Skocz do zawartości

[2039 Power Rankingi itp


julekstep

Rekomendowane odpowiedzi

6 minut temu, Cichy napisał:

Wszyscy poszli w górę!  Jesli zamiana Gortata na Bobana, Dinwiddie na Collisona oraz Bertransa na lepszego Bertransa + Dorrella Wrighta i generalnie zeszłoroczny S5 idące na rezerwę, sprawia że Heat dalej w top5 ekip od końca :(

Przecież Bertans spadł :)

Hornets ładnie w górę. Z tym rosterem plan minimum to druga runda :)

Szkoda, że Vince Carter nie zdecydował się na jeszcze jeden run. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oficjalne rankingi na sezon 2039 (przygotowywane przez ekspertów z niemalże 100% historyczną skutecznością!

(ranking będzie powstawał kawałek po kawałku ofc):

Tankathon (czyli topka kasztanów, która będzie walczyć o numerki w lotto):

29. Hawks -> Kiepskich drużyn jest sporo, ale qcin jest tylko jeden. GM pozbawiony przyzwoitosci, skrupułów oraz podstawowych zasad moralnych, który już bezczelnie planował benchowanie swojego future franchise playera... (o transferze DMC dla spokoju ducha już nie będę wspominał). Mimo że personalnie nie jest najgorzej, to jednak podejście GMa zrobi różnicę. Pierce już przegląda listę waivers zastanawiając się gdzie rozegra sezon (być może ostatni w jego 'hof' karierze) a McGrady ma już wykupione sesje u psychoterapeuty i przeklina Alonzo za los jaki ten mu zgotował oddając go do Atlanty. Trade Requesty będą tu latać aż będzie świszczało.

28. Lakers -> Zdecydowanie najsłabsza osobowa ekipa w lidze, która nawet grając najmocniejszym składem (z bardzo fajnym fitem pomiędzy Zachiem i Turnerem) powinno luźno zrobić bottom-3 wynik w tym sezonie. Zach Randolph szykuje się do roli elitarnego tank commandera a ja jestem prawie pewien że będzie miał sporo wyższe ppg niż liczba zwycięstw drużyny. Ten rok jest też o tyle wyjątkowy że to ostatni rok historycznego kontraktu Mariona, którego nie powstydziłby się Alonzo w swojej peak formie. 

27. Trailblazers -> GM chyba cały czas wierzy że może o coś grać, ale im szybciej uświadomi sobie że trzeba po prostu włączyć full tank mode tym lepiej dla organizacji. Lowry i Calderon aż proszą się o zcutowanie (bo - szczególnie na tego pierwszego - raczej nie będzie chętnych jeśli chodzi o standardowe transfery - niestety 20 baniek nie jest tak łatwo przehandlować).

26. Nets -> Przez ostatnie dwa lata totalne ligowe dno w tym roku już jednak nie będą już faworytami do 'jedynki'. Świetny Gobert i ciekawy Smart we dwójkę powinni dać im miejsce poza bottom-3 a są jeszcze Russell i LaVine po fenomenalnych campach. To pewnie ostatni rok ich totalnego tankowania (chociaż jak na FA nie podpiszą nikogo ciekawego to pewnie za rok będą jeszcze w loterii). Btw - patrząc jaki zjazd zaliczyli Roy i Lowry po odejściu z Nets trzeba przyznać że GM idealnie wybrał moment na 'zaoranie'.

25. Heat -> Duet GMow na konferencjach prasowych deklaruje walkę o wynik, ale jak jest kon każdy widzi. Jeśli Twoim gamechangerem i pierwszą opcją ma być 34-letni Richard Jefferson to wiedz że coś się dzieje. Coś powalczą ale raczej tak dla picu. Fajne jest to że Bosh po kolejnych słabych campach nie powinien chyba już nigdy dostać nagrody indywidualnej i kolejny raz obrazić zdrowy rozsądek i ligę jako taką.

Udawana walka o PO i lotto na koniec sezonu:

24. Pacers -> Bycie filią innej drużyny procentuje jak widać....spadkiem do coraz głębszych ligowych nizin. Nie ma graczy na 'teraz', nie ma ciekawych prospektów...jest szarość, miałkość i beznadzieja. Jedynie obecność Gordona (świetny scorer) i Randolpha (dobry all-arounder) daje (złudną) nadzieję na coś więcej niż bottom-6/7.

23. Knicks -> Z jednej strony jest bardzo sensowny obwód z ciągle niezłym Rosem i dwoma elitarnymi rolsami Greenami...z drugiej strony jest fatalnie pod koszem (z Porzingisem, który może będzie fajny za 2 lata i bez połowy grywalnego centra) i totalny brak kogokolwiek kto mógłby to ofensywnie pociągnąć (nawet Pacers mają tego Gordona). Szkoda trochę Greenów bo w contenderach byliby na wagę złota.

22. Jazz -> Chyba koniec prześlizgiwania się do PO....nawet mimo grania w bieda-konfie. Bogut dalej jest świetny, Durant już jest fajny ale to w zasadzie tyle jeśli chodzi o pozytywy. Humphries pocieał na campach, Troy jest już pół-emerytem a max dla DeRozana to kolejny ligowy meme. Aha jeśli chodzi o PG to mamy tu taki paradoks, że niby jest 5ciu PG's w składzie a feeling jest taki jakby nie było żadnego. Magia.

21. Warriors -> Jest ciekawy core Holdiay-Gordon-Favors-Wood, ale poza tym jest chyba tylko Biedrins z sensownych grajków i totalnie brakuje grywalnych SGków. To jeszcze nie jest ich rok i pewnie skończą na 9-10 miejscu w konferencji. Pytanie też czy w tym core jest ktoś kto to ofensywnie pociągnie...imho nie, więc mogą być lata przeciętności jeśli nie trafią g2g.

20. Kings -> Niby podpisali kilku ciekawych graczy na FA....sęk w tym że ich 3 topowe podpisy to nominalni SG. Niby Baron i Arenas mogą grać na PG, ale doświadczenie pokazuje że tracą tam połowę wartości. Dwaj najlepsi prospekci (Middleton i Oubre) też się dublują...bolą kiepskie campy Schroedera i Capeli bo obsada pozostałych pozycji jest fatalna. Mimo wszystko jest tam potencjał na naprawienie składu trejdami, pójście w górę i udaną walkę o PO...ale łatwo nie będzie (a i nawet z trade'ami na nic więcej niż 7/8 miejsce nie ma co liczyć). Ostatni trade (Bynum - Hamilton) nieco ich poprawia (o 1 miejsce w rankingu!), ale to raczej kosmetyka (tutaj największą wartością jest pozbycie się Farieda imho).

19. Bucks -> Fajny fit, świetne campy Ellisa, ciągle b.dobry Conley...ale tam zwyczajnie brakuje talentu. Mimo wszystko powinna być walka o PO i ciężko będzie im nie kibicować bo to miły team a czasami fit potrafi zrekompensować braki w skillu (patrz Wolves co roku).

18. Clippers - To już miał być ich rok, ale jakoś dziwnie u nich te campy idą - Kawhi i Victor to ciągle co najwyżej trzecie opcje, podobnie do Randle'a a ten serbski kasztan to już w ogóle nie wiadomo gdzie i co ma grać. Dodatkowo jeden z najgorszych starterów na PG. Pytanie czy GMowi uda się to jakoś sensownie poustawiać - bo talent i potencjał jest. Imho się nie uda.

17. Hornets - Niby są świetni w swoich rolach Lawson, Klay i Perk (a nawet od biedy ten Ibaka) jednak jest też dużo wad - a pamiętajmy że tutaj mówimy o konferencji wschodniej (grając na zachodzie byliby wyżej w rankingu bo są mocniejsi od takich Mavs). Co pierwsze rzuca się w oczy to brak sensownego SFa (ich najlepszą opcją może być rookie Josh....lol) ale nie to najbardziej boli. Tutaj brakuje gracza który by mógł wziąć piłkę i stworzyć coś z niczego, kto miałby tę iskrę - Klay to raczej 'idealny sidekick' niż g2g. PO będzie blisko, ale ostatecznie obejdą się smakiem.

Pierwsza runda to nasz sufit!

16. Mavericks - Łezka się w oku kreci u każdego fana Magic patrząc na nazwiska w tym składzie - Gay, Martin, Ridnour, Blake, Scola... ogólnie dość śmieszna zbieranina ligowych weteranów. Ofensywnie to powinno nawet jako tako funkcjonować jednak defensywnie nie ma szału i skład jest mocno wiekowy. PO powinno być, ale raczej nic ponad to (chyba że trafią na jakiś fajny matchup.

15. Grizzlies - Na papierze nie jest źle, ciągle jest duet James-Howard dodatkowo wsparty coraz lepszymi młodymi (świetny Dieng!)...ale jednak doświadczenie nie pozwala ich dać wyżej no i znów na PG będą mieli pewnie najgorszego (by far) startera wśród ekip 'walczących'. PO mimo wszystko powinno być, ale pewnie z 6-8 miejsca.

14. 76ers - Ciągle super trio na obwodzie (Bryat, Deng, McCollum), ale niestety pod koszem jest średnio - szczególnie po tym jak Diop zawalił campy. Fajna - choć nieco wiekowa - ekipa, ale jednak granie na wschodzie i historyczny choke Bryanta nie pozwalają wierzyć w nic ponad 1szą rundę. Będzie ostra walka z Hornets o wejście, ale ja stawiam na nich - tak dobry 'scoringowo' backcourt powinien być na wagę złota w RS.

13. Wizards - Strata Hawesa, downgrade Greena i Stata i wydaje się że nie będą w stanie powtórzyć zeszłego RS, gdzie długo utrzymywali HCA. Beal jest świetny, ale Bledsoe to ciągle najbardziej overrated gracz ligi jeśli chodzi o overall vs właściwy impakt. Na plus z pewnością fajną głębia w ekipie.

Przy dobrych wiatrach powalczymy, ale potrzebujemy dużo sprzyjających okoliczności

12. Cavaliers - Baaardzo ciężka do oceny ekipa, szczególnie że od kiedy emes stwierdził że pójdzie już totalnie w D. Defensywnie ligowy nr 1, ale rzucać tam nie będzie miał za bardzo kto. W RS mogą być przez to nisko (nawet za Wizards), ale w PO raczej nikt nie będzie chciał na nich trafić (szczególnie po próbce możliwości zaprezentowanej w ostatnich sezonie gdzie z kwitkiem odprawili Celtics i Raptors a z Wielkimi Magic walczyli jak równy z równym). Drużyna ekstremum, ale nie jestem pewien czy warto było marnować waiverowe 1sze miejsce na gracza który będzie sixth manem (tu pewnie mamy efekt traumy z zeszłego PO).

11. Sonics - Rewelacyjny (fit i skill-wise) duet podkoszowych...dalej niestety jest już średnio - solidny J-Rich, cancerowaty Hughes i średniawy (jak na starting PG) Goran + co najwyżej przeciętna ławka. Mimo wszystko na zachodzie mogą powalczyć a - nawet stary - Emeka to potężny upgrade względem Bynuma.

10. Pistons - W końcu aktywne FA i dodając do tego bardzo dobre (patrząc na wiek uczestników) campy mamy efekty. Świetne s5 z Nelsonem, który może w końcu dostanie szansę na pokazanie pełni swoich ofensywnych umiejętności, na czele i kilku grywalnych rezerwowych. Jest tylko jedno ale - tam praktycznie każdy gracz z rotacji (poza Aminu) jest stary...o ile w RS powinni jakoś sobie poradzić o tyle braki kadrowe vs mocni rywale w PO mogą uniemożliwić nawiązanie walki - a jakoś nie wierzę w to że będą zdrowi w PO.

9. Suns - Solidna ekipa z solidnym g2g, solidnym klockiem pod koszem, solidnym playmakerem, solidny 3&D i solidny 6th man (Ariza). Tutaj wszystko - poza obsadą PF - jest dobre, jednak brakuje mi tu jakiegoś wow-factora. Tak czy siak - na zachodzie mogą zajść daleko a jak poprawią PF to mogą nawet myśleć o WCF.

8. Timberwolves - Królowie fitu z akutalnym MVP (hue hue) w składzie. Jak zwykle będą groźni, jednak fatalne campy chyba wykluczają ich z grona poważnych contenderów. PO i 2ga runda będą za to jak co roku. I jak co roku będzie to ciężko wytłumaczyć patrząc na same skille ich grajków.

7. Spurs - Przeciwieństwo Cavs. Full O i zero D. Wesołe ofensywne trio DMC-Blake-Love, solidny (i przepłacony) Kemba i totalny brak sensownego gracza na SG. W RS powinni być w stanie rozstrzelać wszystkich, ale na PO taki skład to raczej problem. Wszyscy jednak wiemy że do PO to nawet pół składu tu nie dotrwa. Dużym problemem może być to że źródełko o nazwie "Pacers' wydaje się mocno wysuszone, ale qcin pokazał nam że Pablo jest w stanie i innych ocyganić - więc dalej jest potencjał na wejście do grona real contenderów (szczególnie że grają na zachodzie!).

Contenderzy

6. Celtics - Najlepszy gracz ligi z kilkoma fajnymi rolsami wokół praktycznie gwarantuje dobre miejsce w RS, ale wydaje się że ciągle tam czegoś brakuje jeśli chodzi o walkę o najwyższe cele. Lekceważyć ich nie można bo Westbrook w pojedynkę może wygrać z każdym - więc mimo wszystko trzeba ich liczyć w gronie contenderów.

5. Magic - Wydawałoby się że fatalne campy wykluczą Magic z grona contenderów. Na szczęście GM w porę zareagował i oddał trochę talentu pozyskując Grangera - czyli gracza który idealnie wpisywał się w ich potrzeby (bardzo dobry scoring i zbiórka - jak na SG ofc). Łatwo nie będzie, ale core to ciągle MAGIC JAM, który ma dookoła sporo głębi. Dodatkowo organizacji po raz kolejny pokazała lidze co znaczy kultura organizacji ratując Glenna Robinsona przed zapomnieniem.

4. Rockets - Butler dołączył do ścisłej ligowej elity, jest ciągle fajny Robin i Nate który po cichu stał się świetnym rozgrywającym i - jak zwykle - masa głębi. Zdecydowanie jeden z dwóch głównych kandydatów do wygrania zachodu (przerwa między Nuggets i Rockets a  resztą stawki jest bardzo duża), jednak odrobinę brakuje star powera w porównaniu do top 3.

3. Raptors - Potężny star power i totalny brak głębi...w Toronto bez zmian. Curry i Smith to najlepszy duet w lidze od dawana (a być może ever?) dodatkowo wspierany w D świetnym Odenem a w O ciągle topowym scorerem Hamiltonem....poza tą czwórką niestety jest bieda. O ile jeszcze CJ Miles od biedy ujdzie jako SF a Gordon/Crawford/Ilyasova i Burks jako zmiennicy na obwodzie o tyle Faried jako jedyny backup pod koszem wygląda koszmarnie. W zdrowiu to być może nr 1 ligi jednak w przypadku kontuzji kogoś z trójki Curry/Smith/Oden to wyglądają jak lotto team (Ripa sobie są w stanie jakoś zastąpić). Dodatkowo każde foul trouble Smitha/Odena to potężne ryzyko porażki w danym meczu.

2. Bulls - Jest star power (Harden ciągle najlepszym scorerem simki), jest głębia, jest obrona. Chyba tylko średnie campy Lillarda nas uratowały przed dominacją Bulls w tym roku. Mimo wszystko to jest kandydat nr 1 do wygrania wschodu i bardzo mocny kandydat do mistrzostwa. Team w zasadzie kompletny.

1. Nuggets - Giannis to kosmita i - jeśli poprawi scoring - nowy Shaq simbasketu. Davis grając z musu na SF i tak jest trzecim najlepszym graczem na swojej - nienaturalnej - pozycji. Cholernie mocne duo a za rogiem jeszcze czai się Embiid, który na szczęście póki co jest - mimo potężnego overalla - troszkę 'nijaki' - ni to wybitny scorer, ni to rewelacyjny obrońca a i nie jest też all-arounderem w stylu Gasola (słabiutki playmaking). Ot tak pocieszam Was trochę bo jak na sofomora i tak jest przejebany a to ich trio jest potworne...dodatkowo strata Kemby nie powinna specjalnie zaboleć bo Rubio, mimo że gorszy, to świetnie pasuje do tych potworów. Całe szczęście że Hayward odpuścił campy a Ray ma 67 lat...jeśli jakimś cudem uda im się poprawić jakość na SG (a niestety mają kim handlować...patrz Noel... 😕 ) to awansują do własnego tiera jako zdecydowanie najmocniejsza ekipa. Chwała Wielkim Magic za powstrzymanie ich w ostatnich finałach - w tym roku liczymy na powtórkę!

 

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, MarcusCamby napisał:

Za podpowiadanie nowicjuszowi zcutowanie Kyle Lowry to Julek powinieneś mokrym kutasem po twarzy dostać. 

Jaki to ma sens? Jego prawa Birda pozwolą go tanio podpisać za rok. Za 7-8 mln będzie bardzo wartościowy zawodnik. 

@bogans2 nie słuchaj tej łachudry! 

zeby sobie WR nie 'psuc'?

zastrzezenie birdow Lowry'ego na kolejnym FA przez PTB to bylby totalny strzal w kolano (beda mieli kase i mase ciekawszych grajkow do atakowania)

dodatkowo PTB sa nr 5 na liscie waivers - kazde przesuniecie w gore jest na wage zlota (tacy Clippers powinni sie luzno skusic na Lowry'ego)

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.