Jump to content
Baptizia

I'ts TIME! czyli UFC i ogólnie mma

Recommended Posts

Manager Bonesa powiedział, że Jon być może już nigdy nie wróci do mma, sportu.

Byłoby słabo..

Share this post


Link to post
Share on other sites

c*** z nim :D

 

 

--------

JJ mysle , że załatwi to w 2 rundy max. Jest za powerful i w pewnym moemncie odetnie siatkę Penne i zasypie ją kombinacjami TKO dziękuję.

Musieli szybko znaleźć zastepstwo za walkę Alexa więc dosyć ciekawe rozwiązanie podyktowane raczej rankingiem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak wytrzymała na ciosy jest Penne ale jeśli nie tak jak Carla(która przyjęła naprawdę dużo ciosów) to TKO bez większych problemów.

 

A czy z Jonesem c*** czy nie to nieważne. Ważne, że jak go nie będzie w LHW to ta waga sporo straci na atrakcyjności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale serce pokazał Hunt.. Pierwszy raz wzruszyłem się na UFC.. Szacunek.

 

Dużo nie powinno się zmienić jeśli chodzi o Marka i jego miejsce w rankingu bo UFC powinno docenić, to jak długo wytrzymał na tak 'rozładowanej' baterii.

 

Przypomniało mi to trochę pierwszego Terminatora. Przeciwnik niemal kończył z nim kilka razy a on i tak wracał z 1% energii i jakoś się trzymał.

 

Przed ostatnią rundą lekarz mówił do Marka, że to nie będzie wstyd jak zakończy walkę a on mimo, że ledwo mówił to kategorycznie powiedział: 'I will fight'..

Wow.

 

Jeszcze wrażenie zrobił na mnie Vick, który pokonał naprawdę świetnie zapowiadającego się Matthews'a.

 

Bardzo ciekawa główna karta.

 

Aha - Mark Hunt po walce:

 

hunt1_0_0_0_0.jpg

Edited by AirForceNine

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakby przerwał to nikt nie miałby do niego o to żalu.

Ale kierował się tym, że gala jest w Australii ni i na pewno tym, że Hunt ciągle miał wolę by 'walczyć'

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powinien przerwać w trzeciej rundzie. Mark sie nie bronił i nie odpowiadał. 4 i 5 runda to już nuda nadmierna i zniesmaczenie wielkie. Hunto dalej sie wiezie na swojej przeszłości. bez sensu. Nie dość że żre jak świniak i nie ma zamiaru trzymac wagi to nie widać zadnego gameplanu. Koleś musi silić sie na cięcie wagi gdzie powinien z powodzeniem trzymać 250. Po pierwszej rundzie był detka i w zasadzie martwy na nogach. Stiepe jakoś trzymał tempo, ale Kenflo przesadził porównując ten pace do tego co wyczynia Cain. A wtórował mu Anik ... Nie wiem po co ten zabiego bo Stipe wcale nie miał super cardio i to przede wszytskim vs Markowi który jest kroczącym niedźwiedziem. Kontrolę miał, pare prostych trzymało dystans a jak Hunto wypuszczał lewy hak to latwo było girę złapać i iść na dół. Ogólnie Hunto już sie nie odrodzi, ale zapewne pare walka pociśnie i może jakiś KO zanotuje, ale jest to wg mnie już mało prawdopodobne bo blueprint bedzie coraz łatwiejszy do wykonania/ czyli sprowadzanie na glębę jak szatan i tam pukać./

Ali na gali więc może Stipe vs On byłoby czyms interesującym.

 

 

Przewidziałem Ko Whittakera. koleś to maszyna i widać że w MW czuje sie znacznie lepiej. I myślę że jest to dobry trend. Mieć wiecej power i stamina niśli lbs. Tavares dał sie złapać i później zamiast przejśc do defensywy kombinował czy uda mu sie kontrę wypuścić i oberwał poraz kolejny:) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy Hunt wyszedł do octagonu z gameplanem? To jest typowy head hunter, który zdaje sobie sprawę, że jeśli w pierwszej/drugiej rundzie nie pośle przeciwnika to zaczynają się schody.

Takim jest typem zawodnika i każdy o tym wie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy Hunt wyszedł do octagonu z gameplanem? To jest typowy head hunter, który zdaje sobie sprawę, że jeśli w pierwszej/drugiej rundzie nie pośle przeciwnika to zaczynają się schody.

Takim jest typem zawodnika i każdy o tym wie.

 

Co nie oznacza że mógłby sie przygotować do walki czego w zasadzie nie robi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mark Hunt to jeden z najbardziej nielubiancyh przeze mnie zawodników MMA. Cały czas jedzie na renomie, kiedy raz na turnieju zaskoczył. Gość bazuje na tym, że ma wytrzymałą szczękę i powera w łapie. Poza tym jest zerem, brakuje techniki, kondycji, przygotowania. Do tego przez 15 lat nie dodał absolutnie niczego. Już wolę Kimbo Slice.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No Kimbo to dopiero karierę zrobił w UFC..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mark Hunt to jeden z najbardziej nielubiancyh przeze mnie zawodników MMA. Cały czas jedzie na renomie, kiedy raz na turnieju zaskoczył. Gość bazuje na tym, że ma wytrzymałą szczękę i powera w łapie. Poza tym jest zerem, brakuje techniki, kondycji, przygotowania. Do tego przez 15 lat nie dodał absolutnie niczego. Już wolę Kimbo Slice.

 

Po pierwsze - jaki turniej?

Po drugie - o ja pierdykam! /kolejny ekspert/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Alexander Emelianenko na 4,5 roku do pierdla za napaść seksualną.. Nice!

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tej nowej książce Tysona - zaraz na początku - jest fajny opis jak wg niego wyglądał rzekomy gwałt na tej Miss-Czegoś-Tam.

Teraz nie mam jak ale gdy wrócę do domu to przytoczę bo jest bekowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

https://m.youtube.com/watch?v=1OKuNWymjWI

 

'Get ya ass outta here Bader, this is my press conference'

 

Jak nie lubię DC to ten tekst mnie położył

 

Najlepsze było Sonnenowskie : Give me the easiest fight, give me Ryan Bader ...

 

prelimsy średnie i zupełnie nie spełniły oczekiwań, natomiast MC rozpierdoliło i to pod wieloma aspektami o których nie chce mi się tutaj pisać :D

 

Anywa no brainer Luke vs Chris i możliwość zgarnięcia trzeciego tytułu dla AKA plus Nurmagomedov w zanadrzu ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo, że Cormier wygląda naprawdę mega elokwentnie przy takim np Stannie to do Sonnena jeszcze brakuje(ale ten to szczyt jeśli chodzi o te PRowskie sprawy).

 

Rockhold vs Weidman = na to czekam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sonnen to osobny temat i mój personal finest, ale Sonnen własnie mówił o tym - dajcie mi najłatwiejszego przeciwnika ...

 

 

Jesli chodzi o Luke'a to bez kitu musi się to stać teraz chociaż Dana coś wspomina o Jacare ... ehh

Wszyscy chcą tego pierwszego i nie wiem co by kierowało UFC aby Rockhold musiał walczyć raz jeszcze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ronaldo Souza też się od jakiegoś czasu głośno dopomina o title shota więc przed Daną ciężki dylemat.

Jednak na chwile obecną Rockhold>Souza wg mnie przynajmniej.

Edited by AirForceNine

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.