Skocz do zawartości
wiLQ

Update Regulaminu - zasady wetowania wymian?

  

51 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jakie powinny byc zasady dotyczace wetowania wymian? [rozwiniecie punktow w 1 poscie]

    • takie jak do tej pory, bez zadnych zmian w regulaminie
    • takie jak do tej pory, ale trzeba doprecyzowac tresc regulaminu w punkcie 16
    • 5 potrzebnych glosow gdzie jest widoczne kto wetowal
    • zwiekszone minimum tajnych glosow do 6
    • zwiekszone minimum tajnych glosow do 7
    • wybranie grupy GMow oceniajacych niezaleznie kontrowersyjne wymiany
    • zamienic proces wetowania na okres przejsciowy na przebicie oferty
    • zlikwidowanie weta
    • zlikwidowanie trejdow


Rekomendowane odpowiedzi

Dla jasnosci co technicznie stoi za poszczegolnymi punktami ankiety:

1 i 2) "takie jak do tej pory" oznacza klikniecie na guzik "weto" dla wiszacego trejdu na Yahoo przez 5 roznych GMow.

 

2) w "doprecyzowac tresc regulaminu w punkcie 16" chodzi mi o dostowanie tego punktu do praktyki tzn usuniecie jak sie okazalo teoretycznych i ignorowanych fragmentow czyli "ten punkt jest forma zabezpieczenia przed nieuczciwymi ruchami" i "czy wymiana jest podejrzana czy można zrozumieć gdzie obie strony w tym widzą swój potencjalny zysk". Innymi slowy, wetowanie nic by sie nie zmienialo, ale byloby inaczej interpretowane - tylko jako wyrazenie opinii o nierownej wymianie, a nie oskarzanie uczestnikow o cokolwiek negatywnego.

 

3) Ta "widocznosc" oznacza tylko GMow danej ligi, a nie cale rozgrywki.

Tzn technicznie by sie to odbywalo przez pisanie postow na Yahoo o tresci "wetuje wiszaca wymiane X", ktore nie sa widoczne z zewnatrz.

Przy minimum 5 takowych wypowiedziach komisz blokowalby wymiane, a ponizej progu by przechodzily.

 

4 i 5) zwiekszenie minimum do 6-7 wiazaloby sie ze zrezygnowaniem z systemu Yahoo i przerzucenie sie na ankiety na forum ligi na Yahoo [gdzie nie widac kto jak glosowal, ale oddac glos moga tylko GMowie danej ligi]. Po osiagnieciu minimum glosow komisz blokowalby wymiane, a ponizej progu by przechodzily.

 

6) przykladowo komisze wszystkich lig glosuja czy dana kontrowersyjna wymiana jest wetowalna czy nie i opinia wiekszosci decyduje o jej losie.

Tzn w praktyce proces wyboru takiej grupy moze byc oddzielnym skomplikowanym problemem, wiec tu raczej potrzebna byloby druga ankieta jak to konkretnie robic.

 

7) czysto handlowe podejscie do wetowania tzn skoro wymiana zostala uznana za bardzo nierowna to oznacza, ze latwo i szybko [max 7 dni] znajdzie sie lepsza oferta. Jesli sie takowa nie znajdzie - w opinii sprzedajacego zawetowana paczke - to przechodzi oryginalna wymiana bo jednak sie okazalo, ze lepszej wymiany nie bylo.

 

8 i 9) te dwie opcje sa najbardziej oczywiste tzn wszystkie trejdy przechodza lub nie ma zadnych trejdow.

Technicznie to tylko zmiana ustawien na Yahoo.

 

 

To jest ankieta wielokrotnego wyboru, wiec mozna wybrac jedna opcje, ale mozna wiele jednoczesnie o ile sie je uznaje za akceptowalne rozwiazanie i bylibyscie zadowoleni gdyby dowolna z wybranych weszla w zycie.

 

Dlaczego tak? Bo ze wszystkich dyskusji jasne jest, ze sa za duze roznice w opinii do czego w ogole powinno sluzyc weto by powstal jakis consenus odnosnie najlepszego rozwiazania, ale moze takowy sie znajdzie w temacie drugiego czy trzeciego preferowanego wyboru?

 

Licza sie tylko glosy od potwierdzonych uczestnikow na najblizszy sezon.

Ankieta trwa do 10 wrzesnia wlacznie i wtedy oficjalna stanie sie opcja z najwieksza liczba glosow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako, że można zaznaczyć kilka odpowiedzi, to skomentuję swoje.

 

Po pierwsze nie zaostrzałbym samych zasad wetowania. Z jednej strony wiem, że 5 osób z 13 to nie jest połowa, ale z drugiej strony nie wszyscy są w stanie zapoznać się z tą wymianą w tym czasie i 5 osób wydaje się być rozsądną liczbą.

 

Oprócz tego zagłosowałem na czas dodatkowy na przebicie oferty. Spotkałem się już z sytuacjami, gdy wetowano wymianę jednego zawodnika kilka razy. Sam kiedy awansowałem z 2 ligi do 1 zawetowałem wymianę za Curry'ego (oczywiście znalazło się 5 osób ) , a następnie zaoferowałem dużo lepszy pakiet. Nie miałem podejrzeń co do celowej nieuczciwości handlującego Stephenem, ale myślę, że dla uczciwości i przyjemności z gry pozostałych uczestników zabawy, puszczanie skrajnie nierównych wymian nie powinno mieć miejsca.

 

Z drugiej strony są zawodnicy, na przykład rzucający słabo wolne, których wartość transferowa jest dużo niższa niż wartość cyferkowa, bo inni menedżerowie nie chcą ich kupić. Wetowanie takich wymian, mimo że często nierównych, jest bez sensu, bo może się okazać, że nie ma oferty, która nie zostałaby zawetowana.

 

Pomysł z grupą GM oceniających wymiany też jest dobry, moim zdaniem najlepszy w 4 lidze, wyżej nie musiałby działać. W eliminacjach MP w ten sposób wetowaliśmy wymiany i ten system się sprawdził, bo przy dużej liczbie debiutantów często były problemy z aktywnością, a z drugiej strony duża liczba debiutantów sprawiała, że było duże grono frajerów dających się na wymianach golić ( różnica między wartością zawodnika w fantasy, a w rzeczywistości).

 

Jeżeli ktoś już awansował do 3 ligi, to uważam, że posiada na tyle dużą wiedzę w fantasy, żeby sam ocenić, czy wymiana jest równa, czy nierówna.

 

Ujawnianie wetujących niepotrzebnie tylko spowoduje niepotrzebne nerwy i kłótnie, tę opcję odrzucam równie kategorycznie, co likwidację wymian i weta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomysł z grupą GM oceniających wymiany też jest dobry, moim zdaniem najlepszy w 4 lidze, wyżej nie musiałby działać. W eliminacjach MP w ten sposób wetowaliśmy wymiany i ten system się sprawdził, bo przy dużej liczbie debiutantów często były problemy z aktywnością, a z drugiej strony duża liczba debiutantów sprawiała, że było duże grono frajerów dających się na wymianach golić ( różnica między wartością zawodnika w fantasy, a w rzeczywistości).

Zastanawialem sie nad tym tematem, ale nie wiem jak to ujac w ankiecie bez jej wielopoziomowego rozwklekania...

jak realistyczna i rozsadna jest koncepcja zeby byly inne ustawienia odnosnie weta miedzy ligami/poziomami?

 

Tzn biorac dowolny przyklad z sufitu - wersja ustawien pt "brak weta w I, jak do tej pory/jakas lekka zmiana w II i III plus grupa weteranow oceniajaca kontrowersyjne wymiany w IV" to mogloby byc optymalne rozwiazanie dla rozgrywek czy nie bo zbyt duze roznice miedzy ligami i przekombinowane w implementacji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawialem sie nad tym tematem, ale nie wiem jak to ujac w ankiecie bez jej wielopoziomowego rozwklekania...

jak realistyczna i rozsadna jest koncepcja zeby byly inne ustawienia odnosnie weta miedzy ligami/poziomami?

 

Tzn biorac dowolny przyklad z sufitu - wersja ustawien pt "brak weta w I, jak do tej pory/jakas lekka zmiana w II i III plus grupa weteranow oceniajaca kontrowersyjne wymiany w IV" to mogloby byc optymalne rozwiazanie dla rozgrywek czy nie bo zbyt duze roznice miedzy ligami i przekombinowane w implementacji?

 

Gdyby nie doświadczenia z poprzednich lat to uznałbym, że brak weta w 1 lidze miałby sens, ale po tym co widziałem na wysokich poziomach w tych rozgrywkach, to stwierdzam, że taka opcja jest wykluczona. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby nie doświadczenia z poprzednich lat to uznałbym, że brak weta w 1 lidze miałby sens, ale po tym co widziałem na wysokich poziomach w tych rozgrywkach, to stwierdzam, że taka opcja jest wykluczona.

Chodzilo tylko zaznaczenie roznic, wiec wstaw w tym przyklad inna zmiane w I niz w III.

Tzn nie sugeruje, ze tak ma byc, tylko pytam czy to dobry kierunek kombinowania.

Czy jednak najlepiej zeby wszedzie bylo takie samo ustawienie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzilo tylko zaznaczenie roznic, wiec wstaw w tym przyklad inna zmiane w I niz w III.

Tzn nie sugeruje, ze tak ma byc, tylko pytam czy to dobry kierunek kombinowania.

Czy jednak najlepiej zeby wszedzie bylo takie samo ustawienie?

Z punktu widzenia jednolitości rozgrywek lepiej, żeby było wszędzie takie samo (opisałem wszystkie scenariusze, które uważam za sensowne, dlatego wspomniałem o innym rozwiązaniu dla 4 ligi). Im niższa liga tym mniejsza aktywność ( patrz Twoje opracowanie ), im mniejsza aktywność tym łatwiej zrobić nierówny trejd, im łatwiej zrobić nierówny trejd tym łatwiej zniechęcić do gry, tym bardziej osoby, które dopiero zaczynają. 

 

Podsumowując, lepsze jest stosowanie jednej zasady w całym regulaminie, ale jeżeli już robimy tę jedną zasadę, to powinniśmy ją robić pod ligę najniższą, a nie najwyższą. Czyli powinniśmy zastanowić się, jaka zasada wetowania powinna być na najniższym poziomie rozgrywkowym, gdzie może grać sporo debiutantów oraz potencjalnie nieaktywnych graczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Im niższa liga tym mniejsza aktywność ( patrz Twoje opracowanie ), im mniejsza aktywność tym łatwiej zrobić nierówny trejd, im łatwiej zrobić nierówny trejd tym łatwiej zniechęcić do gry, tym bardziej osoby, które dopiero zaczynają. 

 

Podsumowując, lepsze jest stosowanie jednej zasady w całym regulaminie, ale jeżeli już robimy tę jedną zasadę, to powinniśmy ją robić pod ligę najniższą, a nie najwyższą. Czyli powinniśmy zastanowić się, jaka zasada wetowania powinna być na najniższym poziomie rozgrywkowym, gdzie może grać sporo debiutantów oraz potencjalnie nieaktywnych graczy.

Fair, ale jak to technicznie przeprowadzic? Najpierw ankieta czy w ogole moze/powinno byc inaczej w IV [bo watpie, ze tu bedzie zgoda], a pozniej ewentualnie podobna do tej tylko dotyczaca lig z nowymi zapisami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fair, ale jak to technicznie przeprowadzic? Najpierw ankieta czy w ogole moze/powinno byc inaczej w IV [bo watpie, ze tu bedzie zgoda], a pozniej ewentualnie podobna do tej tylko dotyczaca lig z nowymi zapisami?

Na razie mój głos jest odosobniony, więc nie ma sensu robić ankiety na ten temat. Jeżeli pojawią się kolejne, to się wtedy będziemy zastanawiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opcja nr 3 + zrozumienie przez graczy, że weto to nie koniec świata i że nie trzeba się po wecie obrazić na pozostałych graczy. Wtedy powinno się bardzo fajnie grać.

 

Kombinowanie z przebijaniem innymi ofertami kompletnie do mnie nie przemawia i wg mnie może jedynie być źródłem większej ilości sporów.

Edytowane przez barcalover
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem nikim w tej grze, ale jakby ktoś się pytał to jestem za opcją nr 3.

Dlaczego:

- wyeliminuje to lub ograniczy veta, które wychodzą od osób które zazdroszczą, że komuś z bezpośrednich rywali udał się dobry trade. W tym momencie będzie widać czy ktoś świni nie podkłada.

- wyeliminuje lub ograniczy nieprzemyślane veta, mało to było sytuacji, że ktoś zmienił decyzję po przemyśleniu?

- w momencie jak będzie 5 głosów za veto to dałbym szansę uczestnikom na uargumentowanie swojego tradu

- jeżeli istaniałyby zmowy graczy to też mogłoby to ograniczyć

- zmniejszy to ilość vet

 

Ja bym poszedł dalej, ale to od Was zależy. Jeżeli ktoś daje veto to musi napisać jedno zdanie argumentacji. Wiem, że nie da się rozpisać jakie argumenty są dobre a jakie z kosmosu, ale veta z argumentacją ,,bo tak" bym po prostu nie uznawał.

 

Ryzyko, że ludzie się zaczną kłócić? Wierzę, że jak ktoś daje veto to kieruje się tylko i wyłącznie nierównością tradu, więc umie to ładnie uargumentować, przecież nie musi siebie okłamywać. Wierzę, że jesteśmy kulturalnymi ludźmi, którzy potrafią rozmawiać a nie obrażać się. 

 

Wydaje mi się, że sporo vet było na zasadzie sam nie chcę, komuś innemu nie dam i na patrzeniu przez pryzmat swojej drużyny a nie samej równości tradu. Wprowadzenie jawności i argumentacji, powinno to wyeliminować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że opcja nr 3 jest najlepsza - anonimowe weto jest często nieuzasadnione ("bo tak", "nie podoba mi się", itp.), a jak będzie wiadomo, kto wetował, to najlepiej pisać na forum z uzasadnieniem i wtedy osoby przeprowadzające trade niech się wypowiedzą odnośnie korzyści z wymiany według nich.

 

Zaznaczyłem też opcję nr 6, ale nie wiem dokładnie, jak miałoby to wyglądać. Osobiście uważam, że debiutanci powinni się uczyć na błędach - sam pamiętam jak w 1.sezonie nie miałem takiej wiedzy, co teraz i udało się mnie przechytrzyć, ale są granice ;) i ogólnie myślę, że jak ktoś przegląda inne ligi i widzi bardzo podejrzaną wymianę - najlepiej wrzucić w wątek międzyligowy i jeśli będzie duże poparcie weta wymiany przez wielu doświadczonych graczy, to po prostu zawetować trade - najlepiej po zapoznaniu się z opinią osoby "oszukiwanej" podczas wymiany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym nic nie zmieniał, bo każda z tych opcji to będzie przerost formy nad treścią. Jak na razie "głośnych" wet mamy kilka w sezonie na (teraz strzelam, bo nie chce mi się liczyć) kilkaset wymian, a o połowie z nich było głośno tylko dlatego, że wg niektórych ich paczka była lepsza niż zaakceptowana. Czy naprawdę temat jest warty zachodu/dyskusji/skomplikowanych reguł (których większość i tak nie będzie pamiętać w sezonie?) skoro już dziś bardzo rzadko sięgamy po klikanie na przycisk Veto? Pamiętajmy ze jak jest tych kilka wet, to tak samo przechodzi te kilka wymian które jeśli mielibyśmy wartościować to przejść nie powinny... więc natura sama bilansuje to narzędzie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez nic nie zmieniałbym bo ten temat zawsze będzie budził emocje. Jak zmiana miałaby mieć miejsce to byłbym za jawnym weto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

- w momencie jak będzie 5 głosów za veto to dałbym szansę uczestnikom na uargumentowanie swojego tradu

To zwykle robia sami gdy tylko ktos rzuci negatywnego posta ;-)

 

Ale tak przy okazji mnie naszlo, czy mialaby jakis sens koncepcja odwolywania sie od weta? Bo przy zalozeniu, ze tu mowa tylko o wyjatkach latwiej zostawic cala machine jak bylo, a dodac tylko jakas nadbudowke zeby istniala mozliwosc cofniecia tej wyjatkowej dyskusyjnej sytuacji gdzie byc moze narzedzie bylo naduzyte.

 

Ja bym poszedł dalej, ale to od Was zależy. Jeżeli ktoś daje veto to musi napisać jedno zdanie argumentacji. Wiem, że nie da się rozpisać jakie argumenty są dobre a jakie z kosmosu, ale veta z argumentacją ,,bo tak" bym po prostu nie uznawał.

IMO pogrubiony fragment psuje ta koncepcje bo jesli nie mozna obiektywnie ocenic jakosci argumentu to bysmy regularnie dostawali dluzsza wersje "bo tak".

 

Zaznaczyłem też opcję nr 6, ale nie wiem dokładnie, jak miałoby to wyglądać. [...] i ogólnie myślę, że jak ktoś przegląda inne ligi i widzi bardzo podejrzaną wymianę - najlepiej wrzucić w wątek międzyligowy i jeśli będzie duże poparcie weta wymiany przez wielu doświadczonych graczy, to po prostu zawetować trade

To jest jeden z wariantow jak moglaby dzialac ta "komisja".

 

Ja bym nic nie zmieniał, bo każda z tych opcji to będzie przerost formy nad treścią. Jak na razie "głośnych" wet mamy kilka w sezonie na (teraz strzelam, bo nie chce mi się liczyć) kilkaset wymian, a o połowie z nich było głośno tylko dlatego, że wg niektórych ich paczka była lepsza niż zaakceptowana. Czy naprawdę temat jest warty zachodu/dyskusji/skomplikowanych reguł (których większość i tak nie będzie pamiętać w sezonie?) skoro już dziś bardzo rzadko sięgamy po klikanie na przycisk Veto?

Wg mnie tak bo nawet jedno kontrowersyjne weto rocznie w rozgrywkach moze odmienic awanse/spadki dla wybranych osob [nie wspominajac o obnizaniu morale wielu uczestnikow]. Porownalbym to troche do wypadkow lotniczych, nie wazne jak rzadko sie zdarzaja i jak jest ich malo w porownaniu do innych srodkow transportu, powinno sie robic kazdy maly kroczek zeby dociagnac do zera.

 

Pamiętajmy ze jak jest tych kilka wet, to tak samo przechodzi te kilka wymian które jeśli mielibyśmy wartościować to przejść nie powinny... więc natura sama bilansuje to narzędzie :smile:

Haczyk polega na tym, ze to dotyczy innych GMow ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zwykle robia sami gdy tylko ktos rzuci negatywnego posta ;-)

 

Ale tak przy okazji mnie naszlo, czy mialaby jakis sens koncepcja odwolywania sie od weta? Bo przy zalozeniu, ze tu mowa tylko o wyjatkach latwiej zostawic cala machine jak bylo, a dodac tylko jakas nadbudowke zeby istniala mozliwosc cofniecia tej wyjatkowej dyskusyjnej sytuacji gdzie byc moze narzedzie bylo naduzyte.

 

IMO pogrubiony fragment psuje ta koncepcje bo jesli nie mozna obiektywnie ocenic jakosci argumentu to bysmy regularnie dostawali dluzsza wersje "bo tak".

 

Czyli pomysł na możliwość złożenia veta od veta? To nie jest taki zły pomysł, jeżeli ktoś się poczuje dotknięty vetem to może poprosić o jawne i uargumentowane głosy. Jak takowe się nie pojawią to trade przechodzi. W sumie dobry pomysł, bo ograniczy nadmierną procedurę do tych kilku przypadków, gdzie ktoś będzie czuł się dotknięty a nie do wszystkich jak leci. Taka procedura odwoławcza.

Można to też zmodyfikować, że dwie strony tradu muszą o to wystąpić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

<br />Wg mnie tak bo nawet jedno kontrowersyjne weto rocznie w rozgrywkach moze odmienic awanse/spadki dla wybranych osob [nie wspominajac o obnizaniu morale wielu uczestnikow].

<br />Przesadzasz - jak grałem w kilku ligach to równie dobrze mogę powiedzieć że przeszło kilka dealow kontrowersyjnych które zdecydowały o awansie/spadku.<br />

Porownalbym to troche do wypadkow lotniczych, nie wazne jak rzadko sie zdarzaja i jak jest ich malo w porownaniu do innych srodkow transportu, powinno sie robic kazdy maly kroczek zeby dociagnac do zera.

Grubo idziesz, a efekt "zera" i tak niemożliwy do osiągnięcia :)<br />

Haczyk polega na tym, ze to dotyczy innych GMow ;-)

Nie zgodzę sie, bo bardzo często dot. tych samych - czytaj aktywnych w danej lidze. Ba, nawet często po głośnym wecie przechodzi deal gracza zawetowanego, który normalnie by nie przeszedł, ale "mając już status poszkodowanego" jest psychologicznie traktowany łagodniej :)

Ale tak przy okazji mnie naszlo, czy mialaby jakis sens koncepcja odwolywania sie od weta?

I to jest chyba jedyne co warto rozważyć. Pytanie czy po tradedeadline może komisz coś zmienić w składach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co odwołanie od weta? Nie róbmy cyrków. Z założenia klepiemy deale, które chcemy zrobić, więc każde weto sprawia, że czujemy się poszkodowani, czyli w zasadzie można by się spodziewać ogromu odwołań (pomijając lenistwo, obrażenie się itd.).

 

Wg mnie - i powtarzam to któryś raz - główny problem nie leży w wetowaniu, tylko w postrzeganiu weta przez graczy. A jak będziemy tworzyć multum dodatkowych opcji i dróg odwołań po wecie, to jeszcze bardziej będziemy traktować weto, jako coś dziwnego.


No i nie podoba mi się kierunek, w którym zmierza tworzenie jakiejś grupy oceniających wymiany. Wychodzenie z takimi kwestiami poza obręb graczy ligi jest wg mnie nadużyciem. Zwłaszcza, jeśli mówimy o "kontrowersyjnych" (cytując za ankietą) wymianach. Co złego jest w kontrowersyjnych wymianach? Zaczniemy traktować tę grę rankingowo, to przyjemność z gry i poczucie, że ta drużyna jest "moja" będą maleć. Weto ma być ostatecznością, a nie narzędziem, które zabroni komuś przegrać wymianę.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale tak przy okazji mnie naszlo, czy mialaby jakis sens koncepcja odwolywania sie od weta? Bo przy zalozeniu, ze tu mowa tylko o wyjatkach latwiej zostawic cala machine jak bylo, a dodac tylko jakas nadbudowke zeby istniala mozliwosc cofniecia tej wyjatkowej dyskusyjnej sytuacji gdzie byc moze narzedzie bylo naduzyte.

Ale w sumie ten przepis już teraz istnieje - spotykałem się z przypadkiem, że po vecie, które miało średnie uzasadnienie, na yahoo szedł deal w identycznej formie.

 

Poza tym bym nie zmieniał nic - może jedynie punkt 3 jest niezły, że oprócz wciśnięcia "veto" należy pisać, kto wetuje - komish ma wtedy wiadomość na mailu jak rozkminiam?

Na forum w temat nie każdy wchodzi, zresztą w wielu ligach dyskusji w trakcie sezonu nie ma w ogóle, więc nie każdemu się chce ożywiać temat pisząc "zawetowałem to i to"

 

Poza tym, jak słusznie zauważył Danny - nadmierne restrykcje w sprawie veta to przeginka w drugą stronę i może się okazać, że te niesłusznie niezawetowane deale bardziej wpłyną na kształt tabeli niż te niesłusznie zawetowane. Należy to wziąć pod uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli pomysł na możliwość złożenia veta od veta? To nie jest taki zły pomysł, jeżeli ktoś się poczuje dotknięty vetem to może poprosić o jawne i uargumentowane głosy. Jak takowe się nie pojawią to trade przechodzi. W sumie dobry pomysł, bo ograniczy nadmierną procedurę do tych kilku przypadków, gdzie ktoś będzie czuł się dotknięty a nie do wszystkich jak leci. Taka procedura odwoławcza.

Mniej wiecej o cos takiego pytalem.

 

Można to też zmodyfikować, że dwie strony tradu muszą o to wystąpić.

W ten sposob dawalbys szanse stronie uznana za przegrywajaca wymiane na zmiane opinii o wlasnym ruchu.

 

Nie zgodzę sie, bo bardzo często dot. tych samych - czytaj aktywnych w danej lidze. Ba, nawet często po głośnym wecie przechodzi deal gracza zawetowanego, który normalnie by nie przeszedł, ale "mając już status poszkodowanego" jest psychologicznie traktowany łagodniej :smile:

Pomijajac czepiania sie czy faktycznie "czesto" to nie jest "zawsze" jak powinno byc by sie to wyrownywalo.

 

I to jest chyba jedyne co warto rozważyć. Pytanie czy po tradedeadline może komisz coś zmienić w składach?

Tak. 

 

No i nie podoba mi się kierunek, w którym zmierza tworzenie jakiejś grupy oceniających wymiany. Wychodzenie z takimi kwestiami poza obręb graczy ligi jest wg mnie nadużyciem. Zwłaszcza, jeśli mówimy o "kontrowersyjnych" (cytując za ankietą) wymianach. Co złego jest w kontrowersyjnych wymianach? Zaczniemy traktować tę grę rankingowo, to przyjemność z gry i poczucie, że ta drużyna jest "moja" będą maleć. Weto ma być ostatecznością, a nie narzędziem, które zabroni komuś przegrać wymianę.

Wg mnie kontrowersyjnosc generuje glownie konflikt interesow - oceniajacy z ligi albo rywalizuja gdzies z ktoras strona wymiany albo sami chcieliby relatywnie tanio pozyskac danego gracza.

 

Ale w sumie ten przepis już teraz istnieje - spotykałem się z przypadkiem, że po vecie, które miało średnie uzasadnienie, na yahoo szedł deal w identycznej formie.

To nie jest odwolanie tylko ponowna proba ;-)

 

Poza tym bym nie zmieniał nic - może jedynie punkt 3 jest niezły, że oprócz wciśnięcia "veto" należy pisać, kto wetuje - komish ma wtedy wiadomość na mailu jak rozkminiam?

Mozna tak ustawic na Yahoo, ze wiadomosci z forum przychodza na maila.

 

Poza tym, jak słusznie zauważył Danny - nadmierne restrykcje w sprawie veta to przeginka w drugą stronę i może się okazać, że te niesłusznie niezawetowane deale bardziej wpłyną na kształt tabeli niż te niesłusznie zawetowane. Należy to wziąć pod uwagę.

Dlatego w ogole istnieje weto ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie kontrowersyjnosc generuje glownie konflikt interesow - oceniajacy z ligi albo rywalizuja gdzies z ktoras strona wymiany albo sami chcieliby relatywnie tanio pozyskac danego gracza.

 

Co potwierdza, że większym problemem są "oceniający z ligi", a nie wymieniający się. Co z kolei powinno nam pomóc wybrać opcję nr 3 nad pozostawieniem sprawy bez zmian.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...