Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 24.03.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. 6 polubień
    Dajcie spokój z takimi "ciekawostkami" bo to aż oczy krwawią od czytania Specjalnie przegrywają, żeby trafić drużynę z najlepszym bilansem... kyrie eleison
  2. 4 polubienia
    Suns zaczęli wyjazdową serię meczy od pewnego zwycięstwa nad grającymi bez Dragica Miami. Biorąc pod uwagę raczej słabą grę przynajmniej od meczy z Minnesotą oraz problemy jakie Heat sprawiali jeszcze w bubble dla Suns (nie licząc Clippers to był chyba wówczas najtrudniejszy rywal z jakim grali) wydawało się, że będzie to ciężki mecz. Początek wydawał się to potwierdzać - pierwsza akcja Ayton dostaje czapę od Butlera i Bama, szybko pudłuje kolejne dwa rzuty i wydawało się, że kolejny raz przejdzie obok meczu i wejdzie w tryb pasywny, a Miami zdominują fizycznie Suns. Tymczasem Deandre zagrał jedno z lepszych spotkań w karierze, szybko się w tym spotkaniu ogarnął i dał bardzo dobrą grę na deskach, świetnie ustawiał się w obronie, nie łapał głupich fauli i z nim na parkiecie defensywa wyglądała momentami imponująco. Suns nie tylko nie ustępowali fizycznie graczom Miami, ale chyba nawet momentami to oni wyszarpywali niczyje piłki, byli energiczniejsi i sprawiali wrażenie pewniejszych na boisku. Nie licząc minut z Saricem, który ostatnimi czasy gra coraz gorzej i w tym spotkaniu zdążył wygenerować 5 fauli w 12 minut gry, nie radząc sobie z Bamem kompletnie, to jakością gry spokojnie budowaliśmy przewagę i HEAT nie byli w stanie na to odpowiedzieć. Miami generalnie wyglądało słabo w tym spotkaniu, popełniali mnóstwo strat, nie byli w stanie wygenerować sytuacji 1-1 pod koszem z Butlerem, Olynykiem czy Bamem, którymi mordowali nas w poprzednim meczu (wtedy Crowder wyfaulowywał Bookera w takich akcjach, Jimmy nie grał), a w efekcie świetnego indywidualnego krycia przez Bridgesa Robinsona (choć tutaj czujnie wychodził też Ayton), HEAT niewiele byli w stanie wykreować i ich ofensywa nie licząc fragmentu z końcówki 3q wyglądała słabiutko. Brakowało pnr z Bamem, co po części tłumaczy absencja Gorana, ale jednak więcej spodziewałem się w tym aspekcie po Herro, dla którego ten sezon póki co jest chyba rozczarowujący po ostatnich PO. Monty wprowadził do rotacji Craiga jako backup 4 i ten nawet zagrał sensowne zawody trafiając dwie trójki, hustlując i wnosząc swój wkład w walkę na desce (na najgorszego sunsowego plusominusa powiedzmy, że przymykamy oko z racji tego, że kiedy grał w 4q Suns byli już pewni zwycięstwa i nie grali liderzy). Na razie przejął minuty Kamińskiego, chociaż w rotacji pełni inną rolę niż Frank. Drugą nowością jest w ostatnich meczach regularna gra Gallowaya kosztem Moora jako zmiennik na pozycji numer 2 co moim zdaniem sprawdza się bo odkąd Saric i Payne zeszli na ziemię jeśli chodzi o efektywność ofensywy z nimi na parkiecie to brakuje w piątkach rezerwowych ofensywnego ognia, a to jest ten zawodnik w stanie zapewnić. Minęło pół sezonu i debiutant, który powinien się nazywać Haliburton a nazywa się tylko jak byle Smith w tych sekundowych fragmentach kiedy zdarza mu się bywać na boisku wygląda na kogoś kogo miejsce na pewno jest nie na parkiecie NBA. W ofensywie ciągle bez sensu się ustawia i nieustannie macha tymi rękoma jakby myślał, że garbage time to jest ten czas kiedy koniecznie trzeba mu podać piłkę w 10 sekundzie akcji na post skąd jego chude nóżki nawet statystyczny chłopak od podawania ręczników przestawiłby poza boisko zanim by zdołał złapać tę piłkę, w obronie zaś gra jak typowy rookie czyli nie umie się ustawić i zastawić. Nie znam się na NCAA ale jak patrzę na niego w NBA to ciężko mi uwierzyć co może kogoś skłonić do tego aby go wybrać już pal licho tego Haliburtona, o którym wszyscy pisali jak idealnie pasuje do Suns przed draftem, ale przed takim Achiuwą i jeszcze za takie decyzje dostawać niemałe pieniądze? Dzisiaj Magic, oby Suns nie poczuli się zbyt pewni i zrobili co trzeba bo od połowy kwietnia terminarz wygląda brutalnie i każde zwycięstwo teraz jest na wagę złota.
  3. 4 polubienia
    Europa płaci najmniej, gdyby Ursula wynegocjowało pierwszeństwo ale za ceny wyższe niż Izrael dziś byłaby po niej jazda ze przepłaciła. W taki sposób zawsze można się przyczepić do każdego
  4. 3 polubienia
    Wut, co to za podejście w ogóle. Jesteś finalista konferencji. Masz głównego kandydata do MVP NBA w lidze. Masz kontrakty i assety do oddania, żeby zwiększyć swoje szanse na ugranie czegoś w Playoffs. Danny Ainge vibes.
  5. 2 polubienia
    goozman 410 18558.5 45.26 (0.04) (45.30) Tecu 390 17286.5 44.32 (3.54) (48.46) Vic 410 17971.0 43.83 (0.10) (43.94) Krzemo 425 18508.5 43.55 (-0.24) (43.26) cvbe 418 17950.0 42.94 (-1.57) (41.11) Sylvinho 375 16085.0 42.89 (1.74) (44.84) matek 425 18169.0 42.75 (0.93) (43.86) Musliii 432 18395.0 42.58 (0.80) (43.53) kolek23 398 16870.5 42.39 (-0.74) (41.66) t_omko 358 14867.0 41.53 (-2.02) (38.85) obi 444 17766.0 40.01 (2.94) (43.73) Tizz 380 15141.5 39.85 (1.14) (41.34) RonnieArtestics 423 16804.5 39.73 (0.15) (39.90) bulek 420 16552.5 39.41 (-0.99) (38.30) Tocheck 408 15751.5 38.61 (-1.79) (36.31) Szulim 338 11903.5 35.22 (-3.46) (31.59) El-Maniaque 332 11332.5 34.13 (-0.19) (33.95) Benon 436 13839.0 31.74 (0.77) (32.61) TryczekSzukarek 255 7240.5 28.39 (2.06) (30.78) evitacre 296 8156.5 27.56 (0.21) (27.87)
  6. 2 polubienia
    Ja bym oddał THT, jeśli byłaby taka konieczność. Nie ma czasu na czekanie. Jeśli byłaby szansa na dostanie Lowrego za KCP i Schroedera, to THT nie jest żadnym kosztem. Tacy kolesie co chwila się znajdują.
  7. 2 polubienia
    Tymczasem w Niemczech Green Party zapowiada, że jak wygrają wybory w tym roku to Nord Stream 2 zostanie wstrzymane.Oprócz tego co jeszcze dziwniejsze wygląda na to, że ta partia popiera obecność wojsk USA w ich kraju. Trzeba trzymać kciuki żeby tych wyborów nie wygrali i może wreszcie Niemcy uwolnią się od Globalistycznego Imperium Amerykańskiego nie tylko w sprawie NS2, ale także w sprawach kulturowych. We Francji już się mówi takie rzeczy https://www.nytimes.com/2021/02/09/world/europe/france-threat-american-universities.html
  8. 2 polubienia
    Europa była karłem nawet w czasie gdy istniało cesarstwo rzymskie: Po prostu historii uczy nas zachód bo jesteśmy pod jego wpływem, stad mylne wrazenie ze historia świata to historia europy.
  9. 2 polubienia
    Nie nazywajmy urojeń jakichś bobków z internetu ciekawostkami, proszę
  10. 2 polubienia
    Niby mozna, ale po co mamy wklejac co sobie uroil jakis randomowy niedorozwoj gdzies w internecie?
  11. 1 polubienie
    co Jok jeszcze musi zrobić by uznano go za lidera na równi z takim Lillardem?
  12. 1 polubienie
    4-6 w last10, doświadczenie robi robotę!
  13. 1 polubienie
    w Kuj-Pom tragedia jest, z tego co mówił anestezjolog to w szpitalu covidowym zaczyna brakować sprzętu do tlenoterapii np. zwykłych wąsów.
  14. 1 polubienie
    Harrell jest na expiringu, jego trade value jest niskie. Myślę, że to trochę pierdololo, oczywiście, że wszyscy poza AD, LeBronem, Kuzmą po extension, THT i vetsach na minimum są w teorii do wymiany, ale niekiedy 2+2 daje 2, i tak jest tutaj z paczką KCP+Schroder. Chętnie bym się zaskoczył, ale bądźmy realistami Gdyby Lakers chcieli oddać tego Hortona, to można byłoby marzyć o Lowrym, a tak Masai musiałby mu pójść ogromnie na rękę żeby trafił do LAL. Niech chociaż skończy się na tym Drummondzie.
  15. 1 polubienie
    Jest łin z bezpośrednim rywalem z Zachodu o miejsca 9-10 Okupione nieobecnością Mookiego w meczach z Suns i Bulls, ale walczymy!
  16. 1 polubienie
  17. 1 polubienie
  18. 1 polubienie
    Czemu na wykresie nie ma Polski ? Plus jakby Europe liczyć jako jedno państwo to już wypada spoko
  19. 1 polubienie
    Jeśli mowa o gangesie to Europejczycy to były znacznie większe brudasy w czasach średniowiecza, chyba dopiero na początku XX wieku tendencja się odwróciła.
  20. 1 polubienie
    Za oskarżenie marszałka Grodzkiego o łapówkarstwo, ponoć służby nadzorowane przez PIS płaciły 5 tys. Po uduszeniu PIS, czterej pazerni szachraje będą musieli odsiedzieć po 5 lat. Niektórzy obywatele nadal nie wiedzą z czym mają do czynienia. sądząc z Waszej wiedzy przedmiotowej, Panowie macie nadzieję na uatrakcyjnienie swojej szarej codzienności za pomocą zwerbowania nader interesującego współlokatora. Spójrzcie jednak na całą sytuację z mojej perspektywy : dla Was zysk i wzbogacenie, a dla mnie jednak pewnego rodzaju degradacja. http://wyborcza.pl/7,75398,26880188,prokuratura-na-uslugach-ziobry-i-swieczkowskiego-chce-scigac.html
  21. 1 polubienie
    I tym sposobem, powstała dzisiaj w temacie, cała masa wartościowych treści, a jedyny user który tu coś pisał, został kolektywnie zgnojony. Jestem pełen podziwu, bo to przecież nie pierwszy, nie drugi raz.
  22. 1 polubienie
    Na podstawie czego twierdzisz, że Barnes lepiej kreuje kolegów niż Aron Gordon? Pierwszy sezon, w którym Barnes notuje jakiekolwiek asysty ( w poprzednich sezonach należał do graczy o ich najmniejszej liczbie wśród typków ze sporą ilością minut ). Teraz per game ma niby więcej niż Gordon, ale może wynikać z róznicy pace między sacto i orlando i tak per100 Poss Gordon nadal znacząco lepszy.
  23. 1 polubienie
    Glownie po to, zeby sranie obok kibla nie stalo sie czyms nagminnym i w efekcie doprowadzilo do zrujnowania lazienki.
  24. 1 polubienie
    Harden rozdający 17 asyst to jednak jest coś, czego mało kto się spodziewał. Widać po chłopie, jak bardzo męczył się w Houston. Co do Griffina to on ma być wzmocnieniem z ławki. Przykładowo, dzisiejsze 8 punktów i 5 zbiórek jest OK. Ten facet to żadne ryzyko za taki hajs. Muszę przyznać, że naprawdę Nets wyglądają dobrze. Już w pierwszym poście napisałem, że w zdobyciu pierścienia może im przeszkodzić zdrowie, albo oni sami, jeżeli zrobią z siebie team-mem. Druga opcja chyba już wyblakła, zostaje zdrowie. Oni naprawdę dobrze wyglądają, współpraca Irvinga z Hardenem jest super, nie ma egoizmu, piłka pięknie chodzi.
  25. 1 polubienie
    Tam nie jecz spójrz na sixers Ale były by jaja jakby Brave z marszu ugrał misia, jak tam Julek czujesz to, pora zmienić gatki
  26. 1 polubienie
    Moja teza jest taka ze biurokracja choć często upierdliwa wymusza pewne standardy. Wiele z nich jest bez sensu, ale ta mniejsza wazna czesc poprawia bezpieczeństwo i jakosc życia. Nie ma cywilizacji bez biurokracji!
  27. 1 polubienie
  28. 1 polubienie
    https://www.facebook.com/canalplussportpolska/posts/3800592899990050 Przemówił
  29. 1 polubienie
    Swoją drogą Europa próbuje zaradzić technologicznej zaleznosci i sie usamodzielnić: "W sumie wspólnota chce przeznaczyć na ten cel około 145 miliardów Euro, a prace R&D mają ruszyć niebawem i potrwać około 2-3 lata. " https://twojepc.pl/news40925/UE-opracuje-technologie-produkcji-mikroprocesorow-i-uklady-w-niej-produkowane.html Kasa większa niz przy locie na marsa, ale w mediach głównego nurtu cisza.
  30. 1 polubienie
    Nigdzie tego nie napisałem ale jednak jest znacząca różnica w cenie i w możliwościach wyprodukowania takiej ilości jak do zamówienia masz 447 mln, a nie 9 mln. Ja ogolnie uważam, że lockdown nic nie daje, na co mamy wystarczające dowody z innych krajów i nawet z własnego podwórka.
  31. 1 polubienie
    No to moze i USA ma prawo do pierwszeństwa tym bardziej ze płaca wiecej. Izrael to nieistotny pikuś ale widomo ze ma swoje wpływy wszedzie. W sumie kolejnosc jest taka jaka mamy kolejnosc dziobania na świecie. A USA dzieki inwigilacji zawsze wygra takie negocjajce z Europą tak długo jak długo mają swoich szpiegów w postaci google, windowsa, procesorów Intela i AMD, oni wiedza wszystko i znaja wszystkie oferty przed ich otwarciem a nawet przed tym zanim wszelkie decyzje są podjęte
  32. 1 polubienie
    No tak, 3 miesiące lockdownu i rzeźni dłużej, ale za to szczepionka po 1,70$ zamiast 2$. Rzeczywiście trudno stwierdzić, co ważniejsze. A ile jest krajów na świecie, z którymi powinienem porównywać Unię Europejską? Bo to chyba nie jest dobry moment na pisanie, że szczepimy lepiej niż Bangladesz.
  33. 1 polubienie
    Dla mnie Smart to twarz Bostonu. Wiadomo, że idealny nie jest, ale wtf za Gordona? C'mon.... Nie lubię Bostonu i jak to Ainge zrobi to nie będę lubił jeszcze bardziej...
  34. 1 polubienie
    Wg danych Izraela, koszt wszystkich szczepień w kraju (w ujęciu zakupu szczepionki), to.... parę dni twardego lockdownu. Skąd bierzecie te 50 mld?
  35. 1 polubienie
    Chyba bardziej plotkarskie spotkanie niż z Magic trafić się nie mogło przed deadline. Aaron Gordon rywalizujący ze swoimi przyszłymi kolegami? Oby. No i fajne starcie europejskich centrów. Przed spotkaniem nie dało się uciec też od ofiar strzelaniny w Boulder. Malone na konferencji prasowej przeczytał nazwiska wszystkich zabitych, i generalnie na tej konferencji koszykówka była tłem. W sumie to z tej konferencji się dowiedziałem, że ten zastrzelony policjant miał siódemki dzieci. 30-15 dla Nuggets po Q1 to wynik dość wymowny. Magic defensywnie zaczęli dobrze, bo pierwsze posiadania Denver się męczyło, Gordon nawet zablokował Jokicia. No ale jak to w NBA 2k mówią good defence lead to easy offence, bo ograniczenia ofensywne zespołu z Orlando, gdzie w sumie mają chyba trzech grywalnych zawodników po tej stronie niszczyły Magic. Nuggets bronili dobrze, ale no przeciwko tak ograniczonej ofensywie znacznie łatwiej bronić. Rozbawił mnie Dozier, który domagał się and one, gdy faulował go Zeke Nnanj Bardzo ciekawa sekwencja. W ataku znakomicie wyglądał Murray, który fizycznie wygląda o tyle dobrze, że znów zaczyna robić wsady, a Jamal potrafi robić to efektownie, tu dostał piękne podanie od Facu. Naprawdę można było współczuć tej trójce Evan, Aaron oraz Vooch w tym meczu. Z nich w sumie chyba tylko Czarnogórzec powinien regularnie mieć piłkę w rekach, a to oni muszą odpowiadać za kreację w Orlando, Gordon nawet musiał wyprowadzić piłkę jak rozgrywający. Jedyny moment gdzie ta ofensywa jakoś na chwilę kliknela to trójki Fourniera, ale to jak mało Magic widzą na parkiecie jako zespół było trochę smutne wręcz, bo choćby pod koniec Q2 to ten Fourniera stał open wide na trójce, a gdy w końcu to zauważyli dość późno to dostał takiej jakości podanie, że dość łatwo przejął je Barton. Generalnie Denver bardzo łatwo zaliczyło przechwyty w tym meczu, Magic generowali mnóstwo strat i do przerwy było +22, gdy jeszcze Jokic dał trójkę na koniec. Nuggets bawili się koszykówka w tej połówce. Piękny blok jeszcze Sapa na Voochu, ostatnio Paul jakby lepiej fizycznie wyglądał, czasem zaskakuje że jeszcze tak potrafi. Kibicom Magic na pewno można współczuć tych kontuzji, które im zabrały PGs, ale no teraz to ich zawodnicy też się męczą na parkiecie, więc te wymiany Fourniera i Gordona pewnie będą dobre dla wszystkich. Voocha raczej nie ruszają, więc Czarnogórzec trochę sie będzie męczył, choć chciałbym zobaczyć go w lepszym zespole, jako taka druga opcja, która nie musi robić wszystkiego jak tutaj. Ja tu pisałem o współczuciu, a chyba za wcześnie Magic skreslilem nawet w tym meczu, bo w Q3 weszli kapitalnie. Po trójce Gordona Malone wziął czas, bo nagle było tylko osiem punktów przewagi. Kapitalnie grał Fournier, a Magic jako zespół agresywnie i skutecznie bronili i zrobili run 20-4. To trochę pokazuje skalę talentu w tej lidze, gdzie nawet tak słaba ofensywa jak Orlando potrafi zrobić się bardzo gorąca. Do przerwy wyglądało to jakby Jokic z Murrayem mogli sobie odpocząć dziś trochę więcej przed Raptors, a tu trzeba było pracować. 11 punktów przewagi to nie zła sytuacja przed Q4, ale no tyle właśnie w poprzedniej kwarcie Orlando odrobiło. Gdy tej przewagi zostało tylko 5 oczek to już się bałem, że lepszym wyjściem będzie usunięcie tego wszystkiego co wyżej o Orlando i napisanie, że pierwszy raz nie obejrzałem Denver w tym sezonie, żeby się jakoś nie kompromitować xD No naprawdę ta pierwsza połowa nie wskazywała na to, że ten mecz będzie jeszcze ciekawy. To z jednej strony dużo lepsza postawa Magic po przerwie, z drugiej Denver zdarzało się w tym sezonie mając jakaś przewagę wejść z rozkojarzeniem w Q3 i tu częściowo też się to stało. Ja się śmiałem, że Magic mają trzech grywalnych zawodników w ataku, a przez pewien fragment tego meczu to Denver grało tylko dwójka Jokic - Murray. To generalnie był mecz, gdzie MPJ, Barton czy Dozier dawali sporo wsparcia, ale no w pewnym momencie opierało się to głównie na dwójce zawodników, w sumie od tego są liderzy. Nikola zaliczył tD, trafiał dużo trudnych rzutów, ale na 4 minuty to było tylko +7. Swoją drogą w poprzednim meczu świetnie swoją wartość podbił Gordon, teraz szalał Fournier. Na szczęście Porter trafił dwie ważne punkty i się uspokoiło, ta druga to w sumie powinien być punkt mniej, bo "powstała" dzięki temu że Jamal zmarniał świetny pass Jokicia i nie trafił wsadu sam na sam z koszem, ale szczęście w nieszczęściu. Ostatecznie dość pewna wygrana patrząc na wynik, ale troche niepotrzebnych emocji było w tej drugiej połowie. Oby teraz powtórzyć W z Raptors, gdzie też szykują się pewnie jakieś zmiany przed deadline.
  36. 1 polubienie
    Tylko że tu jest mowa o szczepieniach, które są przecież dla dzieci, niedostępne. Co do reszty nie piję do nikogo, prekazuję tylko relację świadków którzy są na miejscu:)
  37. 1 polubienie
    Grant Hill na pewno był zachwycony, że 5 minut przed deadline wylądował na trade blocku. Już widzę jak umiera na boisku za Heat
  38. 1 polubienie
    Ciekawe, że najlepiej działają w krajach które nie są w UE czyli właśnie Izrael, USA, Uk. Eh oni za parę miesięcy wrócą do normalności, a my się z tym będziemy ciągle pi*****ić z takimi liderami jak Urszula von der leje
  39. 1 polubienie
    Mi tak jokic nie przeszkadza jako mvp, robi dobry sezon a i nuggets dają radę po zadyszce. Jednak osobiście liczę, że ktoś doceni to jak Lillard od lat praktycznie sam ciągnie Blazers do po i to nie tylko do pierwszej rundy Tak wiem, że mvp jest za rs Chodzi o wpływ na zespół i poziom wykurwostosci jako lidera i killera
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.