Skocz do zawartości
RonnieArtestics

Coronavirus

Rekomendowane odpowiedzi

24 minuty temu, julekstep napisał:

W biedrze u mnie nie było ryżu, większości kasz i passaty (więc musiałem kupić droższy - i wcale nie lepszy - sos do pizzy ;( )

Papieru sporo, makaronu mało (ale był do spaghetti <3).

Mydła - taniochy wykupione, zostały tylko te 'markowe' (lol)

Jak wchodziłem jakoś 14:30 to kolejki w opór, jak szedłem do kasy 14:50 to już prawie nie było (z 5-6 minut stania - z nabijaniem i płaceniem włącznie) - więc ogólnie jeszcze do przeżycia.

 

u mnie masakra, bo te dwa wczorajsze przypadki z okolicy wyraźnie zasiały panikę. wczoraj jeszcze wszystkiego było pod dostatkiem poza mydłem, a dziś w biedrze oraz auchanie tłumy większe niż przed świętami i głównych produktów brak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Włochy 2313 nowych i 200 trupów. Ciekawe ile do tego pośrednich trupów wynikających z braków lekarzy przy zawałach, udarach, wypadkach itd...ale w sumie po co siać panikę :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za 5 min wchodzę do biedry to zdań relacje :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, fluber napisał:

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podał w zeszłym tygodniu dane na temat grypy w Polsce. W ostatnim sezonie grypowym na grypę w Polsce chorowało 800 tysięcy osób. Zmarły 23 osoby. 

Wg dzisiejszych danych na koronawirusa zmarło 3,59% chorych.

Co oznacza, że śmiertelność koronawirusa jest ponad tysiąc razy większa niż śmiertelność grypy.

Poprzedniej zimy (albo tej 2018, przepraszam, nie pamiętam) umierało ok. 10-15 osób tygodniowo, a rekordem było 25 w środku lutego.

Co do statystyk śmiertelności i procentów ogólnych, zwróć uwagę że pisałem o ludziach poniżej 50 roku życia. To - jakby nie patrzeć - dość istotna informacja, zmieniająca nieco pogląd, prawda? :)

Śmiertelność grypy to ok. 0,1-0,5%, zależnie od "sezonu". A zatem tyle lub nawet więcej, ile zabija koronawirus w grupie poniżej 50 r życia. Zresztą statystyki umieralności pacjentów w grupie 50-60 to też nie są zatrważające liczby (1-3%). Dopiero przy 70+ zaczyna się red alert i odesetek umieralności ok. 10-15%. Ale to i tak nic przy tym, jakie były wskaźniki przy okazji SARS, czy Eboli.

Co do choroby wieńcowej czy raka, masz rację, to inna para kaloszy ze względu na fakt że ww nie zarażają, słuszna uwaga. Aczkolwiek takie porównanie dobrze pokazuje skalę napędzania paranoi i inny punkt widzenia dla różnych zjawisk.

Na chorobę wieńcową umiera rocznie 5-7 mln luda, to największy zabójca ever bo odpowiada za 15% śmiertelności jeśli wziąć na tapetę wszystkie choroby na świecie. Co więcej, to tendencja zwyżkowa! Ostatnia dekada XXI w. to wzrost śmiertelnych przypadków o ponad 2 miliony. Ale można to znacznie obniżyć ogólnoświatową kampanią i działaniami największych marek, choć nikt tego nie robi.

Nie widziałem wielkich kampanii "nie jedzcie cukru" albo "olejcie mcdonalda", tudzież "przebadaj się profilaktycznie". Nie ma tu jednak zdziwka, czemu tak się dzieje, bo wystarczy spojrzeć na to kto choruje i umiera na tę "przypadłość"; ludzie żyjący w krajach bogatych lub rozwijających się, a nośnikiem tejże choroby jest szeroko pojęty zachodni styl życia, czyli rynek konsumpcyjny. Przy zachwianiu jego fundamentów, taka gospodarka USA miałaby baaardzo poważny problem. Summa summarum; widzimy tutaj wybiórczość medialną w kontekście mylnego skalowania zagrożeń.

Inna sprawa, że w Chinach - co zrozumiałe i składanijące do głębszego poszkiwania odpowiedzi na pyttanie "skąd się wzięła epidemia" - ogłoszono że rok 2020 dla gospodarki będzie rokiem najgorszym od ponad dekady. I to w chwili gdy Chińczycy dogonili w PKB USA. Przypadek? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry wrzuciłem filmik który już był. Do skasowania

Edytowane przez Tłok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie wyszedłem z biedry i kasjerka  mówiła, ze jutro jeszcze braki zostaną uzupełnione, bo będą dostawy w nocy. ale co dalej, to nie wie, bo tego, co się dzis dzieje, to nikt się nie spodziewał.

Edytowane przez lorak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, kore napisał:

Poprzedniej zimy (albo tej 2018, przepraszam, nie pamiętam) umierało ok. 10-15 osób tygodniowo, a rekordem było 25 w środku lutego.

Co do statystyk śmiertelności i procentów ogólnych, zwróć uwagę że pisałem o ludziach poniżej 50 roku życia. To - jakby nie patrzeć - dość istotna informacja, zmieniająca nieco pogląd, prawda? :)

Śmiertelność grypy to ok. 0,1-0,5%, zależnie od "sezonu". A zatem tyle lub nawet więcej, ile zabija koronawirus w grupie poniżej 50 r życia. Zresztą statystyki umieralności pacjentów w grupie 50-60 to też nie są zatrważające liczby (1-3%). Dopiero przy 70+ zaczyna się red alert i odesetek umieralności ok. 10-15%. Ale to i tak nic przy tym, jakie były wskaźniki przy okazji SARS, czy Eboli.

Porownywanie smiertelnosci w dwoch roznych grupach wiekowych jest bez sensu. Smiertelnosc na grype w wieku do 50 lat jest zerowa. Na grype tez umieraja glownie seniorzy. Ja Ci podalem dane dla tegorocznej grypy i tegorocznego koronawirusa.

A smiertelnosc to tylko jeden z czynnikow. Wspolczynnik zarazliwosci jest takze bardzo istotny. Powiklania o ktorych jeszcze niewiele wiemy rowniez. Liczba przypadkow wymagajacych intensywnej opieki medycznej. Ryzyko mutacji przy dalszym rozprzestrzenianiu sie. W ogole tego nie bierzesz pod uwage a jednoczesnie zarzucasz mi powierzchowna wiedze w temacie.

Z powodu grypy nikt nie zamykalby szkol, uczelni itd. Ekspotencjalny przebieg krzywej zarazen wskazuje na ogromne niebezpieczenstwo powtorki scenariusza z wloch. Ponowne zarazenia tez sie juz zdazyly pojawic co jest jeszcze bardziej niepokojace. Sytuacja jest bardzo powazna, who oglasza pandemie, najwieksze autorytety w zakresie wirusologii bija na alarm, koronawirus to nie jest zwykla grypa. Jest duzo grozniejszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w biedrze nie ma papieru, kaszy, ryżu i makaronu, reszta raczej w normie. Trochę mniej napojów także generalnie słabo:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym zamykaniem szkół i innych instytucji trochę się pospieszyli jednak. Powinno się to pozostawić w gestii samorządów i władz lokalnych zamykanie np małych szkół w miejscach gdzie w promieniu dajmy na to 100 km nie ma żadnego przypadku mija się z celem.

I rozumiem, że to już koniec roku szkolnego bo za 2 tygodnie będzie więcej osób zarażonych, za 4 tyg jeszcze więcej itd. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 nowe przypadki, poznan, opole, 2x ostroda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, fluber napisał:

Z powodu grypy nikt nie zamykalby szkol, uczelni itd.

10 sekund. Tyle zajmuje sprawdzenie takiej tezy :)

image.thumb.png.fce7c4868d33c64a6017b586fb3f82a5.png

 

 

PS. Skąd masz informację, że śmiertelność grypy u osób poniżej 50 r życia to 0%?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, kore napisał:

10 sekund. Tyle zajmuje sprawdzenie takiej tezy :)

PS. Skąd masz informację, że śmiertelność grypy u osób poniżej 50 r życia to 0%?

 

 

Eh... nie mam czasu na tlumaczenie Ci co napisalem. Szkoda czasu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, jestem w kropce. 20 marca miałem lecieć na podróż poślubną na Gran Canarię... Wycieczka wykupiona już wcześniej i z żoną zastanawiamy się nad rezygnacją (dużo ludzi z wielu krajów, a w obawie o wirus nawet się nie pobawimy, skoro będziemy unikać innych ludzi). Po ogłoszeniu pandemii przez WHO jest szansa na odzyskanie pieniędzy? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Regis napisał:

Z tym zamykaniem szkół i innych instytucji trochę się pospieszyli jednak. Powinno się to pozostawić w gestii samorządów i władz lokalnych zamykanie np małych szkół w miejscach gdzie w promieniu dajmy na to 100 km nie ma żadnego przypadku mija się z celem.

I rozumiem, że to już koniec roku szkolnego bo za 2 tygodnie będzie więcej osób zarażonych, za 4 tyg jeszcze więcej itd. 

Nie wiadomo. Wiadomo ze wlosi sie spoznili a my nie chcemy powtorki. 

Generalnie chodzi o splaszczenie krzywej wzrostu zakazen z uwagi na ograniczone zasoby w szpitalach, by przy 12% ciezkuch przypadkow, moc im wszystkim pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Gamejros napisał:

Panowie, jestem w kropce. 20 marca miałem lecieć na podróż poślubną na Gran Canarię... Wycieczka wykupiona już wcześniej i z żoną zastanawiamy się nad rezygnacją (dużo ludzi z wielu krajów, a w obawie o wirus nawet się nie pobawimy, skoro będziemy unikać innych ludzi). Po ogłoszeniu pandemii przez WHO jest szansa na odzyskanie pieniędzy? 

nie lecialbym na twoim miejscu, w uk kolegi znajoma z pracy poleciala na teneryfe bo tanio gdzie jest ognisko wirusa, wrocila z corona teraz jest w kwarantannie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Kubbas napisał:

nie lecialbym na twoim miejscu, w uk kolegi znajoma z pracy poleciala na teneryfe bo tanio gdzie jest ognisko wirusa, wrocila z corona teraz jest w kwarantannie

Dzięki za odpowiedź. Poczekam jeszcze do następnego tygodnia. Może sami odwołają loty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Gamejros napisał:

Dzięki za odpowiedź. Poczekam jeszcze do następnego tygodnia. Może sami odwołają loty.

ciezka sytuacja ale bym nie ryzykowal na twoim miejscu

https://thecanarynews.com/2020/03/09/canary-islands-corona-virus-confirmed-map-2020/

26 calkiem jak duzo porownujac ze u nas nie ma tylu w calym kraju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, lorak napisał:

ale wtedy tez by zabrakło zapasów i byłaby panika....

Sklepy miałyby czas przed masowymi kwarantannami, utrudnieniami z sprowadzaniem towaru, etc uzupełniać braki. Teraz są jakieś plotki o zamknięciu marketów od poniedziałku, zakupy online nie będą wyrabiać... Dobrze było zrobić zapasy.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.