Skocz do zawartości
nba2midnight

Los Angeles Lakers 2020/2021

Rekomendowane odpowiedzi

44 minuty temu, nba2midnight napisał:

Najwaznijsza informacja jest taka, ze Davis i James wygladaja dobrze fizycznie. Naprawde wygladaja pewnie pod tym wzgledem. To znaczy wiadomo, ze brakuje im ogrania meczowe, czucia grupy czy jak kto woli sa „przyrdzewiali”, ale to mozna poprawic JEDYNIE gra i minutami z reszta druzyny,

No i wlasnie. Pisalem niedawno o Lakers i Nets jako papierowych faworytach i o tym, ze pewnie po powrocie gwiazd beda trudnosci i troche wpadek i ze trzeba bedzie czasu, aby to wszystko zgrac. Poki co tak to wlasnie wyglada u Lakers. Mielimy pierwsy mecz AD z Drummem, pierwszy LJ z Davisem i Drummem. Nie ma zmiluj, trzeba czasu i tez odpoczynku(paradoks) dla niektorych zawodnikow co zasuwali, gdy gwiazd nie bylo. Dodatkowo ta ekipa ma tez problemy z koncentracja i odpowiednim zaangazowaniem caly mecz. Rzuty i procenty za 3%, to juz staly element krajobrazu Lakers,

Niemniej, zdarzaly sie w meczu z King przeblyski tego co ta druzyna moze soba prezentowac. Jakos minute przed koncem 1 kw Lakers byli minus 15, a po jakos 7 minutach drugiej byli plus 8. Potem Kings ich doszli i Lakers znow raz dwa odskoczyli podobnie. Potem znowu staneli i znowu kilka minut jakby nieobecni byli zupelnie. Potencjal na bycie walcem maja, ale trzeba to zgrac i jeszcze trzymac koncentracje. Nie ma gwarancji, ze starczy czasu, ale potencjal jest ogromny.

A co do seeda, to im to chyba wisi. Byleby zdrowi byli na PO i dwojka SS troche forme zbudowala na PO. Reszcie druzyny jedynie przydaloby sie unikniecie play in, bo to wtedy prawie tydzien odpoczynku.

Dla mnie to też walec, który na razie dopiero zbiera asfalt, co jeszcze bardziej ciekawe, ten walec powinien przejechać się po konferencji, ale co jak trafia na Nets, moim zdaniem każdy wynik od 4:0 do 2:4 jest możliwy, A, że się przejadą po zachodniej z najgorszym wynikiem 4:2 to chyba każdy wie, ale jeszcze famy szanse innym :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, Pozioma napisał:

Dla mnie to też walec, który na razie dopiero zbiera asfalt, co jeszcze bardziej ciekawe, ten walec powinien przejechać się po konferencji, ale co jak trafia na Nets, moim zdaniem każdy wynik od 4:0 do 2:4 jest możliwy, A, że się przejadą po zachodniej z najgorszym wynikiem 4:2 to chyba każdy wie, ale jeszcze famy szanse innym :)

 

Na razie Nets to ja bym sie na ich miejscu nie martwil;)( juz pomijam, ze ja sam w Nets nie wierze do konca i ich tez czeka zgrywanie i na to wyglada, ze dopiero w samych PO, [a raporty o Hardenie mowia, ze powrot niepredko]co latwe nie bedzie. Pomijam ze dla mnie tez Durant nie wyglada fizycznie tak pewnie po urazie jak Davis-zostawmy juz nawet to).

Lakers to taki wlasnie walec jak piszesz. Dopoki nie do konca zgrany, to troche karykaturalny - zbiera asfalt, a nawet samego siebie, wielu hejterow ma z niego pozywke(zreszta czesto to nawet uzasadnione, bo nieraz te ich  procenty za trzy, straty, podania w proznie czy brak timingu, to smiech na sali)i juz radosnie go skreslilo.

Warto jednak przypomniec, ze w przeciwienstwie do aktualnie tak uwielbianych Nets, najwazniejszy trzon Lakers zostal z zeszlego sezonu, SS odpoczeli( a tak swoja droga - mala probka, ale proponuje oblukac staty AD przesunietego na C ostastnio tak jak gral i pewnie bedzie gral w PO- na tym etapie po kontuzji juz sa konkretne)jednak pelny sklad(minus Drummond i McLemore) na poczatku sezonu troche pogral i wygladalo to bardzo obiecujaco. Tu jest jakis punkt zaczepienia, do czego wracac(jest konkret trener), a nie budowanie od zera na siedmiu meczach razem. Czy wiecej razem by pomoglo? Absolutnie, ale to tez nie jest tak ze nic nie ma, choc roboty na pewno jeszcze sporo.

Osobiscie nie mam watpliwosci, ze to wszystko kliknie, bo zalazki tego juz widac momentami. Pytanie kiedy i tu jest walka z czasem. Bo jak nie w czas to Lakers autentycznie moga miec problemy z przejsciem pierwszej rundy bez wiekszej ilosci gier i tracenia niepotrzebnie sil. A jesli tylko kliknie, to nie widze nikogo w tej lidze kto mialby ich powstrzymac. Na Zachodzie, ktory jest mocny sa jednak niepelni Nuggets, Suns ktorych z calym szacunkiem trudno brac na powaznie w PO, Jazz sa mocni ale brak tam SS, Clippers jak nie siada trojka(a watpie, ze w PO sie utrzyma na tym poziomie co teraz) i maja rywali co pod koszem maja kogos ogarnietego(vide dzis Nuggets i Jokic), to sa w tarapatach (juz pomijajac, ze znowu trudniejszy terminarz i W tak nie lapia, a PG znowu w najwazniejszych meczach/momentach znika)itd. Nie ma tam wiec rywala, przed ktorym nawet nie do konca zgrani(a co dopiero ogarnieci) Lakers powinni drzec i o ktorym mozna z cala pewnoscia i przekonaniem powiedziec, ze obnazy ich braki/brak zgrania na tym etapie.
 

 

 

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lebron: Już w trakcie rehabilitacji wiedziałem, że nie wrócę do 100% swojej dyspozycji. Nie wydaje mi się, żeby było to jeszcze kiedykolwiek możliwe biorąc pod uwagę ten etap mojej kariery.

Nie rozumiem do końca o czym on mówi, przecież to nie była dewastująca kontuzja typu ACL czy Achilles, a, że jest coraz starszy i fizycznie stracił jakieś 20-30% swoich dawnych możliwości (wyskok, pierwszy krok, gibkość) to chyba się dzieje już od kilku lat, nic odkrywczego. Być może rehabilitacja trwała dłużej niż byłoby to w przypadku podobnej kontuzji 10 lat temu, ale chyba nikt nie oczekiwał, że Łebron jest tak samo niezniszczalny jak w początkach kariery.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio LeBron jak się posypał to przed powrotem powiedział, że włącza playoff mode -> okazało się, że fizycznie wygląda beznadziejnie -> więc nie było żadnego playoff mode'u, ale krytycy do dzisiaj mu to wypominają (,,LeBron powiedział, że włącza playoff mode, a potem nie zrobił nawet playoffów''), więc nauczony doświadczeniem przybrał teraz inną taktykę, nie ma co tego analizować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przerażajace stwierdzenie i patrząc na fakt ze LBJ był wiodącym i często poprzez swoją role w całej nba dosyć opiniotwórczym graczem wyglada na to ze po prostu ten powrót do 100% jest niemożliwy.  Nie doszukiwałbym się tu taktyki czy materiału da analizy. Ot szczere stwierdzenie gracza który miał największy wpływ na media przez dwie dekady ( prawie) ani argument dla loverow ani tym bardziej dla hejterow jakby chcieli podkopać legacy. Pewnie sytuacja w tabeli sprawia ze musi wrócić na parkiet szybciej niż wskazania lekarzy ale delikatnie o tym nie mówi wprost. Przez to zapewne idzie przekaz aby ( słusznie) nie rozliczać go obecnie z gry bo to nie jest 100%. A powrót bliżej maxa to zupełnie inna kwestia. I może to być albo szczera niewiedza albo zasłona dymna bo tsk czy inaczej przed lakers 2/3/4 serie  

Nie widzę tu powodów do głębszej rozkminy choć sama wypowiedz gracza nie jest aż taka zwykła aby przejść obojętnie mimo wszystko. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ignazz napisał:

Nie widzę tu powodów do głębszej rozkminy choć sama wypowiedz gracza nie jest aż taka zwykła aby przejść obojętnie mimo wszystko. 

Zrobić back2back nie jest takie łatwe 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe czy Lakers zaryzykują zdrowie liderów i dziś zagrają z Denver?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, ely3 napisał:

Ciekawe czy Lakers zaryzykują zdrowie liderów i dziś zagrają z Denver?

Sytuacja robi się słabą po tej dzisiejszej przegranej. Wyjdą napewno. Powinni.

Inaczej turniej Play In wydaje coraz bardziej realny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Frountcort z Harellem i Morrisem zassysa mocno tak samo jak traktowanie Gasola przez Vogela. Na tyle mocno, że strzelił do niego Kuzma w pomeczowym wywiadzie. 

Generalnie Vogel ma dużo za uszami w tym sezonie mimo, że wypadli mu AD i LBJ. Zaczynają mnie mocno wpieniać jego rotacje i dziwne decyzje w momencie w, którym dany gracz łapie formę. Zdusił już w ten sposób dobre okresy Kuzmy THT, Gasola, Harella, a nawet i Matthewsa. Mam nadzieję, że to eksperymenty mu coś dały i liczę, że w PO się to zmieni bo rok temu pokazał, że nie trzyma się czegoś co nie działa. Wybitny trener w kwestii defensywy, słaby jeśli chodzi o ustawianie ataku i zagrywek. 

Lakers mają problemy i to duże, a czasu co raz mniej. Duet AD AD gra gówno i nie ma prawa razem dzielić 2 minut na parkiecie.

Edytowane przez ttr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ttr napisał:

Frountcort z Harellem i Morrisem zassysa mocno tak samo jak traktowanie Gasola przez Vogela. Na tyle mocno, że strzelił do niego Kuzma w pomeczowym wywiadzie. 

Generalnie Vogel ma dużo za uszami w tym sezonie mimo, że wypadli mu AD i LBJ. Zaczynają mnie mocno wpieniać jego rotacje i dziwne decyzje w momencie w, którym dany gracz łapie formę. Zdusił już w ten sposób dobre okresy Kuzmy THT, Gasola, Harella, a nawet i Matthewsa. Mam nadzieję, że to eksperymenty mu coś dały i liczę, że w PO się to zmieni bo rok temu pokazał, że nie trzyma się czegoś co nie działa. Wybitny trener w kwestii defensywy, słaby jeśli chodzi o ustawianie ataku i zagrywek. 

Lakers mają problemy i to duże, a czasu co raz mniej. Duet AD AD gra gówno i nie ma prawa razem dzielić 2 minut na parkiecie.

Dla każdego było wiadomo, że maksymalna rola Drumma będzie ala Superman rok temu. Niestety Vogel uparł się na coś innego. 

Rozumiem, że Andre zaraz.im spierdoli jak będzie z ławki wychodził na te 20-25 min, ale inaczej będą taka dziura w ofensywie pod koszem, że taki BKN tylko musi patrzeć i niedowierzac, że nie muszą mieć tam nikogo.

Jeszcze chwila czasu została. I tak o sile w PO będą stanowić dwie gwiazdy i obwód. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę przyznać, że jestem niezwykle ciekawy Lakersów w PO. Szczerze mówiąc, z uwagi na początkową dominację i późniejsze kontuzje, nie oglądałem za dużo meczów z ich udziałem w tym sezonie. Z tego co tu czytam to KCP wrócił do swojej normalnej dyspozycji, więc można się trochę obawiać braku strzelców, plus braku konkretnego kreatora. Z drugiej strony to nadal będzie topowa defensywnie ekipa z dwoma superstarami. 

Imo wbrew pozorom najtrudniejsza może być dla LAL pierwsza runda (poza ew. finałem). Obojętnie kto się ostatecznie trafi, na pewno będzie to ekipa z aspiracjami, a nie zwyczajowi chłopcy do bicia z 8 seedu. Jak zrzucą rdze to potem na zachodzie powinno być już z górki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kyle Kuzma: "I just don't think we're connected right now. I think we're not healthy and not good enough."
 
Bardzo ważne słowa Kuzmy. Potwornie ważny czas dla Lakers. Mecz z Nuggets nie jest sam w sobie aż tak istotny kak trend, ktory zacznie się od tego meczu.
 
Widać że morale jest niskie, drużyna sfrustrowana I nie ma tam odpowiedniej konsekwencji I koncentracji. Jeśli Lakers się ogarną, to będą w grze, jak nie to szybki wypad(może nawet w Play In)- A byłoby szkoda, gdyby taki roster został zmarnowany przez kontuzje i brak odbudowania drużyny po powrocie superstarow.
 
Sprawdzian dla Lebrona jaki z niego lider w trudnych czasach. Są pewne sygnały, które mi się nie podobają wokół niego, ale na razie to zostawię I poczekam. Zobaczymy jeszcze czy dziś zagra w ogole, ale powinien odbyć szczerą rozmowę z całą drużyna I powinni sobie szczerze wszyscy powyrzucac co im leży na wątrobie.
 
Nie zdziwia mnie jeszcze 2-3 L pod rząd teraz, ale jeżeli będą sygnały że gra idzie w lepszą stronę i zaczyna to trybic, to jakikolwiek seed by nie byl, to Lakers nie powinni jednak wciskać "Panic button". 
 
Tak czy inaczej niezwykle ciekawy okres się zapowiada w Kalifornii w najbliższych 2-3 tygodniach.
 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, nba2midnight napisał:
Kyle Kuzma: "I just don't think we're connected right now. I think we're not healthy and not good enough."
 
Bardzo ważne słowa Kuzmy. Potwornie ważny czas dla Lakers. Mecz z Nuggets nie jest sam w sobie aż tak istotny kak trend, ktory zacznie się od tego meczu.
 
Widać że morale jest niskie, drużyna sfrustrowana I nie ma tam odpowiedniej konsekwencji I koncentracji. Jeśli Lakers się ogarną, to będą w grze, jak nie to szybki wypad(może nawet w Play In)- A byłoby szkoda, gdyby taki roster został zmarnowany przez kontuzje i brak odbudowania drużyny po powrocie superstarow.
 
Sprawdzian dla Lebrona jaki z niego lider w trudnych czasach. Są pewne sygnały, które mi się nie podobają wokół niego, ale na razie to zostawię I poczekam. Zobaczymy jeszcze czy dziś zagra w ogole, ale powinien odbyć szczerą rozmowę z całą drużyna I powinni sobie szczerze wszyscy powyrzucac co im leży na wątrobie.
 
Nie zdziwia mnie jeszcze 2-3 L pod rząd teraz, ale jeżeli będą sygnały że gra idzie w lepszą stronę i zaczyna to trybic, to jakikolwiek seed by nie byl, to Lakers nie powinni jednak wciskać "Panic button". 
 
Tak czy inaczej niezwykle ciekawy okres się zapowiada w Kalifornii w najbliższych 2-3 tygodniach.
 
 

ulala ale LAL maja kalendarz teraz, dopiero moze troche odsapna za tydzien we wtorek (NYK) albo srode (b2b z Houston).

ja bym tam chcial zobaczyc Lebrona, z tym superem trenerem, niesamowitym roosterem, ktory "nie moze sie zmarnowac", 2xAD vs Stefan&Andrzej, w play-in! ogien

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, memento1984 napisał:

ulala ale LAL maja kalendarz teraz, dopiero moze troche odsapna za tydzien we wtorek (NYK) albo srode (b2b z Houston).

 

Nie wiem czy oglądasz NBA w tym sezonie, ale mecze z NYK, to żaden odpoczynek dla kogokolwiek.

15 minut temu, memento1984 napisał:

J bym tam chcial zobaczyc Lebrona, z tym superem trenerem, niesamowitym roosterem, ktory "nie moze sie zmarnowac", 2xAD vs Stefan&Andrzej, w play-in! ogien

A ja bym chciał zobaczyć dla samego siebie (przez co pośrednio też dla osób z takim podejściem jak Twoje) jak Lakers wracają do gry z początku sezonu I wrzucają jeszcze wyższy bieg. 

Bo tak, naprawdę szkoda takowy zmarnować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to żeby było łatwiej

 

Lakers guard Dennis Schroder is expected to miss 10-to-14 days due to health and safety protocols, sources tell me and @billoram. Schroder entered protocols on Sunday.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, memento1984 napisał:

ulala ale LAL maja kalendarz teraz, dopiero moze troche odsapna za tydzien we wtorek (NYK) albo srode (b2b z Houston).

ja bym tam chcial zobaczyc Lebrona, z tym superem trenerem, niesamowitym roosterem, ktory "nie moze sie zmarnowac", 2xAD vs Stefan&Andrzej, w play-in! ogien

Knicks to żaden spacer a młodzi z Rakiet jakbym miał wybrać jeden mecz na spięcie pośladków to powinien to być z Lakers. 

51 minut temu, nba2midnight napisał:

No to żeby było łatwiej

 

Lakers guard Dennis Schroder is expected to miss 10-to-14 days due to health and safety protocols, sources tell me and @billoram. Schroder entered protocols on Sunday.

Masakra. Nigdy nie kibicowałem lakers ( kłamstwo bo przeciw bulls w 1990  tak) ale aby tyle kontuzji????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, ignazz napisał:

Knicks to żaden spacer a młodzi z Rakiet jakbym miał wybrać jeden mecz na spięcie pośladków to powinien to być z Lakers. 

Masakra. Nigdy nie kibicowałem lakers ( kłamstwo bo przeciw bulls w 1990  tak) ale aby tyle kontuzji????

Pisałem już chyba 3 razy. Coś nie halo że sztabem medycznym. Tacy Suns wobec nich w ostatnich latach to jakiś oksymoron. Wręcz do Suns idą weterani po kontuzjach i tam potem nic się nie dzieje. Coś na rzeczy jest z LA i każdy kto to neguje musi trochę być zakochany w marce jaka stanowią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, nba2midnight napisał:

Nie wiem czy oglądasz NBA w tym sezonie, ale mecze z NYK, to żaden odpoczynek dla kogokolwiek.

A ja bym chciał zobaczyć dla samego siebie (przez co pośrednio też dla osób z takim podejściem jak Twoje) jak Lakers wracają do gry z początku sezonu I wrzucają jeszcze wyższy bieg. 

Bo tak, naprawdę szkoda takowy zmarnować.

troche to niefortunnie ujalem z NYK - tak, sa ok w tym sezonie ale to sa Knicks z Randlem (gwiazda*) i Thibbsem - jak dla mnie patrzac na nadchodzace mecze to pierwszy gdzie LAL beda mieli troche latwiej i pozniej b2b z resztkami Houston. ciezki terminarz na zrzucanie rdzy, walczac zeby nie zjechac ponizej 6-tej?

Rooster LAL jest taki sobie (i znowu powtorze, bardzo dobrze, takie sa reguly z cap'em), ale trzeba przyznac, ze pod nieobecnosc taty i wujka dawali rade jak malo ktora odslona "druzyn Lebrona". Dodali AD2 ktory napewno bedzie krecil cyferki nawet przy porazkach, szuka frajera co mu da nastepny suty kontrakt (znowu, obiektywnie do tej pory najlepszy "podpis" tego calego sezonu dla LAL, liczac nawet poprzednie lato i podpisywanie niechcianych spadow, chyba ze Montrez lepszy? jedyny ktory wpadl w rece bo nikt nie chcial mu dac pieniedzy, ale obiektywnie "gracz NBA", zadna popierdolka).

niech Lebron zrobi jakies epickie pranie w PO, wchodzac z 7mej lokaty - tylko lepiej dla jego "legacy" + japa raz dla chlopakow z kultu 90's Jordana.

=====================================================================================================

papa Bron, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia:

LBJ2020:

"You got Portland. You got Memphis...New Orleans and Sacramento tinkering around there...so if there's five or ten games left...why not those guys battle it out? Make them play each other all five games?"

LBJ2021:

"Whoever came up with that shit needs to be fired"
 

 

https://www.nbcsports.com/northwest/portland-trail-blazers/lebron-james-wants-play-tournament-final-nba-playoff-berths

 

Edytowane przez memento1984

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ignazz napisał:

Knicks to żaden spacer a młodzi z Rakiet jakbym miał wybrać jeden mecz na spięcie pośladków to powinien to być z Lakers. 

Masakra. Nigdy nie kibicowałem lakers ( kłamstwo bo przeciw bulls w 1990  tak) ale aby tyle kontuzji????

Jakbyś napisał Miami albo Brooklyn to rozumiem

Te kontuzje są ciężkie bo dotknęły liderów ale w swojej masie takie Hawks. Golden, Brooklyn czy nawet Blazers mają gorzej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.