Skocz do zawartości
BMF

2nd round Eastern Conference, Heat - 76ers, chyba fajna seria (edit: chyba jednak nie)

nijak  

28 użytkowników zagłosowało

  1. 1. nijak

    • Sixers 4
      0
    • Sixers 5
      0
    • Sixers 6
      3
    • Sixers 7
      4
    • Heat 4
      0
    • Heat 5
      5
    • Heat 6
      14
    • Heat 7
      2


Rekomendowane odpowiedzi

Twardy chłop, a nie jakaś popierdółka. Joel wróci, założy maskę i odwróci serię!

NewSpicyGartersnake-size_restricted.gif

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Philadelphia Warriors! 

Życzę mu najlepiej, da z siebie wszystko a jak wyjdzie to zobaczymy. 

Heat jakoś na tle 76ers bez Joela, że słabym Hardenem i z beznadziejnym Jordanem, nie wyglądali mocarnie. Może nie musieli a może wcale nie było takiej przepaści. Jak Joel zagra nawet na 50% to może być jeszcze ciekawa seria. 

Doc proszę:

- nie graj Jordanem

- oszczędzaj Joela, jeżeli wróci

- więcej Reeda a nawet Nianga w small Ballu

- nie graj Thybulle, albo jakoś go ogarnij w ataku, bo te minuty z nim słabo wyglądały

- ogarnij Hardena, nawet jak już nie ma tej iskry do zdobywania punktów to niech podaje, wymusza faule, niech gra z zaangażowaniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

The Sixers have been outscored by 54.2 points per 100 possessions when DeAndre Jordan is on the court. 95.0 offensive rating 149.2 defensive rating He’s been the Heat’s best player.

Cytat

The 76ers say Joel Embiid has cleared concussion protocol, and participated in shootaround. He remains out for the game, but his status could change between now and tonight’s game.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może jednak ta seria będzie ciekawa 😁

Danny Corner Three Green

Tyrese Fourth Quarter Maxey

Joel the Mask Embiid

DeAndre Bench Jordan

image.png.727c0aaaa23d923b08684c7f0bdb9a46.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Tecu napisał:

Może jednak ta seria będzie ciekawa

niech tylko grają już w kosza, bo naprawde szkoda było mojego prądu na ten mecz i tylko Maxey to jakoś ratował

w ogóle miałem wrażenie, że Heat do końca nie mogli uwierzyć w to, że Hans rzeczywiście wraca, 59ortg Miami w pierwszej połowie musi samo za siebie, Lowry w takiej formie nie powinien w ogóle grać, totalnie useless

 

Edytowane przez LeweBiodroSmoka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już wcześniej chciałem gdzieś to napisać, dziś mogę tu, mogę w temacie Mavs, niech będzie tu;)

Po bubble i zeszłorocznych PO z małą liczbą fanów mam wrażenie, że trochę zostało zapomniane jak ważna jest przewaga własnego parkietu w PO. Naprawdę pokazuje się to w obecnych rozgrywkach w wielu seriach.

G2 (w Miami) Heat 48% za (14/29), Sixers 27% za 3 (8/30)
G3 (w Philly) Heat 23% za 3 (7/30), Sixers 49% za 3 (16/33)

W Heat poza Butlerem nikt się nie stawił, a mecz Sixers wygrał tak naprawdę absolutny gamechanger - Danny Green;) Totalnie zabijał Miami swoją eksplozją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heat to dla mnie taki udawany contender. Nie mają prawdziwego lidera na parkiecie, który sam wygra mecz, gdy innym nie idzie. Kolektyw czasem wygrywa mistrzostwo, ale to się dzieje raz na 20-30 lat. Ostatni raz Pistons Billupsa. Nie widzę ich w finale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Tecu napisał:

Może jednak ta seria będzie ciekawa

Seria to może ale na razie mecze to koszmar i ból dla oczu. To jakis konkurs kto się bardziej potknie. Tam były takie sekwencje. Początek drugiej kwarty 4 straty z rzędu Miami. Początek drugiej polowy podiobnie a potem Green wyrzuca piłkę. Embiid robi ofensa. Każdy ma problem dorzucić do kosza. Zero płynnej akcji.Mami miał 39 pkt ok 30 minutach gry. A te poprzednie mecze nie były lepsze jakościowo. Jak na razie to jedna z najgorszych koszykarsko serii jakie widziałem w ostatnich 10 latach

24 minuty temu, january napisał:

Danny Green;

Ale w połowie 3 kwarty własnoręcznie pomógł Heat dociągnąć do remisu . Oczywiście eksplozja Butlera również

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, ely3 napisał:

Ale w połowie 3 kwarty własnoręcznie pomógł Heat dociągnąć do remisu . Oczywiście eksplozja Butlera również

A gdzie tam, Heat zrobili run 20-6, gdzie jedyne pkt to były właśnie trójki Greena - tak miał też 2 TOV wtedy, ale w Sixers totalnie stanęli wtedy wszyscy, na czele z Joelem.

Wiadomo, że 3pt% zadecydowały w tym meczu, ale Heat przegrali w 4Q, bo przez pierwsze 5 min zrobili 2 pkt, a zabiła mecz finalnie jak dla mnie akcja, kiedy PJ Tucker źle podał w kontrze do Dipo i genialne hustle Maxeya i zamiast dojścia na -7 zrobiło się -12, potem trójki Greena i Maxeya i game over.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał:

niech tylko grają już w kosza, bo naprawde szkoda było mojego prądu na ten mecz i tylko Maxey to jakoś ratował

w ogóle miałem wrażenie, że Heat do końca nie mogli uwierzyć w to, że Hans rzeczywiście wraca, 59ortg Miami w pierwszej połowie musi samo za siebie, Lowry w takiej formie nie powinien w ogóle grać, totalnie useless

 

kurde ale w ogole to jest profil twarzy Embiida ze strony ktorej byl uderzony, widac jak chlop ma wklesnieta jakby splaszczona ta czesc twarzy

szacun za to ze gra juz z DRUGA kontuzja z ktora ani jedna ani druga ktos inny by na bank nie gral

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Joel powrót taki sobie (choć oczywiście szacunek ogromny za to, że już wrócił), ale wystarczyło, że nie ma DeAndre i skończyło się Bamowanie :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla historii koszykówki fajnie byłoby jakby Phila wygrała. O Embidzie będzie się gadało a o graczach Heat? Kto jest tam do zapamiętania na wieki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Koelner napisał:

dla historii koszykówki fajnie byłoby jakby Phila wygrała. O Embidzie będzie się gadało a o graczach Heat? Kto jest tam do zapamiętania na wieki?

Haslem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Koelner napisał:

dla historii koszykówki fajnie byłoby jakby Phila wygrała. O Embidzie będzie się gadało a o graczach Heat? Kto jest tam do zapamiętania na wieki?

Et tu Brute contra me? :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli Heat by wygrali mistrza Hasłem zrówna się liczbą tytułów z Lebronem. I potrzebował na to mniej finałów.. 

… just saying :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie że Philly wygrali, bardzo dobrze dla koszykówki, bo mamy serię. Widać było dziś ogromną determinację, fizyczność, a ten powrót Embiida musiał dać im też takiego mentalnego kopa i obejrzeliśmy kawał Playoffs meczu.

Sporo rzeczy dziś im kliknęło, bo Danny Green nagle trafiał trójki jakby był najlepszym strzelcem w NBA, świetny po przerwie był Maxey, a w pierwszej polowie Harden, który potem trochę zwolnił przez problemy z faulami, ale miał niesamowity impakt na grę. Ogólnie taki mecz, gdzie boxcore nie mówi zbyt wiele, bo straty czy pudła w sumie u każdego (oprócz Danny'ego Greena). Sporo fajnych posiadań w D miał też Tisse dziś.

Embiid widac, ze przy rzutach ten uraz przeszkadza, dzis nawet nie oddał rzutu za 3 chyba, ale sam fakt ze gra z tymi urazami jest po prostu imponujący, props. Zdziwilo mnie tylko, ze az tyle minut dostał, bo coś miał być na limicie chyba. Oby w G4 wzięli Philly i będzie kapitalna seria :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heat mają najsłabszego lidera ze wszystkich 8 ekip, które pozostały w grze, a w PO tak to już często bywa, że drużyna z najlepszych zawodnikiem na boisku wygrywa mecze. Nawet jeśli teraz klepną kulawych Sixers, to zupełnie nie widzę ich w finałach konfy.

Butler gra całkiem nieźle, ale reszta Heat już mocno poniżej oczekiwań. Znamienne, że game changerem dla Miami ma być Oladipo, który pomimo że bardzo chce, to imo kiepsko pasuje do tej drużyny. Na pewno lepiej to będzie wyglądało jak ogarnie się Lowry (o ile się ogarnie). 

Btw. co jest z Robinsonem, czemu nie gra? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Alonzo napisał:

Et tu Brute contra me? :( 

Przepraszam :( zapomniałem o Haslemie no i nie maja w składzie Flynna a to dużo zmienia 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.