Skocz do zawartości
matek

Los Angeles Lakers 2015/2016

Rekomendowane odpowiedzi

przed startem ubieglego sezonu tez malo ktory kibic warriors glosno pisal o mistrzostwie.

Akurat na forum prawie każdy stawiał już przed sezonem GSW jako top3 faworytów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na forum mamy roznych specow:)

niemniej top 3 zachodu przed sezonem 2014/15 to byli spurs-thunder-clippers jesli dobrze kojarze

http://espn.go.com/nba/notebook/_/page/west1415/2014-15-western-conference-champion

 

ktostam mowil, ze thunder moga zdobyc mistrzostwo ale to bylo takie samo wrozenie jak to, ze lakers moze beda walczyc o playoffs

 

kazde "predictions", szczegolnie tu na forum,

zaklada pewne zmienne, ze zawodnik "A" zrobi taki postep, ze zawodnik "B" sie odrodzi,

ze "C" jest w cntract year i powinien grac jak 7 lat  temu gdy tez byl w CY

 

fani lakers zakladajac, ze ci powalcza o playoffs, zalozyli, ze wiekszosc zmiennych bedzie bardzo in plus

niestety wyszlo jak wyszlo,

co nie zmienia faktu, ze wszyscy fani swoich zespolow maja do tego tendencje, nie tylko fani lakers.

 

tak czy siak, jezeli nei bedzie to durant, to nie chce zadnej prawie gwiazdy w tym teamie.

atakujemy superstarow, jak nie w tym roku, to za rok...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nope, nie pamiętasz po prostu. Był rzadko spotykany konsensus na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

atakujemy superstarow, jak nie w tym roku, to za rok...

Czyli widzę, że plan jest ciągle ten sam! ;)

 

Walton to jest ciekawy wybór i mam wrażenie, że jeśli w Lakers dadzą mu spokojnie popracować i nie będą wymagać cudów, to w dłuższej perspektywie nie będą tego żałować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Walton był moim "2" wyborem, więc w sumie się cieszę. Żadnych dziadków typu Messina czy JVG.

 

Z tym dziadkiem to trochę przesada. JVG jest młodszy od Scotta, Riversa czy Stana i niewiele starszy od Kerra czy Donovana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koszykarsko jest dziadem. Był trenerem Patricka Ewinga i Charlesa Oakleya. Spośród aktywnych, zatrudnionych head coachów tylko Poppovich i Gentry pamiętają lata 90. Ale JVG nie ma w NBA od od 10 lat, przez ten czas nie trenował nikogo poza reprezentacją lokalnej parafii w softballu. Choć uwielbiam go w roli color komentatora i był dla mnie zawsze intrygującym kandydatem od odejścia Phila, to jednak nie mam pewności jak sprawdziłby się w obecnej lidze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po wywaleniu Fishera na zbity pysk napisałem w temacie o Knicks listę trenerów, których bym widział w wielkim Jabłku. Przy Waltonie miałem wielką gwiazdkę niepewności, która odnosiła się do tego co napisał wcześniej Józef: poprowadził samograja GSW i wszyscy się zesrali. 

 

Nie odbieram mu nic - broń Christe Boshe - ale mam przeczucie, ze Lakers się wjebali w bagno. Nie wiem czemu, ale mu nie ufam w prowadzeniu swojej ekipy od podstaw. Jeżeli się pomylę to trudno, ale nie jestem do niego przekonany...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli dla kogoś 39-4 zrobiłby z GSW byle Wiesiek z ulicy, to chyba nie za bardzo kuma o co chodzi w tym sporcie. Walton okazał się kompetentny w sprawie odpowiedniego prowadzenia drużyny w meczu - motywowania, zmian, brania czasów, rozpisywania właściwych zagrywek we właściwym czasie. Do tego ponoć jego pasją jest wyłapywanie potencjalnych dziur i słabości u rywali, co jest jednym z kluczy do sukcesów Warriors. Chłopak da radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Jamal Crawford jest wolnym agentem. Myślę, że to godne zastępstwo Kobego. Teraz pozostaje szybki ruch Lakers. Myślę, że 20/4 byłoby dobre dla obu stron, a Jamal powinien być upgradem względem Bryanta 2015/16.

Po co znowu trollujesz?

 

1) Jamal ma 36 lat, nikt nie da mu dłuższej umowy

2) Jest to ostatni profil gracza jakiego Lakers będą szukać. Wręcz przeciwnie - oni podobnych koszykarzy będą starali się pozbyć (Lou, N.Young)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę historii.

 

67565970286221504608.jpg

 

Jak widać różnie bywało.

 

Jestem ciekawy jak to będzie wyglądać. Na chwile obecną ciężko coś prorokować. Czy Walton może mieć  wpływ na zwiększenie atrakcyjności LAL dla FA (50/50).

Generalnie wybrał sobie chyba najtrudniejszą możliwą robotę na początek jako HC.

 

Swoją drogą w zauważyłem, że komentarze byłych graczy czy dziennikarzy odnośnie trenerów są podobne do komentowania zmarłych, mówi się dobrze, albo wcale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co znowu trollujesz?

Po co reagujesz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na papierze wygladali na ekipe, ktora moglaby zamieszac, przeciez nie wygladali duzo gorzej niz tacy blazers.

serio?

Sam Lillard był i jest obecnie bardziej wartościowym graczem niż wszyscy Lakersi razem wzięci. A to, że McCollum zaliczy progres było oczywiste, co zresztą wyszło w niedawnych analizach czy to on czy Kura powinien zostać MIP. Do tego przyzwoici Aminu, Plumlee i Henderson. Dlatego ponad 30 zwycięstw można było obstawiać w ciemno.

Lakers tymczasem to same niewiadome - wracający po kontuzji Kobe, zwłoki Hibberta, 3 debiutantów, 1 drugoroczniak, 2 idiotów i MWP. Jedyny Brandon Bass pewny na swoim poziomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

serio?

Sam Lillard był i jest obecnie bardziej wartościowym graczem niż wszyscy Lakersi razem wzięci. A to, że McCollum zaliczy progres było oczywiste, co zresztą wyszło w niedawnych analizach czy to on czy Kura powinien zostać MIP. Do tego przyzwoici Aminu, Plumlee i Henderson. Dlatego ponad 30 zwycięstw można było obstawiać w ciemno.

Lakers tymczasem to same niewiadome - wracający po kontuzji Kobe, zwłoki Hibberta, 3 debiutantów, 1 drugoroczniak, 2 idiotów i MWP. Jedyny Brandon Bass pewny na swoim poziomie.

Po sezonie to się fajnie tak pisze. Przed Lal byli niewiadomą i podobnie jak Portland mieli szorowac dół tabeli. Nie przypominam sobie byś wtedy pisał że Blazers będą grać w 2rundzie czy w PO.

 

@january

Co do Derozana, to dalej to jest taki sam gracz jak przed PO. Na rs idealny do ekipy która chce walczyć o PO i się wam przyda, z czasem trzeba będzie zabrać mu pałeczkę lidera i dac Deangelo.

Poza tym dalej mi się wydaje że Barnes to będzie lepsza opcja.

 

Co do treneiro to spoko że jest ten kogo chcieliście ale bym się wstrzymał z huraoptymizmem bo ten facet to jednak debiutant i sporoa nieiwadoma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam wątpliwości, że Blazers z tym składem nie awansowaliby do PO w zeszłym sezonie. Dlatego na PO nie liczyłem. Ale to, że mają skład lepszy niż Lakers było oczywiste od startu sezonu. Mając Lillarda nie da się tankować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Po co znowu trollujesz?

 

1) Jamal ma 36 lat, nikt nie da mu dłuższej umowy

2) Jest to ostatni profil gracza jakiego Lakers będą szukać. Wręcz przeciwnie - oni podobnych koszykarzy będą starali się pozbyć (Lou, N.Young)

 

 

Jakie trollowanie? 39-letni Pierce ma kontrakt na jeszcze dwa lata. Crawford jest cztery lata młodszy, a dając długi kontrakt można go podpisać za mniejsze hajsy.

Crawford daje doświadczenie. W mocnych Clippers rzucał 14 punktów - świetnie wykonuje rzuty wolne na 90% i mógłby być pierwsza opcją przy technikach. Grając dla Lakersów jest w stanie robić podobne cyferki i być mentorem dla Clarksona, Angelo i Lou Williamsa.

 

Dzięki Jamalowi Lakers mogą też coś wygrać w sezonie. Dając go z ławki może wygrać nagrodę - NBA sixth Man of the Year. 

 

Ewentualnie dobrym zastępstwem Kobego jest Joe Johnson. Będzie on wolnym zawodkiem, a jest to GTG, najlepszy zawodnik na końcówki w lidze, znana marka - gwarantuje sprzedaż koszulek i jest mentorem dla młodych. Z nim Lakers z miejsca stają się lepszą ekipą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie trollowanie? 39-letni Pierce ma kontrakt na jeszcze dwa lata. Crawford jest cztery lata młodszy, a dając długi kontrakt można go podpisać za mniejsze hajsy.

Crawford daje doświadczenie. W mocnych Clippers rzucał 14 punktów - świetnie wykonuje rzuty wolne na 90% i mógłby być pierwsza opcją przy technikach. Grając dla Lakersów jest w stanie robić podobne cyferki i być mentorem dla Clarksona, Angelo i Lou Williamsa.

 

Dzięki Jamalowi Lakers mogą też coś wygrać w sezonie. Dając go z ławki może wygrać nagrodę - NBA sixth Man of the Year. 

 

Ewentualnie dobrym zastępstwem Kobego jest Joe Johnson. Będzie on wolnym zawodkiem, a jest to GTG, najlepszy zawodnik na końcówki w lidze, znana marka - gwarantuje sprzedaż koszulek i jest mentorem dla młodych. Z nim Lakers z miejsca stają się lepszą ekipą.

Jezeli przebudowa ma oznaczać zbieranie 35 latków to z LAL wyjdzie w najlepszym przypadku Dallas z tego roku. Jasne, jest to upgrade, ale chyba nikt nie stawia sobie w Los Angeles takich celów. Weteran sie przyda, to fakt. Ale czego można sie nauczyć od Crawforda czy Johnsona? To są typowi strzelcy, jak siedzi to jest dobrze, gorzej ze czasem nie wpada i słabo bronią. Lou Williams juz to umie  :playful:. Jeżeli ma coś być z tego klubu w perspektywie 2-3 lat muszą podpisać gwiazde w sile wieku+ mentor, niekoniecznie do grania. Garnett gra tyle co nic, ale wpływ na zespół ma porównywalny do trenera. 

 

Wygrana 6th mana to coś co spędza sen z powiek wszystkim w klubie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem january, dlaczego teraz wyciągasz DeRozana, ale ja nadal go chcę w Lakers. Bardziej, niż Whiteside'a. W domyśle byłby u nas 2 lub nawet 3 opcją. I w takiej roli chyba go widzieliśmy w większości. Pamiętaj też, kto się nim zajmuje w tej serii, PG go morduje (oglądałem dwa mecze). Chciałbym zobaczyć, co pokazałby przeciwko Heat/Hornets.  

Dwie strony parkietu - w obronie jest największym problemem Raps w tej serii. Jeśli chodzi zaś o atak. to właśnie pokazuje to co od początku wskazywałem - bez piłki jest bezużyteczny (bo nie ma rzutu). Z piłką w ręku zaś choker i tyle. Zjawił się w 1 z 6 spotkań na ten moment. Owszem grom czasu kryje go PG, ale dużo akcji miał i przeciw Moncie, a to chyba wybitny defensor nie jest? Dodatkowo niezależnie jak dobrze kryty jest 1x1, to nie potrafi kreować w tej serii partnerów (a/to w granicach 1,0 - tragedia). Pisałem to już miesiąc temu - max dla DDR to wpieprzenie się w przeciętność i blokowanie sobie ruchów w przyszłości.

 

Po co reagujesz? 

Bo nie byłem w 100% pewny czy to trolling, czy jakieś dziwne chore pomysły [mentor dla Lou Williamsa...]. Wyszło, że to drugie, ale teraz już mi się bezsensowności tłumaczyć nie chce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale czego można sie nauczyć od Crawforda czy Johnsona? To są typowi strzelcy, jak siedzi to jest dobrze, gorzej ze czasem nie wpada i słabo bronią. Lou Williams juz to umie  :playful:

 

Johnson jest dobrym obrońcą, a nauczyć może liderowania, bo przez lata był szefem w Hawks oraz Nets.

 

Będąc szefem Lakers zrobiłbym następujące ruchy. Oddałbym Angelo i Lou Williamsa za Derona. W ten sposób mam rozgrywającego, który daje też pograć innym. Ma doświadczenie i jeszcze kilka lat dobrego grania. Na rezerwie Clarkson podpisany na kontrakcie 12/3. Na SG/SF podpisuje z wolnych agentów Jamala Crawforda i Joe Johnsona. Crawford z ławki, aby mógł wygrać najlepszego rezerwowego w NBA, a na podstawie Nick Young. Dodatkowo ponawiam kontrakt z Ronem Artestem, który jest zmiennikiem Joe Johnsona.  

 

Dzięki tym szybkim ruchom inni widzą, że LAL chcą być na tu i teraz. Kasy jest dużo i do drużyny przychodzą dzięki temu Kevin Durant i Hassan Whiteside. Z ławki wchodzi Tarik Black i Randle, a Durant gra na PF'ie i czasami SF dając miejsce i czas Randlowi.

 

S5: Deron - N. Young (Jamal Crawford) - Joe Johnson - Durant - Whiteside. Z miejsca contender.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serio myślisz, że taki skład miałby jakieś szanse z Warriors czy Spurs?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Wyparło

 

Ty tak na poważnie czy od rana pijesz na majówce?

Po kilku głębszych jesteś, prawda?

Edytowane przez DamianOItalianO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.