Skocz do zawartości
matek

Los Angeles Lakers 2015/2016

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Którędy do łapu-capowa?

Edytowane przez Mentor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyparlo, nie obraź się, ale ten zespoł z miejsca to miałby problem z dostaniem się do playoffów na zachodzie co najwyżej.

 

Deron i JJ są pretty much done. Nick Young to nie jest człowiek poważny a Whiteside w takim towarzystwie miałby poważne problemy z głową. Sam Durant nic by nie zdziałał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam bym marzył, by w Nets podobnie oceniali graczy jak Wyparło. Jakiś deal N.Young+Lou za Brooka. Co myślisz Wyparło - Nets z miejsca się poprawią? Lou wypełni lukę po Deronie, a Nick po JJ?

 

 

A poważniej to do analizy co mogą Lakers trzeba poczekać oczywiście do loterii, bo pojawi się być może wtedy szansa na deal po Butlera albo Cousinsa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli dziś DeRozan rozegra ostatni mecz w Raptors to Lakers jest kierunkiem najbardziej prawdopodobnym, za dużo "sources" o tym pieje by to były zwyczajne ploty

maxresdefault.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Powodzenia Lakers jak budowac druzyne chca na takim czyms jak DeRozan

Edytowane przez jadowitazmija

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Btw oglądając serię Raptors - Pacers. Chciałem wytrzymać do końca serii, ale się nie da...

Jendras dalej będziesz otwierał szampana przy maksie dla DeRozana? Podobnie niedawny cały team "proDerozan" czyli Matek, Airmax, Zdzich, Dnc, Geronimo, Ignazz, Raven? (dobra, ci którzy nie kibicują LAL chyba przy zmianie poglądów nt DDR właśnie będą otwierać szampany) Przecież ten zawodnik to degrengolada i upadek obyczajów.

 

A Ty nadal wymieniasz Lowry'ego wśród potencjalnych celów w 2017? ;]

 

Z mojej strony nic się nie zmieniło. Może dlatego, że dyspozycja DeRozana w play-off w ogóle mnie nie dziwi - tak to jest, jak zamyka cię elitarna defensywa, a system w ataku twojej drużyny jest tylko wodą na młyn przeciwnika. Nie takie kozaki jak on puchły w podobnej sytuacji.

 

Zresztą, ja nie pozyskuję DeRozana po to, żeby prowadził drużynę do mistrzostwa. Tak jak już pisałem, dla mnie to jest taki Cedric Ceballos. Pomoże wrócić Lakersom do grupy poważnych drużyn.

 

 

Dwie strony parkietu - w obronie jest największym problemem Raps w tej serii. Jeśli chodzi zaś o atak. to właśnie pokazuje to co od początku wskazywałem - bez piłki jest bezużyteczny (bo nie ma rzutu). Z piłką w ręku zaś choker i tyle. Zjawił się w 1 z 6 spotkań na ten moment. Owszem grom czasu kryje go PG, ale dużo akcji miał i przeciw Moncie, a to chyba wybitny defensor nie jest? Dodatkowo niezależnie jak dobrze kryty jest 1x1, to nie potrafi kreować w tej serii partnerów (a/to w granicach 1,0 - tragedia). Pisałem to już miesiąc temu - max dla DDR to wpieprzenie się w przeciętność i blokowanie sobie ruchów w przyszłości.

 

A tu żeś ładnie pojechał fantazją. :)

 

Po pierwsze, jaki największy problem obrony Raps? W Indianie niszczy Paul George, ale niszczy praktycznie każdego, poza może krótkimi fragmentami z Powellem. Jeżeli jedziemy za to DeRozana, to trzeba też jechać Demarre Carrolla w równym stopniu.

Nie wiem też jak można zarzucać DeRozanowi bezużyteczność bez piłki w sytuacji, w której brak ruchu off the ball jest podstawowym problemem systemowym Raptors. DeRozan jest właśnie efektywny, kiedy zespół uruchamia go bez piłki a nie w pozycji statycznej, niestety zdarza się to niezmiernie rzadko (jakieś przebłyski w meczu piątym).

Żeby kreować, trzeba najpierw stworzyć przewagę w ataku, a DeRozan nie ma wielu takich możliwości, gdy kryje go Paul George, a cała odpowiedź Raptors to statyczny pick and roll albo izolacja. Jeżeli więc teza jest taka, że Demar jest za cienki, żeby w pojedynkę ograć elitarną obronę z PG naprzeciwko, to przyznaję Ci rację w 100% (i zrobiłbym to też przy naszej poprzedniej dyskusji), ale w żaden sposób nie zmienia to mojego stosunku do sprawy. Zwłaszcza teraz, gdy trenerem został Walton.

 

A tak już gwoli ścisłości - DeRozan miał dwa dobre mecze, nie jeden. I nie przypominam sobie wielu sytuacji, żeby krył go Ellis. Zazwyczaj jest to George, kojarzę jeszcze Hilla.

 

I po raz setny. Lakers mają 60+ milionów cap roomu. Max dla DeRozana w żadnym wypadku nie blokuje ruchów na przyszłość. Nie wiem dlaczego tak bardzo się przy tym upierasz.

 

A co do przeciętności - cóż, nie przeskoczysz od razu z drużyny wygrywającej 17 meczów na status contendera. Przeciętność przy średniej wieku bliżej 20 niż 30 to dla nas byłby qrewsko duży progres.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale przy takiej grze różanego lepiej trochę odczekać, przemyśleć, wyciszyć a potem najwyżej napisać nie jest tak źle ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ja Cię Jendras nie potrafię przekonać, to może opinia Magica Johnsona (a wiemy, że jego rady traktować powinniśmy na odwrót)?

 

Laker Nation: DeMar DeRozan should be one of the free agents we go after this summer.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jak ja Cię Jendras nie potrafię przekonać, to może opinia Magica Johnsona (a wiemy, że jego rady traktować powinniśmy na odwrót)?

 

Laker Nation: DeMar DeRozan should be one of the free agents we go after this summer.

 

 

Ok niech mi ktoś zrobi przekreślonego DeRozana na avatar.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

January, ten sam Magic właśnie chwali Mitcha i Jima za wybór Waltona na nowego trenera - ja mam małe wątpliwości i tak, ale czy w związku z tym mamy się już bać i stawiać krzyżyk na Luke'u? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobre wieści. Pamiętajmy, że Magic był szefem na poscie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jendras, takie pytanie małe, tylko się nie unoś ;]

 

Jak c***ową serię w PO musi zagrać DDR, abyś stwierdził, że dawanie mu maxa jest co najmniej  ryzykowne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ja wcale nie mówię, że to nie jest ryzykowne.

 

Natomiast DeRozan musiałby dać ciała w roli dostosowanej do jego umiejętności, a zarazem takiej, w jakiej widziałbym go długofalowo w Lakers.

 

Albo całkowicie pęknąć i zniknąć (a on jednak pasywny nie był, po prostu qrewsko nieefektywny).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam inne pytanie. Jak c***owi Lakers muszą być żeby nie wybrzydzać na takich zawodników jak DDR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

ja mam inne pytanie. Jak c***owi Lakers muszą być żeby nie wybrzydzać na takich zawodników jak DDR

 

Dobra może ostatnimi czasy nie gra meczy życia.. Może nie jest kimś na kim swoją drużynę zbudowali by np. Warriors..

 

Ale no wydaje mi się, że mimo wszystko trochę przesadzasz.. DDR Nie jest nie wiadomo jak słabym zawodnikiem, a w odbudowie Lakers każda cegiełka jest potrzebna, tym bardziej, że ta cegiełka gra w 2 rundzie Playoffs i ciągle są w grze, mając za sobą dobry sezon skończony na 2 pozycji na Wschodzie.

 

Prawda jest taka, że na Duranta nie mamy praktycznie żadnych szans więc co nam pozostaje? Odłożyć znów kasę, by nie wydawać półśrodków? Bzdura.. Trzeba się za wziąć za odbudowę drużyny, bo w tym roku mając nowego trenera, młody skład i sporo kasy w zanadrzu jest to jakkolwiek możliwe - choć nie mówię, że to DDR ma być tym, który nas wybije.. To tylko jeden z elementów układanki, który może ( ale wcale nie musi ) pozytywnie wpłynąć na drużynę.

 

Kto wie, może w rodzinnym L.A. będzie mu się lepiej grało niż w Kanadzie? :)

Edytowane przez Raven2156

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DAR, Lou, Clarkson, Young - czterech gości których łączy to, że słabo grają bez piłki i kiepsko bronią, a do tego Derozan, który ma te same bolączki. W tym okienku jest dwóch gości, na których powinni się nastawić Lakersi: Conley i Horford. Nie wiem czy są do wyjęcia, ale martwi mnie to, że nawet nie pojawiają się w plotkach. Obaj to weterani i co najważniejsze spokojni goście, którzy na boisku tyrają dla zespołu i mogliby odpowiednio ustawić naszą młodzież, która po odejściu Kobego, będzie miała świetne wzorce w postaci Lou i Nicka Younga. Takich grajków potrzeba teraz w LA, a nie headcasów pokroju Whiteside, czy Cousinsa. Zatrudnienie Derozana wygląda na ruch w stylu Kings - desperackie rzucanie się na potencjalnie najlepsze dostępne nazwisko, bez patrzenia czy gracz pasuje do profilu innych zawodników. 

 

Tutaj nie da się zbudować contendera w jeden sezon, ale można próbować stworzyć coś na kształt bieda wersji Hawks  - i takim teamem byli Lakers Del Harrisa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i co z DARem, gdyby ściągnęli Conleya? jest pure pg do s5, Russell na sg (którego nie lubi i celem w sezonie było oswojenie go do roli prowadzącego), Clarkson ława? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat Russell i Clarkson dobrze grają bez piłki.

 

Na Younga i Lou nie ma co się oglądać - nikt nie będzie pod nich dopasowywał zespołu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lakers harrisa mieli jednak sporo talentu.

jasne byli wysoko wybrani goscie w drafcie ale byli ogarnieci weterani (ceballos, divac, campbell) fajni mlodzi (jones, van exel)

w tej chwili nie mamy nawet polowy tego talentu o ogarnietych weteranach nie spominajac...

 

mike conley dostanie pewnie spore pieniadze. pewnie cos kolo 8-10 baniek na sezon

nie rozumiem po co nam rezerwowy pg za takie pieniadze, kiedy mamy dziury praktycznie na kazdej pozycji.

 

ja bym sie mocno zastanowil nad atakowaniem whiteside'a i bazemore'a, jesli nie wypali durant a opcja z derozanem wyda sie byc niewarta tej kasy...

 

ja tam licze na duranta.

thunder odpadna zaraz z san antonio, oby do zera. pewna formula sie wyczerpie. nie sadze by poszedl do warriors, to byloby zbyt proste. warriors rowniez nie beda musieli za wiele zmieniac nawet jesli nie wygraja, bo... maja wszystko by za rok znowu wygrac. wszystko to kwestia urazu curry'ego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.