Skocz do zawartości
RappaR

Anime

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio naszła mnie straszna chęć na anime, których w większym stopniu nie oglądałem praktycznie od I liceum.

No i pytanie - możecie coś polecić? Bo głównie się skupiłem na katowaniu na pamięć tych anime, które pokochałem wtedy, a jak patrzę nie potrafię znaleźć nic nowego. Kaze no stigma było przyswajalne, a no lige no game nawet fajne, ale poza tym bieda, a jak patrzę na opisy nowości, to jeden bardziej zrypany od drugiego.

Jakby co klasyki w stylu death note, code geass czy fma obejrzałem, więc raczej proszę o mniej oczywiste tytuły. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hikurashi no naku koro ni oraz druga seria z dopiskiem kai

Haibane Renmei

 

Ergo Proxy

Mirai Nikki

 

Shinrei Tantei Yakumo

Hundred Stories

 

Claymore

 

Dobre i bardzo dobre anime raczej mniej oczywiste, więc może coś Ci się spodoba.
 

Edytowane przez P_M

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z chińskich bajek to tylko parę filmów ze studia Ghibli oglądałem, nawet fajne, Spirited Away nawet bardzo. W sumie nie do końca jestem pewien czy to jest to o czym zamierzacie pisać w tym temacie bo to filmy, nie seriale. Nigdy się w temat za bardzo nie wgłębiałem bo większość znanych mi fanów anime jest dosyć dziwna i boje się że skończyłbym jak oni.

Edit: a i to death note o którym Rappar napomknął ktoś mi już polecał i mówił że genialne, przezajebiste i ogólnie must see. Potwierdzicie?

Edytowane przez Bogut

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Death Note ciężko liczyć za anime, jest generalnie pozbawione całkowicie tej specyfiki, który wynika po cześci  ograniczen animacji, po cześci z ich uwarunkowań, a po części z targetu. Na pewno warto polecić, na pewno jest to świetny kryminał z sugestywnym klimatem, ja akurat tego anime nie pokochałem, ale jest na pewno dziełem genialnym. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z chińskich bajek to tylko parę filmów ze studia Ghibli oglądałem, nawet fajne, Spirited Away nawet bardzo. W sumie nie do końca jestem pewien czy to jest to o czym zamierzacie pisać w tym temacie bo to filmy, nie seriale. Nigdy się w temat za bardzo nie wgłębiałem bo większość znanych mi fanów anime jest dosyć dziwna i boje się że skończyłbym jak oni.

 

Edit: a i to death note o którym Rappar napomknął ktoś mi już polecał i mówił że genialne, przezajebiste i ogólnie must see. Potwierdzicie?

Tak jest przezajebste, nie ma na co czekać tylko oglądać i czerpać przyjemność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Także potwierdzam Death Note to majstersztyk jeśli chodzi o narrację i sposób prowadzenia fabuły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wspomniane Ergo Proxy.

 

 

 

Słyszałem, że Shingeki no Kyojin jest super, ale jeszcze nie miałem okazji oglądać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widziałem, a co do reszty - nie gustuję w horrorach.

Attack on Titan to kolejny "flagowiec" i każdemu godny do polecenia. Podobnie Steins Gate jest zachwalany strasznie, ale przez początek się nie potrafię przebić i może później obejrzę.

Xamdou teraz oglądam, nawet fajnie, ale strasznie psuje, że niby fabuła jest liniowa, ale jestem przy 18 odcinku i w zasadzie żaden główny wątek się nie zarysował. Dziwnie tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Także potwierdzam Death Note to majstersztyk jeśli chodzi o narrację i sposób prowadzenia fabuły.

Ale tylko do końca 1 sezonu, drugi sezon już jest dużo gorszy. Nadal niezły, ale to już nie to samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię spoilerów :)

Rappar z tytułów ktore Ci wymieniłem tylko Higurashi to horror i to mocno nietypowy, psychologiczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię spoilerów :smile:

 

Rappar z tytułów ktore Ci wymieniłem tylko Higurashi to horror i to mocno nietypowy, psychologiczny.

Widziałem go i strasznie mi się nie podobał.

Ergo i Claymore też widziałem, a zreszty jak wklepywałem w google to wyskakiwało, że horrory poza Mirai Nikki, na które może się skuszę.

Na razie męczę Xamdou i zacząłem Beelzebuba, wygląda średnio i nie wiem czy będę oglądał dłużej. 

Skończy się na tym, że wrócę do nauki FMP i Haruhi na pamięć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haibane Renmei nie ma nic z horroru, bo to po prostu dramat, Shinrei Tantei Yakumo, to kryminał, Hundred stories to  mroczne anime, ale w żadnym sensie nie horror.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haibane Renmei nie ma nic z horroru, bo to po prostu dramat, Shinrei Tantei Yakumo, to kryminał, Hundred stories to  mroczne anime, ale w żadnym sensie nie horror.

Dramatów też nie lubię.

W sumie Xamdou Ci się powinno spodobać. Mimo braków fabularnych, mamy to do czynienia z jednymi z lepszych postaci w anime.

Ale naprawdę wkurza, że seria na siłę stara się nie wyjaśniać niczego. Jak w niektórych seriach/książkach mamy nienaturalne rozmowy, gdzie dwóch noblistów z fizyki zaczyna jak wiesz teoria względności wyjaśniając ją na 3 stronach, tak tutaj not a hint.

Ale dla samych postaci warto, które się świetnie rozwijają, są naprawdę naturalne i nawet można by rzecz dość oryginalne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to film na bazie anime i to na dodatek samo anime dla mnie porażka ale film jeśli ktoś kocha estetyka anime i lubi japońskie klimaty. Ich poczucie humoru to polecam

 

Kuroshitsuji ale film z 2014

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to film na bazie anime i to na dodatek samo anime dla mnie porażka ale film jeśli ktoś kocha estetyka anime i lubi japońskie klimaty. Ich poczucie humoru to polecam

 

Kuroshitsuji ale film z 2014

Właśnie anime samo próbowałem oglądać, naprawdę żałosne. Doszedłem chyba do 5 odcinka i raczej więcej już nie dam rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli lubisz anime z akcją+komedią to polecam : Soul Eater, a z tego roku bardziej Akame Ga Kill. Jakiś romansik to Kokoro Connect, a horror - Another.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiseijuu - gorącam polecam. Obejrzałem wszystkie 17 episody pod rząd.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiseijuu - gorącam polecam. Obejrzałem wszystkie 17 episody pod rząd.

Ja to samo ;) W jedną noc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to samo ;) W jedną noc.

Ja w pt wieczorem. Przyszedłem na domówkę 3 godziny spóźniony, by je skończyć sobie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oglądam Hikaru no go po raz kolekny. Niby o niczym, niby sportówka bez dynamiki, ale jedno z najlepszych anime jakie znam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...