Skocz do zawartości
Pepis21

Celtics-Warriors czyli finał finałów, którego chyba nikt się nie spodziwał.

Kto wygra?  

57 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Jaki wynik serii?

    • 4-0 dla Celtics
      0
    • 4-1 dla Celtics
    • 4-2 dla Celtics
    • 4-3 dla Celtics
    • 4-0 dla Warriors
      0
    • 4-1 dla Warriors
    • 4-2 dla Warriors
    • 4-3 dla Warriors

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 03.06.2022 o 01:00

Rekomendowane odpowiedzi

13 minut temu, lorak napisał:

123 do 0 pozdro @Koelner <pepelove>

prawdziwa miłość 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, josephnba napisał:

Szczerze to po 3qtr myślałem że Warriors wrzucili wyższy bieg i skończy się +20 ale to co na początku zrobił Jalen zniszczyło pewność siebie GSW 

 

Ale jest jak wino!

Jaylen tak ma w Kalifornii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ALE JAJCA

Pod koniec 3 kwarty juz mialem wylaczyc ten mecz. Dobry prognostyk dla Celtics, dostali dobry mecz Currego, jakies trojki Portera kiedy on nie rzuca juz, dobrzy Klay i Wiggins, plus 15 czy 18, Tatuma z 20/21(to byl jego moze 3 slaby mecz w tych PO, bez przesady z tym ze klasycznie tak gra. Klasycznie gral tak ostatnie lata, w tym wskoczyl polke wyzej), kiedy przewraca sei o wlasne nogi, wybija ze zlej nogi wchodzac na kosz i walac airballe, a i tak to wzieli.

Ten run Celtics w tych PO strasznie ich ucementowal jako druzyne, to ile mieli przeciwnosci i problemow, ile razy byli pod sciana(pierwsze dwa mecze vs Nets, seria z Bucks i wyjscie z 3:2, G7 vs Miami). Warriors mieli spacerek, teraz dostali w mazak i nie za bardzo wiedzieli jak sie zachowac, stad ten collapse.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Reikai napisał:

pierwsze dwa mecze vs Nets

Nie No. Z Nets mimo Game Winnera to jednak była łatwa seria. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tego się niestety obawiałem - że Boston przyciśnie w obronie, zacznie wszystko switchować i Warriors zmuszeni do statycznej, indywidualnej gry przeciw wyższym, bardziej atletycznym przeciwnikom, nie będą w stanie zdobywać punktów. Golden State niezmiennie w zbyt dużym stopniu oparte jest na rzutach z obwodu, brakuje opcji na poscie, brakuje penetracji (zwłaszcza kiedy Poole cienko gra), jeśli nie wpadają trójki przez ręce, to nie bardzo ma kto wykreować coś z niczego. A jak jeszcze Celtom tak siedzi trójka...

Boston na wyjeździe w tych playoffach ma 8-2 lol, ale u siebie zdarzają im się wpadki, więc może z tego będzie jeszcze seria.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, LAF napisał:

Nie No. Z Nets mimo Game Winnera to jednak była łatwa seria. 

Pierwsze dwa mecze mogło się skończyć 2:0 dla Nets, a nawet powinno. Od g3 był dopiero dojazd.

 

A no i dobrze ktoś pisal, Draymond wygląda na bezużytecznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jordan Poole to jest zawodnik z rodzaju tych, którzy jak mają gorszy mecz to jest to od razu zawsze taki mecz, że chce się ich sprzedać za dowolny future 2nd. 

No i jak pisałem- Klaya lepsi niz bieda rolesi ofensywni gracze robią już po tych kontuzjach mocno. Jak są na boisku razem z Poolem to jest z marszu przejebanie źle w obronie.

Niech zstąpi GP2 i odmieni oblicze serii. Tej serii.

A poważniej to chore rzuty i w sposób chory trojki dziś siedziały Cs, wiec wynik byl jaki byl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, LAF napisał:

Nie No. Z Nets mimo Game Winnera to jednak była łatwa seria. 

Słabo oglądałeś 

Pierwszy mecz gme winner Tatuma 

Drugi pełna kontrola Nets i plus 15 w 3q chyba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Reikai @Kubbas zgodzę się z Wami, że było blisko w G 1 a w G 2 to nagle Brown ( ? ) robi chyba 6/6 FG co jest anomalia wiec stad te + 15 jednakże w porównaniu do późniejszych serii to był spacerek mimo wszystko czyli jak wszystkie serie GSW 

Edytowane przez LAF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 kwarta to popis najpierw Browna potem White'a potem Ala a następnie Smarta. Huragan. Wygląda na to ze w Boston ma kto zdobywać punkty a w GS tylko Curry poza 4 kwartą. Boston w 6ciu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Reikai napisał:

Pod koniec 3 kwarty juz mialem wylaczyc ten mecz.

same. nawet już przewinąłem na 4Q, a tam 109-106, więc zdziwko i się cofnąłem XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, lorak napisał:

na realGM już się zaczęła krucjata: https://forums.realgm.com/boards/viewtopic.php?f=6&t=2074328&start=600

ale jakby nie buło Curry zrobił 5/14 w drugiej połowie...

Curry nie ma dotychczas żadnego mvp za finały 

I te brednie że Durex zdobywał bo się na kurze skupiała defensywa są równie śmieszne jak twoja pisanina że Jordan to w sumie miał tylko midrange i mentalność słabsza od Westbrooka

Edytowane przez josephnba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, january napisał:

A poważniej to chore rzuty i w sposób chory trojki dziś siedziały Cs, wiec wynik byl jaki byl.

czy ja wiem, to raczej wyglądało na dobrze wypracowane pozycje, bo przecież oni mieli mnóstwo open looków, gdyż D warriors była słaba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak doświadczona drużyna, a tak dała ciała w 4 kwarcie. Zobaczymy jak została podrażniona ich duma i czy są w stanie wygrać mistrza.
W każdym razie i tak jestem zaskoczony postawą GSW w przekroju całych playoff, bo po dwukrotnym połamaniu się porządnym Klaya nie sądziłem, że ta drużyna wróci na poziom finałów NBA. Trzon Curry, Thompson, Green zaczyna przypominać mi trio SAS Duncana, Ginobili, Parkera, gdzie też było trzeba zawsze z nimi liczyć się. Celtcs to zdecydowanie najtrudniejszy sprawdzian dla GSW, bo mają czym odpowiedzieć i najlepiej bronią z dotychczasowych rywali GSW. Może być seria 7-meczowa :)
Kibicuję GSW i liczę, że wreszcie Curry zgarnie MVP finałów po wielkich meczykach.

Edytowane przez Rodman91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten mecz jak i seria mogą być powtórką z 2004

Boston stać na taki run, jaki zrobili Pistons

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ten finał zweryfikuje czy przypadkiem ten zachód nie był ovrerrated bo boston pyknął nets, bucks i heat 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Koelner napisał:

ten finał zweryfikuje czy przypadkiem ten zachód nie był ovrerrated bo boston pyknął nets, bucks i heat 

Wschód był mocniejszy, ale wiadomo kto się połamał na Zachodzie 😐

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, josephnba napisał:

Ten mecz jak i seria mogą być powtórką z 2004

Boston stać na taki run, jaki zrobili Pistons

Nie sądzę. GSW nie przypomina tamtych Lakers 2004, gdzie Kobe z Shaqim byli skłóceni, a K.Malone kontuzjował się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.