Skocz do zawartości
RonnieArtestics

Coronavirus

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Punkt widzenia Bolsonaro w Brazylii "Nie będzie lockdownu bo wolność jest bezcenna"

Teraz wydaje się głupi, ale jak w czasie zaborów czy II swiatowej organizowało się powstania z górami trupów to własnie dla walki o "bezcenną wolność" i że każda ilośc ofiar będzie tej wolności warta. Podobnie były tłumaczone amerykańskie interwencje obalajace dyktatorów.

Jak to człowiek róznie może postrzegać to samo zachowanie w zależnosci od tego jaka narracja w danej chwili zostanie przyjęta przez większość

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, darkonza napisał:

Jak to człowiek róznie może postrzegać to samo zachowanie w zależnosci od tego jaka narracja w danej chwili zostanie przyjęta przez większość

Nasi rodzimi miłośnicy poświęcania się dla Ojczyny nie mogą zmusić się do noszenia maseczek i boją się szczepionki. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, jack napisał:

Nasi rodzimi miłośnicy poświęcania się dla Ojczyny nie mogą zmusić się do noszenia maseczek i boją się szczepionki.

Tutaj pewnie też znajdzie się kilka paradoksów, typu szczepionki ograniczają wolność a lockdowny nie, albo odwrotnie. Na pewno występują wszelkie mozliwe konfiguracje związane z tym co jest ok a co nie jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie mija mi 7 doba od stwierdzenia covid. Nie leżę pod respiratorem więc pandemia to ściema, covid to zwykła grypa, kons-ty-tuc-ja!

A poważnie - wyczerpało mnie to mocno, kilka dni ból kości i stawów nieznośny, na szczęście bez duszności, saturacja w normie, stan tylko podgorączkowy. Nie wiem gdzie się zaraziłem bo ogólnie przez 6 dni siedze w domu, jeden raz w tygodniu jestem w biurze gdzie wszyscy są zdrowi i tego dnia tez robię zakupy na cały tydzień w masce fpp3 i rękawiczkach. Mam nadzieję że teraz już będzie tylko lepiej 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymam kciuki @blackmagic. U mnie w firmie coraz gorzej, dziś do szpitala trafiła kobieta lat 36 i dość kiepsko z nią, leży pod tlenem. 
 

W marcu 51k zgonów vs 37k w zeszłym roku. Kwiecień będzie jeszcze gorszy, ale mimo wszystko „lepszy” od listopada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, blackmagic napisał:

 

Nie wiem gdzie się zaraziłem bo ogólnie przez 6 dni siedze w domu, jeden raz w tygodniu jestem w biurze gdzie wszyscy są zdrowi i tego dnia tez robię zakupy na cały tydzień w masce fpp3 i rękawiczkach. Mam nadzieję że teraz już będzie tylko lepiej 

Od początku pandemii żyjesz w taki sposób? 6 dni zamknięty w czterech ścianach i raz w tygodniu robisz wszystko co musisz? Jeśli tak to się nie ma co dziwić, że cię złapało przy jakimś najmniejszym kontakcie z kimś zakażonym 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, blackmagic napisał:

Nie wiem gdzie się zaraziłem bo ogólnie przez 6 dni siedze w domu, jeden raz w tygodniu jestem w biurze gdzie wszyscy są zdrowi i tego dnia tez robię zakupy na cały tydzień w masce fpp3 i rękawiczkach. Mam nadzieję że teraz już będzie tylko lepiej 

Nie było ostatnio badań naukowych potwierdzających, że najwięcej zakażen jest w domu. Widząc piękną, słoneczną pogodę zdrowy rozsądek nakazuje łapać jak najwięcej witaminy d, cieszyć się świeżym powietrzem i po postu ruszać tyłek. Siedzieć w domu przez cały tydzień. Nic dziwnego, że odporność spadła ci pewnie do minimum. 

PS. na te rękawiczki, zakładałeś też te sklepowe po czym je dezynfekowałeś mydełkiem ze sklepu??? 

Ręce opadają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Deltuś napisał:

Nie było ostatnio badań naukowych potwierdzających, że najwięcej zakażen jest w domu. Widząc piękną, słoneczną pogodę zdrowy rozsądek nakazuje łapać jak najwięcej witaminy d, cieszyć się świeżym powietrzem i po postu ruszać tyłek. Siedzieć w domu przez cały tydzień. Nic dziwnego, że odporność spadła ci pewnie do minimum. 

PS. na te rękawiczki, zakładałeś też te sklepowe po czym je dezynfekowałeś mydełkiem ze sklepu??? 

Ręce opadają.

Na słońcu jestem codziennie bo a) rano biegam w parku b) mam taras w mieszkaniu więc jak jest ciepło to Tam siedzę i pracuje. Witamina D się suplementuje od 2 lat. Pisałem o siedzeniu w domu w kontekście, że nie pracuje na hali, nie chodzę po sklepach, unikam skupisk ludzi.

Rękawiczki ubieram gumowe jednorazowe przed wejściem do sklepu i zdejmuje jak wyjdę. Nie widzę w tym nic zdrożnego i myślę że ten zwyczaj pozostanie ze mną na dłużej 

34 minuty temu, the_secret napisał:

Od początku pandemii żyjesz w taki sposób? 6 dni zamknięty w czterech ścianach i raz w tygodniu robisz wszystko co musisz? Jeśli tak to się nie ma co dziwić, że cię złapało przy jakimś najmniejszym kontakcie z kimś zakażonym 

Nie, to samo co Delcie odpisałem - siedzę w domu w sensie nie ma mnie w galeriach, kinach, kościele czy innym miejscu gdzie jest mnóstwo ludzi. I nie od początku bo w zeszle wakacje zjeździłem morze i Kaszuby ale na wiosnę 2020 i teraz od listopada (z przerwą na wyjazdy do Szwajcarii) ograniczam kontakty z ludźmi do minimum

53 minuty temu, polskignom napisał:

Trzymam kciuki @blackmagic. U mnie w firmie coraz gorzej, dziś do szpitala trafiła kobieta lat 36 i dość kiepsko z nią, leży pod tlenem. 
 

W marcu 51k zgonów vs 37k w zeszłym roku. Kwiecień będzie jeszcze gorszy, ale mimo wszystko „lepszy” od listopada.

Dzieki. No to niewiele starsza ode mnie - logiki ogólnie w tym nie ma, znam i młodszych zdrowych co kończyli po respiratorem, niektórych pochowano, a znam 80 Latków co przechorowali bez większych problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

akurat rękawiczki w sklepach to jedna z lepszych rzeczy jaka przydarzyła się podczas pandemii...szkoda że po początkowym boomie już nikt się do tego nie stosuje i znowu trzeba patrzeć jak jakieś dziady wymacują pół pieczywa brudnymi łapami 🤢

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@blackmagic to widzę, że pecha miałeś po prostu, nie pozostaje nic innego jak życzyć powrotu do zdrowia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, the_secret napisał:

@blackmagic to widzę, że pecha miałeś po prostu, nie pozostaje nic innego jak życzyć powrotu do zdrowia

Dzięki. No taka jest karma że jak człowiek się stara unikać zagrożenia to się zarazi a debil będzie lizał porecz i nie zachoruje albo przejdzie bezobjawowo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, polskignom napisał:


 

W marcu 51k zgonów vs 37k w zeszłym roku. Kwiecień będzie jeszcze gorszy, ale mimo wszystko „lepszy” od listopada.

Coś jak różnica między marcem 2017 a marcem 2018: 34k vs 41 k. Można wtedy było to podciągnąć pod sianie paniki.  Kwiecień będzie lżejszy. Pogoda lepsza i będzie jak w poprzednich latach. Okres czerwiec - wrzesień to wyrażny spadek liczby zgonów notowany od lat.

1 minutę temu, blackmagic napisał:

Dzięki. No taka jest karma że jak człowiek się stara unikać zagrożenia to się zarazi a debil będzie lizał porecz i nie zachoruje albo przejdzie bezobjawowo :)

Stres wykańcza. Za takie podejście - jeden życzył mi tu okrutnej śmierci i jego post wywołał zachwyt u kilku osób.

1 godzinę temu, julekstep napisał:

akurat rękawiczki w sklepach to jedna z lepszych rzeczy jaka przydarzyła się podczas pandemii...szkoda że po początkowym boomie już nikt się do tego nie stosuje i znowu trzeba patrzeć jak jakieś dziady wymacują pół pieczywa brudnymi łapami 🤢

Ale jak ci turas robił kebaba to ci nigdy nie przeszkadzało, że wszystko zawijał nie używając rękawiczek? Macanie chleba ? Gdzie? Chyba na Białołęce.

1 godzinę temu, blackmagic napisał:

Na słońcu jestem codziennie bo a) rano biegam w parku b)

Może nie biegałeś jak fluber? 10 km w maseczce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Deltuś napisał:

Ale jak ci turas robił kebaba to ci nigdy nie przeszkadzało, że wszystko zawijał nie używając rękawiczek? Macanie chleba ? Gdzie? Chyba na Białołęce.

Również mi przeszkadzało.

Na szczęście na Bielanach robią to rękawiczkach -> więc nie bój, nie wiem jakie masz doświadczenia z własnej emigracji, ale akurat muzułmanie w PL jeśli chodzi o higienę są całkiem spoko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, julekstep napisał:

Również mi przeszkadzało.

Na szczęście na Bielanach robią to rękawiczkach -> więc nie bój, nie wiem jakie masz doświadczenia z własnej emigracji, ale akurat muzułmanie w PL jeśli chodzi o higienę są całkiem spoko.

Akurat rzeszów to Polska stolicą kebsa:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Deltuś napisał:

Ręce opadają.

nie ma jak zdissować człowieka na podstawie jednego zdania bez kontekstu i szczegółów. dzisiejsze czasy porażają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, fluber napisał:

Akurat rzeszów to Polska stolicą kebsa:) 

Gdzie niby? Przereklamowana Dara? Wołowina i kurczak to nie kebab. Tylko BARANINA. Coraz mniej lokali z baraniną, a czasami ta wołowina to naprawdę mięso wieprzowo-wołowe.

3 minuty temu, Me Myself and I napisał:

nie ma jak zdissować człowieka na podstawie jednego zdania bez kontekstu i szczegółów. dzisiejsze czasy porażają

co to znaczy zdissować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Deltuś napisał:

Gdzie niby? Przereklamowana Dara? Wołowina i kurczak to nie kebab. Tylko BARANINA. Coraz mniej lokali z baraniną, a czasami ta wołowina to naprawdę mięso wieprzowo-wołowe.

Kebab to kebab , w Turcji też dają z kuraka .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Deltuś napisał:

Coś jak różnica między marcem 2017 a marcem 2018: 34k vs 41 k. Można wtedy było to podciągnąć pod sianie paniki.  Kwiecień będzie lżejszy. Pogoda lepsza i będzie jak w poprzednich latach. Okres czerwiec - wrzesień to wyrażny spadek liczby zgonów notowany od lat.

Stres wykańcza. Za takie podejście - jeden życzył mi tu okrutnej śmierci i jego post wywołał zachwyt u kilku osób.

Ale jak ci turas robił kebaba to ci nigdy nie przeszkadzało, że wszystko zawijał nie używając rękawiczek? Macanie chleba ? Gdzie? Chyba na Białołęce.

Może nie biegałeś jak fluber? 10 km w maseczce.

1. Stres staram się eliminować nie dusząc nic w sobie :)

2. Są lepsze historie o kebabie na dworcu we Wrocławiu :)

3. Jestem wyzwolencem i biegam w pustym parku bez maski :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Deltuś napisał:

Coś jak różnica między marcem 2017 a marcem 2018: 34k vs 41 k. Można wtedy było to podciągnąć pod sianie paniki.  Kwiecień będzie lżejszy. Pogoda lepsza i będzie jak w poprzednich latach. Okres czerwiec - wrzesień to wyrażny spadek liczby zgonów notowany od lat.


 

Sorry, ale o czym piszesz? 🙄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, polskignom napisał:

Sorry, ale o czym piszesz? 🙄

O tym, że bardzo łatwo można manipulować danymi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.