Skocz do zawartości
n_i_m_h

Seriale

Rekomendowane odpowiedzi

Dużo serialowi dają wątki z BB. Świetny jest Chilijczyk od kurczaków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, T+?%hZ<A<5ZZB~5L napisał:

1-2 sezon = znośna obyczajówka z humorystycznymi akcentami; jeżeli ktoś nie zna Breaking Bad, będzie się niemiłosiernie nudził i możliwe że w ogóle odpuści sobie dalsze oglądanie

3 sezon = niby cały czas to samo, aż nagle pojawia się genialny, 5-ty odcinek z legendarną już sceną w sądzie

BB bardzo mi się podobał (aczkolwiek nie uważam tego serialu za jakiś alltimerski), ale już pierwszych odcinków BCS nie dałem rady obejrzeć. są dobrze zrobione, ale jakoś klimat mi zupełnie nie podpasował. teraz zobaczyłem jednak ten piąty z 3 serii i faktycznie świetny, więc dzięki twojej reklamie daję temu filmowi jeszcze jedną szansę ; )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, lorak napisał:

więc dzięki twojej reklamie daję temu filmowi jeszcze jedną szansę ; )

Żeby zachęcić cię jeszcze bardziej, to mikro spoiler z S6E02... Jednymi z najbardziej irytujących postaci ze świata BCS byli Kettlemansowie. W S6 wrócili na moment, ale ich historia miała już całkiem inny wymiar. Z jednej strony - "they got what they fuckin' deserved", ale z drugiej - "damn, that was cruel..." #ruthlesskimwrexler

 

01.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nowy odcinek BCS jest absolutnie genialny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może oznaczać wszystko i nic. Jak dotąd wszystkie teasery trollowały fanów, sugerując wydarzenia, które nigdy się nie wydarzyły...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, T+?%hZ<A<5ZZB~5L napisał:

To może oznaczać wszystko i nic. Jak dotąd wszystkie teasery trollowały fanów, sugerując wydarzenia, które nigdy się nie wydarzyły...

cokolwiek to będzie nie zapowiada się na happy end, ciekawe też czy ta ocenzurowana rozmowa z Kim ma jakiś szerszy wydźwięk niż tylko zwyczajowe zerwanie relacji, tak czy inaczej zapowiadają się dwa grube seanse, dawno się tak nie napaliłem na końcówkę serialu, a w porównaniu do GoTa można mieć niemal pewność, że nas nie zawiodo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Woodstock 99' na Netflix

mocny materiał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawno nie czekalem na nic tak, jak na finalowy odcinek BCS. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Reikai napisał:

Dawno nie czekalem na nic tak, jak na finalowy odcinek BCS. 

Jeżeli Rhea Seehorn nie dostanie w tym roku Emmy, to te nagrody można skasować... Scena w autobusie to poziom najlepszych aktorów w historii filmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Finałowy odcinek BCS będzie trwać ponad 130 minut !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sandman super, dawno nie oglądałem serialu, który by mnie tak wciągnął.

A odcinek 6 to czyste złoto. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

The Old Man od Foxa polecam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na Disney Light and Magic dokument o ILM i gosciach od efektow specjalnych, złoto, a dla fanow Star Wars czy Terminatora 2 to petarda...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.08.2022 o 10:51, Reikai napisał:

Dawno nie czekalem na nic tak, jak na finalowy odcinek BCS. 

i jak wrażenia? Nikt nie oglądał?

ZNAKOMITY serial od początku do końca, półka BB jak nic, BB i BCS to jak JORDAN I LEBRON 1A i 1B

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Wodkens napisał:

i jak wrażenia? Nikt nie oglądał?

ZNAKOMITY serial od początku do końca, półka BB jak nic, BB i BCS to jak JORDAN I LEBRON 1A i 1B

Ja jeszcze nie wiem co o tym sądzę. Nie wiem, czy Finał był zajebisty, czy Jimmy mnie wkurwił w sądzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Wodkens napisał:

i jak wrażenia? Nikt nie oglądał?

Myślę że znakomita większość oczekiwała jakiegoś szokującego cliff-hangera, a dostaliśmy niezwykle głęboką, filozoficzną przypowieść w klimacie "Zbrodni i Kary". BCS to arcydzieło. Ze śmieszkowej historii obyczajowej o prawniku-nieudaczniku, przeplatanej wątkami ex-policjanta borykającego się z wyrzutami sumienia po śmierci syna i flirtującego z meksykańskim kartelem, serial stał się epicką przypowieścią o naturze człowieka i konsekwencji jego wyborów. I finałowej konkluzji, że tak naprawdę nikt z nas nie miał nigdy żadnego wyboru i zawsze był tym kim musiał być.

To nie są rzeczy, które można opisać krótkim "zajebiste"... To serial, który z wybitnego Breaking Bad uczynił "filler" do własnej historii.

EDIT: kolejną niesamowitą rzeczą jaką udało się osiągnąć, to fakt że końcowe wątki Jimmiego / Saula / Gene'a, Nacho, Lalo, Kim, czy nawet Chucka okazały się być równie zaskakujące co w pełni przewidywalne. Tylko w przypadku Howarda Hamlina był "szok i niedowierzanie". HH to jedna z najbardziej tragicznych postaci w historii filmu... 

Edytowane przez T+?%hZ<A<5ZZB~5L

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Wodkens napisał:

ZNAKOMITY serial od początku do końca, półka BB jak nic, BB i BCS to jak JORDAN I LEBRON 1A i 1B

eCH i tu jestem w kropce, gdzieś w połowie drugiego sezonu utknąłem z żoną na Breaking Bad jakieś parę lat temu i wybitnie nie chce dalej oglądać, a z tym BCS zaintrygowaliscie mnie, jednakze jeżeli format jest podobny, ze pierwsze 2 sezony są jakie są, to pewnie i tu nie przekonam, zeby przebrnac tak daleko...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 minut temu, P_M napisał:

eCH i tu jestem w kropce, gdzieś w połowie drugiego sezonu utknąłem z żoną na Breaking Bad jakieś parę lat temu i wybitnie nie chce dalej oglądać, a z tym BCS zaintrygowaliscie mnie, jednakze jeżeli format jest podobny, ze pierwsze 2 sezony są jakie są, to pewnie i tu nie przekonam, zeby przebrnac tak daleko...

Najpierw BB, potem BCS - bez pierwszego nie da się w pełni zrozumieć zakończenia drugiego (tj. ostatnich trzech odcinków). BB i BCS mają niestety taką konstrukcję - 2-3 pierwsze sezony są meh, ale 3 ostatnie sezony to w pełni wynagradzają. Było o tym pisane wcześniej - dopiero w 6 sezonie BCS zrozumiesz po co były te wszystkie nudne i na pozór niepotrzebne wątki z sezonów 1-3. I gdy to zrozumiesz - wtedy docenisz.

EDIT: właśnie sobie uświadomiłem, że zarówno BB jak i BCS zaczynają się rozkręcać dopiero wtedy jak pojawia się w nich Gus Fring 🙂

Edytowane przez T+?%hZ<A<5ZZB~5L

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.