Skocz do zawartości

Ignem-feram

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    122
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

29

O Ignem-feram

  • Tytuł
    Rookie

NBA

  • Ulubiony zespół
    Los Angeles Lakers

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Nie mówię, że odrzuci nową umowę, ale nie macie żadnej gwarancji, że po roku od jej podpisania nie będzie już marudził. Takie mamy czasy. Tak, nowa umowa wejdzie jak spadnie Adams z Bledsoe. Ale umowa wypełni to co oni zwolnią w salary. Mówisz, że bez Ball`a lajtowo lecą, bo mają NAW`a? Odważna teza jak na tak mała próbkę. Zobaczymy czy odpuszczą LB. Sprawa Balla i Harta coś tam pokaże w kwestii budowy zespołu na przyszłość. Nie mają komfortu płacowego, a i picków specjalnie dużo też nie, acz dramatu oczywiście nie ma.
  2. 2 lata kontroli. Potem jest qualifying offer, ale to by znaczyło, że już go stracili. I salary średnio przyjazne przez umowy Bledsoe, Adamsa i Ingrama. A w poczekalni na nowe kontrakty jest Ball i Hart.
  3. Ignem-feram

    Dallas Mavericks 2020/21

    Zaraz mają dwumecz z LAL, więc maja szansę odbić sobie straty jak dalej nie będzie AD.
  4. Cavs też? Kurna, może ktoś ogarnie, że każdy zespół bez swoich nr 1 i 2, budowani pod tychże liderów, szału nie będą prezentować? A tu podejście jakby mieli dalej ciągnąć top 2 zachodu.
  5. Popatrzmy: Toronto - 11 miejsce, 18-28 Orlando - 14 miejsce 15-31 Ja w bilansie przepaści nie widzę. Tak, wiem, liczne zmiany, ale też Lakers byli konstruowani pod inny sposób grania. Jakoś z Cavs się tak nie męczyli, a ci są tuż za plecami Raptors.
  6. Lakers bez AD i LBJ wygrywają z Magic 3pkt - ale się męczą, słabi są. PTB w pełnym składzie wygrywające 7pkt z Toronto bez Lowry`ego - mocarze.
  7. Optymista. Obstawiam raczej jakieś 4-1 od Suns.
  8. Myślę, że wszyscy czekają na potwierdzenie wstępnej diagnozy nim uderzą w tony rozpaczy. Póki co jest podejrzenie. Jak się potwierdzi, to będą i rozpacze i może nawet jakieś manewry transferowe LAC.
  9. Ignem-feram

    Brooklyn Nets 2020/2021

    KD to zawsze taki smutas? Wygląda jakby za karę na tej fotce stał.
  10. Z Harrella nie wycofali się. Przecież zszokowane komentarze po jego podpisie, to nie była gierka. Byli mocno zdziwieni. Poszli w Ibakę i OK. To nie fani Lakers robią wrzutkę o słabości Harrella i Schroedera w p-o kontra zajebisty Kawhi. To Ely jakieś z dupy porównania wywala w ramach ataków w kierunku wątpiących w siłę LAC. A tak naprawdę dopóki nie udowodnią swojej siły właśnie w p-o, te głosy będą wracały. Rok temu w regularze też Clippers byli na topie, a przyszły p-o i był dramat. Dlatego tak wiele osób odwołuje się do p-o. Bo George kolejne p-o zawalił. Kawhi też nie był samotnym rycerzem, swoje za uszami miał. Ruchy Clipps nie są złe, ale niektóych problemów nie rozwiązali, a p-o może to obnażyć. Cos jak z Bucks - niby mocarze, herosi, ale w p-o regularnie zawodzą.
  11. Wszystko jasne, ale jak mówisz o rookiech, a nie o kolesiach grających tutaj parę sezonów. Harrell to nie game changer zespołu. Tak, dostał nagrodę szóstego, ale to wciąż gracz z ławki. Każdy zna jego mocne i słabe strony. Co, nagle w p-o okazało się, że nie broni? Nie, wszyscy to wiedzieli także w RS. Że mniej punktów zdobywał? No to w 99% tak jest w p-o niezależnie od klasy zawodnika. Ograniczone minuty to decyzja trenera. To nie w serii z Nuggets spadły mu minuty. Z Dallas grał podobnie mało. Wasze teorie o neutralizacji mocnych stron itp. są słuszne, ale rozmawiamy o tezie, że Harrell był głównym/jednym z głównych winowajców porażki Clippers. No nie, nie był. Nie był bez winy, ale jego wina jest taka jak i reszty składu - no grał w tej drużynie, ale nie był jej liderem. Jakoś z Dallas ograniczenia Harrella i jego mniejsze minuty nie były problemem, żeby wygrać. Ba, z Nuggets prowadzili 3-1. I co, nagle pstryk i wypadli z normalnych trybów bo rozientowali się, że Montrezl gra gorzej niż w RS? A to on tam miał wymiatać w tym zespole? Jak bierzesz dwóch gości, którzy zarabiają kupę siana, maja opinię all-starów, to nie opowiadasz potem, że serię w której prowadzili 3-1 przyrżnęli, bo jakiś gostek z ławki zagrał słabiej. Przegrali jako zespół, coś tam nie było do końca OK, ale wina spada przede wszystkim na liderów i trenera, a nie n-tego faceta z ławki. I powtarzam do znudzenia - zawodnicy sami się nie wystawiają. To robi trener. Jeśli gość jest beznadziejny w jakimś elemencie, ale mimo to jest wystawiany, to pretensje zgłaszajcie do coacha, a nie tego gościa. On jest jaki jest, wszyscy znają jego mocne i słabe strony. A skoro nie jest all-starem, a jest wypychany na parkiet, to znaczy, że trener uznaje, iż jego zalety rekompensują wady. Jeśli się myli, to zespół ma kłopoty, ale nie przez tego zawodnika, tylko trenera.
  12. Nie, nigdy 1 zawodnik, grający marginalne minuty nie będzie winien przegrania całej serii. Jego błąd może kosztować porażkę w jakimś meczu, ale nie całej serii (nawet jeśli to mecz decydujący). Bo on się sam nie wystawia. Robi to trener. Jeśli gość jest dupowaty, a trener jednak go wystawia, to porażka nie jest winą zawodnika, a trenera. Do porażki przyczynił się cały zespół po trochu, ale wiadomo, że odium spada na liderów i coacha. Tutaj mamy dziwną manierę wybielania liderów, za sromotną klęskę. Harrell nie był ani najgorszy, ani najlepszy. Ot, pionek jakich wielu.
  13. Bardzo ciekawa narracja. Otóż wszechpotężni Clippers w 2020 roku, nr 1 na zachodzie, nie przegrali przez obsranych liderów i kulawego trenera, tylko gościa, który grał po niecałe 20min. w meczu. Nie no, odważna teza. Poczekam jeszcze miesiąc i dowiemy się, że generalnie to tam grali 3 na 5 i dlatego przegrali, ba, George z Kawhim kontra reszta świata, a porażka była przecież minimalna. Ely3 - nie pij jak masz pisać. Bo to w parze nie idzie.
  14. Ignem-feram

    Brooklyn Nets 2020/2021

    Coś nabijanie tego bilansu na spokojne top 5 nie idzie póki co tak gładko. Bilans niby 2, ale od nr 6 dzieli ich liczba rozegranych spotkań. Liderzy muszą grać grube minuty, a i to nie gwarantuje zwycięstw. Nim zbudują komfortową przewagę nad resztą, solidnie się namęczą, a oby się nie połamali. Ale jaka radosna koszykówka jest za to. Ostatnie mecze to średnia w okolicach 126pkt. Nawalanka jak na podwórku.
  15. Ignem-feram

    Brooklyn Nets 2020/2021

    Duża gdybologia nie poparta niczym poza pobożnym życzeniem. Tak, mają mega siłę w ataku. Ale fatalną obronę. Mamy drugi mecz i KD 36min, a JH 41. I niewiadomo kiedy Irving wróci. Piszesz, że odpoczną jak bilans podciągnął. Rzecz w tym, że nie chodzi o zmęczenie tej dwójki, co zwiększoną podatność na kontuzje. Durant wraca po prawie 2 latach przerwy. Harden taszczy kilka/naście kilogramów na sobie więcej. Irving i bez tych atrakcji był łamliwy. Poprawienie bilansu to też nie takie hop siup i 30 zwycięstw z rzędu wpada. A rotacja baaardzo zawężona.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.