Skocz do zawartości
kore_old

Futbol europejski

Rekomendowane odpowiedzi

Zescie kurna czepili sie tego Iniesty... ja pierdziele... :?

 

Czy do Ciebie Maciek nie dociera to co wczesniej powiedzialem ??

 

Po pierwsze zaczales mi wpierac i sam sobie bezsensownie wmawiac że chodzi tu o Inieste... Nawet gdy zaprzeczylem to nie poskutkowało...

 

Juz ktorys raz wmawiasz mi slowa ktorych nie wypowiedzialem !!!! I ja juz ktorys raz Ci to udowadniam mowiac jak bardzo tego nienawidze.

 

Napisalem dokladnie tak:

 

mysle ze nazwiska ktore wymienilem a Ty podwazyles robią i tak lepsze wrazenie od niektorych poprzednich (jak chocby Cisse, Blanc)

Ty:

 

nie wiedziałem, że jest ktoś na świecie, dla kogo nazwisko Iniesty robi większe wrażenie niż nazwisko Laurenta Blanc

 

Ja:

 

Uscislając - nie chodzilo o samego Inieste.

 

Ty:

 

Buahahaha no nie moge. Stawiać Iniestę nad legendę piłki nożnej jaką jest Laurent Blanc

ps.Oczywioscie zdanie z :winkiem: pomijam bo to był oczywisty żart, czego wink jak i stwierdzenie umieszczone pod tym zartem sa dowodami...

 

ps2. naprawde tak oczywiste rzeczy trzeba tlumaczyc? :?

 

ps3. zeby bylo jasne - nie uwazam Blanca za zadnego herosa, ale o tym juz w innym poscie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bez cytowania

 

oczywiście, nie chodzi o Iniestę ani też o Fabregasa czy innego zawodnika :roll: dla mnie "wink" to taki przeciwnik, a nie żadna tam oznaka że ktoś żartuje, a jeśli ty prowadzisz Kore kilkupostową wymianę zdań by potem powiedzieć, że żartujesz to może z góry pisz co jest na serio, a co nie bo nie wiem czy z Joe Cole'm i innymi to też nie są jaja

 

druga sytuacja w przeciągu kilku dni gdy coś piszesz a potem oskarżasz mnie o "zaczales mi wpierac i sam sobie bezsensownie wmawiac "

 

 

 

a tak na marginesie to dziś opublikowany został kolejny ranking z cyklu "uśmiechnijmy się z politowaniem" czyli zestawienie zrobione przez IFFHS :lol: żal komentować w ogóle :) ale tego rankingu od kilku lat nikt poważnie nie traktuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bez cytowania

 

oczywiście, nie chodzi o Iniestę ani też o Fabregasa czy innego zawodnika :roll: dla mnie "wink" to taki przeciwnik, a nie żadna tam oznaka że ktoś żartuje, a jeśli ty prowadzisz Kore kilkupostową wymianę zdań by potem powiedzieć, że żartujesz to może z góry pisz co jest na serio, a co nie bo nie wiem czy z Joe Cole'm i innymi to też nie są jaja

 

druga sytuacja w przeciągu kilku dni gdy coś piszesz a potem oskarżasz mnie o "zaczales mi wpierac i sam sobie bezsensownie wmawiac "

 

 

 

a tak na marginesie to dziś opublikowany został kolejny ranking z cyklu "uśmiechnijmy się z politowaniem" czyli zestawienie zrobione przez IFFHS :lol: żal komentować w ogóle :) ale tego rankingu od kilku lat nikt poważnie nie traktuje :)

To jest problem slowa pisanego i emotek... akurat wydawało mi się że logicznie rzecz biorąc zdanie z :winkiem: wygladalo na zart gdy potem padlo stwierdzenie bez winka i zaprzeczajace poprzedniemu :>

 

No ale ok, postaram sie pisac jasniej i kiedy bedzie zart, bede pod spodem zaznaczal cos w stylu "A TAK POWAŻNIE MÓWIĄC"...

 

Swoją drogą, mozesz podrzucic linka do tego rankingu? nie moge tego nigdzie znalezc :roll:

 

thx

 

ps. akurat ze wole Inieste od Cole'a to nie byl zart ;-) (i ten wink tez nie jest zartem, to tlyko taki lekki usmiech :P)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

akurat ze wole Inieste od Cole'a to nie byl zart ;-) (i ten wink tez nie jest zartem, to tlyko taki lekki usmiech :P)

Dobrze, ze powiedziałeś bo akurat zabrzmiało i brzmi jak żart..

 

Ciekawi mnie co ten Iniesta ma czego nie ma Cole? :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kończąc wątki niezwiązane z tematem za bardzo rozpoczne nowy ;)

 

 

czwarta kolejka Premiership zapowiada się bardzo... sensacyjnie ;) cztery mecze wybijają się na pierwszy plan

 

Derby Liverpool'u - Na Goodison Park, "The Reds" zmierzą się z gospodarzami, Evertonem. Obie ekipy w trakcie sesji transferowej nie skąpiły grosza i aspiracje obu zespołów z dzielnicy Merseyside są spore choć nieco odmienne - FC Liverpool mierzy w obiecany przez Beniteza tytuł mistrza Anglii, natomiast podopieczni David'a Moyes'a marzą o rozbiciu "wielkiej czwórki" i awans do Ligi Mistrzów ;) Będę "sercem" z Evertonem, a dlaczego :?: nie dlatego, że lubie ten klub, nie dlatego, że lubie piłkarzy tego klubu, nie dlatego że "kibicuje się teoretycznie słabszym", a dlatego, że bardziej podoba mi się filozofia budowania drużyny którą prezentuje David Moyes, aniżeli ta którą wciska na chama w "The Reds" Rafael Benitez ale o tym napisze coś jeszcze w dalszej części ;)

 

faworytem spotkania jest... remis :) i takim też rezultatem w moim przekonaniu ten mecz się zakończy

 

 

Arsenal - Middlesbrough

NIE MA drugiej drużyny w Premiership, z którą Arsenal tak bardzo lubi się potyczkować jak ekipa z Riverside Stadium. "Kanonierzy" rok rocznie masakrują na własnym obiekcie tychże rywali, aplikując im dużą liczbę bramek. Jak będzie tym razem :?: Arsenal nie gra już na tym pechowym dla graczy "Boro" stadionie Highbury więc może być ciekawie ;) przypomne tylko, że Arsenal w tych rozgrywkach nie radzi sobie z drużynami, które w poprzednich latach dostawały od ekipy Arsene Wengera systematycznie "baty" ;) póki co Arsenal się kompromituje w lidze, fani tego klubu są zaniepokojeni sytuacją zarówno kadrową jak i "tabelową" że tak powiem ;) bo kto powiedział, że Julio Baptista musi być wzmocnieniem dla klubu Premiership :?: że William Gallas stworzy mur z Kolo Toure tego pokroju co z Terry'm :?: Nie ma wątpliwości co do tego, ze Arsenal jest najsłabszy od wielu lat, a do tego Wenger całkowicie chyba stracił koncepcje i idzie w ślady Beniteza, który również hurtowo robi transfery i myśli, że zbieraniną tzw. południowców można zawojować Anglię ;)

 

Niespodzianka, a nawet sensacja wisi w powietrzu

 

 

Chelsea - Charlton

Sam nie wiem dlaczego ten mecz jest dla mnie tak ciekawy... może dlatego że na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się jasne i nie zmienia tego w większym stopniu nawet fakt, że od kiedy na Stamford Bridge zawitał "wujek Romek" to Charlton jest jedną z bardzo nielicznych ekipy, które wywiozły z tego obiektu punkty w Premiership ;)

 

Mecz tak oczywisty i przewidywalny, że aż... nieprzewidywalny i fascynujący :P

 

 

Man. United - Tottenham

Stagnacja i kosmetyczna korekta pierwszych w trakcie okna transferowego i istne szaleństwo i szał zakupów u drugich :) Sir Alex Ferguson nawoływał przed sezonem piłkarzy swego zespołu, by jak za dawnych lat, uczynili z Old Trafford twierdzę, na którą strach było przyjechać. Póki co się udaje (nawet biorąc pod uwagę fakt, że tylko mecz z Fulham "Czerwone Diabły" grały u siebie) i United są samodzielnym liderem ale... nie licząc sparingów to będzie pierwszy bardzo poważny sprawdzian gospodarzy, kandydatów do mistrzowskiego tytułu ;) Tottenham gra w kratkę, a kratka układa się tak, że teraz kolej na dobry mecz ;) co prawda piłkarze Manchesteru United znajdują się praktycznie bez wyjątku w świetnej formie i dypozycji ale... brak Rooney'a i Scholes'a może wreszcie się odbić na wyniku ;) pewne jest jedno - jeśli trzy punkty zostaną w "Teatrze Marzeń" to piłkarze Fergusona będą w takim gazie, że trudno ich będzie zatrzymać, szczególnie właśnie z uwagi na podbudowane morale ze względu na wyniki, jak i powrót dwóch, jakże ważnych zawodników pierwszego składu ;) ale czy tak będzie? Mam co do tego wątpliwości, których nie potrafie uzsadnić racjonalnie szczególnie w obliczu powyższych faktów

 

Przewiduje radość piłkarzy Tottenhamu po końcowym gwizdku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michalik nie bede sie tutaj rozpisywal ale rownie dobrze mozna zapytac vice versa...

 

A nie bede sie rozpisywal bo nie o tym chcialem...

 

Zapewne znacie juz afere z Gallasem...

 

Raymond Domenech, trener francuskiej reprezentacji piłkarskiej, za "skandal" uznał oficjalny komunikat Chelsea FC na temat opuszczenia klubu przez Williama Gallasa. Także sam zawodnik skrytykował władze klubu, w którym grał przez 5 lat.

Władze mistrza Anglii twierdzą, że reprezentacyjny obrońca Francji groził, że strzeli samobójczą bramkę i dostanie czerwoną kartkę za umyślny faul w ligowym meczu przeciwko Manchester City. Szantaż miał według władz Chelsea zmusić klub do transferu, do którego ostatecznie doszło. Gallas został zawodnikiem Arsenalu.

 

- Władze Chelsea powinny się wstydzić, że mogą twierdzić, a nawet wyobrażać sobie, że William mógłby zdradzić swoją drużynę w tym meczu. To skandal. On w ciągu lat dowiódł, że jest lojalny wobec zespołu - powiedział selekcjoner reprezentacji, która w Clairefontaine przygotowuje się do meczu przeciwko Włochom w eliminacjach do mistrzostw Europy.

Sam piłkarz powiedział, że choć był zdecydowany by opuścić Chelsea, nigdy nie groził strzeleniem samobójczej bramki. - Nie dziwi mnie to, że tego rodzaju oświadczenia wychodzą od nowych władz klubu. Nawet jeśli ci ludzie mają wiele pieniędzy, brakuje im stylu.

Po prostu kwintesencja.

 

Kolejny (ktory to juz?) dowod na buractwo Chelsea i kolejny (ktory to juz?) powod by ich nienawidzic.

 

Dodam tylko ze z latwoscią jestem w stanie uwierzyc Gallasowi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam tylko ze z latwoscią jestem w stanie uwierzyc Gallasowi...

Ja tam Gallasowi nie wierze. Od roku domagał się transferu, ale był tak pożytecznym piłkarzem w Chelsey, że Londyńczycy chcieli nim grac, mimo tego, że kończy mu się kontrakt i odejdzie za darmo. Chcieli go, żeby tylko grał na 100% swoich możliwości. Szkoda, ze Gallas próbował się domagać transferu w taki sposób.

 

Dziwi mnie też, że on ciągle powtarzał: "Chce odejść do Milanu", "chce grać w Włochach", "Chce odejść z Premiership" a tu nagle londuje w innej drużynie, ale nie w innym kraju, nie w innej lidze nawet nie w innym mieście. Gallas chciał kasy, nawet na stronie Arsenalu (jakiejś polskiej) pisało, że chciał zarabiac więcej niż Henry, jednak zgodził sie na mniejsze zarobki ok.80 tyś funtów/tyg. bo jego odejście z Chelsey wisiało w powietrzu, rok by nie pograł i pewnie nie zarobił by nawet 80% w/w sumy.

 

Z drugiej strony też głupota, ze Jose nie wystawiał go jako środkowego obrońcy w parze z Terrym a upychał go na lewą czy prawą obronę... Ale nie był to powód, żeby w taki sposób domagać się transferu..

 

Ja mu nie wierze, wierze włodarzom Chelsey. Nie spodziewajmy się też, ze Gallas to wszystko potwierdzi, ale nie zaprzeczył, powiedział tylko, że "Chelsea nie ma klasy" - ciekawe w czym? W tym, że go nie sprzedali gdy chciał czy w tym, że powiedzieli wszystko glośno?

 

ps. Kore dla mnie Joe Cole to jeden z najlepszych pomocników w Angli. Dla mnie jest lepszy od Lamparda który w Chelsey podobno coś tam gra (jakoś mi się jego gra nie widzi), w reprezentacji Anglii daje dupy. A ten pierwszy spokojnie, świetnie gra w reprezentacji, nawet wtedy gdy nie ma miejsca w składzie bo trzeba grać nowymi nabytkami za ileś tam kasy (Ballack, SWP, Robben, Kalou ). Dla mnie Joe jest napewno najlepszym pomocnikiem ofensywnym w Chelsey (drugim najlepszym pomocnikiem po Essienie) i mówiąc szczerze kocham jego gre, i zawsze jest moim pierwszym nabytkiem w kazdym kolejnym FMie czy CMie :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie wierze ani Gallasowi, ani Chelsea :) wiadomo bylo i nikt z tego tajemnicy nie robil, ze Gallas chce odejsc z Chelsea za wszelka cene:

- byl odsuwany od kadry pierwszego zespolu za nieprofesjonalne zachowanie

- nie przychodzil na treningi

- odmawial gry w rezerwach

- nie wylecial na tournee z zespolem

- mowil agentowie, ze ma stanac na rzesach byle mogl odejsc z Chelsea

- probowal wykupic swoj kontrakt (swoja karte) z Chelsea wykorzystujac niektore zapisy w regulaminie miedzynarodowym

 

 

wiec dlaczego mialbym wykluczac calkowicie mozliwosc wypowiedzenia przez niego sentencji o strzelaniu samobojczych bramek :?: na logike to biorac jest to mozliwe i bardzo prawdopodobne, przeciez emocje towarzyszyly tej sprawie przez ponad dwa i pol miesiaca

 

 

DZIS DZIEN Z PREMIERSHIP W CANAL+ :!:

 

13:45 Canal+Sport

Everton - FC Liverpool

 

18:10 Canal+Sport2

Manchester United - Tottenham

 

o ile o transmisji derbow dzielnicy Merseyside wiedzialem od dawna, o tyle o tej drugiej dowiedzialem sie przed dwoma dniami :) mecz ten nie byl podswietlony na zolto, ani tez w Sport+ nie zauwazylem wzmianki o tej transmisji wiec taki bonusowy meczyk genialnej ligi Premiership to super sprawa :)

 

 

 

 

 

ANFIELD ROAD do lamusa :!:

 

FC Liverpool dostal zgode od wladz miasta na budowe nowego obiektu sportowego przy Stanley Park ;)klub wydzierzawil tereny do roku... 3005 :) 114 lat na Anfield Road to kawal historii jednak nadszedl widocznie czas na zmiany ;) szkoda, bo ja jestem sentymentalny i wolalbym zeby LFC zostalo na obecnym obiekcie i jedynie go unowoczesnilo no ale... ich sprawa ;) stadion zostanie ukonczony za nieco ponad 27 miesiecy ;) pomiesci 60 000 widzow :)

 

 

REKORD FREKWENCJI PREMIERSHIP :!:

 

Padnie dzis na Old Trafford w Manchesterze :) komplet 76 tysiecy kibicow ma zasiasc dzis podczas spotkania z Tottenhamem :) co ciekawe, kazdy kto sledzi premiership o tym wie ale i tak powiem, ze frekwencje na Old Trafford zawsze psuja...kibice gosci, ktorzy nie wykorzystuje puli wejsciowek ktore im przysluguja :) kibice United zawsze stawiaja sie w komplecie i dlatego tez, stadion jest zawsze zapelniony niemalze do ostatniego miejsca :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie wierze ani Gallasowi, ani Chelsea Smile wiadomo bylo i nikt z tego tajemnicy nie robil, ze Gallas chce odejsc z Chelsea za wszelka cene:

- byl odsuwany od kadry pierwszego zespolu za nieprofesjonalne zachowanie

- nie przychodzil na treningi

- odmawial gry w rezerwach

- nie wylecial na tournee z zespolem

- mowil agentowie, ze ma stanac na rzesach byle mogl odejsc z Chelsea

- probowal wykupic swoj kontrakt (swoja karte) z Chelsea wykorzystujac niektore zapisy w regulaminie miedzynarodowym

 

 

wiec dlaczego mialbym wykluczac calkowicie mozliwosc wypowiedzenia przez niego sentencji o strzelaniu samobojczych bramek Question na logike to biorac jest to mozliwe i bardzo prawdopodobne, przeciez emocje towarzyszyly tej sprawie przez ponad dwa i pol miesiaca

Wszystko ladnie, wszystko pieknie, moze i w normalnych okolicznosciach budziloby to jakies watpliwosci i podejrzenia. :) Ale tutaj mamy do czynienia z Chelsea; klubem kompletnie bez klasy i jakosci, gdzie kazdy działacz i czesc graczy to poziom buraka z widłami blokujacego droge.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm Kore nie wiem dlaczego ty jestes tak negatywnie nastawiony do Chelsey. No mają kase no i co z tego? Czy odrazu nie muszą mieć klasy? Pisze o Chelsey jak o śmieciu, drużynie która nie ma tradycji, która nie ma histori która nie ma nic... Kur.. mac dla mnie ten zespól wyrobił sobie klase już dawno temu. Ja za czasów Zoli, Vialli , Petrescu, Leboeuf, Wise, Di Matteo, DeGoeya (dobra nie wiem jak to się pisze, ale po polsku brzmiało komicznie :twisted: ) uwielbiałem ich gre - i nie dam na nich tak bluzgać. Może nie podobaja mi sie ich teraźniejsze transfery, wywaliłbym poł składu (Ballack, SWP, Drogba, Robben, Carvalho, Cole A.) ale dla mnie Chelsea to drużyna która wyrobiła sobie już swoje "imię", mam dla nich cholerny sentyment i nie spotkałem się z zlym traktowaniem zaowników (np. Geremi mało kiedy gra ale jest zadowolony, mają kase to starszy zawodnicy dostają większe kontrakty) więc nie wiem czemu miałbym nie wierzyć własnie im a tylko Gallasowi. Dobremu zwodnikowi, bo jest dobry - ale swojego oddania do zespołu nigdy do końca nie pozkazał, nigdy nie powiedział, ze zależy mu na grze w dużynie. To czemu ja mam mu wierzyć, ze został zle potraktowany? Może został zle potraktowany bo nie otrzymał oferty na kontrakt w wysokosci takiej jak Terry, Sheva, Ballack czy Lampard? :roll:

 

Ps. Czy któryś z sprzedanych zawodników mówił coś złego na Chelsey?

W tym roku:

 

- Huth zadowolony, ze pozwolili mu odejść.

- Crespo tęsknił za Włochami, to go wypożyczyli (zadowolony).

- Duff obawiał się o miejsce w skłdzie (sprzedany i zadowolony).

 

Zadne z w/w trójki nie robił żadnych foch, powiedział, ze chce odejść został sprzedany/ wypożyczony - klub i zawodnik jest zadowolony. To jednak Chelsea potrafi mieć klasę i gdy ktos poprosi o transfer to potrafią go godnie sprzedać? Czy mi się tylko wydaje? A moze mam urojenia? 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz urojenia.

 

Klasa o ktorej tutaj mowimy kolego to cos wiecej niz wyrobienie sobie marki. Klasa to styl, klasa to dostojnosc, klasa to przede wszystkim wyrafinowana kultura. A Chelsea to kultura chamstwa i buractwa, ostoja tego co w dzisiejszej pilce najgorsze - buty, pychy, chciwosci, oszustwa i lamania wszelkich zasad dobrego smaku :?

 

Nie wiesz o co mi chodzi? Widocznie malo czytasz o pilce. Poszukaj sobie historii zwiazanych z kupnem Ashley Cole'a, Mikela, młodzików Leeds, wywiadów z Kenem Batesem, wypowiedzi Mourinho po dowolnym meczu (a takze jego wypowiedzi nt. bylego klubu FCPorto), tego jak miesza wszystkich bezczelnie z błotem nie majac sobie nic do zarzucenia. Przy odrobinie szczescia znajdziesz informacje o "taktycznych" zagrywkach Chelsea przedmeczowych jak i meczowych, o "różowej" przeszłości Abramowicza, o całym snobizmie zarządu itp. Jesli tylko bedziesz chcial, na kazdym kroku znajdziesz potwierdzenie moich slow. Ale widac nie chcesz, bo przez sentyment, prawda zbyt w oczy kole.

 

PS. A gdzie niby Chelsea miala wyrobioną klase (o sportowej tu juz chyba mowimy) z Zolą i Di Matteo ?? OK, zdobyli ś.p. PZP, ale ile druzyn przecietnych lub bardzo przeciętnych ten puchar zdobywało. Byli dobrzy przez jeden rok. Nie chce tutaj deprecjonowac ich zbyt mocno bo walczyli ale na okreslenie "klasowa druzyna" trzeba sobie czyms wiecej zasluzyc. A reszta lat (bo mowiles o "czasach Zoli" wiec pewnie miales na mysli spory okres czasu)?. Czy z powodu tego ze rokrocznie albo odpadali z fazy grupowej LM, albo do niej w ogole nie wchodzili mozemy mowic ze zdobyli klasę? Czy z powodfu tego ze gdy juz udalo im sie wejsc do fazy pucharowej to dostawali 1:5 ?? Wg tych samych kryteriow "klase, historie i tradycje" ma i Celtic, i Porto, i Monaco, i Sparta i CSKA, i Galatasaray i dziesiątki innych klubow jakie tylko sobie wymyslisz.

 

Sorry, ale takie glodne kawałki to ja łykałem jakieś 10 lat temu...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pierwszy mecz za nami :) Everton pokazał Benitezowi, że na wyspach mają grać wyspiarze, a nie południowcy :) świetny mecz Evertonu i zwycięstwo 3-0 :)

 

ostatnia bramka autorstwa Andy Johnson'a była bardzo kuriozalna :lol: Lee Carsley zdecydował się na strzał z 22 metrów, Reina broniąc ten strzał podbił piłkę do góry i ta leciała wysokim łukiem do bramki. Reina chciał ratować sytuacje i w pełnym biegu w kierunku linii bramkowej próbował (sam chyba nie wiedział co chce zrobić) piłkę najpierw łapać a potem przerzucić nad poprzeczką :lol: efekt tego był taki, że wypuścił piłkę wprost na głowę "AJ" a ten z 30 cm wpakował piłkę do siatki, za co jeszcze Reina (myląc jego głowę z piłką) złapał go za głowę :lol:

 

3-0

2x Johnson + Cahill :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brawo, brawo i jeszcze raz brawo dla Evertonu, bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy, szczególnie, że w doliczonym czasie gry rzadko spotykany błąd popełnił Reina. chociaż Benitez i tak zapewne nic nie zrozumie i nadal będzie stawiał na swojego rodaka, a forma Dudka będzie cały czas zjeżdżała po równi pochyłej. Bardzo mnie to denerwuje, Dudek przez Beniteza stracił już praktycznie półtora roku swojej kariery, przez to nie pojechał na MŚ, teraz przyjeżdża na kadrę zupełnie bez formy i gra tak jak w meczu z Finlandią, a jak widać Reina nawet grając regularnie w lidze angielskiej potrafi popełniać błędy jeszcze gorsze niż Dudek w meczu z Finami.

Ogólnie Liverpool zagrał dzisiaj bardzo słabo i chyba już na początku sezonu można ich skreślić z walki o mistrzostwo, od początku sezonu grają słabo i dzisiaj zostali klasycznie zgaszeni przez Everton. I nie ukrywam, że cieszy mnie błąd Reiny przy trzeciej bramce, bo to pokazuje, że Jose wcale nie jest lepszy od Dudka na boisku, ale gra dlatego że jest Hiszpanem tak jak Benitez.To tyle w tym temacie. :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem zaskoczony tym w jakim stylu Liverpool przegrał ten mecz, zważywszy na fakt ile czasu byli w posiadaniu piłki i ile strzałów oddali na bramke Evertonu. Mojemu Liverpoolowi zabrakło poprostu szczęścia, a Gerrard to prawdziwy pechowiec tego meczu, tak piękne akcje i słupek lub cm obok słupka.

 

Everton oddał mało strzałów, ale jak widać byli skuteczni w tym meczu pod bramką. Reina zawalił tą trzecią bramke strasznie...

Reina broniąc ten strzał podbił piłkę do góry i ta leciała wysokim łukiem do bramki. Reina chciał ratować sytuacje i w pełnym biegu w kierunku linii bramkowej próbował (sam chyba nie wiedział co chce zrobić) piłkę najpierw łapać a potem przerzucić nad poprzeczką :lol: efekt tego był taki, że wypuścił piłkę wprost na głowę "AJ" a ten z 30 cm wpakował piłkę do siatki, za co jeszcze Reina (myląc jego głowę z piłką) złapał go za głowę :lol:

 

On chciał ją wybić z linii bramkowej a nie nad poprzeczke, ale zrobił to zajebiście fatalnie, bez sensu stracona bramka, Reina zauważyłem ostatnio nie jest w dobrej formie... może czas na Dudka :roll:

 

Tak czy inaczej mam nadzieje, że następny mecz Liverpool zagra już skuteczniej niż dzisiaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taka naiwnośći, niewiedza czy brak obiektywizmu każe Wam pisać o tym, że Benitez źle robi stawiając na Reinę :?: przecież to niedorzeczne jest :| Reina jest na dzień dzisiejszy bramkarzem nieporównywalnie lepszym i nawet jego błąd z doliczonego czasu gry nic nie zmienia

 

na miejscu Beniteza każdy inny manager stawiałby na Reinę bo to jedyna słuszna decyzja przy obsadzie bramki, a teksty o tym, że jest inaczej to się nadają do jakiejś rubryki dla dzieciaków z Bravo Sport

 

 

błąd jaki zrobił Benitez to niewystawienie Daniela Aggera (ewentualnie Pallety), który jest w wyśmienitej formie i do tego jest młody i perspektywiczny :roll: a wystawienie Reiny to w 100% słuszna decyzja

 

jakby Reina nie był w dobrej formie ostatnimi czasy to podejrzewam, że sytuacje w europejskich pucharach i lidze LFC byłaby jeszcze tragiczniejsza :roll:

 

naprawdę, żal czytać te utopijne i oderwane od rzeczywistości teksty o wyższości Dudka nad Reiną :|

 

bramka jak bramka, liczy się za jedną, a to że była śmieszna to nie jest nic strasznego jeszcze i na pewno nic się Reinie za nią nie stanie :roll: mecz był i tak już przegrany, więc ta bramka nic nie zmieniała, a stres i ogólna frustracja spowodowana słabym meczem zrobiły swoje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie powiem Liverpool dal dupy i jestem zdecydowanie na minus zaskoczony forma tego zespolu. Naprawde fatalnie zagrali. A Everton wrecz przeciwnie, twardy futbol jaki pokazali sprawil ze bez problemu uporali sie z rywalem zza miedzy. Co prawda druzyna Beniteza tez miala swoje okazje ale kto był lepszy w tym meczu raczej nie ma watpliwosci tym bardziej ze mimo przewagi rywala Everton potrafił wyjsc ze skuteczna i grozna kontra niweczac caly dorobek przeciwników.

 

Co do bledu Reini to oczywiscie fatalna wpadka ale na powrót Dudka bym nie liczyl za specjalnie. Wiadomo ze zdazaja sie takie bledy bramkarzom a to byla i tak piłka praktycznie o nic. Poza tym forma Jurka to niewiadoma, nie szybko wszedlby w rytm po tym jak tyle czasu grzał ławe. Jose u Beniteza ma sporo zaufania i napewno jeden błąd nie przekresli tego ze siadzie na lawke, aczkolwiek chcialbym zeby Dudzio w koncu grał w niezłym klubie regularnie bo stac go jescze na to mimo upływu lat.

 

wypowiedzi Mourinho po dowolnym meczu (a takze jego wypowiedzi nt. bylego klubu FCPorto), tego jak miesza wszystkich bezczelnie z błotem nie majac sobie nic do zarzucenia.

Co do Porto to nie popieram absolutnie ale z tego co sie orientuje to wypowiedzi na temat rywala to element gry psychicznego ktory na poczatku naprawde przynsilą sporo efektu. Teraz nikt nie zwraca na to uwagi,ale nie ma sie za co obrazac i oburzac bo to jest norma taka walka na łamach prasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym momencie nie jestem jakos za Dudkiem i w obecnej formie stawiam go baaaardzo nisko w rankingu bramkarzy nawet tyylko polskich ale...

 

Taka naiwnośći, niewiedza czy brak obiektywizmu każe Wam pisać o tym, że Benitez źle robi stawiając na Reinę Question przecież to niedorzeczne jest Neutral Reina jest na dzień dzisiejszy bramkarzem nieporównywalnie lepszym i nawet jego błąd z doliczonego czasu gry nic nie zmienia

Nie masz monopolu na racje. Tym bardziej tak naprawde trudno sie klocic jesli chodzi o porownanie UMIEJETNOSCI (nie formy bo to oczywiste akurat!) Reiny i Dudka. Przeciez nasz Jurek jeszcze 2-3 lata temu stawiany byl w rownym rzedzie z najlepszymi na swiecie, a Ty mi wyjezdzasz ze Reina jest "nieporownywalnie lepszy". Nonsens. W lepszej formie - tak. Wieksze umiejetnosci - nie.

 

Co do meczu - sprawil mi ogromną radosc. Liverpool Go To Hell :twisted:

 

Ps. A juz za chwile najlepszy klub Anglii zaczyna mecz, zaciskac kciuki ! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i kolejna drużynka odprawiona z zerowym dorobkiem punktowym. Mecz pewnie każdy kto chciał to widział tak więc nie ma sensu się nad nim rozwodzić. Powiem tylko co mnie najbardziej zdenerwowało. LUIS SAHA. Kurka bardzo go lubię, na pewno świetny piłkarz itd. ale głuuuuuuuupi (piłkarsko) jak but nawet nie z lewej nogi. Wszystko robi na odwrót. Trzeba podać napierdziela, okazja do strzału jakieś śmieszne prostopadłe śle, co druga akcja kiwanie się samemu ze sobą. Szkoda bo gdyby tylko trochę spokojnie podejmował decyzje co do tego jak zagrać, na pewno prznioslo by to dużo więcej korzyści. No ale mecz wygrany to nie ma co psioczyć.

Szkoda tylko, że Chelsea nic nie straciło z CAFC...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chelsea i Liverpool zalicza potkniecia a MANU wygrywa - dzis 1:0 z Tottenhamem. Zakup Carrick'a okazał się świetnym posunieciem. Oby tak dalej, także w LM

 

Go ManU!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chelsea i Liverpool zalicza potkniecia a MANU wygrywa - dzis 1:0 z Tottenhamem. Zakup Carrick'a okazał się świetnym posunieciem. Oby tak dalej, także w LM

 

Go ManU!!!

A gdzie Ty widziales potkniecie Chelsea?

 

Kfadrat - rzeczywiscie, tu nie ma co przebierac w slowach. Ogladajac zareagowalem identycznie najpierw mowiac "Jezu, jaki glupek", a przy dalszych akcjach "co za debil"... Z drugiej strony nie mysle ze nie ma na co psioczyc:> jest na co, bo jesli jego tępawa gra bedzie trwala to dobrze to ManU nie wrozy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...