Skocz do zawartości
nba2midnight

Los Angeles Lakers 2020/2021

Rekomendowane odpowiedzi

Az chce sie zobaczyc przestrzen, gdy jeszcze Krol wroci z forma

I wracaja wspomnienia ze small ball Rox vs AD

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, nba2midnight napisał:

Az chce sie zobaczyc przestrzen, gdy jeszcze Krol wroci z forma

I wracaja wspomnienia ze small ball Rox vs AD

 

To co, Suns w 5 bądż 6 i już rozegrani lecimy po mistrza? To wciąż bardzo trudne, ale na pewno nie niemożliwe, chyba jeszcze nigdy generalnie faworut nie był tak nisko, Houston to w 95 wogóle nie był faworyt, zupełnie inny zespół, który rok wcześniej zdobył mistrzostwo, całkowicie przebudowany, zamiast Thorpa Clyde, brak Vernona, teraz Lakers to w sumie ten zespół co w zeszłym roku, jak to będzie, zobaczymy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Komentarz z 1995 był taki ze przyjście Drexlera wzmocniło zespół gdy okazało się ze Horry poszedł i mógł grać na PF 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Pozioma napisał:

To co, Suns w 5 bądż 6 i już rozegrani lecimy po mistrza? To wciąż bardzo trudne, ale na pewno nie niemożliwe, chyba jeszcze nigdy generalnie faworut nie był tak nisko, 

Spokojnie, jeszcze dluga droga do tego ;)

Lakers w koncu musza byc wszyscy zdrowi i to ogarnac. Potencjal jest jednak przeogromny, tylko teraz to naprawde walka z czasem.

Wrzucilem te filmiki, bo poza popisami Davisa i na pierwszy rzut oka pewna gra widac tam, zwlaszcza w tej akcji z Harrellem ile jeszcze tej ekipie brakuje w kwestii wspolnego ogrania. Poki co to, dla nowych w ekipie, wyglada to bardziej jak podziwianie z bliska i na wlasne oczy tego co wyczynia taki AD na przyklad. U Harrella widac bylo ogromne zaskoczenie, ze teraz maja go obroncy w dupie i wola we dwoch wisiec na Davisem. Jakby Trez byl z tym oswojony(kwestia czasu, ale czy zdaza?), to nawet by sie nie zastanwial, ale na pewniaka rzucal jak tylko miejsce sie zrobilo. A on tam spokojnie kilka sekund stal w sumie chyba najbardziej zaskoczony tym ile miejsca ma przed soba.

Jakby mial jeszcze James wrocic w formie, to chyba tam wszyscy na poczatku zglupieja ile im sie przestrzeni wlaczy i ze nie misza juz tak walczyc jak wtedy gdy nie bylo ich superstarow. I do tego tez trzeba sie dostosowac. O Lebrona to sie nie martwie, tylko czy reszta bedzie w stanie od razu wejsc na jego obroty to inna kwestia. A jeszcze przeciez Schroeder jest w kolejce do powrotu. Na pewno bedzie to cholernie ciekawe do ogladania.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zobaczymy co będzie z jumperkiem AD w PO (O ILE WEJDĄ LAKERS DO PO).

W porównaniu do jego kariery to te PO 2020 i % z midrange/za 3 to był jakiś chory wybryk statystyczny. Ciekawe jak teraz będzie :) 

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Pozioma napisał:

Houston to w 95 wogóle nie był faworyt

Rockets w '95 mieli kombinację: krótsza linia (najczęściej rzucający zespół za 3 punkty po zatrudnieniu Tomjanovicha), kontuzja świetnego Manninga w Suns, przepisy idealne dla ich najlepszego gracza, młodzi Magic w finale, ekipy z wątpliwymi liderami (Spurs, Jazz) w playoffach i rolesi będący hot w playoffach. Jak o tym myślę, to kompletnie nie podobają mi się porównania Lakers do Rockets, bo takich sprzyjających okoliczności nie będzie. ;] 

Ale masz rację, Lakers są mniej skreślani niż Rockets wtedy, może Lakers '03, ale nieeee, diametralnie inne okoliczności. Trochę boję się Rockets '96 i last dance Hakeema rok później, jak juz porównujemy do tamtych Rockets, ale nie ma co uprzedzać faktów. 

Chyba nie sposób znaleźć historyczny ekwiwalent. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, january napisał:

Zobaczymy co będzie z jumperkiem AD w PO (O ILE WEJDĄ LAKERS DO PO).

W porównaniu do jego kariery to te PO 2020 i % z midrange/za 3 to był jakiś chory wybryk statystyczny. Ciekawe jak teraz będzie :) 

https://en.wikipedia.org/wiki/Regression_toward_the_mean

*fajnie bedzie zobaczyc Jamesa z plekami przypartymi do sciany, zardzewialego, po kontuzji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, nba2midnight napisał:


 

Dobrze że na statement game wróci.

Dziś Lakersi jak dzieci we mgle z Knicks 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dzieci we mgle jak dzieci we mgle, ale bez LBJ i Schroedera (jeszcze Caruso zszedl szybko z kontuja) zrobili W z rewelacyjnymi ostatnio Knicks. To cholerny boost energii pewnosci siebie przed PO dla tej ekipy. A THT to juz w ogole. Mlodziak, bledy robi ale bardzo fajne w nim jest to, ze sie zraza i dalej jest pewny siebie i probuje.

No i dzis trzeba oddac Drummondowi, ze mial dobry mecz. Kuzma tez w pierwszej polowie zwlaszcza. No i Matthews I jego defensywa oraz walka. Just before Playoffs. Coincidence? I dont think so. Ale powaznie- tak jak ostatnio pisałem - Wes coraz lepiej wygląda.

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, nba2midnight napisał:

Dzieci we mgle jak dzieci we mgle, ale bez LBJ i Schroedera (jeszcze Caruso zszedl szybko z kontuja) zrobili W z rewelacyjnymi ostatnio Knicks. To cholerny boost energii pewnosci siebie przed PO dla tej ekipy. A THT to juz w ogole. Mlodziak, bledy robi ale bardzo fajne w nim jest to, ze sie zraza i dalej jest pewny siebie i probuje.

No i dzis trzeba oddac Drummondowi, ze mial dobry mecz. Kuzma tez w pierwszej polowie zwlaszcza.

Knicks się pogubili w końcówce 4Q a w dogrywce kuriozalne kroki randle i stąd zwycięstwo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
48 minut temu, blackmagic napisał:

Knicks się pogubili w końcówce 4Q a w dogrywce kuriozalne kroki randle i stąd zwycięstwo. 

Dobrze niech nawet bedzie (pomijajac fakt jednej czy dwoch akcji gdzie byl jeszcze caly mecz i pomijajac fakt, ze Lakers postawili pozniej prawdziwe zasieki wymuszajac bledy Knicks. Tak samo zreszta jak wiele strat Lakers to zasluga swietnej obrony Knicks). To jednak nie zmienia tego, ze jest W i da Lakers boosta pewnosci zapewne. Inna sprawa ze dalej fakt pozostaje faktem, ze wygrali pomimo braku jakiegokolwiek przyzwoitego kreatora gry (przeciwko tak swietnej defensywie jak Knicks. To ze sami Lakers taka maja to co innego, ale w ofensywie roznie bywa u nich). Sam fakt ze walczyli z tak zorganizowana ekipa tak dlugo pomimo tego zasluguje na pochwale, a przynajmniej odnotowanie i doda im zapewne pewnosci siebie.

Fajny, blotny mecz dla milosnikow starych czasow.

 

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swiat Lakers znowu wstrzymal oddech 

 

 

A dodatkowo Pingwin sie czuje normalnie w koncu

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Lakers mają 10. bilans w lidze i możliwy jest scenariusz, że zagrają o playoffy jeden mecz z 10. drużyną konferencji i 17. drużyną w lidze, pięknie. 

Drummond ma momenty (tzn. 1 na 4 mecze) gdzie wygląda jakby coś miało z niego być, ciężko wyczuć tego typa. Zabraknie tych ~10 meczów w regularze żeby to do końca poukładać przed playoffami. 

Edytowane przez BMF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, nba2midnight napisał:

Taka ciekawostka 

Jaka tam ciekawostka, przecież od dawna wiadomo, że to real MVP w Lakers ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie poza THT i Kuzma (i znowu Wes w obronie) i zawieszeniem banera z ostatniego misia, to chyba najciekawsze info z meczu z Rox

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WE HERE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, ttr napisał:

WE HERE

Tak latwo mu nie bedzie byc gwiazda tej ekipy

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.