Skocz do zawartości
nba2midnight

Los Angeles Lakers 2020/2021

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, Ignem-feram napisał:

Ja w bilansie przepaści nie widzę.

A w materiale ludzkim: Bacon, Okeke, Ennis III, Birch, MCW vs Siakam, Anunoby, VanVleet, Trent JR, Baynes widać różnicę? 

 

10 minut temu, Ignem-feram napisał:

Jakoś z Cavs się tak nie męczyli, a ci są tuż za plecami Raptors.

gdyby to tak działało, to skoro z Magic wygrali 3, z Cavs 14, to Raptors pokonaliby jakoś 20, a Sixers 50

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Ignem-feram napisał:

Popatrzmy: 

Toronto - 11 miejsce, 18-28

Orlando - 14 miejsce 15-31

Ja w bilansie przepaści nie widzę. Tak, wiem, liczne zmiany, ale też Lakers byli konstruowani pod inny sposób grania. 

Jakoś z Cavs się tak nie męczyli, a ci są tuż za plecami Raptors.

Ale kumasz że oni sprzedaj właśnie za nic swoich 3 najlepszych graczy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, BMF napisał:

Wrzucałem w temacie MVP race statystyki, że partnerzy LeBrona są w 20-30 percentylach pod względem każdego skilla w ataku, zero zaskoczenia, że w tych 5 meczach Lakers robią ~100 ORTG.

 

Godzinę temu, BMF napisał:

Weź nie zaczynaj. ;] 

:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, blackmagic napisał:

Ale kumasz że oni sprzedaj właśnie za nic swoich 3 najlepszych graczy?

Cavs też? Kurna, może ktoś ogarnie, że każdy zespół bez swoich nr 1 i 2, budowani pod tychże liderów, szału nie będą prezentować? A tu podejście jakby mieli dalej ciągnąć top 2 zachodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Ignem-feram napisał:

Cavs też? Kurna, może ktoś ogarnie, że każdy zespół bez swoich nr 1 i 2, budowani pod tychże liderów, szału nie będą prezentować? A tu podejście jakby mieli dalej ciągnąć top 2 zachodu.

Porownales zwycięstwo Portland (w pełnym składzie) z Toronto (bez Lowryego) do zwycięstwa Lakers z Orlando. Jabłka i pomarańcze 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko ,że przed sezonem była dyskusja

1 - Jaki Dennis będzie zza łuku. Standardowy 30 % czy ten z Thunder 39%. Teraz już wiemy ,że zeszły rok to był przypadek a nie oznaka poprawy

2 - Wes przez wszystkie lata był powyżej średniej ligowej za 3. W Lakers poza krótkim okresem jest bezużyteczny i to po obu stronach parkietu

3- KCP zaczął sezon ze skutecznością 56% teraz wciąz ma ok 39 ale on miewa długie okresy kiedy rzuca na 30% po czym odpala tydzień-dwa z 60%

4- Davis przed kontuzją teź był przeciętny. On za 3 wciąż jest poniżej 30%

 

Lakersi po prostu słabo grają w ataku. Są bestią w obronie. Chyba najlepsi w lidze. Ale atak jest kulawy. Lakers są ustawieni mocno na pkt spod kosza. Ale jak rywal trafia za 3 to Lakers nie są w stanie ich dogonić . Tak było w tym sezonie z Blazers, Jazz czy Nets. W Lakers James jest najbardziej stabilnym strzelcem za łukiem . A to jemu powinni robić przestrzeń koledzy. Na początku sezonu kilku graczy dobrze rzucało. Caruso. KCP , Dennis czy nawet Wes ale to się skończyło po miesiącu gry i od tego czasu niezależnie od kontuzji Lakers mają problemy

Bez zdrowego Davisa Lakers są bez szans bo tylko on i James regularnie potrafią robić punkty spod kosza. No i Harell  ale jest spory problem za 3. Rok temu było łatwiej ale w tym roku zespoły rzucają więcej za 3 i historyczna ofensywa Mavs z zeszłego sezonu dziś nei wygląda tak mocno jak to z czym przyjdzie się mierzyć Lakers

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owszem, na razie te wzmocnienia z offseason wyglądają słabo (sorry @starYfaN), np. Schroeder gra na poziomie gościa za MLE, a mówi się, że chce +20 mln kontraktu w offseason. Do tego co piszesz, poza spacingiem, to jeszcze Lakers mają bardzo mało wszechstronnego skilla w ataku, Schroder gra przeciętnie w ataku, a i tak jego kreacja i drive'y są sporym upgradem dla Lakers, bo nikt inny tego za bardzo nie potrafi (reszta na obwodzie to w ataku generalnie średniacy w dół), całościowo nawet z LeBronem wyglądało to niesamowicie jednowymiarowo w ofensywie i te statsy, które przytaczałem, nie wzięły się z niczego (tzn. słaby spacing, kreacja, drive'y), tzn. tak w rzeczywistości jest. Właściwie jedynie Harrell gra swoje, ale czy on da coś w playoffach, to zobaczymy. No i dlatego Jendras ma rację, że THT mógłby dostać teraz więcej minut na stałe.

Ale na samym Zachodzie (rok temu Lakers byli w bottom-5 rzutowo w playoffach) to będzie jednak znacznie mniejszy problem niż w pot. finałach. 

Tzn. IMHO, nie lekceważę Utah czy Clippers, żeby była jasność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, BMF napisał:

Owszem, na razie te wzmocnienia z offseason wyglądają słabo (sorry @starYfaN),

Ależ ja się całkowicie zgadzam, poza tym, że nie na razie, tylko od początku. LAL zrobili błąd LAC, dużo, dużo, średnio.

Aczkolwiek prawdopodobnie dotyczyło to sytuacji z covid.

 

Co do wpisu, w przypadku LBJ, pomijając Cavs nr1, zawsze grał z SS, lub z 1,5 SS. Jak dwóch SS konsumuje 70-75% sc, to reszta musi być taka sobie.

Ujmę to jeszcze inaczej, najlepsze linijki zawsze są z AD na 5. A w takim ujęciu, do zeszłorocznych PO, to  personel na pewno nie jest lepszy niż rok do tyłu.

Tak więc na RS jeszcze ujdzie, ale na PO jesteśmy do tyłu względem poprzedniego roku.

Wes był (może będzie) dobrym ruchem, bo silne 3, lub silny swing/wing (bazujący na sile, nie szybkości) robili rok temu straszną rozwałkę, a to była zawsze silna domena WM (chyba najcenniejsza). Vogel o tym wie i w po WM, po zasłaonach biegał nie będzie, bo się do tego nie nadaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Ignem-feram ziom niezle odleciałes. W Magic pierwsza opcja w ataku jest w tym momencie Dwayne „drugi sezon ~30%FG” Bacon 🤣🤣🤣. Jak wygrają więcej niż trzy mecze do końca sezonu to stawiam wszystkim kolejkę jak kiedys się pojawię na zlocie. Mark my words 😂😂

tak samo się męczyli z Cavs jak z Magic. 

@nba2midnight właśnie dlatego się przyfarciło, bo pierwsze kilka meczy bez Lebrona (i AD) mieli akurat łatwe do wygrania. Mieli czas żeby się ogarnąć. Pewnie wygrają z 3-4 mecze teraz z tych 10 i będzie git bilans przed powrotem lebrona lub ad

Chodziło mi bardziej o to ze się przyfarciło ze pod rząd się trafili Cavs i Magic akurat  po deadline bo inaczej byłoby 0-5 bez lebrona... 

Edytowane przez RonnieArtestics

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Jendras napisał:

THT jest ciągle na smyczy, Vogel powinien mu dać więcej minut i swobody, zwłaszcza teraz, gdy w zespole brakuje playmakingu. Tymczasem nadal więcej gra cieniutki Matthews.

Dokładnie to samo pomyślałem patrząc na ost. mecze. Przecież rozegranie to leży i kwiczy. W PO LBJ będzie znów musiał grac po 40+ minut... Generalnie to rozumiem problemy pod koszem, ale bez Drummonda do PO awansują, a bez back up rozegrania to może być w PO -10 w 5 min...

BTW. Lakers mają jeszcze finansowo takiego Teagua podpisać? Bo HC chyba jeszcze nie przekroczyli umowa z Drummem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem ze ludzie nie lubia Lakers, naprawde.

Niech bedzie ze maja gorszy sklad niz przed rokiem, c***owe ruchy zrobilo, ze do Nets startu nie maja, ze nie dadza rady repetowac, a nawet z Zachodu wyjsc i po prostu zostana rozstrzelani jak niemoty trojkami itd.Spoko, ok.

Nie wiem jednak jak mozna pisac, ze THT, a juz zwlaszcza Kuzma progresu nie zrobil ... tak jak w zeszlym sezonie czy wczesniej wkurwic potrafil swoim pajacowaniem, palowaniem, rzutow, fryzurami czy ogolnie zajmowaniem sie pi****leniem na social mediach zamiast graniem, tak teraz naprawde wypadaloby mu jak nie przyklasnac za wykonana robote, to chociaz like’a dac za to jak sie ogarnal.

Rok temu jak przy Kuzmie zobaczylo sie jakies 5/15, to wiadomo bylo ze byl c***owy mecz, palowanie rzutow i wiekszego pozytku z niego nie bylo - nawet te 3 miliony czy ile tam zarabial to wydawalo sie byc za duzo czasami. Na dzis nawet jak taka statystyke sie obok jego nazwiska zobaczy, to nawet specjalnie sie tego nie zauwaza, bo facet zbiera, asystuje, walczy w obronie itd. I we wszystkim jak nie jest conajmniej dobry to przynajmniej przyzwoity. Do tego stopnia ze ten jego nowy deal to wydaje sie byc naprawde dobra umowa dla Lakers choc zarobki potrojone zostaly/zostana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Schroeder odrzucił Maxa jakiego Lakers mogli mu dac. 84/4. 

 

Myśli zapewne, że dostanie więcej w offseason.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, nba2midnight napisał:

Schroeder odrzucił Maxa jakiego Lakers mogli mu dac. 84/4. 

 

Myśli zapewne, że dostanie więcej w offseason.

Po prostu nic nie traci. Jeżeli zagra życiówkę w PO, to może dostać podobną ofertę.

Jeżeli nie, to usłyszy od Pelinki, że nie jest tyle wart.

Za chwilę Pelinka od agenta, usłyszy, że nie jest tyle wart, ale dla LAL jest wart tyle ile uważa.

Rob przepłaca, lub szuka kogoś za wyjątek.

Umowy podpisane (też z dźwignią) przez "rodzinna" agencję Brona, wymusiły/spowodowały ten impas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od momentu gdy Lakers mając big market i dwóch superstarów wydali max slot na Danny'ego Greena i KCP (abstrahując od okoliczności), wiadomo było, że realne wzmocnienie tego rosteru będzie bardzo ciężkie, i tak dzięki Klutch było trochę łatwiej, może za rok będzie podobnie. 

Schroder pewnie zostanie, ale niech zacznie grać w ataku jak człowiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BMF napisał:

Od momentu gdy Lakers mając big market i dwóch superstarów wydali max slot na Danny'ego Greena i KCP.

Ale, przecież nie mieli na kogo wydać (Kałaj bezczelnie zmroził temat), a finalnie zdobyli mistrzostwo.

Tutaj po zaklepaniu umów, bez dogadania kwoty z DS, Rob sam sobie strzelił odrobinę w stopę. Agent DS jedynie korzysta z sytuacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego napisałem ''abstrahując od okoliczności'', ale nie zmienia to faktu, że Lakers są w pozycji, gdzie być może będą musieli przepłacać rolesów pokroju Schrodera dlatego, że nie pozyskali trzeciej gwiazdy gdy mieli do tego możliwości. 

Dzięki Klutch i tak mają THT, KCP na normalnej umowie, Harrell wziął paycut, o samym Davisie nie wspominając. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda tylko, że BaE poszło na Matthewsa. Tzn. rozumiem wydanie przed sezonem bo po dobrym graniu w Bucks wyglądało to jako promocja ale teraz, że kasztani to Lakers pewnie szlag trafia, że nie będą mieć tego wyjątku na następny offseason. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, BMF napisał:

Dlatego napisałem ''abstrahując od okoliczności'', ale nie zmienia to faktu, że Lakers są w pozycji, gdzie być może będą musieli przepłacać rolesów pokroju Schrodera dlatego, że nie pozyskali trzeciej gwiazdy gdy mieli do tego możliwości. 

Dzięki Klutch i tak mają THT, KCP na normalnej umowie, Harrell wziął paycut, o samym Davisie nie wspominając. 

Nie neguję pozytywnego związku z KS (THT? KCP - na dzisiaj to ten), zwracam jedynie uwagę na fakt, że Rob mógł to przewidzieć, bo sam stworzył tą dźwignię.

2 minuty temu, Eld napisał:

Szkoda tylko, że BaE poszło na Matthewsa. Tzn. rozumiem wydanie przed sezonem bo po dobrym graniu w Bucks wyglądało to jako promocja ale teraz, że kasztani to Lakers pewnie szlag trafia, że nie będą mieć tego wyjątku na następny offseason. 

Jak spotkają Butlera a czy Kłaja  (zakładając, że nie będzie całkowitego zjazdu w D), to za tą kwotę żałować nie powinni (ze 20 min).

A to czy trafi 1,6 trójki, czy 1,9 ma mniejsze znaczenie.

 

Tak się właśnie zastanawiam, że te 3 w LAL to jakieś fatum. Tu w zasadzie wszyscy (pomijając LBJ i  .... KCP) po przyjściu spadają w tym elemencie i to znacznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, starYfaN napisał:

Nie neguję pozytywnego związku z KS (THT? KCP - na dzisiaj to ten), zwracam jedynie uwagę na fakt, że Rob mógł to przewidzieć, bo sam stworzył tą dźwignię.

Jak spotkają Butlera a czy Kłaja  (zakładając, że nie będzie całkowitego zjazdu w D), to za tą kwotę żałować nie powinni (ze 20 min).

A to czy trafi 1,6 trójki, czy 1,9 ma mniejsze znaczenie.

Nie chodzi mi o kwotę, a o to, że w ten sposób używając BiAnnual nikogo w tym offseason nie będą mogli już podpisać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, starYfaN napisał:

Tak sie właśnie zastanawiam, że te 3 w LAL to jakieś fatum. Tu w zasadzie wszyscy (pomijając LBJ i  .... KCP) po przyjściu spadają w tym elemencie i to znacznie.

Jak tak czytam, ze niby Lebron zaczal rekrutowac Kure, to wiem ze to bujda - facet nie przejdzie do Lakers, bo sobie staty rzutowe rozjebie z automatu i po tytule najlepszego strzelca wszechczasow...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.