Skocz do zawartości
rw30

Jeremiasz Sochan - życie i twórczość

jakiej narodowości jest Jeremiasz Sochan?  

63 użytkowników zagłosowało

  1. 1. jakiej narodowości jest Jeremiasz Sochan?



Rekomendowane odpowiedzi

Ja już teraz nie wiem, czy on chce być nowym Rodmanem, czy nowym Griffinem? Początek miał niemrawy, ale widać, że się rozkręca, tylko żeby jeszcze te trójeczki zaczęły wpadać.

 

 

Edytowane przez Thomas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet nazwisko czytają jak ludzie. Mnie bardziej podoba się jak zakręcił Foxem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potencjał jest widoczny. Pierwsze kilka spotkan mocno mnie zmartwiło, bo jak oglądałem lowlightsy to sobie pomyślałem o Winslowach i Thybulle tej ligi. Ale to nie bedzie chyba case Thybulle, czyli gościa który nie trafi nawet łatwego lay-upa czy tam nie zrobi NIC sam z siebie w ataku. On ma juz teraz w prawie każdym spotkaniu dwucyfrową zdobycz, cos czego thybulle nie potrafi zrobić raz na dziesięć spotkań. Na pewno Sochan pokazuje że rzut z dystansu jest słaby, ale umie chociaż coś zagrać do kosza, ma swoje ruchy i mysle że o ile jest faktycznie surowy, to powinien wyrobić się w ataku na tyle, żeby nie być dziurą i niszczycielem spacingu. A w obronie wiadomo. Powinien być elitarny. Dodatkowo widać ze chłop po prostu ma charakter i odpowiednią mentalność. Oprócz tego trafił jak nikt z drużyną, która ma masę czasu i widać że stawia na niego. Nikt z rookies Spurs nie dostawał tyle minut chyba od czasu Duncana. Mysle wiec ze czekają nas jako polskich fanów NBA fajne lata… 

Edytowane przez RonnieArtestics

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sochan jako ostatni duży projekt Popa? Mi pasuje i może to tak wyglądać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, RonnieArtestics napisał:

Potencjał jest widoczny. Pierwsze kilka spotkan mocno mnie zmartwiło, bo jak oglądałem lowlightsy to sobie pomyślałem o Winslowach i Thybulle tej ligi. Ale to nie bedzie chyba case Thybulle, czyli gościa który nie trafi nawet łatwego lay-upa czy tam nie zrobi NIC sam z siebie w ataku. On ma juz teraz w prawie każdym spotkaniu dwucyfrową zdobycz, cos czego thybulle nie potrafi zrobić raz na dziesięć spotkań. Na pewno Sochan pokazuje że rzut z dystansu jest słaby, ale umie chociaż coś zagrać do kosza, ma swoje ruchy i mysle że o ile jest faktycznie surowy, to powinien wyrobić się w ataku na tyle, żeby nie być dziurą i niszczycielem spacingu. A w obronie wiadomo. Powinien być elitarny. Dodatkowo widać ze chłop po prostu ma charakter i odpowiednią mentalność. Oprócz tego trafił jak nikt z drużyną, która ma masę czasu i widać że stawia na niego. Nikt z rookies Spurs nie dostawał tyle minut chyba od czasu Duncana. Mysle wiec ze czekają nas jako polskich fanów NBA fajne lata… 

Pamiętaj tylko, że Thybull gra w czymś co ludzie nazywać lubili contenderem z Embiidem, Maxeyem, Harrisem ,czy teraz Hardenem. 
Spurs specjalnie nie udają, że grają o coś (choć graja bardzo przyzwoicie) - w takim zespole bez gwiazdy zawsze łatwiej jest o rzuty. Poza tym Spurs graja team basketball. 

Niemniej podoba mi się agresja i bezkompleksowe podejscie Sochana do tematu, szczypanki z Adamsem, agresywne pójście na zbiórke, czy sama próba dunku nad Sabasem. 
Słabo ten jego rzut wyglada, obawiam się trochę ,że niewyuczalnie... ale młody chlopak, wiec moze jeszcze go doszlifują

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, RonnieArtestics napisał:

umie chociaż coś zagrać do kosza, ma swoje ruchy i mysle że o ile jest faktycznie surowy, to powinien wyrobić się w ataku na tyle, żeby nie być dziurą i niszczycielem spacingu

Teraz jak w Spurs poza Tre Jonesem nie ma ani jednego PG, to Sochan czasem inicjuje tam ofensywę oraz gra nawet pick and rolle z Jakobem i...nie wygląda to źle :)

Dla mnie jego początek w NBA jest imponujący, zwłaszcza jako playmaker nasz Polak rodak pokazuje duży potencjał. Dodatkowo trafił do dobrej organizacji, która potrafi rozwijać graczy, więc jest spora szansa, że rozwinie się rzutowo. Takie coś pomiędzy Draymondem i Scottie Barnesem jest naprawdę realne w jego przypadku.

Edytowane przez karpik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trochę na marginesie, ale to odwieczny dylemat, a nie było chyba jakiejś rzeczowej dyskusji na ten temat:

 

w jaką sytuację lepiej jest tafić debiutantowi

a) taką jak miał Kuminga

czy

b) taką jak ma Sochan?

to są tylko przykłady, nie chodzi mi o porównywanie skilla Kumingi vs Sochan czy ktokolwiek inny, tylko czy lepiej mieć dużo minut ale nie mieć się od kogo uczyć, tylko od dziadów w dresie trenerów czy lepiej mieć mało minut ale móc trenować z HoF-erami? - wyjaśniam, jeśli to dla kogoś nie było jasne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba najlepsza odpowiedź na powyższe pytanie brzmi: "to zależy..."

Najlepiej mieć wokół siebie dobrych weteranów - w tym również w sztabie trenerskim, w postaci byłych graczy, którzy skończyli karierę 3-5 lat wcześniej i wciąż rozumieją specyfikę aktualnej gry. Po 10-15 latach spędzonych poza boiskiem robią się już trochę odklejeni i żyją "starymi dobrymi czasami". A więc lepiej być szkolonym przez takiego Zacha Randolpha, niż Charlesa Oakleya. Myślę też że młody gracz w dzisiejszej NBA więcej się nauczy od Marca Gasola niż Shaquille'a "most dominant ever" O'Neala, który grał już w kompletnie innej erze i jego stara technika gry nie bardzo dziś pasuje.

Barkley wielokrotnie powtarzał, że nie zostałby tym kim został, gdyby nie miał w drużynie Mosesa Malone, nie mówi za to tak o Juliusie Ervingu, który był już graczem starej ery.

Wracając do Kumingi, to prawda jest taka, że ma wokół siebie fenomenalnych "zwycięzców", ale nie ma żadnego wartościowego wysokiego. Steph czy Klay mogę go sporo nauczyć w kwestii profesjonalnego podejścia do gry, ale samej techniki już nie bardzo. To jak dać Benowi Simmonsowi za trenera Johna Stocktona albo Marka Price'a - na pewno by go dużo nauczyli w kwestii rozegrania i obrony (Stockton) oraz rzutów za trzy i osobistych (Price), ale wciąż byłoby to nieadekwatne do tego kim jest sam Simmons. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.11.2022 o 14:19, rw30 napisał:

w jaką sytuację lepiej jest tafić debiutantowi

a) taką jak miał Kuminga

Zdecydowanie lepiej być w takiej sytuacji. Trafiasz do mistrzowskiej ekipy gdzie masz dobrego trenera. Sztab ludzi, którzy są nastawieni na zwycięstwa . Do tego weteranów , którzy pomagają ci. Na dodatek jest ci łatwiej bo obrony rywali skupiają się na tych lepszych. Jedni z tego skorzystają jak Poole inni niekoniecznie

Z punktu widzenia kasy to jednak lepiej być w tankerze bo ci na końcu będa zmuszeni ci dać maxa nawet jeśli jesteś daleko od bycia super graczem. 

Takie Isaacca po tylu kontuzjach by odstrzelili w Golden a w MAgic nadal chcieli wierzyć ,że coś z niego będzie. 

Gdyby w 2003 roku to Bosh czy Anthony by trafili do Detroit to pewnie dla tego drugiego byłoby o wiele lepiej bo by go nauczyli bronić. Zamaist skupiać się na swoich zdobyczach by sie mógł nauczyć gry dla zespołu. Kiedy nie jesteś gwiazdą tylko trybikiem to masz większe szanse na karierę z sukcesami. 

Bo te ekipy mocne też mają cierpliwość. Im też zależy na rozwoju graczy. Maja rozbudowane sztaby skupione na indywidualnych treningach tylko ,ze nie jestes nr 1.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeremiasz, coraz imponujące staty. Strzelcem pewnie nie będzie, ale zawodnikiem ocierającym się o triple double i świetnym obrońcą może być ,a takich graczy się ceni.

Edytowane przez Thomas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Thomas napisał:

Jeremiasz, coraz imponujące staty. Strzelcem pewnie nie będzie, ale zawodnikiem ocierającym się o triple double i świetnym obrońcą może być ,a takich graczy się ceni.

co widzimy na przykladzie Simmonsa! 🙃

ale wczoraj super meczyk, nawet LeBrona (przewaznie) ladnie bronil

jak nic glupiego sie nie stanie to bedzie kawal gracza

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, julekstep napisał:

co widzimy na przykladzie Simmonsa! 🙃

ale wczoraj super meczyk, nawet LeBrona (przewaznie) ladnie bronil

jak nic glupiego sie nie stanie to bedzie kawal gracza

No przecież Simons był tutaj strasznie promowany. 

Gdyby Jeremiasz miał staty Bena i poukładane w głowie to nie byłby gwiazda i liderem opcja na 2 w średniaku albo 3 w zespole walczącym o tytuł.

Edytowane przez ptak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby chłopak nie przegiął. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, matek napisał:

Żeby chłopak nie przegiął. 

jeśli zrobi taka karierę jak Dennis to w ciemno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.