Skocz do zawartości
Rek'Sai

Washington Wizards 2020/2021

Rekomendowane odpowiedzi

Celtics? Check.

Rockets? Check.

Nuggets? Check.

Trail Blazers? Check!

Pierwszy raz w sezonie cztery wygrane z rzędu. Gdyby nie tak tragiczny początek, to można by spokojnie mówić, że Wizards spokojnie będą się bili o TOP6 Wschodu - niestety rzeczywistość jest inna i w sumie jako obserwator dalej nie wiem, czy to po prostu nie jest dobry blef, a zaraz wszystko się rozsypie.. Tym bardziej, że kolejne trzy mecze to dalej ciężki run na Zachodzie - Lakers, Clippers i Nuggets. Wpadną trzy porażki, co jest prawdopodobne, i tyle będzie z szału optymizmu.

Trzeba jednak oddać, że we wszystkich czterech wymienionych wyżej zwycięstwach było czuć więcej zaangażowania. Z Portland od drugiej kwarty puszczone jedynie 68 punktów! Sam Dame próbował rzucać trójki z absurdalnych odległości, więc skończył z 10 trafionymi rzutami z gry na 30 - zatrzymanie go na takiej liczbie to sukces defensywy Wizards.

Najwięksi zwycięzcy indywidualni tego runu? Westbrook i Hachimura. Ten pierwszy jest obecnie w formie, ograniczył liczbę rzucanych trójek niemal do zera, nie zapycha miejsca w paincie i skupił się na play-makingu, co daje fantastyczne rezultaty. Jak ktoś spojrzy w box score, to pewnie zaraz się przyczepi do siedmiu strat, ale były one skutkiem play-makingu i zgrania, nikt temu Russowi nie powinien mieć za złe. Rui za to ogólnie być może jest postacią z największym impactem na rezultaty, jest najbardziej wszechstronnym obrońcą w pierwszej piątce. Wczoraj genialnie radził sobie z kryciem Dame'a ilekroć na niego szedł, co poskutkowało mniejszą liczbą zbiórek, ale co pokazuje, że liczby nie oddają czasem rzeczywistości.

Mimo wszystko, jedna wygrana w najbliższych trzech meczach to będzie naprawdę niesłaby rezultat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mecz Wizards-Nuggets był delikatnie mówiąc dziki. Ale to co się wydarzyło w ostatniej minucie a zwłaszcza ostatnich 30 sekundach to było nie do uwierzenia. 

Dziwne straty , pudła a jak Neto poszedł na layup to nie wiem po jakiego grzyba aż 4 graczy Wizards pobiegło pod kosz . Na 4 sekundy do końca. Mając  2 pkt przewagi. W takiej sytuacji powinni zabezpieczać tyły bo Nuggets już chyba czasu nie miało. A oni radośnie się zbiegli razem z Neto pod kosz. Efekt był taki ,że Nuggets zebrali i poszła kontra 3 na 1 i tu się stało coś jeszcze bardziej dziwnego. Bo Jamal Murray zagrał na czas.... Zatrzymał kontrę i zamiast rzucać to nagle posłał pocisk do Facu i to bardziej obok niego bo ten złapał na krawędzie utraty kontroli nad piłką. I musiał rzucać mając gorszą pozycję niż Murray, Ja już nie wiem czy Jamal liczył ,że Porter pobiegnie pod kosz na remis ale tak dziwacznie rozegranej kontry 3 na 1 w ostatnich sekundach to chyba nie widzialem nigdy albo wyparłem z pamięci. Wizards ten mecz wyszarpało i trzeba im oddać ,że odkąd Beal zadeklarował zostanie w Wizards to druzyna gra inaczej

Oczywiście od tego czasu też więcej Neto gra minut. RW ograniczył pałowanie trójek. Drużyna ma bardziej sensownie podzielone role RW bardziej się skupił na kreowaniu kolegów a nie tworzeniu własnej indywidualnej historii... Wizards gra diametralnie lepiej 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim do składu wrócił Rui który był najbardziej plusowym graczem w Wizz i obok Beala notuje cały czas postęp z meczu na mecz. Pisząc o wygranej nie wspominając Japo to kryminał. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, ignazz napisał:

Przede wszystkim do składu wrócił Rui który był najbardziej plusowym graczem w Wizz i obok Beala notuje cały czas postęp z meczu na mecz. Pisząc o wygranej nie wspominając Japo to kryminał. 

Móiwsz mi czasem  tłumaczyć na polski swoje wypowiedzi. Rui wrócił pod koniec stycznia i wcale od tego momentu Wizards nie grali lepiej

Nie rozumiem też zwrotu był najbardziej plusowym graczem bo nie był ani dziś ( Lopez miał lepsze) i nie jest też w sezonie ( nawet swing ma -2,2, a on ma -6). Rui gra świetnie w obronie ale nie wiem czy bym nazwał go dziś najważeniejszym graczem 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdzie nie napisałem ze jest najważniejszy. Wskazałem tylko ze chwaląc Wizz nic o nim nie wspomniałeś gdzie gość harował 38 minut na wynik i w tym zakresie w S5 miał najwyższy plus minus. Rzeczywiście Lopez z ławki wykręcił wyższy plus i tu masz racje ale wpływ Rui obok Beala moim zdaniem był najważniejszy.  Właśnie poprzez wspomniana obronę.  Tylko tyle miałem do dodania. Nie zapominajmy o Rui który jest płucami Wizzzzz. Opisujesz Balla to wspomnij tez Japo który broni dużo lepiej a nie ma tu nie tyle szacunku co w ogóle uwagi na forum. Marzył mi się on w spurs. 

Pierwsze zdanie zignoruje bo nie rozumiem pierwszego słowa. A nie jestem czepialski jak inni. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wolves nawet nie byli blisko. Bertrans trochę jak JR Smith - im bardziej wide open, tym większe prawdopodobieństwo, że nie trafi trójki. Ale i tak 19 punktów w 20 minut na parkiecie to dobry wynik. Fajnie pokazuje się Mathews, który nie próbuje głupich rzutów i stara się w obronie. W ogóle poprawa w defensywie całej drużyny na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy to kosmos. Idealnie nie jest, ale widać znaczną poprawę i to należy Brooksowi oddać.

Siedem zwycięstw w ostatnich ośmiu meczach sprawiło, że Wizards znajdują się 2,5 gry od czwartego seedu Wschodu. Szkoda, że dziś B2B z Celtics, bo bezpośredni rywal do walki o play-offy, który jest w dołku, a tak to mają trochę z górki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 21.02.2021 o 20:49, Rek'Sai napisał:

Gdyby nie tak tragiczny początek, to można by spokojnie mówić, że Wizards spokojnie będą się bili o TOP6 Wschodu - niestety rzeczywistość jest inna i w sumie jako obserwator dalej nie wiem, czy to po prostu nie jest dobry blef, a zaraz wszystko się rozsypie.. Tym bardziej, że kolejne trzy mecze to dalej ciężki run na Zachodzie - Lakers, Clippers i Nuggets. Wpadną trzy porażki, co jest prawdopodobne, i tyle będzie z szału optymizmu.

no, i tak mniej więcej wyszło. Ja widziałem ich 2x z Nuggets (niby oba wygrane ale ten pierwszy to był B2B dla Nuggets), i jeszcze jakiś mecz, ale moim zdaniem to oni są kiepscy, niby personel jest, ale ciągle w clutch wolą dać piłkę Westbrookowi niż Bealowi, i każdy się zastanawia co też znowu Russ odjebie. Rok temu na plecach Hardena (+ faktycznie miał kilka mocarnych tygodni w grudniu i styczniu) wyglądał fajnie, ale w tym roku weryfikacja wygląda dla niego dość straszliwie. I wcale nie uważam, by prawie-TD stats cokolwiek to zmieniały,  choć wiem że nie brzmi to najlepiej. 

Edytowane przez rw30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

The organization took a small stride recently by making Davis Bertans available in trade talks with select teams, but not to much avail as his 2020-21 campaign, loaded with poor conditioning, shooting woes, and now a nagging calf injury, have decreased his value league-wide in the first year of his five-year/$80 million contact.

https://mayoh.substack.com/p/wizards-negotiations-dying-as-the?r=2vngp&utm_campaign=post&utm_medium=web&utm_source=copy

Nie no luz. Daj gościowi 80M/5, po czym po kilku miesiącach okazuje się, że w sumie to gość grający na kontrakcie typu two-way za 450.000 ( nie, nie pomyliłem się - 450k ), niejaki Garrison Mathews jest od niego lepszy. Po sezonie ma dostać już normalny kontrakt. 

@tangiers Ty otwieraj szampana. @Ashigaru Ty szampana mi wisisz. Obaj wiecie dlaczego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od poczatku wiadome bylo, ze ten 

38 minut temu, Eld napisał:

The organization took a small stride recently by making Davis Bertans available in trade talks with select teams, but not to much avail as his 2020-21 campaign, loaded with poor conditioning, shooting woes, and now a nagging calf injury, have decreased his value league-wide in the first year of his five-year/$80 million contact.

https://mayoh.substack.com/p/wizards-negotiations-dying-as-the?r=2vngp&utm_campaign=post&utm_medium=web&utm_source=copy

Nie no luz. Daj gościowi 80M/5, po czym po kilku miesiącach okazuje się, że w sumie to gość grający na kontrakcie typu two-way za 450.000 ( nie, nie pomyliłem się - 450k ), niejaki Garrison Mathews jest od niego lepszy. Po sezonie ma dostać już normalny kontrakt. 

@tangiers Ty otwieraj szampana. @Ashigaru Ty szampana mi wisisz. Obaj wiecie dlaczego. 

od poczatku bylo wiadome, ze ten wafel zostal srogo przeplacony. ale w waszyngtonie nie zdziwi nic...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieskrytą satysfakcję przynosi mi oglądanie jak Westbrook wpływa na rozwój Waszyngtońskiej młodzieży a Avdija za dobre posiadania dostaje nagrody w postaci posiadań spędzanych w narożnikach

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawno mnie tu nie było i dobrze, bo Westbrook w między czasie włączył GOATbrook mode. 😎

Ostatnie dziesięć meczów to 8-2, w ostatnich pięciu Westbrook tylko w jednym triple-double nie zrobił, bo zabrakło w nim jednej asysty. Jesteśmy przyzwyczajeni do jego rekordów w tej kwestii i chyba po latach dopiero zdamy sobie sprawę, co ten gość w ogóle na parkietach kręcił. Gość znowu leci po średnią sezonu triple-double, a w karierze wygrywa niemal 75%, gdy je notuje, z czego tę statystykę mocno zaniża mu to, że gra obecnie dla Wizards...

Przy okazji leci na rekordowe FG% w swojej karierze, przed wczorajszym meczem z Warriors było to .438, czyli na poziomie Lilliarda czy Mitchella, a nie muszę chyba mówić, ile typ na boisku więcej dokłada.

Dobrze się też składa, że

W dniu 13.03.2021 o 16:36, rw30 napisał:

ale ciągle w clutch wolą dać piłkę Westbrookowi niż Bealowi, i każdy się zastanawia co też znowu Russ odjebie.

Bo typ w tym sezonie w clutch time jest fenomenalny! Przy min. 50 próbach rzutów w clutch time prowadzi w FG% (57.1%), daleeeeko za nim Lilliard (52.5%, podobno clutch time king?) czy Irving (49.1%).

No ale dość już o jednym z najbardziej niedocenianych koszykarzy ostatnich lat, który przez Ruiego jest nazywany "senpai", czyli liderem, nie bez powodu jak widać. Wróćmy do Wizards, który są na sporym win runie, ale zgaszonym... kontuzją Deniego. :( Koniec sezonu, MRI dzisiaj, generalnie nie dało się napisać gorszego scenariusza dla niego w pierwszym meczu przed publicznością w DC. Mam jednak wrażenie, że albo FO kompletnie nie ma na niego pomysłu, albo sam on jest jednak trochę przehypowany, albo Steve Brooks effect. Pewnie wszystko po trochu. Avdija miał być dawno wzięty przed dziewiątym pickiem i FO Sheppard pewnie stwierdził, że to największy talent dostępny na tablicy, więc bierzemy. Niestety gość nic nie rzuca, a to do może bardzo źle rokować na jego przyszłość, gdy w pierwszych sezonach będzie źle wykorzystywany. Często ma pozycje do rzucenia trójki, a mimo tego nie robi, co jest dość denerwujące. Na jego usprawiedliwienie można spokojnie powiedzieć, że w defensywie jest genialny i tym zdecydowanie nadrabia.

Niesamowicie do zespołu wpasował się Gafford - typ jest kolejnym defensywnym kozakiem. Tylko w ostatnich meczach cztery razy zablokował Ziona, kolejne cztery wpadły przeciwko Pistons w 16 minut. Nie rozumiem, dlaczego nie jest jeszcze starterem grającym po 30+ minut. Taki aktywny rim protector zdecydowanie był pierwszą potrzebą Wizards i Daniel znakomicie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Najlepszym przykładem był mecz z Pelicans, gdzie Zion i Ingram wyraźnie mieli go dość. A do tego wszystkiego nie marnuje okazji na zdobycie punktów, gdy już takie dostanie. Ten trade po niego póki co to no-brainer, który zmienił oblicze całego zespołu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak widzę tak grającego Westbrooka to wiem, że zaraz tak coś jebnie to nie będzie czego zbierać. Czekam na jakieś 1/14 i wtedy wszystko wróci do normalności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, BullsFaN napisał:

Kto wie, może chłopaki z DC, podobnie jak ekipa NYK troszkę namieszają w PO.

Spokojnie, najpierw trzeba się tam dostać, a ta drużyna ma dwubiegunówkę i nie potrafi ustabilizować formy. :D Najbardziej bolą te porażki z Bulls i Magic na początku sezonu, bo one mogą być decydujące. No i Wizards to ekipa, która ma najgorszy bilans w obrębie konferencji na Wschodzie, dużo lepiej o dziwo radzą sobie z ekipami Zachodu, a końcówka sezonu to między innymi Bucks, Raptors, dwa razy Pacers (bezpośrednie starcie o play-offy) i dwa razy Hawks, którzy walczą o jak najwyższy seed. Więc nawet jakby się dostali do tego małego turnieju seedów 6-10 (a Raptors wciąż naciskają), to bezpośrednie starcie z którąś z tych ekip może nie zakończyć się dobrze. Także szanse na play-offy wciąż oceniam na minimalne.

Edytowane przez Rek'Sai

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siódme zwycięstwo z rzędu!

A Westbrook znowu pokazał, że jest w tym sezonie na absolutnym topie - 61% FG% przy 37 punktach i klasycznie dwucyfrowych asystach/zbiórkach.

Pamiętam, jak w styczniu Shaq powiedział, że bierze Russa ponad Doncica czy Mitchella - klasycznie spadł na niego grom zezłoszczonych fanów, że co on wygaduje, a działo się to przy lose-streaku samych Wizards, którzy fatalnie weszli w sezon. Obecnie jest większa cisza, bo od kilkunastu dobrych spotkań Russ gra jak absolutny top PG ligi, i w sumie nawet jego najzagorzalsi krytycy nie mają się chyba za bardzo czego przyczepić. Już tylko siedem triple-double od rekordu Robertsona, ten typ to może zrobi w tym sezonie! Przecież to jest jakiś kosmos, coś, o czym powinni wszyscy mówić, pisać i powód, dla którego Wizards powinni więcej miejsca w TV dostawać (mecz z Lakers będzie w ESPN krajowej).

Aż mi głupio jak pisałem po kilkunastu spotkaniach, że ten sezon jest już załatwiony (na swoje usprawiedliwienie dodam, że w sumie dopiero ostatnio ogarnąłem, że w tym roku też play-in będą grane). O dziwo znalazła się odpowiedź na problemy pod koszem w postaci Gafforda, Westbrook wreszcie jest zdrowy i nawet Brooks poszedł po rozum do głowy, rotacje w ostatnim czasie wyglądają dużo lepiej (choć dalej sądzę, że powinien wylecieć, win-streak nic nie zmienia w tej kwestii). Pokarany doświadczeniem z początku sezonu ciągle z tyłu głowy lata mi, że zaraz to się skończy i jeszcze solidnym lose-streakiem, który wywali nawet z turnieju play-in, no ale marzec w wykonaniu Wizards jest fantastyczny, a oglądanie Russa w takiej formie to największa przyjemność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KD + Russ w tej formie +  Beal > KD + Harden + Irving ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.04.2021 o 18:16, BullsFaN napisał:

Jest już wiara?

Na pewno większa niż była. :D

Cholernie szkoda tej porażki z Mavs, która leci na konto Brooksa - jak można trzy razy z rzędu rozpisać tą samą akcję? I na końcu jeszcze oddać piłkę Bealowi zamiast Russowi? Podstawowe błędy kosztujące grę. Szkoda cholernie, bo widać jak bardzo drużyna była nakręcona tym win-streakiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wizards są w ostatnich 16 meczach 13 - 3.

Podczas pierwszych 49 meczy zaś mieli bilans 17 - 32.

Różnica kolosalna.

Co ciekawe, podczas obu okresów mieli tego samego trenera :o

Dla wielu użytkowników, gdyby owy trener był inny, to już byłby jednoznaczny dowów na to, że mają oni ogromne znaczenie i ten drugi jest ofc ten dużo lepszy.

Pisze to tylko, gdyż byłem w tym sezonie oznaczany parę razy w analogicznej sytuacji ( zmiana trenera, lepszy bilans ).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wręcz przeciwnie. To jest kolejny dowód na siłę trenera. Dostał RW zamiast Walla a to są inni gracze. Potrzebował sporo czasu ( bo nie miał czasu przed sezonem) na ogarnięcie rotacji. Covid po drodze nie pomagał bo też tracił tygodnie treningów i zgrania.Jak w końcu sobie to poukładał to Wizards grają inaczej. 

Wręcz podałeś kolejny przykład na silę trenerów w lidze oraz jak ważny jest okres przygotowawczy przed sezonem . Dziękujemy ci za to 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, ely3 napisał:

To jest kolejny dowód na siłę trenera. Dostał RW zamiast Walla a to są inni gracze.

Taka ciekawostka, ale ów trener Scott Brooks trenował już wcześniej RW i to całkiem długo RW ...

14 minut temu, ely3 napisał:

Wręcz podałeś kolejny przykład na silę trenerów w lidze oraz jak ważny jest okres przygotowawczy przed sezonem . Dziękujemy ci za to 

A jak to się ma do drużyn, które rozpoczęły dużo lepiej niż teraz grają ? Też pewnie kolejny dowód dla Ciebie.

Dla mnie żadna z powyższych sytuacji nie jest dowodem jakby co.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.