Skocz do zawartości
andy13

Brooklyn Nets 2020/2021

Rekomendowane odpowiedzi

A co z Michaelem Beasleyem, ktorego podpisali calkiem niedawno w zeszlym sezonie?

Moglby odciazyc trochę big3 ze scoringu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kluczową kwestią jest nie kto dołączy ze zwalnianych, ale jak to poukłada trener. Nie ma samograjów. Na żadnym poziomie. Trener swoje 5 groszy musi dorzucić. Pytanie jak to zrealizuje zespół. Jak to ważne pokazały ostatnie p-o. Rivers nie ogarnął tematu, a Vogel tak. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, mac napisał:

A co z Michaelem Beasleyem, ktorego podpisali calkiem niedawno w zeszlym sezonie?

Moglby odciazyc trochę big3 ze scoringu

No proste. Do tego Jamal Crawford jako legit vet i idą po mistrza 😏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Przemek_Orliński napisał:

No proste. Do tego Jamal Crawford jako legit vet i idą po mistrza 😏

Nie lepiej Jego młodszą wersje Alonzo Triera?

scoring z ławki jak znalazł.

Jeszcze naszego Brzęczka jako asystenta brać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, andy13 napisał:

Pojedynczy mecz i tak nam wiele nie powie. Będą się docierać tygodniami. 

Przecież @rw30 mówił, że splądrujo i zgwałco ligę od pierwszego spotkania razem, a to nie jest opinia byle cycka pokroju Skipa Bajlesa czy jakiegoś innego nonejma z ESPN. Mowa tu o possibly* TOP1 mejwenie i opiniotwórcy e-nba.pl. Ja mu wierzę.

.* mówił to samo o jak Russ wypakowywał walizy w Houston, ale to bez ujmy dla jego legacy bo bubble ,pidżej tucker był ulany bo mu kazali na centrze grać, jakiś chłop babeczkę z obsługi obracał, a Westbrook wracał po konti.

2 godziny temu, andy13 napisał:

a potem kombinowanie w taki sposób, żeby w drugiej kwarcie Irving lub Harden rozwalił rywala. Opcji jest dużo. W meczu z Orlando było widać ile miejsca na boisku zostaje dla Harrisa :D Piękna sprawa. A przecież będzie jeszcze Irving.

Coś czuję, że dołączy jeszcze jakiś zawodnik na pozycje 4-5.

Mnie bardziej ciekawi jak to po bronionej stronie będzie wyglądać. Nie każdego przeciwnika rozstrzelasz szczególnie w PO, ale w ataku ten zespół to jest o jezus maria. Podwoisz Duranta, to masz Irvinga i Hardena (obaj zajebiście grają offball chociaż broda to ostatnio tak grał w OKC x lat temu). Podwoisz Hardena same shit bo Durant jako spotup shooter i cutter to też elite. Irving jak ma flow to też jest przejebany bo midrange, te jego wykończenia around the rim no i trójke też ma lepszą niż z czasów Cavs. Noo chciałoby się stać w rogu w tych Nets nie powiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, ttr napisał:

Nie każdego przeciwnika rozstrzelasz szczególnie w PO, ale w ataku ten zespół to jest o jezus maria. Podwoisz Duranta, to masz Irvinga i Hardena (obaj zajebiście grają offball chociaż broda to ostatnio tak grał w OKC x lat temu). Podwoisz Hardena same shit bo Durant jako spotup shooter i cutter to też elite. Irving jak ma flow to też jest przejebany bo midrange, te jego wykończenia around the rim no i trójke też ma lepszą niż z czasów Cavs. Noo chciałoby się stać w rogu w tych Nets nie powiem. 

Heh, dokładnie tam będzie stał Harris :D 

Nie wierzę, że Netsi rozjadą ligę. Nie będą się na to spalać. Harden jest tu, bo chce zdobyć pierścień, a nie MVP sezonu regularnego, Durant podobnie, chce wygrać ze swoim teamem, żeby mu nie mówili do końca życia, że przyszedł na gotowe do Oakland. Irving to... w sumie nie wiem, na czym mu zależy :D Ale on jest mega ważny, w tej układance bo całkiem możliwe, że bez niego pozostali nawet by nie wylądowali na Brooklynie. Poza tym jak skoncentruje się na grze to mieć takiego typa na parkiecie po swojej stronie to dar losu. Może być najlepszym Alfredem ever.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Przemek_Orliński napisał:

Legenda prawdziwych Nets: Nenad Krstić 

Dzwonił Josh Boone i chciałby zamienić z Tobą słówko 😉

Co do Nenada to przypomnijmy jego najsłynniejszą akcję:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, darkonza napisał:

 

Tak się zastanawiałem co ręczna ma do Nets poza tym, że tu i tu grają rękami.

Naciśnięcie play przyniosło odpowiedź.

I w sumie też go podwajają jak Hardena z tą różnicą, że ten z filmiku upadając wywołuje lokalne trzęsienie ziemi przez które to bramkarz nie jest wstanie ustać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawno tak się nie obawiałem wciskając play. Dzięki Eldzio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Harden był fajnym grubaskiem a teraz schudł czy czarne po prostu wyszczupla ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Myślę, że chciał skłonić władze Rakiet, żeby go puściły. Jak się okazuje jest większym profesjonalistą niż wielu sądziło. Nie zdziwię się, jeżeli jego prowadzenie się jako atlety pozwoli mu jeszcze na parę lat gry na najwyższym poziomie.

A w ogóle Harden powiedział, że jeszcze nie trenowali, oglądali tylko nagrania. Potencjał jest jak widać spory. Bez treningu, bez Irvinga, dobry meczyk i zwycięstwo z pretendentem do mistrzostwa. 

Edytowane przez andy13

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Broda... Dla Nets lepiej jakby KI nie wracał.

Bardzo od początku sezonu podoba mi się gra Harrisa i Greena. Myslę że ten drugi jest niezłym stealem.

Jestem ciekaw czy pobiją jakiś rekord FG%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy tylko dla mnie ten parkiet Nets z wczoraj wygląda jak CGI? Dziwnie strasznie się na to patrzy, jeszcze światło w hali jakby przyciemnione potęguje ten efekt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 17.01.2021 o 15:54, Ignem-feram napisał:

Ekhm, chciałem tylko tak delikatnie zwrócić uwagę, że dzisiejsza wygrana z marnymi Magic przyszła po 40min gry pary Durant-Harden, a nie po spacerze w parku. Nie wiem kiedy będzie to oszczędzanie sił, jak nie będzie wsparcia reszty zespołu.

Jak dojdzie Irving to minuty obu powinny zejść, a też Brooklyn pracuje już mocno nad takim bilansem, że będą w TOP 5 z dalekim odjazdem nad innymi i będą mogli sobie dawać na odpoczynek ludzi z Big 3, aby nie narażać na urazy w razie problemów. Chyba, że będą piłować mocno nad bilansem i najlepszą pozycją w RS, co myślę, że jednak nie będzie dla nich kluczowe.

Para Durant-Harden z automatu od pierwszego meczu świetnie się czuje razem i nawet bez Irvinga to jest drużyna do mistrzostwa. Na razie po dwóch meczach w ogóle nie funkcjonuje współpraca na linii Kloszard Harden - Predator Jordan, gdzie już chyba obaj zrobili 0/10 we wrzutkach na wsad dla Predatora i jeszcze, ani razu nie udało się to temu duetowi zakończyć punktami.

Ciągle się pisze o Big 3, ale mega parodystą jest agent Jeffa Greena. Jak ten człowiek po świetnym sezonie w Cavs 2017/18 czy PO ostatniego sezonu w Rockets, gdzie też był świetny - gra za minimum? Kontrakt ten to świetna inwestycja Brooklynu, a Green powinien być ważnym ogniwem w rotacji i ostatnio pokazuje, że przy dużych minutach daje dalej rade i nie widać, że ma już 35-lat rocznikowo i duży przebieg. 

Predator też dzisiaj dawał radę w obronie z Giannisem, bo bronił go 1 na 1 i nie potrzebował pomocy. Jedynie czasami Jeff Green starał się stać blisko i pomagać w razie wjazdów, ale wydaje się, że Predator powinien w miarę sobie radzić w PO, kiedy będzie musiał kryć Giannisa.

Widziałem też, że ktoś pisał o trejdowaniu Joe Harrisa. Przy tym składzie to powinien być 45-50% strzelec za trzy i po powrocie Irvinga czekam na zobaczenie na moment składu Irving - Harden - Harris - Durant - Predator Jordan/Green. 

 

Edytowane przez Wyparlo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Wyparlo napisał:

Jak dojdzie Irving to minuty obu powinny zejść, a też Brooklyn pracuje już mocno nad takim bilansem, że będą w TOP 5 z dalekim odjazdem nad innymi i będą mogli sobie dawać na odpoczynek ludzi z Big 3, aby nie narażać na urazy w razie problemów. Chyba, że będą piłować mocno nad bilansem i najlepszą pozycją w RS, co myślę, że jednak nie będzie dla nich kluczowe.

Para Durant-Harden z automatu od pierwszego meczu świetnie się czuje razem i nawet bez Irvinga to jest drużyna do mistrzostwa. Na razie po dwóch meczach w ogóle nie funkcjonuje współpraca na linii Kloszard Harden - Predator Jordan, gdzie już chyba obaj zrobili 0/10 we wrzutkach na wsad dla Predatora i jeszcze, ani razu nie udało się to temu duetowi zakończyć punktami.

Ciągle się pisze o Big 3, ale mega parodystą jest agent Jeffa Greena. Jak ten człowiek po świetnym sezonie w Cavs 2017/18 czy PO ostatniego sezonu w Rockets, gdzie też był świetny - gra za minimum? Kontrakt ten to świetna inwestycja Brooklynu, a Green powinien być ważnym ogniwem w rotacji i ostatnio pokazuje, że przy dużych minutach daje dalej rade i nie widać, że ma już 35-lat rocznikowo i duży przebieg. 

Predator też dzisiaj dawał radę w obronie z Giannisem, bo bronił go 1 na 1 i nie potrzebował pomocy. Jedynie czasami Jeff Green starał się stać blisko i pomagać w razie wjazdów, ale wydaje się, że Predator powinien w miarę sobie radzić w PO, kiedy będzie musiał kryć Giannisa.

Widziałem też, że ktoś pisał o trejdowaniu Joe Harrisa. Przy tym składzie to powinien być 45-50% strzelec za trzy i po powrocie Irvinga czekam na zobaczenie na moment składu Irving - Harden - Harris - Durant - Predator Jordan/Green. 

 

Duża gdybologia nie poparta niczym poza pobożnym życzeniem. Tak, mają mega siłę w ataku. Ale fatalną obronę. Mamy drugi mecz i KD 36min, a JH 41. I niewiadomo kiedy Irving wróci. Piszesz, że odpoczną jak bilans podciągnął. Rzecz w tym, że nie chodzi o zmęczenie tej dwójki, co zwiększoną podatność na kontuzje. Durant wraca po prawie 2 latach przerwy. Harden taszczy kilka/naście kilogramów na sobie więcej. Irving i bez tych atrakcji był łamliwy. Poprawienie bilansu to też nie takie hop siup i 30 zwycięstw z rzędu wpada. A rotacja baaardzo zawężona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Wyparlo napisał:

Para Durant-Harden z automatu od pierwszego meczu świetnie się czuje razem i nawet bez Irvinga to jest drużyna do mistrzostwa.

Niech oni w ogole z tego Wschodu wyjda w takim ukladzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Wyparlo napisał:

Para Durant-Harden z automatu od pierwszego meczu świetnie się czuje razem i nawet bez Irvinga to jest drużyna do mistrzostwa. Na razie po dwóch meczach w ogóle nie funkcjonuje współpraca na linii Kloszard Harden - Predator Jordan, gdzie już chyba obaj zrobili 0/10 we wrzutkach na wsad dla Predatora i jeszcze, ani razu nie udało się to temu duetowi zakończyć punktami.

 

Akurat pamiętam że raz się wczoraj udało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.