Skocz do zawartości
kcp78

Detroit Pistons 2018/19

Rekomendowane odpowiedzi

male wymiany uczynily nam wiele dobrego. ellington b. szybko sparowal sie z griffinem,ladnie rozciaga gre,bez trudu kreuje sobie pozycje do rzutow zza luku,a maker swym zasiegiem/postura wymusza nieco na przeciwnikach dystansowe granie i,co wazniejsze,jest kolejnym wysokim w rosterze [co daje nam 4 grajkow z pozycji pf/c w regularnej rotacji]. dodatkowo,wymiany spowodowaly,ze luke gra dzis wieksze minuty [ubylo 2 maluchow,przyszedl 1],a korzysci wynikajace z takiego obrotu spraw widoczne sa golym okiem [16 'oczek' na mecz,54% zza luku!]. oby tak dalej!...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jako fan tłoków dawno nie czułem takiego spokoju i pogodzenia się z tym na co stać tę drużynę, czyli pewnie first round exit po dobrej walce i 1-2 wyrwane mecze

 

po kilku latach z pieprzonym Ronem Jeremym i nakręcaniu się na nierealne wyniki fajnie wreszcie mieć chociaż jedną prawdziwą gwiazdę w postaci Blejka i zespół grający w miarę nowoczesną koszykówkę z jako takimi shooterami i paroma niezłymi prospektami (Brown, Kennard)

 

a co do Nard Doga to jak będzie tak ładnie pukał te trójki z ławki to może nawet parę głosów na 6th man OTY dostanie?

 

jeszcze wczoraj zerknąłem na terminarz i jest mega łatwy, wiekszość spotkań gramy z tankerami, pod koniec marca tylko dość trudny west coast trip, kluczowy w walce o 6. seed będzie chyba wyjazd do Nets za dwa tygodnie

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kennard po za rzutem nie ma kompletnie nic. Przeraża mnie jak gość jest przeciętny.

 

Z Raptors rzut mu kozacko siedział, ale cała reszta ciągle leży. Nie potrafił nawet kontry 2 do 1 rozprowadzić, bo zbierał się do tego w żółwim tempie po czym odpalił pullupa z czystej pozycji. W latach 90 po czymś takim byłby skreślony. Pod kosz chyba raz próbował wejść i to też bardzo ślamazarnie. Ja bym takiego przeciętniaka na afisz nie brał ;)

 

Wiele dobrego dla tej drużyny wnosi Ish Smith z ławki. Ciekaw jestem czy gdyby nie dostał większej roli to nie powtórzyłby casusu Dj Augustina. Aczkolwiek Reggie Jackson zaczyna znów mieć momenty wielkiej koszykówki, coś co wnosił na początku sezonu 17/18 przed kontuzją, kiedy był najlepszym graczem Pistons.

 

Do nowoczesnej koszykówki daleko, ale już i tak duża poprawa w stosunku do tego co było, gdy całą grę niósł na swoich barkach Blake.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kennard po za rzutem nie ma kompletnie nic. Przeraża mnie jak gość jest przeciętny.

 

Z Raptors rzut mu kozacko siedział, ale cała reszta ciągle leży. Nie potrafił nawet kontry 2 do 1 rozprowadzić, bo zbierał się do tego w żółwim tempie po czym odpalił pullupa z czystej pozycji. W latach 90 po czymś takim byłby skreślony. Pod kosz chyba raz próbował wejść i to też bardzo ślamazarnie. Ja bym takiego przeciętniaka na afisz nie brał ;)

 

Wiele dobrego dla tej drużyny wnosi Ish Smith z ławki. Ciekaw jestem czy gdyby nie dostał większej roli to nie powtórzyłby casusu Dj Augustina. Aczkolwiek Reggie Jackson zaczyna znów mieć momenty wielkiej koszykówki, coś co wnosił na początku sezonu 17/18 przed kontuzją, kiedy był najlepszym graczem Pistons.

 

Do nowoczesnej koszykówki daleko, ale już i tak duża poprawa w stosunku do tego co było, gdy całą grę niósł na swoich barkach Blake.

 

a ta 'nowoczesna koszykowka',to,przepraszam,jaka? - ktore teamy w nba graja te 'nowoczesna'?! swoja droga,co to za kryterium ['nowoczesnosc']?! albo grasz skuteczny basket [czyli wygrywasz],albo nie. i tylko to ma znaczenie. rozwazania tego typu sa tak jalowe jak ziemia na pustyni...

 

co do luke'a - mylisz 'slamazarnosc' z pacem,marcus. jak ktos ma odpowiednio wysokie iq,to nie musi biegac szybciej od przeciwnikow. powiem wiecej,wybitnie sie w tej kwestii mylisz,bo wlasnie ta 'niespiesznosc' jest tutaj kluczem do skutecznej gry kennarda. polecam wywiady z dc i samym kennardem. swoja droga,twoja opinia n/t luke'a ['...poza rzutem nie ma kompletnie nic'] nadaje sie do lapu capu..

 

ish ma umiejetnosci na 1st unit. ale nigdy pelnoprawnym pierwszym 'rozgrywaczem' nie bedzie,bo brakuje mu kondycji. przy jego,bardzo dynamicznym,arytmicznym,stylu gry,nie da sie dawac jakosci przez 3 kwarty. btw - dla mnie to ish byl grajkiem meczu z toronto... 

Edytowane przez kcp78

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ta 'nowoczesna koszykowka',to,przepraszam,jaka? - ktore teamy w nba graja te 'nowoczesna'?! swoja droga,co to za kryterium ['nowoczesnosc']?! albo grasz skuteczny basket [czyli wygrywasz],albo nie. i tylko to ma znaczenie. rozwazania tego typu sa tak jalowe jak ziemia na pustyni...

 

 

archaiczną na pewno gra San Antonio, ale jest skuteczne, więc trzeba mordy w kubeł, a takim wzorem nowoczesnego matematycznego grania są Houston albo Milwaukee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

archaiczną na pewno gra San Antonio, ale jest skuteczne, więc trzeba mordy w kubeł, a takim wzorem nowoczesnego matematycznego grania są Houston albo Milwaukee

 

roznice w niuansach beda zawsze. generalnie,wiekszosc teamow stara sie grac podobnie [poldystans zostal wyparty przez rzuty dystansowe]; san antonio to,istotnie,ewenement,ale tez dowod na to,ze tak krawiec kraje,jak mu materii staje [dobrze kojarze,ze sas oddaja najmniej rzutow z poldystansu?]...

Edytowane przez kcp78

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

roznice w niuansach beda zawsze. generalnie,wiekszosc teamow stara sie grac podobnie [poldystans zostal wyparty przez rzuty dystansowe]; san antonio to,istotnie,ewenement,ale tez dowod na to,ze tak krawiec kraje,jak mu materii staje [dobrze kojarze,ze sas oddaja najwiecej rzutow z poldystansu?]...

 

Jeśli się nie mylę, to rzucają najlepiej w lidze za trzy. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Po słabej pierwszej kwarcie, Pistons nie tylko odrobili straty, ale zniszczyli Minnesotę w 4q.

Ostatecznie skończyło się na 131:114, mimo słabego meczu Griffina. Jest forma, jest 10-2.

Kennard (był +29) i Smith (+28)  znowu dali moc z ławki. To się nazywa impact, brawo!

Aha, Drummond wbił w ziemię wychwalanego ostatnimi czasy KAT'a i nawet trójkę rzucił. :grin:

Edytowane przez eF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

jesli wszyscy wiedza,co maja grac,nikt nie boi sie brac odpowiedzialnosci za wynik na wlasne barki [przede wszystkim mam tu na mysli podejmowanie akcji rzutowych; przed asg czesto mielismy w detroit do czynienia z sytuacja,gdy chlopaki markowali rzuty,po czym oddawali gale kolegom],to nasuwa sie oczywisty wniosek - casey poukladal klocki!...

 

kolejny mecz z bdb team effort. ish swietnie napedza 2nd unit [nie ma chyba szybszego z pilka grajka w lidze; ish jest b. solidnym obronca. ze mikrus,nie znaczy,ze nie umie bronic],kennard powolutku urasta do roli legitnego strzelca [jako facylitator jest co najmniej dobry],generalnie,jest team spirit,jest energia na pelnym dystansie [szeroka rotacja robi swoje],chlopaki graja z duza fantazja...

Edytowane przez ely3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cała dyskusja usunięta... a wystarczyło dać ludziom się wypowiedzieć.

Szacunek moderatorzy, policji nigdy dość. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

wygrana z bulls to dobry prognostyk na najblizsze tygodnie. to byl piekny come back,a zarazem dobra egzemplifikacja roznicy miedzy stylem/dojrzaloscia w grze a chaosem. pistons od przerwy na asg wiedza co i jak chca grac,podczas gdy bulls to dzis grupa indywidualistow szukajacych 'tozsamosci'; lopez to moze i nienajgorszy center,ale patrzac na jego gre,nie sposob oprzec sie wrazeniu,ze 'typ' ma cos z glowa. on,zdaje sie,uwierzyl,ze jest siakims post up baletmistrzem [jest raczej nieporadny z gala w lapach],i uparl sie,by wybierac mozliwie natrudniejsze warianty do gry. kolejny raz b. ladnie funkcjonowal 2nd unit dyrygowany - glownie - przez maestro isha; coraz lepiej wyglada wspolpraca kennarda z dre. pare razy luke doslownie wylozyl andre pilke na tacy; dzis za rozgrywanie odpowiedzialnosc wpoldzieli u nas 4 grajkow [w porywach,i piatka,jesli wliczac ellingtona robiacego mala gre (zazwyczaj) z griffinem]; jax gral przeciw 'bykom' jak sg - w zasadzie,to dzieki niemu obylo sie bez blow outu w 1. polowie,bo,jako jedyny u nas,byl skuteczny jako 'konczacy akcje'; rzut dystansowy od lutego wyglada bdb [byl to jeden z priorytetow caocha caseya,gdy zaczynal u nas prace; skuteczna '3' + defensywa przeciwko '3']...

 

laurka dla luke'a. niech ma. zasluzyl! [kennard to ktos wiecej niz shooter. paczaj to,marcus,i nie grzesz (glupio) mowa wiecej!]... 

 

Edytowane przez kcp78
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

i to mnie właśnie wkurza, że w meczu w którym Drummond wykręca linijkę 20pt/24reb/2as/3stl/3blk i zjada RoLo na dechach jedynym śladem w Internecie po tym meczu jest klip z tą akcją

 

Dre to najbardziej underrated gracz nba w tej chwili?

Edytowane przez BothTeamsPlayedHurd
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

i to mnie właśnie wkurza, że w meczu w którym Drummond wykręca linijkę 20pt/24reb/2as/3stl/3blk i zjada RoLo na dechach jedynym śladem w Internecie po tym meczu jest klip z tą akcją

 

Dre to najbardziej underrated gracz nba w tej chwili?

Coś w ten deseń, bo od ponad miesiąca gra wybornie i głównie dzięki jego życiowej formie jak i mocy z ławki (Smith, Kennard!), jesteśmy obecnie chyba najgorętszą drużyną w lidze. 11-2 i teraz Bulls u siebie więc nie ma innej opcji jak win. Go Pistons!

 

Ps. Było tu cicho jak Drummond pozamiatał wychwalanego przez większość KAT'a. :P

Edytowane przez eF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesteśmy obecnie chyba najgorętszą drużyną w lidze

 

giphy.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra,obok Houston, którzy też grają świetnie.

Tak czy siak, są powody do tego aby chwalić Pistons.

Myślę, że w ewentualnej serii z Pacers nie jesteśmy bez szans. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Coś w ten deseń, bo od ponad miesiąca gra wybornie i głównie dzięki jego życiowej formie jak i mocy z ławki (Smith, Kennard!), jesteśmy obecnie chyba najgorętszą drużyną w lidze. 11-2 i teraz Bulls u siebie więc nie ma innej opcji jak win. Go Pistons!

 

Ps. Było tu cicho jak Drummond pozamiatał wychwalanego przez większość KAT'a. :tongue:

Cieszę się, że powoli Kennard zyskuje uznanie, a powrotu z Bykami bym nie przeceniał.

 

Dzisiaj bez Lavine'a.

Edytowane przez BullsFaN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No dobra,obok Houston, którzy też grają świetnie.

Tak czy siak, są powody do tego aby chwalić Pistons.

Myślę, że w ewentualnej serii z Pacers nie jesteśmy bez szans. :tongue:

 

Fajnie by było jakby Indy się uchowali na 3cim miejscu, ale w to wątpię. Bez Dipo mogłaby to być ciekawa, wyrównana seria (jak dla mnie 4:3 dla Indy).

 

Jeszcze dodatkowy smaczek serii były taki, że Dre i Turner to dwaj centrzy, którzy generalnie mnie najmocniej oszukali (przy obu łudziłem się, że będą topem na swojej pozycji), ale ostatnio grają b.fajnie. 

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

RoLo trzeba przyznać, że tu ładnie zakręcił Drummondem :tongue:

 

https://www.youtube.com/watch?v=jsG7qAvhS3Q

 

to prawda. szkopul w tym,ze lopez w tym meczu mial tych dobrych akcji 3,4 razy mniej niz tych nieudanych... 

Coś w ten deseń, bo od ponad miesiąca gra wybornie i głównie dzięki jego życiowej formie jak i mocy z ławki (Smith, Kennard!), jesteśmy obecnie chyba najgorętszą drużyną w lidze. 11-2 i teraz Bulls u siebie więc nie ma innej opcji jak win. Go Pistons!

 

Ps. Było tu cicho jak Drummond pozamiatał wychwalanego przez większość KAT'a. :tongue:

 

nie oczekuj,df,ze n/t dre uslyszysz od entuzjastow talentu jokica chocby jedno cieple slowo. oni zawsze przychodza na forum pistons wylacznie po to,zeby sie przyjebac do drumma. hobby takie,no. i co zrobisz?! - nic nie zrobisz! :tongue:...

Edytowane przez kcp78

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...