Skocz do zawartości
tangiers

łapu-capu

Rekomendowane odpowiedzi

ale step back, naskok, rzut po koźle ma bajeczny, te jego nogi pracują rewelacyjnie, nawet po zasłonach na dwa tępa wygląda top

Mam CiĘ!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nope.

1 lipca, Jeff otwiera zielone drzwi dziękując Bogu że nie musi słuchać Thomasa i jego dowcipów na temat baby i lekarza. Dziękuje również Bogu, bo Ainge siedzi od rana cały w skowronach, co 3 minuty trzepie konia i nuci "widziałem orła cierń"... Obok Thomasa na krześle gruba dupa szuka telefonu do brata by mu powiedzieć, że rooster ma tylko 15 miejsc i akurat trzeba dla ziomka miejsce zwolnić...

Więc Jeff słyszy pukanie, Bogu dziękuje ile trzeba (w sumie taki zły rok nie był, byli o środkowego od finału konfy z Bronem, który jak się okazało jest transseksualistą i jest w trakcie rekonwalescencji po usuwaniu jajników). Anyway, wstał, podziękował, pomyślał, otworzył drzwi a tu Al Horford w irlandzkim przebraniu najebany stoi pod drzwiami a na plecach ma kartkę "kick me"

 

 

 

co on k**** bierze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozmowa o tym ze ponoc Durant ma dolaczyc do GSW

Jak  dojdzie w NBA do tego że Kevin pojdzie do GS przestane oglądać tą szopkę. Ale jak to mówią jak kogoś nie możesz pokonać przyłącz sie do niego :smile:. Bedziesz wtedy zwycięzcą.

 

 

ale jak do spurs dochodzili kolejno glenn robinson, horry, diaw czy teraz west i aldridge(pewnie znalazl bym kolejnych grajkow), to rozumiem, ze problemu nie bylo i lige wciaz chciales ogladac? :smile:

 

 

badboys2 jak zwykle w formie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wreszcie slam dunk contest miał jakąs wartość estetyczną i faktycznie zapewnił rozrywkę a nie był szopką cyrkowców (chociaż przedsmak tego już był rok temu dzięki dunkom zacha). myślę że nawet carter zajął by dzisiaj 3 miejsce

 

 

LOL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Propozycja trade'u za superstara Lance'a Stephensona:
 

Wolałbym Middleton'a z Bucks , zresztą Orlando musi coś dorzucić do Frye'a (jakiś ciekawy pick).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 Większej porcji kretynizmów niż w pierwszych dwóch odcinkach tego serialu nie widziałem od czasu oryginalnych Power Rangers 20 lat temu

zasmiane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spurs grają więcej pod kosz.

 

Mając w końcu lepszy skład pod zbiórki ofensywne. Pop każe rzucać że środka więcej aby łatwiej zebrać.

 

 

chyba przeciwnikowi

 

one of the all time lapu-capu greatest, no shit. Dostosowywanie taktyki ataku pod zbiorki ofensywne. Can you beat that?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miał jeszcze sporo czasu a poza tym wybrał gorsze mozliwe podanie, więc ogólnie spierdolił. Ale racyja Twa że nie chieli faulować i czekali aż Durex pęknie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Curry trafia bo ma luz. Nie trzeba go łamać, tylko być wielkim włochatym pająkiem w oczach dziecka z arachnofobią.

 

Zamiast myśleć, jak zatrzymać Kurę, to go olać i odciąć kolegów. Ile punktów zdobędzie Curry? 50? 60? To tyle, ile zrobią LMA + Kawhi, jak im będzie siedzieć. Ile może zrobić średnio w serii PO, gdy ciągle będzie mieć piłkę i będzie musiał rzucać? Ile minut będzie w stanie tak grać i jaka będzie efektywność w  5, 6 czy ew. 7 meczu? Jak zaprezentują się koledzy bez niego na parkiecie, gdy będą "zamrożeni" przez obronę Spurs?

 

Dać na Kurę najsłabszego w obronie i olać go, niech rzuca. Ale nie przyklejać plastra, a opi*****ić folią izolacyjną wszystkich kolegów na parkiecie. I zmiażdżyć na tablicach. I pchać własne ataki przez Kurę, zmieniać Millsa z Parkerem choćby co 3 minuty, ale niech zapierdalają, męczyć na zasłonach, jak tylko Curry będzie w obronie na mismatchu, to wykorzystywać, to. Spurs są świetni w tym.

Może i przesadzam i wrzucam treści do łapu capu, z którymi tylko się nie zgadzam, ale dla mnie to naprawdę piękne uwiecznienie twórczości Alternative

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak Lebron odszedł z Cleveland to wszyscy nazywali go zdrajcą, ale jak Durant może odejść, to wszyscy namawiają. Ot, podwójne standardy.

pozamiatane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pojawiajo sie głosy [w temacie o OKC] jakoby to jednak Perk był kluczem do sukcesów OKC parę lat temu, a jego brak wytłumaczeniem, czemu sukcesów nie ma teraz

 

o k****

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akcja Quonia to mocny kandydat do łapu capu roku :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najlepszy duet w nba wg Clouda

 

 

Rondo i Rappar

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

No nie gadaj, że Patryk w dodatku. To tak, jakby miał na imię Seba.

 

co

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No w tym sezonie już tak obiecująco w jego przypadku to nie wygląda.

 

I tu żeby nie było.. Szanuje OKC i życzę im jak najlepiej, po prostu to taka moja obiektywna ocena co do niego samego.

 

 

 

Edytowane przez lepos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ułomku w 91 roku to miałem 15 lat. Skąd wyczarowałeś, że jestem takim młokosem z mlekiem pod nosem jak ty,

który nic nie wie i nic nie widział to już tylko kwestia twoje IQ. Każdy by domyślił się, że 91 to numer Rodmana fujaro.

 

Sodobało mi się. Zgrabny mały rym - młokosem z mlekiem pod nosem i mało spotykane acz nader ciekawe przytyki: Ułomek oraz fujara.

 

W sumie jakiś serial bądź bajka dla dzieci mogła by powstać pod takim tytułem.

 

Odc 1

"Ułomek i fujara jadą pod namiot"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bucks wejdą do drugiej rundy PO. O 50.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mają ogromny wpływ tylko nie wiesz z czego wynikający.

Może akurat podróż do SA jest jakaś inna i przez to męcząca, może hotel w którym śpią nie zapewnia wypoczynku z jakichś nieuchwytnych powodów, może żarcie w SA im szkodzi, a może gdzieś blisko jest burdelik który zawodnicy GSW dobrze znają i nie mogą sie mu oprzeć. Powodów może być wiele.

Seria może się brać właśnie z takich dziwnych spraw o których nie wiesz a które mają bardzo silny wpływ na wynik

 

dyskusja nt. serii przegranych spotkań Warriors w San Antonio

 

mam nadzieję, że w Oakland się postarają i na finały zachodu postarają się jakoś lepiej logistycznie zaplanować ten wyjazd. może wtedy powalczą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mimo wszystko to dość ważny mecz, jeśli naprawdę chcą pobić rekord Bulls, bo teraz terminarz ( może nie najłatwiejszy ), ale w miarę stabilny. Za to w ciągu ostatnich 7 dni sezonu zasadniczego Warriors zmierzą się 2x ze Spurs i 2x z Grizzlies, co będzie bardzo wymęczające przed PO i tam może pojawić się jakaś przegrana:smile:

 

 

wiem, średnie, but still

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.