia niż cala piatka LA w pewnym momencie. Zreszta davis okazal się chyba nawet bardziej kluczowy niż Powe w ktoryms tam meczu z 2008. niewatpliwie taka dyspozycja grubego jest spowodowana brakiem bynuma na boisku. jestem bardzo ciekaw jak się potoczy sprawa z jego kolanem i jak nie pogra więcej niż w tym meczu to lakers będzie dużo dużo trudniej PS. ogladajac artesta w ataku mozna sie wrecz delektowac jego zagraniami. a w Q1 w obronie artest byl wrecz dziwka Paula P. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ivrr Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 bez bynuma ani rusz, jak rzadko kiedy tak teraz cyferki doskonale odzierciedlaja te braki.. sprawa jest prosta i wychodzi ewidentnie na to co pisalem przed seria; bynum x-factor. jak on bedzie normalnie gral do konca serii lakers maja na 90% miche, bez niego pol na pol co najwyzej jest.. szkoda ze kontuzja kluczowego zawodnika musi rozstrzygac o wyniku. stary nie placz.Bynum od zawsze ma z problemy ze zdrowiem.To taka lepsza wersja Odena, którego kontuzje nie kończą sie out off season. JP, Lakers maja 3 trzech czołowych wysokich w NBA(wszyscy w swoim prime time), którzy potrafią wszystko i kazdy z nich grajac pelne minuty moze wyciagac 20-10 a wam jeszcze mało??? Tak sie składa ze AB je kontuzjogenny jak cholera, takie ma kolana i drugiego Malona nigdy z niego nie będzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karpik Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 No Bynum no inside presence. Lamar Odom nie byłby w stanie zatrzymać nawet penetrującego Krzyśka Szubargi oraz Kordiana Korytka grającego post up. Jakiś poziom emocji w tym meczu zapewnił jednak Rondo - naliczyłem 5 layupów (jeden łatwiejszy od drugiego, drugi od trzeciego, ...), które z różnych powodów nie wpadły i trzymały wynik blisko remisu. Dzięki Rajon. Można dalej pisać o słabym sędziowaniu, ale dzisiaj przynajmniej nie było takiego aptekarstwa i na błędy jakoś idzie przymknąć oko. Dla równowagi - 3 sekundy Garnetta przechodzą jednak do historii jako najgorszy gwizdek tych finałów i przy okazji najgorsze 3 sekundy ever ;] Uno Uno był fajny, fajnie się starał, fajnie się potem ślinił, ale Odom też sobie zapunktował w 4Q przy żenującej postawie w obronie grubego Glena. Tak czy siak - energia i hustle to było coś, czego Celtics potrzebowali i on im to dał. Nie napiszę raczej nic odkrywczego, że bez Bynuma (czy z takim jak w g4) Lakers są w dosyć ciemnej dupie i im dłużej ta seria będzie trwać, tym nadzieja na poprawę jego zdrowia wcale się zwiększać nie będzie. Dlatego też piąty mecz będzie make or break dla jednych i drugich. No chyba, że przyjdzie czas Powella, który jak pisał Van nie odstaje specjalnie poziomem od Uno Uno i Josh będzie asem z rękawa, wygłodniałym bulldogiem i zrobi Celtics rozpierdol na atakowanej desce. Osobiście wątpie, ale chętnie się przekonam. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Stratosfear Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 Takie marne pocieszenie "Celdicks tego nie powtórzą". Nie muszą, co jak co ale siła tej drużyny tkwi w tym że tam każdy może zaskoczyć świetną grą. Był Allen, Garnett, ławka, defense... A jeszcze nie było klasyku Ronda czy Pierce'a czy ponadprzecietnej gry ofensywnej Rasheeda. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek9020 Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 No chyba, że przyjdzie czas Powella, który jak pisał Van nie odstaje specjalnie poziomem od Uno Uno i Josh będzie asem z rękawa, wygłodniałym bulldogiem i zrobi Celtics rozpierdol na atakowanej desce. Osobiście wątpie, ale chętnie się przekonam.To że Powell jest niezły jest racją tylko Phil jest zesrany i go nie wypuszcza na plac i gra calyczas tymi samymi ludźmi. Mi to pasuje bo Powell moglby dac Lakers energie na deskach jakiej dotychczas nie mieli. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alonzo Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 No właśnie Panowie to jak to z tym Joshem Powellem jest. Trochę tych Lakers oglądałem w sezonie, ale jakoś przegapiłem Josha (chyba nie trafiałem na te mecze, albo akurat sobie kawe robiłem). Wiem, że Jax gra se wąska rotacją, ale bez przesadyzmu - albo Powell taki słaby, albo ten geniusz Jaxa nie taki wielki. Problem z Bynumem, Lamar średniawo na wyjazdach to chyba najwyzsza pora zacząć grać Joshem. Big Baby miał właśnie swój wielki mecz razem z Natem notabene równiez podobnie jak Josh Powell zaniedbywanym w rotacji przez trenera, więc trza zacząć nim grać chyba :wink: W 3kw. Celtics przycisneli jak to często mają w zwyczaju. Świetną robotę im ławka zrobiła - ale to wiadomo przecież. Jeszcze tylko do Garnetta nawiążę, bo sporo osób po nim jechało i nawet się statystyki pojawiły jak beznadziejnym obrońcą jest Kev. Katalończy (powiedz El w Barcelonie, że Hiszpan czy Katalończyk to nie ma zadnego znaczenia, to wtedy podyskutujemy mądralo :wink: )większość punktów na nim zdobył. Miło, że Kev czyta nasze forum i wziął sobie te krytyczne uwagi co niektórych do serca. :wink: Go Celtics! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 szkoda ze kontuzja kluczowego zawodnika musi rozstrzygac o wyniku. Aha aha aha. Szkoda, że to część sportu :/ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tommason Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 NIby k**** dlaczego szczyt bezczelnosci? Bo Perk i Baby stawiaja ruchome zaslony? No i c***. Przeciez im zawsze gwizdza...Skończ waść, wstydu oszczędź :? Dont' speak to the troll ;-) Znizysz sie do jego poziomu i wysmiejesz go za 2 mecze. No dobra, 3 ;-) Tylko nie zapomnij mu wypomniec tekstow o "zoltej sraczce" ;-) Co ci sie nie podoba w mojej wypowiedzi? Powiedz, ze sedziowie nie gwizdza Bostonowi ruchomych zaslon, to zrobisz z siebie glupka. I co niby jest zlego w udowadnianiu sedziom ich bledow po meczu? Z reszta wogole wspaniala i wyczerpujaca odpowiedz na moje racjonalne argumenty z twojej strony. Swoim postem pokazales, kto tu jest trollem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 Co ci sie nie podoba w mojej wypowiedzi? Powiedz, ze sedziowie nie gwizdza Bostonowi ruchomych zaslon, to zrobisz z siebie glupka. I co niby jest zlego w udowadnianiu sedziom ich bledow po meczu? Z reszta wogole wspaniala i wyczerpujaca odpowiedz na moje racjonalne argumenty z twojej strony. Swoim postem pokazales, kto tu jest trollem. Nie ma się co denerwować Tommason, ja go wrzuciłem na listę ignorowanych i mam święty spokój, poza tym że muszę go czytać jak jest cytowany niekiedy. Najlepszy sposób na trolla to ignorować trolla. Cieszę się że Nate wreszcie dostał szansę, po to go sprowadzili i pokazał że to nie był błąd. Więcej Nate'a, zwłaszcza z rozje***ym Bynumem lub w przypadku jego braku. Można się śmiać z Glena ale ja jestem mu wdzięczny za ten hustle i za tę reakcję, kiedyś w ten sposób KG dodawał im energii ;] A to w jaki sposób KG dzisiaj prowokował Odoma to jest masakra Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tommason Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 BTW: Nate i Baby na konferencji: "We're just like Shrek and Donkey" Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Allen35 Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 szkoda ze kontuzja kluczowego zawodnika musi rozstrzygac o wyniku. celdicks Kibice Lakers wam nie wstyd ze ktos tak piszacy jest wsrod was? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matek Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 nate - contrakt year? ciekawe jaki bedzie priorytet lakers po sezonie wobec takiej gry fisha w po? rozgrywajacy czy rezerwowy center? najlepiej pg za mle i przydalby sie jakis solidny weteran na srodek na kilka minut. shaq by chyba pasowal ale dla niego drzwi sa zamkniete jest jeszcze ktos solidny dostepny na kilka minut? sa jakies pogloski ze phil moze dal powellowi wiecej minut? obawiam ze moze sie to stac dopiero jesli dwoch z naszych trzech glownych podkoszowcow by sie zlozylo lub byloby ostre foul truoble Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 Fajny mecz. Choć wydaje mi się, że C's wciąż nie grają tego co mogą. Dobrze, że dziś pomogła ławka bo mogłoby być krucho. W niedzielę C's muszą wygrać i zdaje mi się, że tak właśnie się stanie. A potem koniec serii w LA, żeby bardziej bolało :] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sadek69 Opublikowano 11 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2010 kore napisał(a):szkoda ze kontuzja kluczowego zawodnika musi rozstrzygac o wyniku. kore napisał(a):celdicks Alllen35 napisał: Kibice Lakers wam nie wstyd ze ktos tak piszacy jest wsrod was? Nie, mnie nie jest wstyd. Dlaczego niby mam się wstydzić za kogoś ? Pewnie że wolałbym żeby takich kibiców moja drużyna nie miała, ale co zrobić - wszędzie się trafi jakiś zdegustowany oszołom, albo i ze trzech nawet. Ale spokojnie są i inni, bardziej obiektywni fani Lakers np. forumowicz "HSN", poniżej jego post : Może powinniśmy unikać generalizowania i wrzucania wszystkich kibiców, którejś z drużyn do jednego worka. Zamiast tego można napisać o konkretnym użytkowniku. Ja na przykład nie ze wszystkimi rzeczami napisanymi przez obecnych na forum fanów Lakers się zgadzam. I tak samo nie skreślam wszystkich kibiców Celtics. czy też inni użytkownicy - "Me Myself and I" oraz "cthulhu" Myślę że kilku nas tutaj bardziej obiektywnych i stonowanych fanów Lakers się znajdzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się