Skocz do zawartości
danp

NBA okiem ekspertow zza Oceanu...

Rekomendowane odpowiedzi

Nie nie nie mowie o sobie, ja wciele sie tylko w role tlumacza, ktory zebral pare magazynow do kupy i postara sie dosyc jawnie i klarownie przedstawic sklady i szanse poszczegolnych druzyn w nadchodzacym sezonie. Zaczniemy od Konferencji Wschodniej, alfabatycznie, oceny poszczegolnych formacji od 0 do 5. Wiem ze do sezonu jeszcze sporo czasu, ale nie zdazylbym opisac wszystkich ekip zaczynajac w pazdzierniku, dlatego niektore rzeczy moga byc nieaktualne, inne niedokladne, prosze to traktowac z przymruzeniem oka, niemniej jednak wypowiadac sie o poszczegolnych ekipach (zachecam):

Konferencja Wschodnia

Dołączona grafika

 

przewidywany wynik w Konferencji: 14

 

doszli: PG Speedy Claxton (Hornets)

odeszli: SF Al Harrington (Pacers)

 

fantasy tip: Josh Smith-po All Star break notowal 15pts/7.8rebs/4.1as/3.1blks/1stl-przewidywany wzrost tych statystyk (poza bardzo przecietnym FG%-zaledwie 42.5%)

 

coaching strategy-coach Woodson probuje stworzyc team pelen atletycznych. skupionych na defensywie graczy, ktory zostawi serce i kawal zdrowia na parkiecie. Nie zawsze to wychodzilo jak widac po jego wyniku dwuletniej pracy (39-125). Po odejsciu Ala Harrington powstala dziura pod koszem, niemniej jednak skauci uwazaja ze zespol w koncu przekonal sie do defensywnego systemu Woodsona, co zaowocuje lepsza gra i lepszymi wynikami...

 

styl gry: 4- (kryje sie pod tym wykorzystywanie potencjalu poszczegolnych graczy, docieranie do nich, ich odbior trenera itd)

guards: 3+

forwards: 3

centers: 2

 

Okiem skauta:

Joe Johnson udowadnia ze jest warty pieniedzy ktore zostaly w niego "wpompowane"

Marvin Williams bedzie ich drugim najlepszym graczem, potrafi grac tylem do kosza i zbierac.

Josh Childerss-bedzie zwyklym rolasem, za wolny i niespecjalny atleta

Josh Smith mysli ze jest lepszy niz jest w rzeczywistosci, "nietrenowalny"

Sheldon Willims-gracz ktorego potrzebuja jak ryba wody, blokuje rzuty i zbiera pilki, tego im bardzo brakowalo...

 

Moze nie wyglada to rewelacyjnie, ale mysle ze temat sie przyjmie, przez parenascie godzin czy 2 dni na krzyz podyskutujemy sobie o jednym konkretnym zespole, potem przejdziemy do kolejnej ekipy, mamy 2 miechy (no juz niecale) zeby przeleciec cala lige :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypas tmacik danp, szkoda ze mam teraz tak mało czasu, ale nie mogłem się oprzeć :P

Ja tam nadal widzę ich na ostatniej czyli 15stej pozycji w Konferencji, nawet wliczając plejadę "gwiazd" z NY prowadzoną przez geniusza strategii Ajzaje.

 

Poprostu roster nazwiskami w Atlancie do mnie nie przemawia, a JJ w roli lidera przemawia do mnie tak samo jak LeBron w roli wizytówki NBA (a jak patrzę z perspektywy MŚ to już... :lol:). Ok doszedł Speedy, ale nadal jest tam za duży bajzel w składzie. Jak pomyślę, że o tym zespole decydować mają tacy gracze jak JJ, Smithy to poprostu nie widzę szans, żeby w tym roku coś drgnęło i po raz kolejny widzę ich wysoko w loterii.

Ok Marv coś tam pokazywał w lidz letniej, ale jak przypoinam sobie te 3 (słownie trzy) mecze Jastrząbków z poprzedniego RS to niestetry nie mogę zbyt wiele o nim napisac (zwłaszcza dobrego). Drugi Williams to niewiadoma jak każdy rookas i po kilku meczach PreS coś będzie można o nim powiedzieć, ja dopuki go nie zobaczę nie biorę go pod uwagę jako wzmocnienia czy jako osłabienia składu.

Podoba mi się za to Pachulia, którego jakoś pominięto. Ten białas zrobił na mnie w poprzednim RS wrażenie. Wyśmiewałem Currego, że Hawks woleli jakieś drewno niż jego, a tutaj psikus i Zaza wykręcił naprawdę fajny sezon

Wright może im sporo dać, jeśli dostanie czas przy młodych wysokich, którzy w opiniach profesjonalistów mają całkiem wysokie noty, ale w żaden sposób nie zastąpi Ala, którego będzie brakowało w tym wypełnionym dwójko-trójkami zespole. Tak czy siak ma potencjał do bycia ich podporą, tylko żeby nie ten zwalony tryb pod kopułą.

 

I co najważniejsze wreszcie mają przyzwoitego PG, choć Speedy ma trochę mało cm to jednak nadrabia i szybkością i głową. Zawsze chłopaka lubiłem i w roli pierwszego PG może przynieść im korzyści, napewno większe niż Lue, który wreszcie wyląduje tam gdzie jego miejsce

 

Coach jest całkiem solidny, ale z pustego to i Salomon nie naleje. Jak nie masz potencjału osobowego to możesz zrobić małe postępy, ale rewelacji to ja się raczej po tej ekipie nie spodziewam.

 

Na ich temat mam taką małą teorię (trochę żartobliwą)> Oni tak od lat dobrze grają bo choć raz chcą mieć pierwszy pick w drafcie, a co sezon ktoś im to no.1 podpieprza, więc chłopaki dalej walczą...

I tak samo w tym RS- będą bardzo wysoko w wyścigu- może tym razem na jedynce...

Wniosek- za dużo swingmanów, za mało faktycznego potencjału, który może nie tylko grać efektownie, ale też efektywnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak myślę teraz o Hawks to cały czas powraca to nie wybranie Paula w drafcie :? co za idioci przecież ta drużyna z nim już teraz pewnie spokojnie na wschodzie liczyłaby się w walce o PO a tak są gdzie są i nie zanosi się za bardzo na to żeby coś w tej kwestii zmieniło. Myślę, że Hawks w tym sezonie stać mimo wszystko na więcej niż pokażą bo potencjał to tam jednak jest, dodali trochę twardości pod koszem wybierając Williamsa i podpisując Wrighta bardzo możliwe, że zajmą ostatnie miejsce na wschodzie, ale tak naprawdę trudno przewidzieć czego ten młody klub podobnie w sumie jak Bobcats będzie chciał w tym sezonie i czy będzie walczył o każde zwycięstwo czy starał się ile wlezie żeby tych zwycięstw było jak najmniej skoro tyle lat są już w loterii to trudno żeby teraz nawet myśleli o zmianie tego stanu rzeczy przy tym co można złowić w najbliższym drafcie, moim zdaniem Hawks oleją ten sezon ogrywając swoją młodzież i jak dysponując wysokim pickiem nie zrobią znowu jakiegoś głupstwa wtedy dopiero wtedy zaczną myśleć o wygrywaniu póki co to chyba nie będzie ich priorytet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę po osobach postujących jakiś elitarny temat się zrobił ;)

No i świetna koncepcja danp. Już się doczekać nie mogłem po tych zapowiedziach w temacie o NFL;]

 

Ciężko ocenić Hawks.. nawet pomijając trudność spowodowaną wiekiem. Jednak największą niewiadomą jest profesjonalizm klubów, o który na pewno będzie ciężko, szczególnie tym potencjalnie najsłabszym. Kusi przyszłoroczny draft :P gdyby nie to byłbym prawie pewny, że jastrzębie będą sukcesywnie poprawiać swoje notowania, także w tym roku. Dążą pomału do zbilansowania składu i idzie im to całkiem nienajgorzej.

 

Wniosek- za dużo swingmanów, za mało faktycznego potencjału, który może nie tylko grać efektownie, ale też efektywnie

to już nie jest realizacja taktyki 5SG :wink: wreszcie mają rozgrywającego i to przyzwoitego w osobie Speedyego. Na SG JJ'a, który wcale takim złym liderem nie jest. To przecież dopiero pierwszy sezon. A koleś i rozgrywał i rzucał i robił wszystko inne. Z ławki na obwód mają Lue i Childresa czyli przyzwoicie. Na skrzydłach Josh Smith, który jest fajnie wszechstronny i nadal będzie się koleś rozwijał. Do pary będzie miał kogoś z dwójki Williamsów. Ciężko powiedzieć, który bardziej doświadczony ;) bo rookie jest 3 lata starszy;] ja jednak jestem miłośnikiem talentu starszego, a szczególnie tego stylu gry. Jeszcze Ci Joseph pokaże :P Dostarczy tak niezbędne zbiórki, bloki i D. No i pod samym koszem też w tym roku jest bogato jak na Atlantę :) doszedł Wright do pary z Zaza (ale imie... :roll: ) i tu już też jest przyzwoicie. Jeśli zagrają na maxa to poprawią się o parę zwycięstw i jednak wyprzedzą Knicks. Może nawet kogoś jeszcze, chociaż ciężko ocenić kogo. Jak danp pociągnie temat to pewnie się ktoś znajdzie :P

 

Pytanie na ten sezon - ile rzeczywiście jest talentu w Marvinie i czy był wart #2 :?: Jeśli pokarze trochę talentu to do spółki z JJ i Joshem pociągną tych parę zwycięstw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z ławki na obwód mają Lue i Childresa czyli przyzwoicie. Na skrzydłach Josh Smith, który jest fajnie wszechstronny i nadal będzie się koleś rozwijał.

Ok Lue to typowy solidny zmiennik (jak na niższą półkę NBA oczywiście), ale co sobą Childres reprezentuje? Jedyne co mi przychodzi do głowy to fajne afro :wink:. Ten koleś ma strasznie dużo podstawowych braków i przez to jego gra jest troche chaotyczna.

No i Josh, który poza blokami i efektownymi dunkami nie zasłynął w NBA kompletnie niczym, a czasu miał od cholery żeby się pokazać, zwłaszcza w tak młodej ekipie, gdzie był pierwszopiątkowym graczem. Wielu się zachwycało nad jego umiejętnością blokowania (Noc się o tym w jednym meczu chyba 5 razy przekonał :roll:), ale o niczym ponad to nie było i trudni zeby było słychać. Ale Hawks go potrzebują, bo dzięki niemu przychodzi paru kolesi na mecz popatrzeć, bo może Smith walnie jakiegoś TOP10 sezonu czy chociaż miesiąca :wink: A kto oglądał mecze Hawks w Philips Arena ten wie, że ludzi to tam za wielu poza graczami niema :cool:

 

Marv musi udowodnić, że potrafi grać, bo w poprzednim sezonie też znawcy mówili, że będzie rządził i dzielił pod tablicą Jastrzębi, ale oczywiscie go nie skreślam ale podchodzę do niego na chłodno, bo liga letnia to jedno, a sezon to już inna bajka. Przekonał się o tym między innymi Lampe jak go okrzyknęli wielkim prospektem po SL :wink:

A Sheldona jak pisałem nie oceniam, bo nie oceniam graczy, których nie widziałem w NBA choć w jednym meczu. Choć opinie o nim są naprawdę fajne

 

PS: A jakby Hawks przeskoczyli NYK to bym się nie pogniewał, bo przecież pick Knicks należy do Bulls... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciekawy temat wydaje mi sie kazdy powienien sie tu wypowiedziec :)

Atlanta Hawks to druzyna z sezonu na sezon coraz lepsza bardziej dojrzala JJ i JS pokazali ze sa wszechstronnymi zawodnikami. Pozyskali zawodnika ktory to wszystko jakos pokuklada Lue laduje tam gdzie powinien byc. Ponadto jest niezly Childress.

Do skladu dolaczyl debiutant Shalden Williams (mimo iz kazdy spodziewal sie Marcusa Williamsa) ktory dostarczy im bloki i zbiorki

Co do oceny centrow (2) nie za bardzo sie zgodze bo wg mnie Zaza (pozdro dla Barkleya i Kennyego :) ) i Wright to centrzy zaslugujacy na 3.

 

Podsumowojec licze ze hawks zakoncza sezon na 12-13-14 ze wskazaniem na 13 jest tu podobnie jak w Bobcats duzo talentu rozgrywajacy na poziomie ale bobcats brakuje lidara jakim jest JJ i dlatego stawiam ich na 13 miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem Hawks oleją ten sezon ogrywając swoją młodzież i jak dysponując wysokim pickiem nie zrobią znowu jakiegoś głupstwa wtedy dopiero wtedy zaczną myśleć o wygrywaniu póki co to chyba nie będzie ich priorytet.

NO właśnie VAN, wysoki pick...

Czy przypadkiem ów pick nie jest pickeim przeznaczonym dla SUNS w rozliczeniu za JJ? Skłaniam sie raczje ku temu ze pick idzie do suns z zastrzezeniem, że jezeli bedzie to TOP3 to zostaje w HAWKS. Czyli reasumując nastawienie sie na kolejny sezon porazek, by potem liczyc, ze szczeście nas nie opusci w losowaniu i bedziemy w pierwszej trójce jest lekkomyslnoscia ze strony HAWKS. Tym bardziej ze nazwisko ODena moze podziałac równiez na inne baznadziejne teamy i wiosna moze przypominac niegdysiejsze sezony gdy nie było losowania czyli "jak przejebac wszytkie mecze wygladając tak jakby nam sie chciało". Oczywiści ubarwiam, ale licząc na taki sezon i fuksa w losowaniu GM Hawks byłby naprawde "lekkomylsnie jebniety pod beretem".

musze spadac

bede edytował.... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok Lue to typowy solidny zmiennik (jak na niższą półkę NBA oczywiście), ale co sobą Childres reprezentuje? Jedyne co mi przychodzi do głowy to fajne afro . Ten koleś ma strasznie dużo podstawowych braków i przez to jego gra jest troche chaotyczna.

Koleś jest jeszcze bardzo młody, ale nie jest chyba tak najgorzej ;) gra sporo i coś dorzuci, cośtam zbierze. Inne statystyki też nie są tragiczne. A przecież to dopiero jego drugi sezon. Oczywiście więcej jak przyzwoitym zmiennikiem nie będzie, ale przyznasz, że jako zmiennik to taki koleś jest zaletą. A przecież jest jeszcze sporo miejsca na rozwój (zapewne).

 

Byku - co do picku Atlanty:

Phoenix receive a first round pick from Atlanta (Joe Johnson trade 081905) The Suns will receive Atlanta's own first round pick no later than the 2008 NBA Draft. Protected through No. 3 in 2007 and has no protection in 2008.

Także masz rację. Sprawa jest bardzo ryzykowna, ale zgarnięcie Odena może być tego warte...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie to, że ten ich pick jest tylko TOP 3 protected sprawia, że przegranie jak największej liczby meczów jest w ich najlepszym interesie. Zobaczcie jak bardzo by Hawks nie zależało nawet na zwyciężaniu w najbliższym sezonie to tak czy inaczej grozi im loteria i jedno z czołowych miejsc w drafcie, ale każdy wybór od 4 tracą na rzecz Suns w tym drafcie szykuje się więcej niż trzech świetnych graczy jeszcze i wizja stracenia, któregoś z nich zwłaszcza jak okazało się, że biorący udział w wymianie Diaw był dla Suns tak dużym atutem to dla klubu mógłby być już zbyt duży cios, który nie byłby warty tych kilku zwycięstw więcej zwłaszcza jeśli i tak byłoby to za mało na PO bo gdyby myśleli o awansie na poważnie to mimo burdelu z właścicielami i ograniczeń co do kontraktów mogli się wzmocnić bardziej tego lata niż to zrobili.

 

Z ich punktu widzenia zapewnienie sobie jak najlepszej szansy na pozyskanie Odena czy nawet innego gracza z tego draftu to zdecydowanie najlepsze wyjście, wtedy następnego lata mogliby pomyśleć poważniej o wydaniu posiadanej kasy na jakiegoś dobrego FA, który uzupełniłby ich młody skład i mogliby zabrać się za wygrywanie tylu meczów ile tylko by się dało i to jak wysoki pick dostaliby wtedy od nich Suns już tak bardzo by ich nie interesowało ponieważ draft nie będzie już tak głęboki i po drugie oni będą wtedy zdecydowanie lepszą drużyną.

 

Także Byku ryzyko, o którym mówisz jak dla mnie w przypadku Hawks tutaj kompletnie nie istnieje ponieważ co oni tracą jeśli w losowaniu im się nie powiedzie :?: tracą pick, ktory i tak by najprawdopodobniej stracili za cenę paru zwycięstw, które w ich sytuacji i tak wiele by nie zmieniły. Gdyby im się jednak udało trafić pierwszy pick i wybrać Odena mogliby za rok obrzucić kasą Billupsa tak żeby Pistons nie chcieli wyrównać i załatwiliby sobie doświadczonego lidera do kierowania już wtedy naprawdę bardzo dobrą i kompletną drużyną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwię sie Van ze reprezentujesz tak skrajnie asportowy pogląd odnosnie postawy Atlanty

 

Zobaczcie jak bardzo by Hawks nie zależało nawet na zwyciężaniu w najbliższym sezonie to tak czy inaczej grozi im loteria i jedno z czołowych miejsc w drafcie

po pierwsze skreslasz juz ich na starcie.

źle.

Co roku masz ekipe, która zadziwa fachowców swoja grą i wymikami ,grają lepiej niz wielu sądziło. Dlaczego od razu skreslasz Hwaks, Na stracie mają odpuscić bo i tak nie maja szans na plyaoffs?

idac dalej ...

Czymze dla LA jest pierwsza runda PLayoffs?

Ta zasłuzony i utytułowany klub zasługuje na coś więcej niz srodek stawki.

Dlaczego Kupchak nie wpadnie na tak szatański plan i wysle Kobasa na rok na urlop albo niech pozwolą mu grac to swoja indywidualną koszykówke moze akurat ciepnie 100 punków, olewac wynik i polowac na Odena.Plan chyba nawet lepszy niz te plany Lakers 2007 2009 czy jak tam juz leciało. Przeciez bedzie Mocny draft z nim beda sie liczyć już w nastepnym sezonie.

Wariactwo! Nie sądzisz?

Dostanie sie do Playoffs to obecnie nie jest jakies mision imposible!

Szczeggólnie na wschodzie, ba Dodanie Paula na przecież teoretycznie mocniejszym zachodzie z bardzo słabej kadrowy ekipy Horntes uczyniło rewelacje sezonu i przeciez az tak wiele nie zabrakło do Playoffs.

Ekipa Magic która praktycznie była poza burtą była przez 3/4 sezonu wygrał kilka kolejnych meczy i napędziła strachu innym ekipom.

te ekipy nie dostały sie do Plaoffs. Czy oni załuja ze byli blisko i ze nie mają wyzszego numerka, przez to ze grali o playoffs do końca i sie nie udało i przez to nie wybrali jakiegos gracza X i czy Y? czy moze ważnejsze jest to ze zespoł uwierzył w siebie nabrał pewnosci młodzi nabrali doswiadczenia, widac efekty pracy i gracze nie moga sie doczekać nastepnego sezonu?

co było ważniejsze dla tych ekip?

GM Hawks byłby naprawde skonczonym łosiem gdyby juz na starcie skreślił budowaną przez sibie ekipe. Ja rozumiem ze gdy praktycznie nie masz szans na playoffs mozesz odpuscic (mając nadzije na mocny draft) kilka spotkan by teoretycznie przyblizyć sobie szans na wyższy numer. Ale zakładajc to przed rozpoczęciem sezonu taki GM Strzela sobie samobója.

taki GM powinien miec przeciez naście wariantów na zblizający sie sezon , ale na Boga nie moze zakładac najgorszego już w listopadzie i reazlizowac plan po tytułem "Greg Oden W Hawks"

Kretyznizm tym bardrdziej ze gdy w losowaniu bedzie miał pecha wyladuje bez picku z sfrustrowanym rosterem kótry przeciez domysli sie ze seozn grali dla picu a nie dla wygrywania.

Jak by sie czuli Ci młodzi graczE?

Jak JJ ktory podpisał ogormny kontrakt a gra zamiast o sportowe cele to o numerek w drafcie?

Pranoja.

 

 

Także Byku ryzyko, o którym mówisz jak dla mnie w przypadku Hawks tutaj kompletnie nie istnieje ponieważ co oni tracą jeśli w losowaniu im się nie powiedzie Question tracą pick, ktory i tak by najprawdopodobniej stracili za cenę paru zwycięstw, które w ich sytuacji i tak wiele by nie zmieniły.

Tracą i to bardzo duzo i na pewno o tym wiesz.

A to że w tym roku siedza raczej cicho? Jak nie ma kogo podpisywac to lepiej przeczekac niz walić się znów ogroomnymi sumami.

Moze GM Hawks potradfi wyciagac wnioski?

Moze widzi to czego my nie widzimy ogladając HAWKS te 3-7 razy w sezonie?

 

Odnosie sie jeszcze do naszych Bulls.

Dwa sezony temu nikt na nich nie stawiał byli rewelacją ligii. Czyli mozna awansowac do Playoffs.

Seozn temu grali sąłbo przez duzo cześc sezonu już odzywało sie głosy moze odpuścic bedzie dwa wysokie Picki, bedzie lepiej, grali do konća wywalczyli 7 seed.

Gdzie są głosy odnosnie drugiego wysokiego picku?

 

 

tak jak wielu Hawks ogladałem rzadko.

Ale wcale niezałuje.

to nie gracze mi sie nie podobja tylko sama gra! tu jest pole do popisu dla GM i kołcza1 Tam jest potencjał na wyniki, ale musi byc jakiś koncept cos trzeba wybrać a tam nie ma nic indywidualnosci troche pobiegamy jakaś fajna akcja w ataku fajnie zablokuje ale nic ponadto.

Drugi taki zespoł na kótrym za bardzo nie mogłoem patrzec to Raptors, ale o tym jak Danp dojedzie do Kanady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem edytować swojego posta dodając jeszcze jeden argument, ale odpowiedziałeś już więc rzucę to tutaj.

 

Dziwię sie Van ze reprezentujesz tak skrajnie asportowy pogląd odnosnie postawy Atlanty

ponieważ Hawks od lat prezentują skrajnie asportową postawę

 

idac dalej ...

Czymze dla LA jest pierwsza runda PLayoffs?

Ta zasłuzony i utytułowany klub zasługuje na coś więcej niz srodek stawki.

Dlaczego Kupchak nie wpadnie na tak szatański plan i wysle Kobasa na rok na urlop albo niech pozwolą mu grac to swoja indywidualną koszykówke moze akurat ciepnie 100 punków, olewac wynik i polowac na Odena.Plan chyba nawet lepszy niz te plany Lakers 2007 2009 czy jak tam juz leciało. Przeciez bedzie Mocny draft z nim beda sie liczyć już w nastepnym sezonie.

Byku czy ktoś inny uzna to za szaleństwo czy nie wierz mi w Lakers po ostatnim sezonie wszyscy od zawodników, trenerów po zarząd wierzą, że byli o jedną zbiórkę czy faul od grania w finałach konferencji z Mavs, których się w tej drużynie nikt nie obawia, ale zostawmy Lakers na odpowiednią okazję :)

 

a teraz przechodząc do sedna sprawy

po pierwsze skreslasz juz ich na starcie.

źle.

Co roku masz ekipe, która zadziwa fachowców swoja grą i wymikami ,grają lepiej niz wielu sądziło. Dlaczego od razu skreslasz Hwaks, Na stracie mają odpuscić bo i tak nie maja szans na plyaoffs?

jedna sprawa Byku Al Harrington powiedz gdyby Hawks faktycznie zależało na wygrywaniu w tym sezonie dlaczego nie chcieli nawet za bardzo słyszeć o dostaniu w zamian za niego jakichkolwiek zawodników nawet takich z kończącymi się kontraktami, którzy by im salary nie zawalali :?: ich interesował za niego wyłącznie wybór w przyszłorocznym drafcie i TE, które dostali, ale nic ich to nie kosztowało. Przecież nawet gracze Lakers z kończącymi się kontraktami jak Mihm czy Cook wspomogliby ich strefę podkoszową i poszerzyli rotację, czy jacyś młodzi gracze Warriors czy zawodnicy innych drużyn, które były zainteresowane Alem, ale Hawks to nie interesowało oni nie chcieli żadnych zawodników podkreślam nawet takich z kończącymi się kontraktami chcieli mieć pick w przyszłorocznym drafcie a coś takiego chyba trudno określać jako chęć wzmocnienia się w najbliższym sezonie.

 

GM Hawks byłby naprawde skonczonym łosiem gdyby juz na starcie skreślił budowaną przez sibie ekipe. Ja rozumiem ze gdy praktycznie nie masz szans na playoffs mozesz odpuscic (mając nadzije na mocny draft) kilka spotkan by teoretycznie przyblizyć sobie szans na wyższy numer. Ale zakładajc to przed rozpoczęciem sezonu taki GM Strzela sobie samobója.

zobacz na Cavs, którzy napalali się na Lebrona i zrobili co tylko się dało żeby zapewnić sobie odpowiednio wysoki numerek w drafcie a teraz to, że wygrali żeby to osiągnąć te 17 meczy mało kogo interesuje, ten nudny i zapomniany zespół nie dość, że pojawił się znowu na koszykarskiej mapie to jeszcze zyskał całe rzesze nowych fanów, których przyciągnął Lebron. Odpuszczanie tym bardziej nie będzie to nikogo dziwić w drużynie tak przyzwyczajonej do przegrywania jak Hawks.

 

Hawks mogli dostać za Ala kilku tanich i pożytecznych graczy, którzy poszerzyliby im skład gdyby jakiekolwiek sukcesy w najbliższym sezonie ich interesowały, ale tego nie zrobili. Trzeba również mówiąc o nich brać również pod uwagę to, że skoro tyle lat przegrywali to wybranie sobie akurat tego sezonu na poprawianie swojej pozycji w tabeli nie jest dla nich z pewnością najlepszym wyjściem skoro szykuje się draft, w którym mogą zdobyć sobie franchise playera na najbliższych kilkanaście lat.

 

Wspomniałeś o Lakers, ale kibice Lakers są przyzwyczajeni do wygrywania, Bryanta nikt by nie zmusił żeby sobie odpuścił sezon żeby mogli pozyskać jakiegoś debiutanta kibice Lakers by im tego nie darowali, wielkie halo było jak raz nie awansowali do PO kiedy prześladowały ich kontuzje i inne problemy a celowe odpuszczanie w takiej drużynie w życiu by nie przeszło. Podobnie byłoby w przypadku innych drużyn z bogatymi tradycjami i przyzwyczajonych do sukcesów, ale my tu mówimy o Hawks i chociażby to, że za Harringtona nie chcieli nikogo kto wspomógłby ich w tym sezonie jest dla mnie wystarczającym dowodem na to, że wygrywanie meczów w sezonie 2006/2007 nie jest dla nich priorytetem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym sezonie kilka druzyn ktore nie maja szans o cs powalczyc powinno grac jak najslabiej. I w takiej wlasnie sytuacji jest Atlanta. Oni raczej nie maja szans na powalczenie o PO wiec niech chociarz powalcza o 1 pick w drafcie, badz co badz w mocnym drafcie, a nzu trafi im sie pierwszy pick i wezmna Odena to w przyszlym sezonie beda mieli owiele wieksze szanse w RS a do tego maja dosc male salary co umozliwilo by im podpisacie jakiegos dobrego gracza i tak jak Van powiedzial powinni wziasc Billupsa a wtedy by mieli sklad ktory mogl by powalczyc nawet o final konferencji. Chodz to byly by raczej nadal mazenia, ale za 2-3 sezony jesli nie zrobia jakis glupich bledow w budowie druzyny i dostana po tym sezonie 1 pick, to na pewno beda mogli powalczyc o final konferencji.

Teraz to oni moga powalczyc o miesce najwyzej 10 w konferencji czyli nie maja szans na PO, wiec lepiej powalczyc o jak najlepszy miejsce w drafcie czyli o jak najgorsze miejsce w lidze. To by im sie napewno o wiele bardziej oplacalo niz walka w lidze.

Jesli maja dosc madrego Gm'a i trenera to powinni to zauwarzyc, bo to dla nich olbrzymia szansa nawet jak nie dostana 1 picka a ktoregos do 5 to i tak wzmocnia powaznie zespol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim na wstepie chcialem napisac specjalnie dla Monty'ego ze po Atlancie w moim alfabecie jest Boston a nie Philadelphia, ktory to naciskal na mnie wczoraj na gg zebym 76ers teraz opisal, to nerwusek jeden, juz sie doczekac nie moze :)

Ale zeby nie przeciagac, nadszedl czas na kolejna ekipe,

Konferencja Wschodnia

Dołączona grafika

 

przewidywany wynik w Konferencji: 9

doszli: Ratliff (Trail Blazers), Telfair (Trail Blazers)

odeszli: Dickau (Trail Balzers), LaFrenz (Trail Blazers), Green (Pacers)

 

fantasy tip: nie napalaj sie na statystyczne wyniki Telfaira, nie potrafil zostac starterem w slabiutkim Portland, a jego fatalne decyzje na parkiecie na pewno nie przysporza mu wielbicieli w organizacji Celtow

 

coaching strategy-run, run, run i jeszcze raz run, Rivers ma w koncu dwoch PG (Telfaira i roookasa Rondo), to mu pomoze w graniu szybkim tempem. Coach bedzie chcialby grac w backcourcie jak najdluzej Telfairem i Westem ale wiadomo ze nic w ataku Bostonu nie moze obyc sie bez grania przez rece Pierce'a, to ich glowna sila napedowa (i jedyna-przyp. danpa :)) Rivers chcialby dac jak najwiecej minut na parkiecie mlodziezy, celem dalszego rozwoju i wyksztalcenia koszykarskiego, ale jak mlodzi nie beda bronic to na pewno nie zawacha sie posadzic ich na samiutkim koncu lawki rezerwowych.

 

styl gry: 3

guards: 4-

forwards: 3

centers: 3-

 

rzut za "trzy":

1.Pierce po przecietnym sezonie pod wzgledem celnych FT (77.2%) poprawi swoje osiagniecia, rywale zaplaca wyzsza cene za faule

2.Pomimo ograniczonej ilosci minut rookie Rajon Rondo wygra bostonska klasyfikacje stealsow, albo bedzie tuz za liderem, spelni wazna role w defensywnej rotacji Celtow

3.Delonte West nie bedzie juz musial sie martwic o pelnienie roli "jedynki", efekt=dwucyfrowa srednia PPG

 

 

Okiem skauta:

Pierce mial wspanialy sezon, w koncu pokazal prawdziwy lidership, angazowal sie w defensywe, poprawil gre zespolowa, oczekuje sie podobnego sezonu w tym roku

Telfair nie wydaje sie odpowiedzia na braki na pozycji PG, duzy plus to jednak mozliwosc przesuniecia Westa na "dwojke", gdzie moze on grac dlugo bez pilki

Ratliff jest niedocenianym wzmocnieniem strefy podkoszowej Celtow, wciaz ma troche paliwa w baku, i nie bedzie musial sie martwic o zdobywanie punktow, bedzie robil to co potrafi najlepiej, czyli zbierac i blokowac

Kazdy gada o Jeffersonie ktory ma sie w 3 roku gry w koncu przelamac, ale to Kendrick Perkins (podpisal extension-przyp. danp) bedzie czlowiekiem od zdobywania pkt spod kosza

 

ps-kolejna ekipa pod koniec tygodnia (piatek, sobota), zobacze jak sie wyrobie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja akurat w tym wypadku wziąłbym stronę Byka, bo jakos nie chce mi się wierzyc w takie założenia jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, nie chce mi się wierzyć w takie założenia wogóle, bo co trener mówi do zawodników: "Chłopaki w tym sezonie odpuszczamy, walczymy o pierwszy numer draftu, więc za mocno się nie przykładajcie" :?

Dla mnie to jest niedorzeczne, przecież Hawks to jest bardzo młody zespół i w tej drużynie praktycznie każdy zawodnik cały czas się rozwija, Johnson w poprzednim sezonie w miarę ciągnął ten zespół, rzucał ponad 20 punktów w meczu, ale ta gra wyglądała kiepsko. lae teraz może być już zupełnie inaczej, nie mówię, że będą walczyć o PO, ale trzeba wziąc pod uwagę, że taki np. Josh Smith bedzie rozgrywał dopiero swój trzecie sezon w NBA i na pewno zanotuje kolejną poprawę swoich statystyk, wiele można się też spodziewać po Marvinie, drugoroczniak z dużymi ambicjami, jest tez Clakston, więc ich skład nie wygląda wcale źle, ale jest w tym składzie bardzo duzo niewiadomych, bo nie wiadomo czy ten Williams czy Smith, bęą grali tak jak się od nich oczekuje i czy będą się ciągle doskonalili, wielu było przecież takich którzy zatrzymywali się w pewnym momencie albo nawet cofali.

Ja stawiałbym w tej chwili Hawks przed Bobcats i przed Knicks, a może będą w stanie jeszcze kogoś wyprzedzić, jeśli ich zawodnicy o których pisałem wcześnie zaskoczą dobrą grą to na pewni Jastrzęnie są w stanie powalczyc o coś więcej niż pierwszy numer draftu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak żebyśmy mieli jasność ja wcale nie pochwalam tego odpuszczania, o którym piszę, ale po prostu zachowanie Hawks sprawia, że jestem prawie pewny, że tak właśnie zamierzają postąpić.

 

Ja akurat w tym wypadku wziąłbym stronę Byka, bo jakos nie chce mi się wierzyc w takie założenia jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, nie chce mi się wierzyć w takie założenia wogóle, bo co trener mówi do zawodników: "Chłopaki w tym sezonie odpuszczamy, walczymy o pierwszy numer draftu, więc za mocno się nie przykładajcie" :?

Zobacz jaki tam mają w zarządzie burdel ciągle się wykłócają o to ile i czy w ogóle wydawać jak grasz w Hawks i widzisz, że mimo sporej wolnej kasy w salary klub nie starał się nawet latem o żadnego porządnego FA ściągnął w zasadzie dwóch role playerów, poza tym sami mieli jednego z najlepszych wolnych agentów tego lata nie chcieli go zatrzymać ze względu na młodszych graczy na jego pozycji to spoko, ale co mają sobie myśleć pozostali zawodnicy w drużynie kiedy klub puszcza ich drugiego strzelca nie starając się nawet dostać w zamian kogoś kto pomógłby im w tym sezonie :? przecież tu przekaz jest jasny i czytelny a w takiej drużynie jak Hawks naprawdę Graboś nie potrzeba będzie jakiś specjalnych zabiegów żeby te porażki same przychodziły przecież tu wystarczy samo posiadanie tak dużej ilości młodych graczy i pozwalanie im na spokojne popełnianie błędów i uczenie się na nich, słaba defensywa i teraz dodatkowo po odejściu Ala brak kogoś kto oprócz Johnsona dostarczałby w miarę regularnie punkty i o zwycięstwa będzie trudno żadnych specjalnych tekstów trenera o tym, że odpuszczamy sobie nie będzie potrzeba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim na wstepie chcialem napisac specjalnie dla Monty'ego ze po Atlancie w moim alfabecie jest Boston a nie Philadelphia, ktory to naciskal na mnie wczoraj na gg zebym 76ers teraz opisal, to nerwusek jeden, juz sie doczekac nie moze

A co maja powiedziec fani Wizards :D

 

Wracajac do bostonu to druzyna ktore jak najszybciej chce nawiazac do osiagniec z lat '80 w 2003 roku buli blisko ale wiadomo swietna wtedy druzyna Nets (cos takiego jak teraz pistons) nie dali wiele pograc Bostonowi.

 

Celtowie maja prawdziwego lidera (pierce) talenty - sa nieco wieksze niz w Hawks (green rondo perkins itd.) i zawodnikow od czarnej roboty (Ratliff) pewnie znowu powalcza o PO teraz wydaje sie to bardziej mozliwe

jednak 9 miejce jest dosc obiektywne.

 

Boston to sympatyczna druzyna i licze ze cos ugraja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie pisanie o atlancie jako zespowi ktory przegrywa jest NIEDORZECZNE.

rozumiem mechanizmy draftow duncanowskich i bronowskich ale nie przesadzajmy...

rozumiem ze widzicie to tak...kazdy z graczy sluch trenera zeby umoczyc dupe zamiast walczyc abmitnie jesli nie dla zespolu to dla kontraktu.

na prawde chcecie mi powiedziec ze nowy Shelden uslyszy od razu PRZEGRYWAJ?

na pewno nie!

 

1. chlopcy powalcza ( ale zgadzam sie sklad waski, a lawka rezerwowych gorsza od LAL :wink: )

2. jesli slabo zaczna to moze rzeczywiscie zawalcza o Odena ale na razie tego na pewno nie planuja

3. dlugie kontrakty i pasywnosc na rynku FA zalezy od wlascicieli ktorzy za zadna cholere nie chcieeli wtdac $ ( raz wydali na JJ i uwazaja ze styka) ich prawo.....

4. to po co podpisywali by JJ? gracz niebezpieczny dla nich w walce o odena bo 3-4 mecze zrywem moze urwac najlepszym...

Billups w Hawks? Nie dadza mu sporej kasy jak kazdemu w tym roku....

 

BOSTON - bardzo ciekawa druzyna ( robi sie powoli moja ulubiona na Wschodzie, jesli Rondo dobrze bedzie bronic, Sebasttian pokaze ze to PTB jest organizacja niszczaca talenty a Gerald Green i Allen zacznie grac widze ich na 8-9 pozycji Wschodu.......

tylko czy mozna jeszcze lepiej zagrac niz rok temu (PP)?

 

z nastepnymi zespolami oczywiscie czekamy na pomyslodawce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja twardo obstaję przy swoim- Boston w moim odczuciu może postarać się o niespodziankę i być czanym koniem Wschodu. W porównaniu z poprzednim RS jest lepiej. Sebastian myślę, że podniesie swój poziom gry, bo po pierwsze grał w PTB, a po drugie był po kontuzji o czym wielu zapomina (co jednak nie zwalniało go z większej walki o S5). Mi się ten zespół podoba. W przeciwnieństwie do Hawks mają prawdziwego (a nie bogatego) lidera, mają naprawdę perspektywistyczną ławkę opartą na młodzieży, ale wspieraną przez starych wyjadaczy, którzy wiedzą co to znaczy gryźć parkiet. Ławka też wygląda ciekawie. Ratliff (jeśli nie będzie starterem) przyniesie im duuużo porzytku w obronie, a Wally jako joker wychodzący z ławy naprawdę powinien być przydatną bronią ofensywną. No i Al Jefferson- gwiazdą nie będzie, ale jest solidny. Skauci za dużo od niego wymnagali, a to ciekawy grajek, który robi małe ale jednak postępy (w sumie nie wiem czemu ale wolałbym jego niż Marva). Z tego co widziałęm to obiecujący chłopak, który może z ławki wnieść trochę energii. Ja bym ich postawił w czołowej ósemce Wschodu o co zwłaszcza w ich dywizji nie jest trudno. Zajęcie pierwszego miejsca może nie jest pewne, ale wywalczenie drugiej pozycji już bardzo. A jak wiadomo na Wschodzie wystarczy mieć 50% i grać nawet z szóstką :wink:

 

Tylko coaching do mnie nie przemawia. Cenię Riva, ale ten zespół ma bardziej defensywny potencjał

 

Dla mnie powinni być ósmym zespołem Wschodu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o Boston Celtics to zaczne od dobrych ruchów Ainge'a czyli pozbycię sporych kontraktów Blounta i LaFrentza. Nierozumiem natomiast wyminienie atletycznego, wszechstronnego gracza Rickiego Davisa za white-shootera i tylko shootera Wallego Szczerbiaka. Wally zawiódł grał jednowymiarowo i do tego kontuzja kolana.

- Ale patrząc na Celtów obecnie to myśle że nie wejdą do PO. Nie przekonuje mnie pozyskanie Telfaira. Kolo jak napisał Danp nie mógł przebić się do S5 w Blazers. W Blazers nie raz kiedy dostał sporo minut grał fatalnie rzucał po parę punktów, mało asystował w ciągu 2 lat w NBA tylko 3,5 ast nie wiem czy ten zawodnik był wart oddania prespektywicznego Foya. Na plus to pozyskanie Ratliffa, przyda im się taki shotblocker który ostatnio twierdzi że zaszokuje kibiców Celtics swą grą, że jeszcze coś potrafi. Choć i tak najlepsze lata już zasobą to jednak coś potrafi dużo nie rzuca ale Celtach ma kto zdobywać punkty choć mógłby więcej zbierać to ogólnie wzmocnienie strefy pokoszowej. Drugi center Perkins niezły zawodnik dobrze zbudowany, dobre ręce . W ostatnim sezonie zrobił postępy zaczął grać w obronie, troche astytować ale jego wada jak na kolejnego grajka podkoszowego to mało zbiera 5.9zb. W Celtics właśnie brak solidnego centra który rzuciłby troszkę pkt i zbierałby sporo piłek.

W lato mogli powalczyć o Nazra bo potrzeba im centra z krwi kości bo strefa podkosza w Bostonie wygląda nie zaciekawie, czekam na wybuch talentu Al'a ale nie licze na to. O Powe i Rondo wiem tylko tyle na jakich grają pozycjach. Powe to skrzydłowy mam nadzieje że coś więcej potrafi niż rudzielec Scalabrine, bo brak solidnego zmiennika dla Wally'ego. Na SG Pierce którego extension troche blokuje finansowo Celtów, ale pokazał że potrafi być liderem i grać w końcowych sytucjach. Jako zmiennicy Green i Allen. Obaj młodzi choć jescze nie pokazują to co się po nich spodziewano choć może w niedługim czasię się przekonamy.

Na PG West miłe zaskoczenie miałem jego osobą w zeszłym sezonie. Kiedy w końcu dostał miejsce w s5 pokazał na co go stać. Potrafi asystować, potrafi skraść piłkę i rzucić punkty. Tuż za nim wspomnnay wcześniej Telfair niezły grajek ale nic więcej, raczej gwiazdą się nie stanie co najwyżej kimś pokroju Dereka Fishera czyli solidnego bench playera.

Reasumując do PO to jeszcze nie w tym roku. Młodzi się jeszcze rozkręcają, brak prawdziwego centra, a Wally to nie partner dla Pierce'a. Wally tyle co potrafi rzucać, a od tego jest Paul któremu potrzebny jest ktoś taki jak wcześniej Davis gracza który jest wszędzie. Jeśli chodzi o miejsce to wydaje mi się oczko niżej gdyż 9 to raczej będzie należeć do Raps lub Magic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Celtics raczej właśnie tak w okolicach 9-10 miejsca w konferencji, drużyny, które awansowały w ostatnim sezonie do PO albo się wzmocniły albo utrzymały poziom albo ostatecznie nie osłabły na tyle żeby Celtics mieli ich wyprzedzić a tu jeszcze przecież powalczyć powinni Magic czy Sixers a nie powinni za bardzo odstawać również młodzi Raptors czy Bobcats.

 

Pierce to bardzo dobry zawodnik chyba jeden z najbardziej niedocenianych graczy obecnie, możliwe, że nawet najbardziej niedoceniany gwiazdor, ale on potrzebuje do pomocy kogoś o statusie prawie All-Stara, niekoniecznie drugą gwiazdę, ale jednak gościa, który pomógłby mu w ciągnięciu tej drużyny i jeśli, któryś z młodych graczy tej drużyny nie stanie się kimś takim to jakoś nie bardzo widzę Celtów w PO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.