Skocz do zawartości
january

beGM - [Playoffs 2018 WCF] (1) Golden State Warriors - (2) Houston Rockets

Rekomendowane odpowiedzi

1. Golden State Warriors (63-19)

340fa7a218ca8382.jpg


2. Houston Rockets (58-24)

880f71b6489b5378.jpg


Out of series: Thabo Sefolosha (HOU


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Deep chart:

 

Harden 40/Smith 8

Stephenson 12/Gordon 36

Ariza 24/Stephenson 12/Rivers 12

Scott 30/Ariza 12/Harrell 6

Capela 38/Harrell 10

 

W porównaniu z real NBA nie mam Paula, ale też GSW nie ma ani Klaya, ani też Igoudali. Szczególnie brak Thompsona, który był chyba najrówniej grającym po obu stronach parkietu, może być dla naszych GSW bolesny. On w znaczniej mierze ograniczył Hardena w ataku, w naszych Warriors nie widzę nikogo takiego, kto byłby w stanie sprawić, że Harden miałby tak słabe w ataku momenty, jakie przydarzyły mu się w serii finałowej.

A skuteczny Harden to dla mnie klucz do wygranej w tej serii (bo jakby mogło być inaczej).

 

Rockets w serii przeciwko Warriors generalnie grali świetny defense, więc tutaj zbyt wiele nie mam zamiaru zmieniać. Generalnie, wobec braku CP3, powinno to wyglądać z grubsza tak jak w G6 finałów, dużo przekazywania i dużo Capeli w pomalowanymJ Są Ariza z Capelą, którzy defensywnie zagrali dobrą / bardzo dobrą serię, jest Harden, który generalnie w porównaniu z RS i swoją opinią słabego defensora, przeciwko Warriors przez zdecydowaną większość serii w obronie wyglądał bardzo dobrze. Nie mam Tuckera i Paula, ale też Scott, Harrell czy w ostateczności Lance to przyzwoici obrońcy, którzy w sumie mogą dać zbliżony impact w defensywie, jak w realu.

 

To co wymaga poprawy, to ofensywa. Daję swojemu trenerowi delikatną sugestię, aby wobec słabszej niż zwykle dyspozycji na 3pt line, grać więcej pod kosz. Harden, który trzyma gałę przez zdecydowaną większość część tego meczu, nie zaniec***ąc ISO, gdzie nie ma na niego obrońcy, szuka również innych rozwiązań, przede wszystkim pnr z Capelą, gdzie może kończyć sam, a w przypadku pomocy dograć pod kosz do Capeli. Odrzucenie za 3pts, szczególnie kiedy są tam Gordon czy Scott ( jego 3pts w tej serii nie można zweryfikować, ale wcześniej dawał radę – fakt, że przy stosunkowo niewielkiej próbie) to kolejna z opcji, szczególnie jak idzie pomoc i trójki są otwarte, acz jak zaznaczyłem widząc słabszą dyspozycję na linii nie nadużywam tej opcji. 

Generalnie staram się dużo częściej mijać pierwszą linię, nie tylko Harden, ale też przede wszystkim Gordon i Lance, na którego firepower z ławki mocno liczę.

 

Czy to wystarczy, nie wiem. Zostawiam Wam to do oceny.

 

Zwracam tylko uwagę, że w Warriors najrówniej grającym zawodnikiem serii był Klay, którego tutaj nie ma. Curry, Durant czy Green, fragmenty bardzo dobre przeplatali ze słabymi i w ogólnej ocenie chyba większości nie zagrali tej serii na optymalnym dla siebie poziomie.

Harden, który momentami sam ciągnął Rockets i na którego ocenę za tę serię mocno negatywnie wpływa fatalna 2H game7, będzie miał dużo łatwiej, bo nie będzie miał naprzeciw siebie Klaya.

 

Nie wiem też dokładnie, jak ma zamiar grać Warriors w tej serii, czy podstawowy lineup to Curry – Evans – Crowder – Durant – Green, czy więcej będzie Dedmona. Jakby to miało nie wyglądać, plusem dla mnie jest też szersza rotacja, co przy zakładanej dużej ilości przekazań i sporej intensywności w obronie nie jest bez znaczenia.

 

 

Sorry, że tak późno. Długi weekend się zdarzył.

Wiem, że może być już późno, dlatego też dość krótki opis, aczkolwiek głosowanie trwa, więc jeśli są pytania to chętnie odpowiem. 

 

PS. Brak Ryana Andersona w rotacji nie wynika z tego, że jest za słaby. Z uwagi na duże zainteresowanie przejęciem jego umowy na rynku, uznałem, że nie ma sensu ryzykować jego kontuzji. Tym, którzy do tego momentu doczytają mogę w tajemnicy powiedzieć, że Ryan bardzo intensywnie przepracował ten okres i w nadchodzący sezon szykuje mocne wejście. A nadal można go przechwycić w ofercie promocyjnej.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomek nie opisuje swojej drużyny? 

Chciałem dzisiaj głosować a brak opisu troche przeszkadza, to kim będzie bronił Brodę jest dla mnie ważny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podoba mi się opis Regisa. Trochę zmieniłbym rotację, wyrzuciłbym Smitha i jego minuty dał Austinowi Riversowi, który miał całkiem dobry sezon w Clippers i te 20 minut w serii może spokojnie grać ( chociaż rozumiem Regisa, bo Rivers to jest jeden z tych zawodników, który ma dużo gorszy PR niż wygląda jego gra). Drugą zmianą byłoby więcej Lance'a Stephensona, kosztem Mike'a Scotta, którego minuty na czwórce zająłby Ariza ( a jego minuty na trójce Lance), ale ogólnie plan na serię mi się baaardzo podoba.

 

Moim zdaniem Tomek sporo ryzykuje nie wrzucając absolutnie niczego, bo Klay zagrał całą serię, Iguodala zagrał połowę, obu Tomek w składzie nie ma, a w RL NBA skończyło się na 7 meczach. Nawet mimo tego, że Rockets Regisa są trochę słabsi niż ci z RL NBA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

za brak opisu powinno byc cos w stylu -1dla ciebie +1 dla przeciwnika po glosowaniu.

chyba ze masz wazny powod i zglosisz to wczesniej to co innego, mozna wybaczyc ale takiego czegoś nie rozumiem troszke ;)

strasznie slabe te PO, dwie fajne serie moze, kucia z regisem i teraz ECF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@fluber

 

Rivers/Smith - to, że Rivers wygląda lepiej niż jego opinia to raz, dwa że jednak uznałem że przez te kilka minut Ish lepiej poprowadzi atak od Riversa.

 

Stephenson/Scott. Wydaje mi się, że Lance'owi i tak dałem sporo minut. Do Scotta przekonałem się kiedy bliżej przyjrzałem się jego grze, a zwładzcza statom po przejęciu Rockets. Scott jest bardzo solidnym rolsem po obu stronach, mega efektywny, z dobrą trójką. Do tego bardzo dobrze broni na obwodzie, co dla mnie jest o tyle istotne, że to właśnie tam głównie operują Warriors i dość swobodnie będę mógł sobie pozwolić na to, aby krył tam Greena czy Crowdera.

 

@Dnc

 

Nie mam tu zamiaru odpowiadać za Tomka, ale nie sądzę aby wystawił tu Currego czy Evansa. Zostają Crowder i KD, gdzie Crowder jest po prostu zbyt wolny i za mało zwrotny na Hardena, a (tutaj tylko eyetest) z Durantem w real NBA Harden radził sobie bardzo dobrze.

Dla mnie pomysł na Hardena też wydaje się kluczowy dla losów tej serii...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@fluber

 

Rivers/Smith - to, że Rivers wygląda lepiej niż jego opinia to raz, dwa że jednak uznałem że przez te kilka minut Ish lepiej poprowadzi atak od Riversa.

 

To i tak zależy od tego, kim będzie z ławki grał akurat Tomek ( ale tego nie wiemy) i w zależności od tego, czy to będzie McConnel, czy Livingston, to pewnie odpowiednio zareagujesz wstawiając Smitha lub Riversa, wiadomo, że to tylko wartości poglądowe. Poza tym to tylko 8 minut na mecz.

 

 

Stephenson/Scott. Wydaje mi się, że Lance'owi i tak dałem sporo minut. Do Scotta przekonałem się kiedy bliżej przyjrzałem się jego grze, a zwładzcza statom po przejęciu Rockets. Scott jest bardzo solidnym rolsem po obu stronach, mega efektywny, z dobrą trójką. Do tego bardzo dobrze broni na obwodzie, co dla mnie jest o tyle istotne, że to właśnie tam głównie operują Warriors i dość swobodnie będę mógł sobie pozwolić na to, aby krył tam Greena czy Crowdera.

 

Zgadzam się co do Scotta, tylko znak zapytania, czy jest w stanie, to co robił w lidze przez 20 minut na mecz, robić przez 30. Stąd moja uwaga. To też jest gracz, który moim zdaniem jest underrated u nas.

 

Lance grał podobne minuty w RL NBA do tego co wrzuciłeś mu tutaj i bardzo mi się podobał w serii z Cavaliers, którą śledziłem dość uważnie i może stąd widziałbym go w jeszcze większej roli.

 

 

Nie mam tu zamiaru odpowiadać za Tomka, ale nie sądzę aby wystawił tu Currego czy Evansa. Zostają Crowder i KD, gdzie Crowder jest po prostu zbyt wolny i za mało zwrotny na Hardena, a (tutaj tylko eyetest) z Durantem w real NBA Harden radził sobie bardzo dobrze.

Dla mnie pomysł na Hardena też wydaje się kluczowy dla losów tej serii...

 

 

Warriors nie mają obrońcy na Hardena, przynajmniej w pierwszej piątce. No ale to nie Twój problem:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kluczowym obrońcą na Hardena był moim zdaniem w tej serii niedoceniony chyba wciąż jeszcze Kevon Looney ( bardzo fajna seria też z Pelicans, gdzie zwracałem już uwagę, że bronił często lepiej niż Draymond Green, zwłaszcza wysokich ). Na prawdę bardzo dobrze radził sobie z penetracjami, szybko przemieszczał się na switchach i na prawdę świetnie się spisał jako help defender.

 

Aż ciężko uwierzyć, że GSW podziękowali mu za usługi w przyszłym sezonie, a teraz był cichym x-factorem w finale konferencji, więcej niż godnie zastępując Iggy'ego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Edytowane przez Regis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brak opisu Tomka spowodował, że seria stała się zacięta dla mnie (więc propsy dla Regisa).

 

Niemniej nie mogę zignorować braku 2 z 3 najlepszych graczy w tej serii w RL NBA z Rox (Paul i TUCKER!!)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paul podobnie jak Harden, miał momenty wielkie jak i tragiczne. Tucker faktycznie był zajebisty. Któryś sezon mówię, że jest zdecydowanie underrated w lidze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...