Skocz do zawartości
bulek

FB#1 2017/18

Rekomendowane odpowiedzi

Skład ligi:

 

1. Szogo

2. Ledley

3. Krzemo

4. Bulek

5. GeDDo

6. Popeye

7. Buu

8. Dziembus

9. Muslii

10. Lew

 

Popeye, dla zachowania historii odśwież ligę na Yahoo, wykasuj spadkowiczów i zapodaj zaproszenia nowym.

 

Format snake.

 

No i draft. Ktoś założy ankietę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liga na Yahoo jest, ale uwzględnia wszystkie teamy z zeszłego roku. Napisałem do Popka, żeby poprawił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To na czym stoimy. Co do terminu to się jakoś dostosuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyklarowała nam się jedna data. Sobota 14.10. I chyba na niej się będziemy opierać. Godzina pewnie 21.00, ale jeśli komuś nagle by podpasowało pół godziny w tą czy we wtą, nie będziemy się upierać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak o 21:00 to powinienem dać radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu draft mamy ustawiony na 12 października, a nie na 14ego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i po drafcie, z którego w sumie jestem zadowolony. Przede wszystkim cieszę się, że wylosowałem 5 numer. Za cholerę nie chciałem 1, 9 i 10. Szczęście dopisało i odległość między wyborami była całkiem znośna.

 

Co do samego draftu to …

5 pick – K. Durant SF/PF
… od razu zaskoczenie. Zupełnie nie spodziewałem się, że Durant mi się ostanie. Spodziewałem się, że będzie w top4. Na liście miałem Lebrona i Curry’ego. No ale jak się ostał Durant, to nawet przez chwilę się nie zastanawiałem. Tym bardziej, że ma znaczek SF o którego ciężko.

16 pick - K. Leonard SG/SF
Tutaj kolejne zaskoczenie. Też się nie spodziewałem, że się ostanie. Wprawdzie ma tam jakieś problemy zdrowotne, no ale liczę, że szybko wróci do pełni zdrowia. A wtedy pewne +60 jak nic. Do tego bardzo pożądane znaczki SG/SF w lidze, więc nie mogło być innego wyboru. Choć zastanawiałem się jeszcze nad Irvingiem i gdyby nie Leonard, to z całą pewnością brałbym Kyrie’ego, ze względu na znaczek SG.

25 pick – J. Butler SG/SF
Na liście był D.Green, D.Jordan, D.DeRozan, J. Butler i liczyłem po cichu na K.Lowry’ego. Niestety ten ostatni poleciał i pierwszy polecieli, więc zdecydowałem się na kolejnego gracza ze znaczkiem SG/SF, na wypadek kontuzji. Wprawdzie Jimmy pogorszy pewnie swoje cyferki w nowej ekipie, ale mimo wszystko liczę u niego na 55-57fp.

36 pick – D. Schroder PG
Potrzebowałem rozgrywającego lub podkoszowego. Na liście był m.in. Rubio, Bledsoe, ale polecieli wcześniej. No i miałem dylemat, czy brać Schrodera czy pewniejszego Dragica. Gdybym nie miał zabezpieczenia na pozycji SG, to pewnie wybrałbym Gorana. A tak postanowiłem zaryzykować i liczę, że Schroder będzie szalał w Atlancie i te +50fp zrobi.

45 pick – N. Vucevic PF/C
Szukałem przede wszystkim podkoszowego. Na liście był Niko i Dwight. Zdecydowałem się na tego pierwszego, bo Howard kiedyś mnie zawiódł i zraził do siebie. Choć przyznam się szczerze, że bardzo kusił mnie tutaj Ben Simmons. Jednak zdecydowałem się na Vucevica, bo liczę u niego na kolejne +50fp, a do tego brakowało mi kogoś ze znaczkiem C.

56 pick – B. Lopez C
Średnio miałem tutaj pomysł na kogokolwiek. Zobaczyłem Brooka i go wybrałem. Liczę, że te +45fp zrobi, a wtedy będę bardzo zadowolony.

65 pick – D. Booker SG
Tutaj liczyłem na A.Bradley’a, niestety poleciał znacznie szybciej. Po cichu liczyłem, że ostanie się J. Holiday, ale też poleciał. Więc był dylemat czy Booker czy Lin. Padło na zawodnika Phoenix i liczę, że zrobi kolejny postęp i będzie kręcił się w okolicy 45fp.

76 pick – N. Batum SG/SF
Nr 1 przy tym wyborze był u mnie Cauley-Stein, ale poleciał dwa picki wcześniej. Favors’a też miałem na liście, ale przy kolejnym numerze. Przed draftem mówiłem sobie, że jeśli Batum ostanie się do 8 rundy, to chyba z nim zaryzykuję. Więc po tym jak straciłem WCS’a, padło na francuza. Mam nadzieję, że szybko wróci i zapewni te 45fp. A obecnie trafia na IL.

85 pick - W. Hernangomez C
Początkowo szukałem backupa na PG. No ale nikogo sensownego nie mogłem znaleźć. Więc uznałem, że skoro zaczęły się dalekie strzały, to już rundę wcześniej zdecydowałem się sięgnąć po Hernangomeza (miałem go na liście w 10 rundzie). Zobaczymy ile minut dostanie i jak przełoży się to na jego fp. A już po wyborze, dostrzegłem na liście P. Beverley’ego i się wkurzyłem.

96 pick – D. Wade PG/SG
Niestety Beverley nie ostał się do kolejnego picku, na co po cichu liczyłem. Więc trzeba było znaleźć innego gracza ze znaczkiem PG. Zbyt dużego wyboru już nie było i wybrałem Wade’a. Do czasu powrotu IT, powinien te +40 dostarczyć. Więc jak coś to będę brał go pod uwagę w rotacji i nabijania spotkań na pozycji PG, na wypadek kontuzji Schrodera.

105 pick – R. Gay SF/PF
Uznałem, że z tak dalekim pickiem warto zaryzykować z Rudym. Poza tym, było to w pewnej formie zabezpieczenie na wypadek opuszczenia większej ilości spotkań przez Leonarda.

116 pick – M. Brogdon PG/SG
Zobaczymy jaki postęp zrobi pierwszy rozgrywający Bucks. Fajnie jakby mógł na stałe wskoczyć do mojej rotacji i być pewny punktem w sezonie.

Ogólnie jestem zadowolony. Rotacja na pozycjach SG i SF, jest ogromna. Czyli coś czego się obawiałem przed draftem. Podczas draftu zdziwiłem się jak zobaczyłem, że w składzie mam tylko jednego PG. A spodziewałem się, że na tą pozycję łatwo będzie wyrwać dobrych zawodników.

 

Pozycja końcowa? Ciężko powiedzieć. Kilku zawodników musi zrobić postęp np. Schroder, Booker, Hernangomez czy Brogdon, aby myśleć o wysokim miejscu. Kilku starszych musi utrzymać solidny poziom np. Butler, Vucevic czy Lopez. Jednak najważniejszym czynnikiem będzie zdrowie. Jeśli ono dopisze, to powinienem spokojnie w środku tabeli się znaleźć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze przyznam, to w kwietniu powiedziałem sobie koniec, ale we wrześniu jak sezon się zbliżał jakoś nie umiałem odpuścić...to mój 15 sezon w fb ;)

 

Co do samego draftu to …

4 pick – Karl Anthony Towns
liczyłem po cichu do Giannissa, ale Bulek załatwił sprawę szybko i wział go jako pierwszego. Polecieli Westbrook i Harden, których nie chciałem brać i przyszła moja kolej. Rozważałem KATa i Lebrona, KAT dla mnie dalej może lekko urosnąć, potencjał do tego jest, pytanie jak defensywny styl Thibsa na niego wpłynie, jak i sam Butler. Nie mniej jednak dalej to dla mnie będzie team KATa. LeBron zaś bez Kyrie powinień również się podnieść, pytanie ile meczy mu Lu odpuści na odpoczynek. Postawiłem na opcję pierwszą. KD nie brałem pod uwagę, w GSW lepiej się już nie da zagrać...

17 pick - Chris Paul
Jak już draft leciał i Kawhi spadał z pozycję na pozycję, po cichu liczyłem, że może Geddo również odpuści (byłoby za pięknie). I powstał pierwszy zonk, pewniaka nie widziałem. Na potencjale picki #3 było za wcześnie, pozostała najbardziej bezpieczna opcja, CP3. O ile kontuzje go nie powstrzymają te 55fp powinien zrobić. Nawet te parę asyst mniej go nie zabiją...

24 pick – Draymond Green
Tu już zaczęła się kombinacja, same prospecty leciały. Pamiętam zeszły rok, jak zawaliłem cały sezon właśnie przez picki 3-5 (w pierwszych dwóch wziąłem Giannisa i Walla) i tutaj szukałem pewniaków, nawet bez szans na wielki skok. Butler dla mnie był za niepewny, a od początku liczyłem w 3 rundzie na Draymonda. Łatwy pick. Co roku się go bałem i co roku naparzał swoje 55fp. Tym razem nie odpuściłem.

37 pick – LaMarcus Aldridge
Tutaj na liście miałem Rubio, Love i Aldridge'a. Ricky poleciał wcześniej jeszcze w trzeciej rundzie, pozostali dwaj wysocy. Love poszedł 3 picki przedemną więc pozostało czekanie czy LaMarcus się ostanie. Dobrze przepracowane lato, długie rozmowy z Popem odnośnie roli w zespole i jak mu są w stanie pomóc, aby lepiej się wpasować w ofensywę. Pau o rok starszy i kolejne lato na jakimś turnieju i niepewne sytuacja zdrowotna Kawhiego. Preseason było po 26-12, czyli jak za starych czasów w Portland. Pop nie może się mylić...;)

44 pick – Elfried Payton
Miały być pewne picki 3-5, a tu z 4 już ryzyko w postaci Aldridge. Przyszła runda 5 a mi na liście zostali same cieniasy, w których wierzę (niektórych od 3 sezonów ;) ). Lista wyglądało tak: Schroeder, Nurkic, Payton i Gordon. Schroeder poszedł jeszcze przed Aldridgem, Nurkic zaraz po nim. Embiid również, chociaż jego nie chciałem, miałem go rok temu z pickiem 8 lub 9 i to było ok. Dla mnie patrząc na niego on nigdy nie zagra więcej niż 50 meczy w sezonie. Taki Oden...Pozostałi Payton i Gordon. Zacząeła się dyskusja o picku Vucevica, który według mnie już straci pozycje, próbowali już w zeszłym roku, dla mnie Frank Vogel nie chce nim grać, stawiał szybko na Bismarcka. Paytona wziałem i rok temu ale pierwszą połowę sezonu zawiódł, jak już go wywaliłem zaczął grać. Jak poprawi rzut może spokojnie 50fp robi, a to podobno zrobił w lato. Na Gordona było mi rundę za wcześnie, fajny chłopak, ale dla mnie jeszcze sezon cały potrzebuję. Za rok pewniak.

57 pick – Victor Oladipo
Na liście byli Aaron Gordon, Dragic, Russell i Oladipo. Gordon poleciał a ja potrzebowałem SG. Na samym końcu zostali już tylko DeAngelo i Oladipo. Pierwszy dla mnie nie ma mózgu, z drugim zaś jakoś mam sentyment jak do Paytona. Wziałem go trzeci rok z rzędu, licząc że w tym roku wkońcu będzie dobrze. Nate McMillan widzi w nim również PG, co udowadniał że potrafi jeszcze w Magic, a w Thunder przy Westbrooka niestety nie było możliwości.

64 pick – Lonzo Ball
Na liście było kilku, Booker, Randle, WCS jak i Lonzo. Booker dla mnie to tylko ppg, na Randla było za wcześnie, Stein niby upside, ale nic nie pokazał rok temu po odejściu DeMarcusa. Były śmiechy, brechty, wkońcu Lonzo poszedł. Ryzyk fizyk, dla mnie koleś ma tupet, tak samo mówiło się o Kobem. Magic w niego wierzy, Luke w niego wierzy, całe LA w niego wierzy. Jak pisałem liczę na 10-5-8 i 40pare fp.

77 pick – Julius Randle
Tu już nie było planu, na liście był Randle, Jonas i Willy. W ostatniej sekundzie wybrałem Randla, nie wiem dlaczego. Potencjal jest tak samo dużu jak potencjał do kontuzji, więc zobaczymy. Już w pierwszym meczu ma nie grać, hehe.

 

84 pick - Reggie Jackson
Jonas i Willy poszli, a ja miałem na SG tylko Oladipo. Pomyślałem, że potrzebuję backup, a na liście sami PG i C, hehe. Zacząłem panicznie szukać SG, którzy zostali. Akt rozpaczy i Reggie został wzięty. Krzemyk uznał, że dobry pick, dzięki :D

97 pick – Rodney Hood
Tu już była zabawa, Hooda miałem na liście na ostatnie rundy się ostał. Bez Hayworda, jak ten miał kontuzję wykręcał podobne cyferki do niego, w exit interview powiedzieli mu że to będzie jego sezon. Rzucać kto tam nie ma...

104 pick – Zach LaVine
Też miałem go na liście na ostatnie 3 rundy, powędrował zaraz na IL. Podobna ma wrócić pod koniec listopada, więc nie jest tak źle. Przed kontuzją pokazał, że stać go na 18-4-4.

117 pick – Jerian Grant
W trakcie draftu go znalazłem, bo miałem Dunna na liście. W ostatnim meczu preseason zrobił chyba 12-8-9. Dunna nie będzie do miesiąca, może byc dobry na 10 meczy na wypracowanie zapasu na utilu. Jak się sprawdzi, w cale nie oznacza że Dunn go zastąpi.
 

Przyznaję bez bólu, przygotowywałem się 30 minut do draftu, więc nie ma się co wielce spodziewać. Dużo będzie zależało na znalezieniu paru 40 na FA.

 

Miłej gry!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed draftem myślałem o dwóch sprawach. Po pierwsze żeby nie przypadł mi pick 6-8, bo to chyba najgorsze numerki do draftowania i trzeba nieźle stealować w dalszych rundach żeby powalczyć o pudło. Rok temu wybierałem z nr 6, dwa lata temu z nr 9. Po cichu liczyłem, że wreszcie w FB 1 przypadnie mi pick w top 5, a może wyżej i przyjdzie pora na dominacje od pierwszej kolejki :). No i niestety pokarało mnie ... pick 8, najgorszy z najgorszych ... Druga sprawa nie brać złamasów, którzy obsuwają się do niższych rund i to chyba wyszło ok.

Ogólnie nie jestem zadowolony, co chwilę 3-4 zawodników, których miałem na liście w danej rundzie znikało mi sprzed nosa, trzeba będzie nadrobić aktywnością na FA. 

 

(8) John Wall (Was - PG)

Po cichu liczyłem, że LeBron spadnie jeszcze oczko niżej. Wall z 8 to dla mnie no-brainer. Poprzedni sezon był dla niego przełomowy pod względem jakości gry i produkcji fp. Liczę, że ten będzie ne gorszy i +65 będzie dalej trzaskał.

(13) Hassan Whiteside (Mia - C)

Gobert i Jokić sprzątnięci sprzed nosa. Whiteside to ta sama półka, z cichymi nadziejami na kolejny sezon postępu lub chociaż utrzymanie produkcji w okolicach 60 fp.

(28) DeMar DeRozan (Tor - SG,SF)

Najwyższa pora na wzięcie kogoś ze znaczkiem SF. DeRozan jaki jest każdy widzi, ale swoje +50FP w regularze natrzaska. Bezpieczny wybór.

(33) Kevin Love (Cle - PF,C)

No tutaj to zjebałem. Ale z listy mi spadli Conley (29) i Gasol (31) Czaiłem się na Millsapa. Poszedł z 33. Rozważałem jeszcze LeMarcusa ... Beznadziejny wybór.

(48) Goran Dragic (Mia - PG,SG)

Chciałem stealować i brać Simmonsa, idzie z 47 ... Wybieram więc solidne zabezpieczenie pozycji SG/PG. Oby mu tylko nie podjebali znaczka SG w trakcie sezonu. Bezepiczny pick w 5 rundzie.

(53) Jeff Teague (Min - PG)

A tutaj powtórka z rozrywki. Beal leci z 49, Grodon z 50, Klay z 52 ... Z drugiej trony Teague był w top 25 w ubiegłym sezonie ... mamy 6 rundę, zobaczymy, to może być steal, albo po prostu przyzwoity wybór, wszystko zależy od tego jak się odnajdzie w Socie.

(68) Darren Collison (Ind - PG,SG)

7 runda więc pora na jakieś ryzyko. Ktoś tę bandę scrubów w Pacers musi prowadzić, zobaczymy czy Collison wyjdzie z 40 fp.

(73) Marcin Gortat (Was - C)

A tu znowu ... Harris (71) i Ariza (72) idą się paść. Pora na jakiś bezpieczny wybór. Na radarze mam jeszcze Randle'a., ale wpada 40 fp od Gortata.

(88) Dion Waiters (Mia - SG,SF)

Zorientowałem się że mam jednego SF i jednego PFa. Z nr 87 podjebano mi Tadka Younga. Biorę Diona i znów nie wiadomo co z tego wyniknie. Czy zrobi postęp i przebije 40 fp, czy może okaże się że poprzedni sezon był tylko zaskakująco przyzwoitym odstępstwem od piachu jaki Dion zwykł grać.

(93) Marvin Williams (Cha - SF,PF)

(108) Dario Saric (Phi - SF,PF)

 

Dalsze poszukiwanie głębi na SF/PF, zobaczymy co z tego wyjdzie i ile wytrzymają u mnie w składzie, potencjalna rotacja z FA.

(113) Tristan Thompson (Cle - PF,C)

A tutaj chyba niezły pick jak na ostatnią rundę. W poprzednim sezonie był w top 75. Może mu znajdę miejsce w rotacji. A jak nie to poleci bez żalu na FA :)

 

Podsumowując, od 4 rundy straciłem realną kontrolę nad draftem ... zwłaszcza w rundach gdy miałem tylko 4 picki przerwy na decyzję (4, 6 i 8 runda). Zbyt wielu zawodników znikało w zbyt krótkim czasie. Zobaczymy co z tego wyjdzie w trakcie sezonu. Środek tabeli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to teraz kolej na mnie. Generalnie planowałem brać graczy, których zbytnio nie mam w innych ligach, a wyszło różnie.
 
1. Giannis Antetokounmpo

Wyszłem z założenia, fajnie byłoby gdzieś posiadać Giannisa. Poza tym offseason ułożyło się tak, iż się utworzyło kilka dream-teamów i Westbrook, Harden czy Davis mogą produkcji nie utrzymać. Pozostał Greek Freak, który nie ma konkurencji w Milwaukee i może dociągnąć do 70, bo potencjał ma przeogromny.

 

2. Kyle Lowry. Tu również poszedłem w pewniaka. Lowry'emu nie przybył żaden konkretny konkurent, jeśli rok temu robił 60 fpg, czemu nie teraz? Z 20 numerem takiego zawodnika można brać w ciemno. Pewnie powinien pójść wcześniej, ale patrząc na inne wybory, jedynie Drumm został wybrany na pewno na wcześnie. No i może jeszcze Irving.

 

3. Kristaps Porzingis. Lubię Łotysza, a ponieważ nigdzie nie było mi dane go aktywować do składu, decyzja nie mogła być inna. Ubył mu Carmelo, w NY pozbawionym nie tylko gwiazd ale nawet niezłych grajków, będzie alfą i omegą, cała gra będzie robiona pod niego. Upside się szykuje i to duży, zwłaszcza, że to nadal młody zawodnik, który się będzie rozwijał.

 

4. Joel Embiid. Szli w drafcie zawodnicy o mniejszym niż on potencjale, a on dalej był na liście. Fakt, że jest porcelanowy jest niezaprzeczalny, ale kiedy zaryzykować i wybrać gracza na pewne +50 jak nie z 40 pickiem? Nie wiem, ile meczów będzie mnie cieszył swoją grą, ale jeśli jak najwięcej - będzie to bez wątpienia steal. Cóż, inni woleli wybierać bezpiecznie i sięgać po Haywarda, McColluma, Bledsoe, Aldridge, których możliwości nie sięgają Embiida, ale są pewniejsi pod kątem zdrowotnym i tym samym moga zrobić więcej fppg pod względem sumy, ja wolałem zaryzykować, choć był jeszcze np. Horford czy Vuc z centrów.

 

5. Khris Middleton Planowałem brać SG i jeśli chodzi o ten pick, najwięcej się zastanawiałem. Dla Beala, ktory był chyba jedyną rozsądną alternatywą, nie wiem, czy by nie było za wcześnie. Porter jest fajny, ale bardziej w roto niż w FP. Milwaukee to drużyna Greka, ale ktoś musi mu pomagać, a Parkera nie ma i długo nie będzie, w związku z tym Khris będzie na pewno drugą opcją i można się spodziewać po nim ładnych statystyk, bo Khris to nie tylko punkty.

 

6. Jrue Holiday. Jakim cudem zeszłoroczne 50 fpg zeszło do 60 picku? What, czyżbym o czymś nie wiedział? Toć to steal, w dodatku Rondo kontuzjowany. Ktoś musi dogrywać piłki Davisovi i Cousinsowi, ktoś musi zagrażać rzutem z obwodu. Miłe zaskoczenie, że dotrwał do tego picku.

 

7. Harrison Barnes. Wybór tym razem raczej z kategorii bezpiecznych. Nie spodziewam się większego upside'u, bo Barnes to głównie pts i rebs. Jest pewniakiem na te 40 fpg, czy coś więcej? Jak tak, to raczej nie tyle, żeby dociągnąć do 45. Ale solidniaka na SF/PF potrzebowałem.

 

8. Marquese Chriss. I tym wyborem wiele osób zaskoczyłem, ci którzy spokojnie pili piwko, natychmiast się bardziej przebudzili ;) Wybór pewno za wczesny, bo raczej by dotrwał 20 picków dalej. Ale raz, że nie chciałem ryzykować, bo chciałem koniecznie tego grajka, a dwa - że coś mi mówi, że może się okazać jednym z większych zaskoczeń in plus tego sezonu. Pod koszem Phoenix za dużo talentu nie ma, a on ma możliwości Draymonda Greena. A opinie, że nie wyjdzie z 30 można włożyć między bajki... Poziom Draya jeszcze nie teraz, ale wolę brać do składu graczy rozwojowych. Yahoo go zbytnio nie doceniło, no ale ja trudno się tym całkowicie sugerować.

 

9. Isaiah Thomas. Jak wspomniałem o IL, dla wielu było pewne, że wezmę Thomasa... Plan jest taki, by ze spokojem dociągnąć do stycznia, a potem zacznę ofensywę. Im lepsza pozycja wyjściowa przed nowym rokiem, tym większa szansa, by powalczyć nawet o mistrza.

 

10. Pau Gasol Tu zaprzeczyłem samemu sobie... chciałem brać potencjalnych steali, a wziąłem weterana.  Liczyłem, że dłużej zostanie Marvin, ale niestety dużo szybciej poszedł. Nie wiem, co on jeszcze potrafi uciułać, ale był jednym z lepszych którzy zostali na rynku. Liczę, że te +35 dalej będzie robił i w niejednym meczu pokaże jeszcze swoją klasę. Niestety mu się zdarzą wiele słabych spotkań, pytanie, czy na aktywnym slocie czy na benchu. Ale na tym etapie, to chyba jak każdemu.

 

11. Robin Lopez Sugerowałem się projekcjami Yahoo. Nie mam co do niego żadnych wymagań, jest szansa, że w tak słabych Bulls będzie musiał pokazać więcej w ataku. Ale na ile to starczy, nie mam pojęcia.

 

12. Justin Holiday W preseason grał fajnie w tych pozbawionych talentu Bulls. Postanowiłem po niego sięgnąć i go obserwować. Za długo pewnie nie pobędzie w moim teamie, ale nie wykluczam, że w tej beznadziei nagle to on będzie liderem Byków. Myślę, że dłużej się zastanowię, zanim go wyoutuję.

Edytowane przez bulek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CP3 i Draymond już padli w pierwszym meczu, dobrze się sezon zaczął...

Edytowane przez popeye

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale Chriss zaimponował... Ja pierdzielę. Chyba faktycznie wygłupiłem się tym ruchem.

A Holiday też dno. Dyć to szok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie moje wróżby się sprawdzają Chriss kijowo Reggie Jackson nadspodziewanie dobrze :)

 

U mnie dzień ok, gdyby Marvin Williams stawił się na mecz i zrobił te 35 fp byłoby nawet bardzo dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie Balla moja się też na razie sprawdza. Ojczulek go wypromował, ale za niego rzucać nie będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...