Skocz do zawartości
Przemek_Orliński

New York Knicks 2019-20

Rekomendowane odpowiedzi

17 minut temu, BMF napisał:

Z Davisem to jest mylenie przyczyny ze skutkiem: Davis podpisał z Klutch, bo chciał iść do Lakers/odejść z Pels, a nie poszedł do Lakers, bo podpisał umowę z Klutch i Paul z LeBronem namówili biednego AD. Nigdy nie przestaje mnie zadziwiać robienie z 26-letniego multimilionera - ubezwłasnowolnionego dziecka.

A Lakers gdyby nie byli tak konserwatywni/Pop nie miał nienawistnej demencji, to za assety mieliby już George'a lub Kawhiego, opcja LeBron-AD była jedną z kilku opcji na zbudowanie contendera.

Kwestia czasu i cierpliwości, ale w Nowym Jorku to się raczej nie uda.

To prawda, ale jednak wola przyjścia LeBrona do Lakers była motorem napędowym tego, co doprowadziło ich do miejsca, w którym są teraz. 

Ja osobiście nie widzę np: Giannisa, który z własnej woli zostawia Bucks, dobrego trenera, system w którym jest MVP i idzie do Knicks, bo chce robi biznesy w NY w wieku  27 lat.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale gdybyście mieli to co po zeszłym sezonie było w Nets to jest duża szansa żeby przyszedł. Wam brakuje tylko odpowiednich ludzi na stanowiskach decyzyjnych. Marksa z Nets podkupcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość eF.
2 godziny temu, BMF napisał:

Z Davisem to jest mylenie przyczyny ze skutkiem: Davis podpisał z Klutch, bo chciał iść do Lakers/odejść z Pels, a nie poszedł do Lakers, bo podpisał umowę z Klutch i Paul z LeBronem namówili biednego AD. Nigdy nie przestaje mnie zadziwiać robienie z 26-letniego multimilionera - ubezwłasnowolnionego dziecka.

A Lakers gdyby nie byli tak konserwatywni/Pop nie miał nienawistnej demencji, to za assety mieliby już George'a lub Kawhiego, opcja LeBron-AD była jedną z kilku opcji na zbudowanie contendera.

Kwestia czasu i cierpliwości, ale w Nowym Jorku to się raczej nie uda.

Myślę, że jakby LeBron był teraz w Knicks, to Davis również. A Lakers nadal by zbierali assety. Tutaj nie powinno być wątpliwości, że to gdzie są teraz Lakers jest zasługą LBJ'a, bo ich po prostu wybrał, a dzięki temu, że jest LeBron w rosterze, Lakers byli w stanie sprowadzić drugiego superstara. Bez tej decyzji nie było by tak kolorowo. Knicks tyle szczęścia nie mieli...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze przykład idzie od góry.....

 

- a skoro Dolan liczy $$$$$$$ i mu sie zgadza

- Perry/Mills kombinuja jak tu sie utrzymac tanim kosztem

- rotacja trenera jest niezrozumiala od kilku lat dla wszystkich ludzi zwiazanych z koszykowka od samego poczatku

- planu dnia/tygodnia/miesiaca/roku/3-letniego/5-letniego generalnie mimo wszystkio chyba brak (oby moj Plan C to faktycznie byl pomysl na obecnych Knix)

i do tego nie mamy za grosz szczęscia (bo szczescie sprzyja lepszym :) ) to mamy co mamy ! ! !

 

ps. były próby - chociazby z Philem Jacksonem - sam byłem mega optymistą tego rozwiązania, nie pomyślałem jednak że mistrz ZEN żyje w zupełnie ionnym świecie a do tego zamiast planowanego rozwoju chciał wracać do historii (Fiatem 126p już nikt nie chce jeździć dlatego to ich nie produkują, są też za słabe, niebezpieczne i nie ekonomiczne)

były też inne próby chociazby niedzalowana dla Mnie z Kiddem/Melo/Chandlerem i emerytami, które gdyby zgrabnie pociagneli to była szansa na coś fajnego (wystarczylo tam wplesc mlodosc ktora uczylaby sie przy nich zwyciezania, etyki pracy i liderowania) a mielibysmy teraz godnych ogladania Knix.

 

To jak z Polską - jaki zarzad taki b*****l :)

 

ps. ustawiliście się już w kolejkach na rzadowe dopłaty do samochodów elektrycznych dla przeciętnego Kowalskiego (Ja za takiego sie uwazam) ?  bo Mnie wciąż jakos nie po drodze wtydac na auto z salonuy 80 000 +/- 20 000 klasy A/B

Edytowane przez LukaszKopys

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można śmiało napisać, że Porzingis swoją prośbą o wymianę zawrócił los tej organizacji w jakimś stopniu. Nie wiem na jaki czas. Jakby został, to z Barrettem , Robsonem i młodymi , plus może nie tuzin weteranów, tylko kilku, Knicks mogli stworzyć coś podobnego do Nets w zeszłym sezonie. Wschód jest tak słaby w tym sezonie, że tej naszej gównianej drużynie, brakuje 3 /4 meczy do liczenia się w walce o po. I mam nadzieję, że karma wróci do niego. Można wiele zarzucać Perremu i Millsowi, ale jego decyzja (w której po części pewnie maczał palce jego pojebany brat) to coś w stylu, nie chcę tu być "bo tu nie jest cool" Prosząc o wymianę, na pewno nie myślał o sprawach sportowych, bo mógł trafić gorzej niż do Dallas. 

To, że Dallas dali mu Maksa, zawdzięcza tylko i wyłącznie organizacji New York Knicks i Hornackowi, który dał mu piłkę w jego drugim sezonie,a on robił co chciał. To czego teraz nie może robić w Dallas, można powiedzieć że robił Morrisa z tego sezonu, zasysał posiadania, mając 1/2 asysty na mecz i Maks od Kubana poszedł w sekundę. 

Siedział rok na ławie, miał wszystko co najlepsze odnośnie rehabilitacji. Czy można winić Knicks, jeśli w ogóle taki temat był, że nie dali mu Maksa przed ta prośbą o wymianę ? Nie. Bo każda rozsądna organizacja, przyjrzałaby się przynajmniej 3 miesiące grze po tak poważnej kontuzji, a Kuban to dla mnie jeździec bez głowy i dał mu pieniądze na podstawie treningów i raportów medycznych. 

Chciałbym żeby Silver wprowadził coś takiego jak zakaz wymiany (obustronny) rookies na pierwszym kontrakcie. Zespoły tankują, świadomie, nie świadomie, od początku sezonu, od połowy. W wyniku tego tanku, wybierają takiego białasa, dają mu możliwości, żeby pokazał na co go stać, ba zapomniałem dodać, cały kwas z odejściem Melo i tą Melodramą 3 , ta wymiana z Okc, również była zrobiona pod Porzingisa, byle dać mu te posiadania, które mu zabierał. Gość łapię poważną kontuzję, siedzi rok czasu, a potem któregoś dnia mówi "nie jesteście już cool , wymieńcie mnie" Rozumiem Davisa i Irwinga po części, Davis sam ciągnął ten wózek przez wiele lat i ze względów sportowych, poprosił o wymianę, bo stwierdził że z Pelicans nic nie wygra, Irwing chciał wyjść spod opieki Papy i zrobić coś samemu, ok można to przeboleć, Paul pokłócił się z Hardenem, też jest to powód żeby iść i powiedzieć, wymień mnie bo ja z nim nie będę już grał, ale Porzigis ??? 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, BMF napisał:

Z Davisem to jest mylenie przyczyny ze skutkiem: Davis podpisał z Klutch, bo chciał iść do Lakers/odejść z Pels, a nie poszedł do Lakers, bo podpisał umowę z Klutch i Paul z LeBronem namówili biednego AD. Nigdy nie przestaje mnie zadziwiać robienie z 26-letniego multimilionera - ubezwłasnowolnionego dziecka.

A Lakers gdyby nie byli tak konserwatywni/Pop nie miał nienawistnej demencji, to za assety mieliby już George'a lub Kawhiego, opcja LeBron-AD była jedną z kilku opcji na zbudowanie contendera.

Kwestia czasu i cierpliwości, ale w Nowym Jorku to się raczej nie uda.

Tak naprawdę Lakersom marzyło się Big 3 - prawdopodobnie dlatego mieli opory, żeby rzucić wszystko na stół w ewentualnej wymianie za George'a czy Leonarda, bo gdzieś tam na horyzoncie w planach był już Davis. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a Spencer Dinwiddie  co zrobił w tej zagrywce, że został wymieniony?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Mirwir napisał:

a Spencer Dinwiddie  co zrobił w tej zagrywce, że został wymieniony?

Pierwszy przybił piątkę :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kuzyn Kalondzelo nie mam nic do NYK i nie ciśnę z nich,  ale z tym znajdowaniu sobie wroga w łotyszu to z kolei Ty przesadzasz. 

Czemu nie chciał grać w tej drużynie pomyślmy.

- kibice z nim jechali od dnia draftu. Nie czuł się też ochraniany przez organizacje,  gdy media opowiadały o nim głupoty. 

- brak oferty kontaktu w lato.

- brak komunikacji z zarządem,  brak zaufania do sztabu medycznego , dlatego wolał pracować nad zdrowiem w Europie. 

- nie zintegrował się z drużyną.  Szczególnie jak nieładnie pozbyli się Carnelo i jakiegoś tam trenera. 

- zespół od lat tylko przegrywa i przegrywa.

- chcieli nim tradeowac w 2017 za plecami. 

- nieprofeslonalne  treningi u niektórych trenerów.  Nastawienie się na przegrywanie. 

To tak z głowy. Oczywiście mógł schować dumę w kieszeń, udowodnić wszystkim, najlepiej Nie brać za to pieniędzy.  Nie zapominaj że to tylko człowiek,  a człowiek nie zapomina. Nie ma pewności że grałby teraz z kimkolwiek kto trafił do NYK

Miej pretensje do zarządu że go oddali praktycznie za nic. Trochę obiektywizmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Kuzyn Kalondzelo napisał:

Siedział rok na ławie, miał wszystko co najlepsze odnośnie rehabilitacji. Czy można winić Knicks, jeśli w ogóle taki temat był, że nie dali mu Maksa przed ta prośbą o wymianę ? Nie. Bo każda rozsądna organizacja, przyjrzałaby się przynajmniej 3 miesiące grze po tak poważnej kontuzji, a Kuban to dla mnie jeździec bez głowy i dał mu pieniądze na podstawie treningów i raportów medycznych. 

A dlaczego jeździec bez głowy?! Na przestrzeni dwóch ostatnich lat to Cuban oprócz tych z LAC to najbardziej wytrawny gracz. Dostał dwóch franchise playerów za Younga i parę  worków kartofli. Kontuzja Lotysza to acl z której w obecnych czasach wszyscy wracają bez problemów. Ryzyko wielkie to ten z Nets z Durantem podjął. Z tym że oni liczą na ten duży talent Duranta że jak nawet straci 20% jakości to będzie dobrze. Z tym że może i 50% stracić. 

No i trzeba jeszcze wyróżnić Masaja. To co zrobił w 1 sezon tez majstersztyk chociaż mu Kawaj sp..,. 

Edytowane przez marceli73

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, marceli73 napisał:

A dlaczego jeździec bez głowy?! Na przestrzeni dwóch ostatnich lat to Cuban oprócz tych z LAC to najbardziej wytrawny gracz. Dostał dwóch franchise playerów za Younga i parę  worków kartofli. Kontuzja Lotysza to acl z której w obecnych czasach wszyscy wracają bez problemów. Ryzyko wielkie to ten z Nets z Durantem podjął. Z tym że oni liczą na ten duży talent Duranta że jak nawet straci 20% jakości to będzie dobrze. Z tym że może i 50% stracić. 

No i trzeba jeszcze wyróżnić Masaja. To co zrobił w 1 sezon tez majstersztyk chociaż mu Kawaj sp..,. 

Derrick Rose, Jabari Parker - to jest to "bez problemów" na przykład ??? To że Atlanta nie oceniła dokładnie talentu Donicy, to będzie się kopać po głowie jakieś 20 lat, razem z Sacto. A czy Kristaps będzie Fp , to się okaże. Jak powalczą w po, a on zagra minimum 70 meczy, to tak. 

Edytowane przez Kuzyn Kalondzelo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Kuzyn Kalondzelo napisał:

To, że Dallas dali mu Maksa, zawdzięcza tylko i wyłącznie organizacji New York Knicks i Hornackowi, który dał mu piłkę w jego drugim sezonie,a on robił co chciał. 

polecam tego forumowicza!

p.s - w kościach już czuję tego downvote'a! xD

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Kucharius1 napisał:

@Kuzyn Kalondzelo nie mam nic do NYK i nie ciśnę z nich,  ale z tym znajdowaniu sobie wroga w łotyszu to z kolei Ty przesadzasz. 

Czemu nie chciał grać w tej drużynie pomyślmy.

- kibice z nim jechali od dnia draftu. Nie czuł się też ochraniany przez organizacje,  gdy media opowiadały o nim głupoty. 

- brak oferty kontaktu w lato.

- brak komunikacji z zarządem,  brak zaufania do sztabu medycznego , dlatego wolał pracować nad zdrowiem w Europie. 

- nie zintegrował się z drużyną.  Szczególnie jak nieładnie pozbyli się Carnelo i jakiegoś tam trenera. 

- zespół od lat tylko przegrywa i przegrywa.

- chcieli nim tradeowac w 2017 za plecami. 

- nieprofeslonalne  treningi u niektórych trenerów.  Nastawienie się na przegrywanie. 

To tak z głowy. Oczywiście mógł schować dumę w kieszeń, udowodnić wszystkim, najlepiej Nie brać za to pieniędzy.  Nie zapominaj że to tylko człowiek,  a człowiek nie zapomina. Nie ma pewności że grałby teraz z kimkolwiek kto trafił do NYK

Miej pretensje do zarządu że go oddali praktycznie za nic. Trochę obiektywizmu.

1. Kibice go kochali, chyba że piszesz o gówniarzu , który pokazywał kciuka w dół przy jego wyborze i te gwizdi, które były słabe ok. Ale dalej lecisz z tym "jechaniem" od ligi letniej stawał się cichym bohaterem, pamiętam jak publika jarała się jego 1 meczem. Był bohaterem i gwiazdą MSG. 

2. Brak oferty był spowodowany niepewnością związaną z jego kontuzją, czytałem w temacie Dallas tutaj nawet, że ten Maks dla niego jest totalnie nie przemyślany. Dobrze gra teraz, wszystko ładnie, pięknie, ale to jest 15 meczy sezonu. Zdrowy rozsądek Knicks, czy podpisanie go za wszelką cenę, może chcieli mu dać maxa Embidowego, z ograniczeniami ? Wiesz to ? Czy wydaje Ci się ? 

3. Brak komunikacji z zarządem, od 1 sezonu pokazuje gdzie ma zarząd czyli czterech literach, Jackson robi spotkanie na zakończenie sezonu, a tamten ma to w dupie i jedzie do Łotwy ? To jest szacunek do swojego szefa i zarządu ? Jak Ciebie szef wzywa na spotkanie, to olewasz to czy się stawiasz, nawet jak nie lubisz ? Brak zaufanie do sztabu medycznego ? To już totalna bzdura. Europę on lubi bardzo i to się nie zmieni, będzie tam siedział całe lato, czy będzie grał w Dallas , czy gdziekolwiek indziej. 

4. Nie zintegrował się z drużyną ? A czyja to wina, tylko drużyny ? Przecież chemia musi być po obu stronach ? A wiesz dlaczego pozbyli się Carmelo, żeby Kristaps miał w następnym sezonie piłeczkę w rękach, zasysał posiadania (modne ostatnio) i pokazał jaką jest gwiazdą i za ten sezon w Knicks i Trade Carmelo, ma maxa od Dallas.

5. Przegrywa i przegrywa xd , no to mógł być drugim Anthonym Davisem i pociągnąć Knicks samemu do playoffs, jak A.D. to robił w Pels, ale w grudniu przed kontuzją Knicks byli -10 także ten. Po za tym prosząc o wymianę nie wiesz gdzie trafisz tak ? Może to być Dallas , a mogła być Atlanta lub słabsze drużyny. 

6. Nie chcieli, tylko chciał Stary Phil i za to wyleciał od razu, Dolan się w końcu włączył, mógłby zrobić teraz coś podobnego z Milsem, swoją drogą. 

7. Tutaj to nie ma co komentować nawet. 

Za nic ? To się okaże, są picki , Dsj jest słaby to fakt, Thj jest cancerem z c***owym kontraktem, no chyba że po dzisiejszej nocy, fani Dallas chcą go jednak, kontrakt. Jedyna co być może mogli zrobić to poczekać z tą wymianą i tu można się do nich doczepić, ale Pan Kristaps podobno zagroził jakimś wyjazdem do Hiszpani, żenada... 

Trochę obiektywizmu. Proszę bardzo. 

 

15 minut temu, julekstep napisał:

polecam tego forumowicza!

p.s - w kościach już czuję tego downvote'a! xD

Próbujesz być naczelnym klaunem tego forum, ale nie zawsze się to przekłada na te emotki i punkty, musisz pracować więcej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie podobno zagroził, bierzesz pogłoski gazet za fakt jak akurat pasują do twojej tezy.  Ja szanuje to że Ty ich tak bronisz,  chciałem tylko pokazać że mógł się tam źle czuć, no i nie jest niewolnikiem że miałby tam być mimo wszystko. Dajmy na to że pracujesz w miejscu gdzie pierwszego dnia Cię wybuczeli, nie polubiłeś się z prawie nikim (twoich kumpli wyrzucili), szefowie nie wydają się kompetentni, odnosicie same porażki. Nie wiesz też co z Tobą dalej bo umowa się kończy, a jakieś ogóry koszą kupę siana jak THJ. Nie wygląda to na super sytuację. Ty jesteś kibicem tego klubu od x czasu, więc myślisz perspektywa klubu. Sam pewnie byś zacisnął żeby, ale nie każdy tak ma. 

Źle się czujesz w pracy to odchodzisz, lato pokazało że nie tylko dla niego to nieatrakcyjne miejsce do grania w kosza. Polecam mniej emocji, bo po przekroczeniu rzeki zwanej fanatyzmem nie ma już powrotu. 

Czytając niektóre twoje posty można dojść do wniosku, że to że od lat nie udaje się nic w NYK zbudować to w sumie przypadek,  bo nic nie dało się zrobić lepiej ( teraz to też wina KP). Może jednak różnica między zwycięstwem A przegraną jest subtelna, jak np. Jeden wybór w drafcie, bądź nie poczekanie na inną lepszą ofertę. 

Ps. AD sam doprowadził NOP do playoffs. Nie licząc Jrue, DMC w super formie i Rondo grającego najlepszy basket od czasów Celtów.

Edytowane przez Kucharius1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
6 godzin temu, marceli73 napisał:

Dostał dwóch franchise playerów za Younga i parę  worków kartofli.

szkoda, że HAwks nie wzięli Bitadze, bo wtedy oceny byłyby z pewnością ciekawe a tak nikt Atlanty nie ma za jakiegoś wielkiego przegranego, za to Kings....

a to nie były worki kartofli, bo wzięli na siebie THJa, Lee, oddali worek wyborów i przez to może być im cieżko uzupełniać ławkę w przyszłości i to lepiej obudować, ale zobaczymy jaki oni mają ogólnie pomysł na to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kucharius1 napisał:

No właśnie podobno zagroził, bierzesz pogłoski gazet za fakt jak akurat pasują do twojej tezy.  Ja szanuje to że Ty ich tak bronisz,  chciałem tylko pokazać że mógł się tam źle czuć, no i nie jest niewolnikiem że miałby tam być mimo wszystko. Dajmy na to że pracujesz w miejscu gdzie pierwszego dnia Cię wybuczeli, nie polubiłeś się z prawie nikim (twoich kumpli wyrzucili), szefowie nie wydają się kompetentni, odnosicie same porażki. Nie wiesz też co z Tobą dalej bo umowa się kończy, a jakieś ogóry koszą kupę siana jak THJ. Nie wygląda to na super sytuację. Ty jesteś kibicem tego klubu od x czasu, więc myślisz perspektywa klubu. Sam pewnie byś zacisnął żeby, ale nie każdy tak ma. 

Źle się czujesz w pracy to odchodzisz, lato pokazało że nie tylko dla niego to nieatrakcyjne miejsce do grania w kosza. Polecam mniej emocji, bo po przekroczeniu rzeki zwanej fanatyzmem nie ma już powrotu. 

Czytając niektóre twoje posty można dojść do wniosku, że to że od lat nie udaje się nic w NYK zbudować to w sumie przypadek,  bo nic nie dało się zrobić lepiej ( teraz to też wina KP). Może jednak różnica między zwycięstwem A przegraną jest subtelna, jak np. Jeden wybór w drafcie, bądź nie poczekanie na inną lepszą ofertę. 

Ps. AD sam doprowadził NOP do playoffs. Nie licząc Jrue, DMC w super formie i Rondo grającego najlepszy basket od czasów Celtów.

Krytykuję Knicks (Dolana.Millsa.Perrego) za to co zrobili źle, a nie za to, że Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz, są w Trybunale Konstytucyjnym. Oczywiście, że patrzę z perspektywy klubu i z perspektywy klubu, wygląda to fatalnie, z perspektywy fana Knicks również. Wszystkie powody które wymieniłeś są błahe i tak naprawdę Knicks nic złego mu nie zrobili, NIC ! I dostałby tego maxa w tym sezonie od nich. Teraz sobie przełóż swoje "powody" odejścia KP, na większość młodych gwiazd ligi i pomyśl jak ta liga by wyglądała, gdyby każdy szedł do swoich Gm z takimi "powodami" Dlatego podałem dla kontrastu powody prośby o wymiany A.D , K.I i Cp3. 

Wybuczeli go raz, a bili brawo , krzyczeli MVP i jarali się każdym jego posiadaniem tysiące razy, sprawdź to ziom. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, tylko Ty nie wiesz jak było między nim a klubem. Możemy opierać się na doniesieniach mniej lub bardziej wiarygodnych i tyle, taka rola kibica. W zależności od strony jaką wspieramy, wybieramy odpowiednią narrację.  Ja tam go rozumiem bo sam zmieniłem pracę gdy mi przestało odpowiadać miasto i inni pracownicy m.in.

Po prostu jak widzę że piszesz że karma do niego wróci, że będzie znowu kontuzjowany to trochę poniżej poziomu. Miał prawo odejść,  NYK dostało za niego zapłatę na jaką się zgodzili i tyle. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kucharius1 napisał:

 

Po prostu jak widzę że piszesz że karma do niego wróci, że będzie znowu kontuzjowany to trochę poniżej poziomu. Miał prawo odejść,  NYK dostało za niego zapłatę na jaką się zgodzili i tyle. 

Mordo, ale nie wkładaj tu myśli , których nie napisałem, karma to nie kontuzja i nigdzie i nigdy nie napisałem że życzę mu kontuzji. Karma, to raczej podobne potraktowanie go przez klub, tylko w drugą stronę. Mam prawo mieć żal, ale życzę mu jak najlepiej sportowo i zdrowia przede wszystkim, bo dolców ma jak lodu. Mam nadzieję, że w Dallas palma mu nie odbije i będzie traktował tą organizację z należytym szacunkiem, lepiej niż New York Knicks. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, źle Cię zrozumiałem. Życzę Ci dużo zdrowia do Knicks i doczekania lepszych czasów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.