Skocz do zawartości
Quickly

Rap, hip-hop

Płyty masz:  

113 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Płyty masz:



Rekomendowane odpowiedzi

Gość eF.

@Eld Oczywiście, że znam. 

Kumpel mi puścił Shahmena dobrych parę lat temu. Świetny MC, a co najlepsze nadal działa w podziemiu, choć liczby ma jak mainstream.

To się ceni... a to pewnie Ty też znasz, uwielbiam ten klimat :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://www.youtube.com/watch?v=r8G6tZIVDUM

Już na początku dekady broniłem Mezo, upływ czasu pokazuje, że jedynym problemem Mezo było to za był za dobry - wyprzedził epokę w polskim rapie jak nikt inny.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, RappaR napisał:

https://www.youtube.com/watch?v=r8G6tZIVDUM

Już na początku dekady broniłem Mezo, upływ czasu pokazuje, że jedynym problemem Mezo było to za był za dobry - wyprzedził epokę w polskim rapie jak nikt inny.

 

?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość eF.

czy powstał lepszy banger? beat to pieprzone arcydzieło ❤️

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Kubbas napisał:

?

Mezokracja, rapteatr, wyjście z bloków. Toż to jest jak dzisiejszy hip hop, wtedy było to traktowane jako siara, obecnie wszyscy się jarają Tymkami, wcześniej była epoka punchlanerów, kawałki Meza z 2005 się źle nie zestarzały i można powiedzieć, że obecne trendy są kontynuacją tego co on robił wtedy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość eF.
1 minutę temu, RappaR napisał:

Mezokracja, rapteatr, wyjście z bloków. Toż to jest jak dzisiejszy hip hop, wtedy było to traktowane jako siara, obecnie wszyscy się jarają Tymkami, wcześniej była epoka punchlanerów, kawałki Meza z 2005 się źle nie zestarzały i można powiedzieć, że obecne trendy są kontynuacją tego co on robił wtedy.

Jeśli można się wtrącić. Ja bym to skwitował tak - Mezo to było hiphopolo i tutaj nie ma sensu pisać, że tak nie jest, ale problem jest taki, że te Tymki, Żabsony i inne tego typu wysrywy to też hiphopolo, tylko teraz zmieniło się pokolenie. Obecne pokolenie akceptuje te pop songi, bo dla nich to jest rap. Niby o gustach się nie dyskutuje, ale c***a w uszach się ma, albo nie. A patrząc na to co się dzieje obecnie na pl scenie, to tych zatkanych uszek jest strasznie dużo. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, eF. napisał:

Jeśli można się wtrącić. Ja bym to skwitował tak - Mezo to było hiphopolo i tutaj nie ma sensu pisać, że tak nie jest, ale problem jest taki, że te Tymki, Żabsony i inne tego typu wysrywy to też hiphopolo, tylko teraz zmieniło się pokolenie. Obecne pokolenie akceptuje te pop songi, bo dla nich to jest rap. Niby o gustach się nie dyskutuje, ale c***a w uszach się ma, albo nie. A patrząc na to co się dzieje obecnie na pl scenie, to tych zatkanych uszek jest strasznie dużo. :D

Stare pokolenie też, jarają się tymi Kazami Bałagane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, RappaR napisał:

Mezokracja, rapteatr, wyjście z bloków. Toż to jest jak dzisiejszy hip hop, wtedy było to traktowane jako siara, obecnie wszyscy się jarają Tymkami, wcześniej była epoka punchlanerów, kawałki Meza z 2005 się źle nie zestarzały i można powiedzieć, że obecne trendy są kontynuacją tego co on robił wtedy.

mezo technicznie byl zajebisty i wyprzedzil wszystkich, ale wstawiles jakies kompletne gowno, co to ma byc ten kawalek?

Godzinę temu, eF. napisał:

Jeśli można się wtrącić. Ja bym to skwitował tak - Mezo to było hiphopolo i tutaj nie ma sensu pisać, że tak nie jest, ale problem jest taki, że te Tymki, Żabsony i inne tego typu wysrywy to też hiphopolo, tylko teraz zmieniło się pokolenie. Obecne pokolenie akceptuje te pop songi, bo dla nich to jest rap. Niby o gustach się nie dyskutuje, ale c***a w uszach się ma, albo nie. A patrząc na to co się dzieje obecnie na pl scenie, to tych zatkanych uszek jest strasznie dużo. :D

pop songi to nic zlego, mozna rozpierdalac na wiele sposobow i robic muzyke dla roznego targetu

co nie zmienia ze mozna to robic dobrze, a mozna i c***owo

c***owo rappar wrzucil kawalek wyzej

Cytat

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Norbi to pierdolony geniusz i nawet z tym nie handlujcie. Nie żebym był entuzjastą hitu "Kobiety są gorące", ale nie można nie docenić tego, jak Norbi uczynił z tej letniej piosenki fundament potężnej kariery. No bo zobaczcie - chłopak ma na koncie 1 (słownie: jeden) szlagier. A teraz spójrzcie na festyn dowolnej gminy większej niż 10.000 mieszkańców, albo dni jakiegokolwiek miasta. Na plakacie na pewno zobaczycie uśmiechniętą mordę Norbiego. Dwadzieścia jeden lat, a ten skurwiel dalej potrafi sprzedawać publice jedną i tę samą piosenkę. Pomyślcie o tym - granie od dwóch dekad w kółko tej samej melodii to nie jest taka bułka z masłem jak mogłoby się wydawać. Wyobraźcie sobie, że wychodzicie na scenę, przed wami godzinny występ, a wy macie w rękawie jeden hit, trwający trzy i pół minuty. Jakich zdolności logistycznych wymaga takie rozłożenie kolejnych bisów, żeby publiczność nie znudziła się, słuchając po raz piąty tego dnia "Kobiety są gorące"?! Pan Dudziuk wykorzystał swoją szansę od losu w sposób być może najwybitniejszy w historii polskiej muzyki, albo muzyki w ogóle. Otrzymał na pustyni lekko wilgotną ścierkę i wyżymał ją tak, że założył elektrownię wodną na środku Sahary. Nagranie bangera w teorii to jedno, ale to, czy banger chwyci to inna kwestia. "Kobiety są gorące" jako jedyny utwór w dyskografii ostródzianina chwycił, a mimo to do dzisiaj facet trzepie kasę chałturząc po całym kraju. Gdyby Norbi urodził się z jedną ręką i krztyną smykałki do sportu, pewnie regularnie dostawałby oferty walki o mistrzostwo Polski w boksie, jestem w stanie się o to założyć. Aż strach pomyśleć co by było, gdyby on faktycznie miał choć odrobinę więcej talentu kompozytorskiego czy producenckiego. Pewnie na śniadanie jedlibyśmy przemielone CDki "Samertajm", bo wszystkie zasoby na Ziemi szłyby na tłoczenie płyt Norbiego. Powiecie może, że jechanie na jednym hicie nie jest takie trudne, ale weźcie Gabriela Fleszara. Kto to, k****, jest Gabriel Fleszar? No właśnie. On nagrał kiedyś hit "Kroplą deszczu namaluję cię", który ówcześnie był radiową petardą na poziomie "Kobiet...", i co? I gówno, panie oficerze. Słuch po nim zaginął, a piosenkę ledwo kto pamięta, mimo że jest młodsza. A Norbi jak grał po 10 koncertów w miesiącu, tak gra nadal. Założę się, że Fleszar ze starości spadnie z rowerka, a Norbi przyjedzie i zaśpiewa "Kobiety są gorące" nad jego grobem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@RappaR jak na razie wpis roku anno Domini 2020 

Chciałem nawet wkleić perle jpg ze ten wpis to perełka ale na pierwszych dwóch stronach wynikiem były promocje piwa wiec odpuściłem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, ignazz napisał:

@RappaR jak na razie wpis roku anno Domini 2020 

Chciałem nawet wkleić perle jpg ze ten wpis to perełka ale na pierwszych dwóch stronach wynikiem były promocje piwa wiec odpuściłem. 

Żeby nie było to jest pasta, że zaraz biuro ochrony forum się dojebie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

jakoś niespecjalnie sledze hot16 ale to jest sztos, piękny vaibik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, RappaR napisał:

Żeby nie było to jest pasta, że zaraz biuro ochrony forum się dojebie :D

hahaha śmieszne

a wystarczyłoby żebyś dał kursywę

 nie każdy siedzi na wykopie, sporo ludzi też (np ja zanim ktoś - chyba ty - mi tu na forum napisał też nie) ciagle nie wie co masz na myśli pisząc 'pasta'. Ale spoko, ktmtw, yo!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rappar duzo racji, ale w sumie takich gwiazd w polsce chyba troche jest co jada na jakas impreze z jedna piosenka i cale miasto sie bawi

ale chyba wystepy sa duzo krotsze, cos kojarze ze tede gra na takich festynach 30 minut i jeszcze po jednym wystepie jedzie na nastepy do miasteczka blisko tak sobie to logistycznie obcykal zeby 2 razy hajs siepac za jednym razem

taco i quebo zajebiscie, fajnie w ogole ze rapuja jako ekipa, w stanach juz nikt tego nie robi bo nie kalkuluje sie to finansowo, sa jeszcze jakies migosy itd ale ostatnim takim mocnym duetem to byl chyba jayz i kanye

 

ktos mi wytlumaczy co to ma byc? to jest przeciez jakas zenada? wczoraj przypadkowo na to trafilem

ja ostatnio nie moge przestac sluchac tego 

 

jak Kali tutaj wjezdza to iskry leca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kubbas napisał:

 

taco i quebo zajebiscie, fajnie w ogole ze rapuja jako ekipa, w stanach juz nikt tego nie robi bo nie kalkuluje sie to finansowo, sa jeszcze jakies migosy itd ale ostatnim takim mocnym duetem to byl chyba jayz i kanye

Jedną płytę nagrali dzięki której stali się największym fenomenem dekady w popkulturze i poza tym jedną szesnastkę (dodatkowo do solówki), co zajęło im może z dwie godziny 

Rapowania jako ekipą bym tego nie nazwał.

 

Dwa sławy rapują jako ekipa i tyle z tego co ja kojarzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Łona i Webber liczą się jako duet? Jak się słucha tego Szpaka to aż się morda cieszy, że te staruchy dalej nagrywają:

 

Edytowane przez Pepis21

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, RappaR napisał:

Norbi to pierdolony geniusz i nawet z tym nie handlujcie. Nie żebym był entuzjastą hitu "Kobiety są gorące", ale nie można nie docenić tego, jak Norbi uczynił z tej letniej piosenki fundament potężnej kariery. No bo zobaczcie - chłopak ma na koncie 1 (słownie: jeden) szlagier. A teraz spójrzcie na festyn dowolnej gminy większej niż 10.000 mieszkańców, albo dni jakiegokolwiek miasta. Na plakacie na pewno zobaczycie uśmiechniętą mordę Norbiego. Dwadzieścia jeden lat, a ten skurwiel dalej potrafi sprzedawać publice jedną i tę samą piosenkę. Pomyślcie o tym - granie od dwóch dekad w kółko tej samej melodii to nie jest taka bułka z masłem jak mogłoby się wydawać. Wyobraźcie sobie, że wychodzicie na scenę, przed wami godzinny występ, a wy macie w rękawie jeden hit, trwający trzy i pół minuty. Jakich zdolności logistycznych wymaga takie rozłożenie kolejnych bisów, żeby publiczność nie znudziła się, słuchając po raz piąty tego dnia "Kobiety są gorące"?! Pan Dudziuk wykorzystał swoją szansę od losu w sposób być może najwybitniejszy w historii polskiej muzyki, albo muzyki w ogóle. Otrzymał na pustyni lekko wilgotną ścierkę i wyżymał ją tak, że założył elektrownię wodną na środku Sahary. Nagranie bangera w teorii to jedno, ale to, czy banger chwyci to inna kwestia. "Kobiety są gorące" jako jedyny utwór w dyskografii ostródzianina chwycił, a mimo to do dzisiaj facet trzepie kasę chałturząc po całym kraju. Gdyby Norbi urodził się z jedną ręką i krztyną smykałki do sportu, pewnie regularnie dostawałby oferty walki o mistrzostwo Polski w boksie, jestem w stanie się o to założyć. Aż strach pomyśleć co by było, gdyby on faktycznie miał choć odrobinę więcej talentu kompozytorskiego czy producenckiego. Pewnie na śniadanie jedlibyśmy przemielone CDki "Samertajm", bo wszystkie zasoby na Ziemi szłyby na tłoczenie płyt Norbiego. Powiecie może, że jechanie na jednym hicie nie jest takie trudne, ale weźcie Gabriela Fleszara. Kto to, k****, jest Gabriel Fleszar? No właśnie. On nagrał kiedyś hit "Kroplą deszczu namaluję cię", który ówcześnie był radiową petardą na poziomie "Kobiet...", i co? I gówno, panie oficerze. Słuch po nim zaginął, a piosenkę ledwo kto pamięta, mimo że jest młodsza. A Norbi jak grał po 10 koncertów w miesiącu, tak gra nadal. Założę się, że Fleszar ze starości spadnie z rowerka, a Norbi przyjedzie i zaśpiewa "Kobiety są gorące" nad jego grobem.

Toni Braxton może mu nie dorówna ilości solówek na festynach, ale też tylko na jednym kawałku "Un-break my heart" zarobiła 170.000.000 USD i to ponad 20 lat temu, czyli plus inflacja ale i tak udało jej się to rozpier*olić i ogłosić bankructwo.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość eF.
1 minutę temu, Eld napisał:

Toni Braxton może mu nie dorówna ilości solówek na festynach, ale też tylko na jednym kawałku "Un-break my heart" zarobiła 170.000.000 USD i to ponad 20 lat temu, czyli plus inflacja ale i tak udało jej się to rozpier*olić i ogłosić bankructwo.

Antoine Walker lubi to. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, eF. napisał:

Antoine Walker lubi to. 

Musisz wybaczyć, ale nie znam żadnej jego kompozycji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość eF.
3 minuty temu, Eld napisał:

Musisz wybaczyć, ale nie znam żadnej jego kompozycji.

Chodziło o przejebanie piniendzy, widocznie żart nie wyszedł. Jednakże zatuszuję ten fakt wrzucając jednego z moich ulubionych MC.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.