Skocz do zawartości
Pozioma

Kto pobije Jabbara?

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, Behemot napisał:

Widzę mit czterdziestolatków ciągle żywy, myślę że jest szansa na posadę w TNT. Teraz jest lepsza obrona niż w latach 90-tych. Mobilność i ruch zawodników nieporównywalne. Wtedy był hand-checking, za to teraz można postawić strefę.

 

10-00-38--w_C5q25UfOCLwXJlBt7IGWYovDX2wENoo3nGb3umZcchKEvyTykFtB-2bk5qWZgUxcHDW07kUPv0uGf8N2pfJHDgoIBmruZuYa_4WnNfhw5GrPWI4Zl0nNVU1ZZhCsaik02vgECKcktefXAoLWaU25Zqgo8oQrs2CQ.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Behemot napisał:

Widzę mit czterdziestolatków ciągle żywy, myślę że jest szansa na posadę w TNT. Teraz jest lepsza obrona niż w latach 90-tych. Mobilność i ruch zawodników nieporównywalne. Wtedy był hand-checking, za to teraz można postawić strefę.

image.png.d403937127e77417f5fba0d046a1980f.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

troche kisne, czytam forum od wielu wielu lat i tak mi sie przypomniało jak w okresie kiedy LBJ wracał do clevland 90% postów tu sugerowało ze nie da rady utrzymać formy chłop bo jest zbyt atletyczny XD

az konto załozyłem zeby prowo rzucić 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2871 punktów zostało, pyka ten LeBron i pyka, w tym sezonie powinien Karla wyprzedzić, w następnym sezonie TOP 1...

 

oby chłopina dał radę, bo szczerze powiem, że aktualnie to jest temat nr 1 któremu kibicuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Wodkens napisał:

2871 punktów zostało, pyka ten LeBron i pyka, w tym sezonie powinien Karla wyprzedzić, w następnym sezonie TOP 1...

 

oby chłopina dał radę, bo szczerze powiem, że aktualnie to jest temat nr 1 któremu kibicuje

Teraz pytanie nie czy da radę, ale kiedy to zrobi. Przy dobrych wiatrach pod koniec przyszłego sezonu, gdy dopisze mu zdrowie.
Ma realne szanse w sezonie regularnym zgromadzić najwięcej punktów, a w asystach być czwarty.
W asystach jest na ósmym miejscu obecnie, ale do czwartego S.Nasha brakuje mu 607 asyst :)
Także całkowicie w jego zasięgu. Trzecia lokata raczej nieosiągalna, bo C.Paul nadal gra i ucieka.

Edytowane przez Rodman91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Rodman91 napisał:

Teraz pytanie nie czy da radę, ale kiedy to zrobi. Przy dobrych wiatrach pod koniec przyszłego sezonu, gdy dopisze mu zdrowie.
Ma realne szanse w sezonie regularnym zgromadzić najwięcej punktów, a w asystach być czwarty.
W asystach jest na ósmym miejscu obecnie, ale do czwartego S.Nasha brakuje mu 607 asyst :)
Także całkowicie w jego zasięgu. Trzecia lokata raczej nieosiągalna, bo C.Paul nadal gra i ucieka.

Im bliżej tym jednak mam pewne wątpliwości, to wciąż blisko 3000 punktów, licząc, że w tym i obecnym sezonie rozegra ok. 60 gier w każdym, jego średnia musi oscylować w granicach 25 na mecz. Trochę dużo. Malone był tak bardzo blisko... Trochę się to przeciąga, gdy Lebron rozgrywał pierwszy sezon w LA wyglądało to jak na wyciągnięcie ręki, później pachwina, lockdown, kostka, robi się trochę niebezpiecznie. Śmiało można założyć, że stracił ok 60 gier, a nie zakładałem, że będzie grał co sezon 80-82 tylko w granicach 75. 60 gier to 1500 punktów, szkoda, Malone już byłby łyknięty i byłoby wielkie odliczanie.

Z drugiej jednak strony pod względem fizycznym James wygląda fenomenalnie, nie jako 37 latek z przebiegiem 40 latka, tylko ogólnie jako sportowiec, nie patrząc na żadną metrykę. Być może przed nim kolejne 3 sezony produktywnej gry i skończy się na 40-41 tysiącach, zobaczymy :)

Co do asyst to myślę, że miejsce na liście jest drugorzędne, liczy się magiczne 10 000, jeszcze tylko 262 asysty i 216 zbiórki, te cyfry akurat wyglądają wręcz śmiesznie, kwestia najbliższych miesięcy.

Edytowane przez Pozioma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.11.2021 o 17:25, Pozioma napisał:

Im bliżej tym jednak mam pewne wątpliwości, to wciąż blisko 3000 punktów, licząc, że w tym i obecnym sezonie rozegra ok. 60 gier w każdym, jego średnia musi oscylować w granicach 25 na mecz. Trochę dużo. Malone był tak bardzo blisko... Trochę się to przeciąga, gdy Lebron rozgrywał pierwszy sezon w LA wyglądało to jak na wyciągnięcie ręki, później pachwina, lockdown, kostka, robi się trochę niebezpiecznie. Śmiało można założyć, że stracił ok 60 gier, a nie zakładałem, że będzie grał co sezon 80-82 tylko w granicach 75. 60 gier to 1500 punktów, szkoda, Malone już byłby łyknięty i byłoby wielkie odliczanie.

Z drugiej jednak strony pod względem fizycznym James wygląda fenomenalnie, nie jako 37 latek z przebiegiem 40 latka, tylko ogólnie jako sportowiec, nie patrząc na żadną metrykę. Być może przed nim kolejne 3 sezony produktywnej gry i skończy się na 40-41 tysiącach, zobaczymy :)

Co do asyst to myślę, że miejsce na liście jest drugorzędne, liczy się magiczne 10 000, jeszcze tylko 262 asysty i 216 zbiórki, te cyfry akurat wyglądają wręcz śmiesznie, kwestia najbliższych miesięcy.

Wiadomo, że playoffy dla niego są ważniejsze więc w RS trochę będzie pauzował. 50-60 gier na sezon trzeba liczyć. Nie zakładam nawet średniej 25pkt na mecz. Spokojnie może pykać 23 pkt na mecz w tym sezonie, a potem w kolejnych dwóch 22pkt i 21pkt. To też starczy przy 50-60 grach i rozegraniu tego sezonu oraz dwóch kolejnych. On pobije rekord Jabbara 38k, bo nadal wygląda rewelacyjnie pod względem fizycznym, a brakuje już tylko niecałe 3tys. więc to musi się stać. Ale z tym 40 tys. to byłbym bardziej ostrożny czy padnie ta bariera.
Mi i tak bardziej imponuje to ile on zgromadził punktów w playoff i jak tam wyśrubuje rekord. W RS to i tak skromnie skoro musi tak długo szarpać się z Malonem i Jabbarem. W playoff on pobił rekord dawno temu, że już zapomniałem w którym roku to zrobił :)

Edytowane przez Rodman91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Rodman91 napisał:

Wiadomo, że playoffy dla niego są ważniejsze więc w RS trochę będzie pauzował. 50-60 gier na sezon trzeba liczyć. Nie zakładam nawet średniej 25pkt na mecz. Spokojnie może pykać 23 pkt na mecz w tym sezonie, a potem w kolejnych dwóch 22pkt i 21pkt. To też starczy przy 50-60 grach i rozegraniu tego sezonu oraz dwóch kolejnych. On pobije rekord Jabbara 38k, bo nadal wygląda rewelacyjnie pod względem fizycznym, a brakuje już tylko niecałe 3tys. więc to musi się stać. Ale z tym 40 tys. to byłbym bardziej ostrożny czy padnie ta bariera.
Mi i tak bardziej imponuje to ile on zgromadził punktów w playoff i jak tam wyśrubuje rekord. W RS to i tak skromnie skoro musi tak długo szarpać się z Malonem i Jabbarem. W playoff on pobił rekord dawno temu, że już zapomniałem w którym roku to zrobił :)

Rekord Jamesa w po chyba nigdy nie zostanie pobity, już teraz jest on tak wyśrubowany, przecież to jakby teraz trzeba było pobić Jabbara, który ma 50 tysięcy. Fani Jordana zawsze powiedzą, że 6-0 jest najważniejsze, ale Lebron poza innymi rekordami, mniej istotnymi, będzie nr 1 w punktach zarówno w PO jak i regularze, plus pierwszym 30-10-10, nie ma chyba większych rekordów do osiągnięcia, do tego MVP finałów w trzech różnych drużynach.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będzie James się zbliżał do rekordu Kareema to wyjdzie The Last Dance Revisited w 8k. 

Albo inny dokument pod patronatem MJ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, KeepItDirty napisał:

Będzie James się zbliżał do rekordu Kareema to wyjdzie The Last Dance Revisited w 8k. 

Albo inny dokument pod patronatem MJ.

Wystarczy zwykła tabelka z odciętymi punktami nabijanymi przez lbj jak już było po serii. 

Edytowane przez ignazz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, ignazz napisał:

Wystarczy zwykła tabelka z odciętymi punktami nabijanymi przez lbj jak już było po serii. 

Ostatnio Lorak wrzucał tabelkę z której wynikało, że prawdziwym nabijaczem był Jordan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co to w ogóle znaczy "jak było po serii"? gdy w finałach 2016 było 1-3, to było po serii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, lorak napisał:

co to w ogóle znaczy "jak było po serii"? gdy w finałach 2016 było 1-3, to było po serii?

dokładnie

staty z meczów 5-7 się już nie liczą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, lorak napisał:

co to w ogóle znaczy "jak było po serii"? gdy w finałach 2016 było 1-3, to było po serii?

To co zrobił od 1-3 w finale 2016 to było coś wielkiego, dlatego to jest najlepszy finał Lebrona. Ale wiadomo też jakie były okoliczności i zwrot finału game 5 (out Green/kontuzja Bogut) oraz Irving zagrał też serie życia, bo wygrał matchup z MVP ligi Currym co jeszcze większym było zaskoczeniem dla nas.

11 godzin temu, Pozioma napisał:

Rekord Jamesa w po chyba nigdy nie zostanie pobity, już teraz jest on tak wyśrubowany, przecież to jakby teraz trzeba było pobić Jabbara, który ma 50 tysięcy. Fani Jordana zawsze powiedzą, że 6-0 jest najważniejsze, ale Lebron poza innymi rekordami, mniej istotnymi, będzie nr 1 w punktach zarówno w PO jak i regularze, plus pierwszym 30-10-10, nie ma chyba większych rekordów do osiągnięcia, do tego MVP finałów w trzech różnych drużynach.... 

Wielu fanów Lebrona chciałoby, by zdetronizował MJ na tronie, ale moim zdaniem kluczowe będą właśnie playoffy w ocenie ekspertów, a nie statsy z RS i longevity. bo jeśli brać to pod uwagę jako najważniejsze to Jabbar był lepszy też od Jordana. Widziałem zresztą kiedyś obszerny artykuł, dlaczego Jabbar jest najlepszy w historii, a nie Jordan. I autor przedstawiał za argumenty właśnie długowieczność, statsy z RS jako ogromną przewagę Alcindora. Pewne jest jednak dla mnie to, ze jeśli Lebron wygra to 5 mistrzostwo i pobije rekord Jabbara to szala przesunie się na jego korzyść definitywnie i większość głosów pójdzie na niego jak zakończy karierę. Po tym jak ktoś odchodzi ludzie zaczynają mocniej kogoś doceniać i patrzeć z sentymentem ile liga mu zawdzięczała i straciła, gdy odszedł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, lorak napisał:

co to w ogóle znaczy "jak było po serii"? gdy w finałach 2016 było 1-3, to było po serii?

Wiesz dobrze ze w przegranych seriach broń dosyć często pojawiał się w dziwny sposób pod koniec przegranego meczu/serii i miał tych występów dosyć dużo. 

4 godziny temu, julekstep napisał:

dokładnie

staty z meczów 5-7 się już nie liczą

Czasem nie liczą się przy minus 20 i 5-7 minut na zegarze. Wiesz dobrze ze mi chodzi o to. 

Jako fan spurs miałem czasem takie wtf po co lbj jeszcze biega i dobija do tych 20 oczek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, ignazz napisał:

Wiesz dobrze ze w przegranych seriach broń dosyć często pojawiał się w dziwny sposób pod koniec przegranego meczu/serii i miał tych występów dosyć dużo. 

Czyli 4 kwarty też się nie liczą?;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, fluber napisał:

Czyli 4 kwarty też się nie liczą?;)

W przegranym meczu gdzie przeciwnicy siedzą i gra 3 garnitur?  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W hokeju Ovechkin prześcignie Gretzkiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ignazz napisał:

Wiesz dobrze ze w przegranych seriach broń dosyć często pojawiał się w dziwny sposób pod koniec przegranego meczu/serii i miał tych występów dosyć dużo. 

nie wiem ; ]

podaj jakieś mierzalne kryteria kiedy nie jest po serii, to sprawdzimy dane i zobaczymy po prostu jak faktycznie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, lorak napisał:

nie wiem ; ]

podaj jakieś mierzalne kryteria kiedy nie jest po serii, to sprawdzimy dane i zobaczymy po prostu jak faktycznie jest.

Kto jest goatem jest dyskusyjne niemierzalne na takim poziomie all time gości z topu. Tak samo niemierzalne mogą być pewne części składowe o których pisze. Jako fan spurs byłem przyzwyczajony ze najwięksi w pewnych momentach rozstrzygniętych już po prostu siadali. Tymczasem pare razy lbj tego nie robił ale jego obecność na parkiecie nie miała znamion walki i odwrócenia wyników tylko dociągnięcia do lepszych cyfr. Pamietam nawet zdziwienie komentatorów. Zarówno w Cavs jak i w Miami miało to miejsce. Można smieszkowac i udawać ze tego nie było a można łaskawie sobie to przypomnieć i brać to pod uwagę. Nie mam jak was przekonać jeżeli coś takiego moim zdaniem miało miejsce ale będziecie uważać ze to była walka o wygrana. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.