Skocz do zawartości
Tomek9248

beGM - [Playoffs 2019 West 2nd Round] (2.)Denver Nuggets - (3.)Houston Rockets

Rekomendowane odpowiedzi

2. Denver Nuggets (60-22) @LeweBiodroSmoka

Q3zaoHD.png

3. Houston Rockets (54-28) @Regis

CjE2B05.png

Out of series: Kyle Anderson, LMaM (DEN), Avery Bradley (HOU)

Injuries: Jrue Holiday G1, G2, G3, G4, G5 (DEN)

 

PAGE-45-A-10P3_151118.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te, bo ja jutro głosy oddaję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę zacięta rywalizacja kto się złamie i wstawi opis xd 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że dobry opis mógłby przeważyć szalę.

Można nie głosować na tę parę? Nie mam pojęcia kto z nich zasługuje na Finał Zachodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Tecu napisał:

Myślę, że dobry opis mógłby przeważyć szalę.

Można nie głosować na tę parę? Nie mam pojęcia kto z nich zasługuje na Finał Zachodu.

Można, w ich miejsce wejdzie Minnesota z lipca 2019 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam opis gotowy (skromny bo skromny, ale jest) ale na razie nie mam dostępu do laptopa, a na telefonie nie chce mi się tego pisać. 

Dziś późnym wieczorem lub jutro go wrzucę. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Tecu napisał:

Myślę, że dobry opis mógłby przeważyć szalę.

Można nie głosować na tę parę? Nie mam pojęcia kto z nich zasługuje na Finał Zachodu.

 

To zasgłosuj na tę drużynę, która mniej nie zasługuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Regis napisał:

Ja mam opis gotowy (skromny bo skromny, ale jest) ale na razie nie mam dostępu do laptopa, a na telefonie nie chce mi się tego pisać. 

Dziś późnym wieczorem lub jutro go wrzucę. 

Poczuł krew :)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opis powstał kilka dni temu, więc zapewne część z rzeczy które napisałem może być już nieaktualne. Jeśli będą jakieś pytania – chętnie na nie jutro odpowiem. 

 

Jako jeden z dwóch głównych aktorów tego widowiska, nie mogę nie zabrać głosu w tej pasjonującej dyskusji. Wiele zostało już powiedziane, z częścią opinii się zgadzam, z innymi nie. Postaram się odpowiedzieć na nurtujące Was pytania, choć zdaję sobie sprawę z tego, że wszystkich Waszych wątpliwości nie rozwiążę. 

Dla zasady zacznę od rotacji: 
Harden 38/Parker 10 
Bradley 20/Gordon 28 
Ariza 20/Gordon 8/Moore 20 
Aminu 28/Ariza 12/Harrell 4/Jerebko 4   
Capela 30/Harrell 18  

Nie zmieniam tutaj wiele w porównaniu do serii ze Spurs, jedynie drobna kosmetyka minut. Jak poprzednio – rotacja jest jedynie poglądowa i wiele zależy od sytuacji na parkiecie. 

OFENSYWA 
W zasadzie mógłbym przepisać to co napisałem w serii ze Spurs. Więc przepiszę:)


Dalej – mając Harden’a nie będę się silił na jakieś wymyślne ofensywne strategie. Harden z grubsza gra to co w real Houston. Oprócz C i Parkera, który nie gra z Hardenem, każdy grozi rzutem za 3 i zamierzam to wykorzystać. Główna tu rola Aminu, aby wyciągać spod kosza Millsapa Granta/Inglesa. Harden 1on1 vs Temple Harris nie powinien mieć  problemu, po jego minięciu kończy floaterem/layup albo przyjdzie pomoc. Jeśli od Aldrige’a Jokica spod kosza to lob/pass do Capeli/Harrella (plus oczywiście atakowanie kosza i faul:)), jeśli ze skrzydła to odrzucenie na obwód na 3pts lub do slashujących Gordona/Arizy/Aminu. Korzystam również sporo z pnr Harden-Capela/Harrell, również kiedy Harden odpoczywa to Parker gra tych pnr sporo. Nie zabraknie oczywiście ISO  Hardena czy Gordona ze słabymi obrońcami obwodowymi Spurs. Nuggets. 
Uwagi: 
Piszecie. Harden z Capelą i Harellem zajadą Jokica na pickach. Oczywiście, zgadzam się z Wami. Większy nacisk położony zostanie na akcje pnr vs Jokic. Jok ma się męczyć w obronie, co skutkować może choć niewielkim ograniczeniem go w ataku. Niezależnie ile będzie grał, ciągle będzie miał wokół siebie Capelę/Harrella, którzy regularnie będą uruchamiani w ataku przez Hardena. Do tego, przy założeniu że Harris siedzi ciągle na Hardenie, w Nuggets brak jest jakiegokolwiek obrońcy na Gordona, który zagrał rewelacyjne play offs, zarówno w 1. Serii vs Jazz, jak i w 2. Serii vs. Warriors. 
Pytacie, jak Nuggets mają zamiar bronić Hardena. Tych wątpliwości nie pomogę rozwiązać. 

DEFENSYWA 
Morris/Beasley – Harden 
Harris – Bradley/Gordon 
Ingles – Ariza 
Grant – Aminu 
Jokic – Capela 

Pytacie mnie, jak zatrzymać Jokic’a? Odpowiem Wam – Capela. Clint Capela (niech nie zwiedzie Was stosunkowo słaba seria vs Warriors, gdzie nie ma żadnego wartościowego centra co sprawiło, że Clint nie miał żadnej motywacji i olał tę serię) na Jokic’a to bardzo ciekawy defensor. Próbowałem we wcześniejszych opisach LBS doszukać się pomysłów na grę ofensywną. Wyczytałem ,,wszyscy oglądają Nuggets i nie trzeba im przedstawiać jak gra Jokic ‘’ (czy jakoś tak). Zrobiło mi się głupio, bo Nuggets nie oglądałem, więc nadrobiłem troszkę zaległości. Co widzę. Stoi Jok z piłką na linii 3 pts. Myśli sobie ,,rzucę passa’’. Patrzy, a tam obrońcy Rockets z ostrym lockdown D na obwodzie, agresywnie, nie ma do kogo zagrać. Nagle widzi, że ktoś się urwał, ale zaraz przychodzi refleksja, że to przecież może być Monte 0/13 Morris, Malik Beasley czy Joe Ingles, którzy przecież w tych PO są fatalni. Nie ma sensu, wbijam sam. A tu Capela, silny jest a do tego jakby szybszy, mobilniejszy i jeszcze ma siłę biegać obok mnie. Raz się uda – raz nie. W końcu Jok myśli sobie – jadą mnie na tych pickach w obronie, tu muszę zapierdalać, bo za 3 za bardzo nie ma kto rzucić, Harris’a kryją krótko, do innych strach podać, z Capelą ciężka sprawa, może uda się go wyfaulować.  Ch… wjeżdżam w niego – wtedy w kolejnych akcjach na pewno zobaczę, że jest mi łatwiej. 
Pierwsza akcja – patrzy, patrzy – nic nie widzi. Druga – nic nie widzi. Trzecia – zaczyna widzieć na prawe oko.  Jest dobrze. 

Piszecie, że Nuggets nie mają ballhandlera, że nie mają nikogo kto by sobie sam mógł wykreować rzut. Myślę sobie, niemożliwe – jak taka drużyna mogłaby wejść do PO. Ale przecież, zachęcony przez LBS, oglądam sobie real Nuggets – tam są przecież wszyscy jego najlepsi obwodowi – Harris, Morris, Beasley…. Wnioski - Harris jest spoko. Morris i Beasley też tam byli. 

Prawdę mówiąc, wydaje mi się że seria ze Spurs byłaby u Nas o wiele trudniejsza. Real Nuggets, nieporównywalnie lepsze od naszych, w drugiej rundzie nie dało rady PTB. Harden czy Gordon zagrali świetną, wyrównaną serię z Warriors, w której byli wyróżniającymi się graczami Rockets. Capela zagrał słabiej, ale też Warriors to akurat dla niego fatalny matchup, bo tam nie ma żadnego centra. Tutaj, śmiem twierdzić, będzie bardzo przydatny w grze przeciwko Jokicowi, którego choć trochę powinien być w stanie ograniczyć. 
Wiem, że nie zadowoliłem swoim opisem wszystkich. Tak wiele pytań i tak mało odpowiedzi. 
Jak zagłosujecie? Nieważne – najważniejsze, żeby iść do wyborów. Twój głos jest ważny! Zagłosuj już dziś (czy tam za kilka dni, jak już będzie można).  

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy tylko ja bym grał Harrell jako starter? I wtedy Aminu na Jokicu.

cholernie równa para, skłaniam się ku 4-3 dla Nuggets, chociaż mam żal do LBS, że nie dał opisu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co jest nie tak z Capelą? Bo chyba nie bierzesz 1do1 tego, jak wyglądał przeciwko Warriors.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyglądał słabo, miał jakieś problemy zdrowotne i był najgorszym graczem Rockets. Tymczasem Harrell rundę wcześniej wchodził w obronę GSW jak dzik w szyszki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, MarcusCamby napisał:

Wyglądał słabo, miał jakieś problemy zdrowotne i był najgorszym graczem Rockets. Tymczasem Harrell rundę wcześniej wchodził w obronę GSW jak dzik w szyszki.

Z grubsza wszyscy centrzy wyglądają słabo przeciw GSW. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, karpik napisał:

Z grubsza wszyscy centrzy wyglądają słabo przeciw GSW. 

Nie bardzo. Rok temu Capela był w zupełnie innej dyspozycji, zwłaszcza w defensywie na switchu. Teraz obniżył mocno loty. Ten sam rywal, inny Clint. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, karpik napisał:

Z grubsza wszyscy centrzy wyglądają słabo przeciw GSW. 

Absurdalna teoria. Może w defensywie, ale z przodu potrafili niszczyć niskie lineupy Warriors.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, january napisał:

Nie bardzo. Rok temu Capela był w zupełnie innej dyspozycji, zwłaszcza w defensywie na switchu. Teraz obniżył mocno loty. Ten sam rywal, inny Clint. 

Rok temu był nieco lepszy, ale też wyglądał słabo. Rockets z Capelą byli -49 w całej serii, bez niego -14. Ogólnie spadły mu w tej serii minuty w stosunku do pozostałych serii, a w wygranych meczach grał jeszcze mniej (śr. 27). Już rok temu Rockets wyglądali lepiej z Tuckerem i to nie jest żaden przypadek.

12 minut temu, MarcusCamby napisał:

Absurdalna teoria. Może w defensywie, ale z przodu potrafili niszczyć niskie lineupy Warriors.

No chyba center jest głównie od defensywy. Jakieś przykłady tak w ogóle? 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, MarcusCamby napisał:

Czy tylko ja bym grał Harrell jako starter? I wtedy Aminu na Jokicu.

cholernie równa para, skłaniam się ku 4-3 dla Nuggets, chociaż mam żal do LBS, że nie dał opisu.

Stotts wytrzymał z Aminu na Jokicu 3-4 kwarty w których Joker kompletnie dominować Blazers.

To był usprawniedliwiony analitycznie ruch który boiskowo skończył się katastrofą. Gdyby Regis wystawił na Jokera Aminu lub nawet undersized Harrella jako primary obrońców to by się to skończyło katastrofą. Z Clintem to bardzo dobry IMO ruch, właściwie jedyny możliwy.

Dla mnie to seria niestety aż tak wyrównana nie jest, kocham RL Nuggets i cierpiałem widząc kłopoty ofensywne drużyny kiedy Joker siedział i kłopoty Nikoli w końcówce kiedy siedział za mało. Tutaj będzie to podwójnie kluczowe bo Dame i CJ nawet w połowie tak dobrze nie umieją punktować wolnostopych i relatywnie foul-prone centrów jak Harden.

Cierpiałem też oglądając formę Morrisa i Beasleya z których jeden - MM będzie musiał tu grać w piątce... Przeciwko lepszej obronie niż wystawiali na niego Blazers.

Dalej - w Denver jest kogo kryć Hardenem, Jerami Grant czy Joe Ingles to ludzie z których przy pierwszym Broda powinien być świetny w obronie a przy drugim co najmniej bardzo dobry. Gdyby tylko byli tu jacyś szybcy i mocni w dryblingu guardzi którzy mogliby go szukać po switchach. Ale ich w Denver nie ma.

Harden, zwłaszcza wsparty rotacją SuperGordon-Ariza-Aminu-CC-Harrell jest koszmarnym matchupem dla Denver. Po prostu koszmarnym. Zwłaszcza patrząc na to że grał naprawdę bardzo dobrze przeciwko RL Warriors mogących wystawić na niego Klaya, Andre i KD.

Obie drużyny są słabsze niż w RL ale to chyba dobrze dla Denver bo ja bym w RL w finale konferencji typował Rockets w 4. A tak tutaj jednak przez sympatię do Nuggets mogę założyć ich 2 wygrane u siebie i raczej spokojne Houston w 6 (0-1, 1-1, 2-1, 3-1, 3-2, 4-2)

Edytowane przez Wooden
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, karpik napisał:

Rok temu był nieco lepszy, ale też wyglądał słabo. Rockets z Capelą byli -49 w całej serii, bez niego -14. Ogólnie spadły mu w tej serii minuty w stosunku do pozostałych serii, a w wygranych meczach grał jeszcze mniej (śr. 27). Już rok temu Rockets wyglądali lepiej z Tuckerem i to nie jest żaden przypadek.

W tym roku Capela dał d w D. W zeszłym problem był wyłącznie po stronie ofensywnej z nim na C, gdzie obwodowi zagrali znacznie gorszą serię - zwłaszcza Harden i Gordon i lepiej to wyglądało oczywiście na 5 out.

Oczywiście arsenał CC w ofensywie jest delikatnie mówiąc ubogi^ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również uważam, że Capela w poprzednich PO był trochę lepszy niż w obecnych, co nie zmienia faktu, że jest lepszy od każdego z obrońców z jakimi Jokicowi przyszło się mierzyć w real PO. Ograniczenie Jola, przy naprawdę słabym wsparciu jakie u Nas dostaje, jest dla mnie kluczowe - to, że Capela jest słabszy od Harrell a w ataku nie jest tutaj aż tak istotne. Mam kim atakować, Harrell przecież swoje minuty też dostaje,a Harden z Gordonem zagrali świetne PO przeciwko lepszym obrońcom niż tutaj.

W Nuggets jest Jok, potem Harris i potem długo długo nic - kto tam jest trzecią opcją w ataku? Ingles? O'Neal? Trochę mało jak na półfinał konferencji. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...