Skocz do zawartości
Soquł

Znudziła mi się typowa gra 4 i 5. Mogę zacząć grać jak 3/2 ? + Znacie jakieś dwutakty

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Znudziła mi się gra 4 i 5. Czyli sępienie pod koszem, czasem rozegranie piłki i dawanie zasłony. Dzisiaj na zawodach regionalnych niestety przegraliśmy, ale odkryłem, że świetnie kozłuję i cały czas to zaniedbywałem. Kieruję do was pytanie, czy mogę być 4 z zadaniami 3 i 2 ? A może być 4 która robi wszystko ? Czyli kozłuje, rozgrywa piłkę, zbiera piłki z tablicy stawia zasłony itp. ? Do tego czasu, stawiałem zasłony, rozgrywałem piłki z jedynką i zbierałem piłki z tablicy. Trener za każdym razem nie pozwalał mi kozłować. 

Mam jeszcze jedno do was pytanie. Znacie jakieś fajne triki do dwutaktu ? Mam małą wyobraźnie, więc ciężko mi sobie samemu wymyślić jakiś trik. Bo sam dwutakt mi się już znudził i jak gramy na jakichś bysiorów czyli ludzi którzy mają 175 cm wzrostu, do tego ważą 86 kg, to ciężko się przez nich przepchnąć, a ja właśnie miałem się przepychać. 

Tak, graliśmy dziś na 12-latków którzy ważyli 86 kg, a drugi 84 ;____; Gdybym był burmistrzem ich miasta, z chęcią bym pozamykał wszelkie mcdonaldy.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Znudziła mi się gra 4 i 5. Czyli sępienie pod koszem, czasem rozegranie piłki i dawanie zasłony. Dzisiaj na zawodach regionalnych niestety przegraliśmy, ale odkryłem, że świetnie kozłuję i cały czas to zaniedbywałem. Kieruję do was pytanie, czy mogę być 4 z zadaniami 3 i 2 ? A może być 4 która robi wszystko ? Czyli kozłuje, rozgrywa piłkę, zbiera piłki z tablicy stawia zasłony itp. ? Do tego czasu, stawiałem zasłony, rozgrywałem piłki z jedynką i zbierałem piłki z tablicy. Trener za każdym razem nie pozwalał mi kozłować. 

 

Czy to nie bardziej pytanie do Twojego trenera?  Czy nie przegraliście dlatego, że trener nie pozwala Ci kozłować, a Ty na turnieju regionalnym postanowiłeś to w sobie odkryć?

 

Nie wiem, jakie wasz trener stosuje zagrywki, ale gra na 4 i 5 to wcale nie sępienie pod koszem. Główne pytanie, jeśli chcesz grać na pozycji 2/3 to nie powinno być pytanie o kozłowanie.

 

 

Mam jeszcze jedno do was pytanie. Znacie jakieś fajne triki do dwutaktu ? Mam małą wyobraźnie, więc ciężko mi sobie samemu wymyślić jakiś trik. Bo sam dwutakt mi się już znudził i jak gramy na jakichś bysiorów czyli ludzi którzy mają 175 cm wzrostu, do tego ważą 86 kg, to ciężko się przez nich przepchnąć, a ja właśnie miałem się przepychać. 

 

Może eurostep?

 

 

Tak, graliśmy dziś na 12-latków którzy ważyli 86 kg, a drugi 84 ;____; Gdybym był burmistrzem ich miasta, z chęcią bym pozamykał wszelkie mcdonaldy.

Jak chcesz grać na dwójce , a masz problem z minięciem otyłego dwunastolatka, to nie wiem, czy Twoja mobilność pozwala na zmianę pozycji. Najważniejsze pytanie, czy masz rzut nie tylko spod kosza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trener kazał mi w ogóle się nie ruszać z piłką, tylko do 1, 2 i 3 podawać, żeby rozegrali akcje. Co jest dla mnie bardzo ciężkie, ponieważ 4 lata w piłkę ręczną grałem i nadal mam nawyki z ręcznej. Zawsze starałem się tego trzymać, ale jak byliśmy już bezradni, czyli był wynik 50-38 dla przeciwnika w 3 minucie 4 kwarty, postanowiłem się pobawić.

Eurostep całkiem spoko, ale chodziło mi głównie na jakieś szybkie minięcia w powietrzu. Nie wiem, czy zrozumiałeś o co mi chodzi.

 To nie tak, że nie umiem minąć. Po prostu, ten kolos tak mi stał na drodze, że gdy chciałem zrobić dwutakt, to walnąłem go z całej siły z kolana i był techniczny dla przeciwnika :/ Plusem jest to, że nie mógł grać. Gdy opanowałem idealnie rzucanie z 2-3 m od kosza, uczyłem się z rzucania, z 6-8 m. A teraz uczę się, jak rzucać idealnie osobiste i za 3 punkty. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim dziwne jest to, że w kategorii 12-latków trener dzieli pozycje na sztywno. W tym wieku liczy się ogólny rozwój, a nie ograniczanie młodzieży w nauce nowych elementów. 

 

Dupa nie trener.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doszliśmy do 13 miejsca w całym województwie, co jest dla nas mega osiągnięciem, czym bardziej, że uprawiamy ten sport niecałe 3 miesiące, na dodatek sam  w naszym wieku grał w jednej z najlepszych drużyn juniorskich w Polsce. Na tym 13 miejscu, niestety kończy się nasza przygoda z tym i musimy trenować albo w szkółce, albo na dodatkowych zajęciach, bo na wfie teraz będzie tylko piłka nożna :/


I wiesz co ? Rodzi się kolejne pytanie w mojej głowie. Otóż, jakim cudem goście z 170 cm wzrostu, są w stanie robić dunki do kosza o wysokości 3m ? Sądzisz, że mi też się uda jeżeli będę trenował nogi aktualnie, uprawiam kalistenikę fbw i mam tam 2 wymagające ćwiczenia na nogi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim dziwne jest to, że w kategorii 12-latków trener dzieli pozycje na sztywno. W tym wieku liczy się ogólny rozwój, a nie ograniczanie młodzieży w nauce nowych elementów. 

 

Dupa nie trener.

 

Może być też tak, że trener ma parcie z góry, żeby robić wyniki, bo inaczej wyleci, więc patrzy krótkofalowo, na czym dzieciaki na dłuższą metę niestety stracą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może być też tak, że trener ma parcie z góry, żeby robić wyniki, bo inaczej wyleci, więc patrzy krótkofalowo, na czym dzieciaki na dłuższą metę niestety stracą. 

Może tak być, oczywiście. 

 

Ale zacząłbym od pytania, czy to nie jest po prostu szkolna drużyna... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może być też tak, że trener ma parcie z góry, żeby robić wyniki, bo inaczej wyleci, więc patrzy krótkofalowo, na czym dzieciaki na dłuższą metę niestety stracą. 

Typowe dla koszykówki młodzieżowej na całym świecie ale nas ten problem dotyczy mocniej, niestety, bo potem oglądam u14 czy u16 i w innych reprezentacjach pierwsze dwa kozły do kontrataku robi ten, który zebrał piłkę i daje długi pas na skrzydło albo pod basket, i nie jesteś w stanie rozpoznać kto jest rozgrywającym, dopóki nie obejrzysz kilku akcji, a u nas wysoki czeka aż mały podbiegnie po piłkę i tracimy masę okazji do łatwych punktów i wyrobienia dobrych nawyków (i umiejętności)

 

To też jest znamienne, że u Hiszpanów w u16 nie było ani jednego typa powyżej 202, być może młodzian o wdzięcznym nazwisku Golden Dick miał więcej ale grał niewiele minut. Wszyscy którzy grali, mogli kozłować podawać, rzucać, bronić. Zero wielkich chłopów bez koordynacji i bez kozła.

 

Więc kiedy słucham o takich sytuacjach jak tutaj kolega wypisuje, to otwiera mi się w kieszeni nóż.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak byłem młody to też byłem murzynem i grałem w kosza...bekowy wątek :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...