Skocz do zawartości
RappaR

Random shit

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
9 minut temu, josephnba napisał:

 

@julekstep pewnie zbyjesz to śmiechem ale wg mnie o problemach psychicznych powinni się wypowiadać tylko lekarze psycholodzy i ewentualnie ktoś kto się z tym mierzył pośrednio lub bezpośrednio 

 

Twoje pitolenie jest żałosne 

Leczyłem się na depresję parę lat temu 

I co mi teraz powiesz? 

Kłopoty psychiczne to nie są, jak próbujesz, wmawiać ludziom wymysły tylko realne problemy, złożone problemy często wynikające z dramatycznych przeżyć choć oczywiście takimi być nie muszą 

 

Pisząc to ci piszesz dajesz w mordę każdemu kto faktycznie opreszedl przez piekło jakim jest złamanie 

gdzie tak napisałem?

nie czytając ze zrozumieniem dajesz w mordę każdej polonistce która Cię uczyła

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Cardi napisał:

No nie, bo jak zeżresz jednego wrapa z 1200kcal przez cały dzień to jeżeli ważysz więcej niż 40kg to schudniesz, bo podstawowe funkcje życiowe skonsumują 1500kcal+

Możesz obejrzeć 8 odcinków serialu a i tak pójść na trening.

Możesz nawet wrócić z treningu i siedzieć na kompie do 3 nad ranem.

 

Kumpel pojechał 10 lat temu to UK na wakacje, nie znalazł roboty, szybko się kasa zaczęła kończyć, więc chodził do Tesco wieczorem i kupował przeceniony chleb i najtańszy krem czekoladowo-orzechowy. Nie przytył. Prostą drogą do otyłości jest jedzenie więcej niż się spala. Fizyki nie oszukasz. 

Jeżeli zeżresz jedną kanapkę utopioną w serze i majonezie przez cały dzień, a spalisz więcej kcal niż miała ta kanapka to nie przytyjesz.

Inną kwestią jest fakt, że taka kanapka może mieć i 1500kcal, a nie nasyci Cię na cały dzień, dlatego dobrze zbilansowane żarcie i warzywne wypełniacze żołądka zapewniają uczucie sytości przy niskiej liczbie zeżartych kalorii.

Całość możnaby skwitować "no shit Sherlock"/" Thx Cpt Obvious".

Cały myk właśnie tkwi w tym, że fastfoody mają niską proporcje "najedzenia się do ilości kalorii, które wrzucasz do organizmu"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 minut temu, julekstep napisał:

gdzie tak napisałem?

nie czytając ze zrozumieniem dajesz w mordę każdej polonistce która Cię uczyła

Jednej chętnie bym dał 

Nie pierwszy raz z pogardą wypowdasz się o depresji o psychologach 

Bagatelizujesz problem bo (na twoje szczęście) ciebie nie dotyczą 

I oby tak dalej, nie pojmujesz co widziałem i słyszałem na terapii 

Poznałem wielu ludzi i ich historie

 

To były gwałty w dzieciństwie, wyrzucenie z domu z powodu innej orientacji, śmierć dziecka, wypadek spowodowany przez pijaka, ale też wyścig szczurów, który niemalże skończył się na sznurku 

 

Każdy ma inny próg i inną odporność 

Twoje wyśmiewanie psychologów, pisankę o księdzu w kontekście "wygadania się komuś" i inne brednie są jednym z czołowych odpalów w historii tego forum  

 

Nie powinienem co tego życzyć, ale dobrze by było gdybyś musiał choć raz zmierzyć się z ułamkiem tego, przez co przeszli ludzie z depresją 

Ciekawe czy wtedy byś poszedł do księdza po dragi czy może jednak szukałbyś profesjonalnej pomocy u kogoś, kto takimi sprawami zajmuje się każdego dnia 

 

 

Edytowane przez josephnba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, P_M napisał:

Całość możnaby skwitować "no shit Sherlock"/" Thx Cpt Obvious".

Cały myk właśnie tkwi w tym, że fastfoody mają niską proporcje "najedzenia się do ilości kalorii, które wrzucasz do organizmu"

No tak, jeżeli zamówisz kebsa który ma 2000kcal i podzielisz na 4 porcje, jedząc je przez cały dzień to jest mniejsza szansa, że przytyjesz niż jeżeli do każdego zdrowego posiłku wrzucisz 100g migdałów (czyli zdrowego źródła tłuszczy) i wciągniesz tym sposobem 3200kcal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Cardi napisał:

No tak, jeżeli zamówisz kebsa który ma 2000kcal i podzielisz na 4 porcje, jedząc je przez cały dzień to jest mniejsza szansa, że przytyjesz niż jeżeli do każdego zdrowego posiłku wrzucisz 100g migdałów (czyli zdrowego źródła tłuszczy) i wciągniesz tym sposobem 3200kcal.

Jezu w którym daniu skomponowanym wg zasad zdrowego żywienia i bilansu jest 100 g migdałów? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, josephnba napisał:

Nie powinienem co tego życzyć, ale dobrze by było gdybyś musiał choć raz zmierzyć się z ułamkiem tego, przez co przeszli ludzie z depresją 

Ciekawe czy wtedy byś poszedł do księdza po dragi czy może jednak szukałbyś profesjonalnej pomocy u kogoś, kto takimi sprawami zajmuje się każdego dnia 

Czyli nt. dostępności aborcji też powinny się wypowiadać osoby, na których ta aborcja została wykonana?* :) Zanotuję.

*Nie chodzi o matki.

Teraz, josephnba napisał:

Jezu w którym daniu skomponowanym wg zasad zdrowego żywienia i bilansu jest 100 g migdałów? 

Serio masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Cardi napisał:

No tak, jeżeli zamówisz kebsa który ma 2000kcal i podzielisz na 4 porcje, jedząc je przez cały dzień to jest mniejsza szansa, że przytyjesz niż jeżeli do każdego zdrowego posiłku wrzucisz 100g migdałów (czyli zdrowego źródła tłuszczy) i wciągniesz tym sposobem 3200kcal.

No tak, bo osoby mające problem z nadwagą dzielą kebsa na 4 porcje i jedzą przez cały dzień... 

Twoja argumentacja jest na zasadzie, "nic nie jest trucizną, bo jak weźmiesz odpowiednio małą dawkę, to w Long termie też nic Ci nie będzie"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, julekstep napisał:

gdzie tak napisałem?

nie czytając ze zrozumieniem dajesz w mordę każdej polonistce która Cię uczyła

Broniłeś wypowiedzi Koelnera, w której stało jak byk "depresja to wymysł".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Cardi napisał:

Czyli nt. dostępności aborcji też powinny się wypowiadać osoby, na których ta aborcja została wykonana?* :) Zanotuję.

*Nie chodzi o matki.

Serio masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.

@Cardi w kwestii aborcji to jedyny głos jako zabieram to że wg mnie najlepszą opcją był poprzedni kompromis i że nie wiem jaką podjąłbym decyzję 

 

Możesz to też zanotować bo nic innego nie napiszę 

 

W z tymi migdałami to był również żart jak twój 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, P_M napisał:

No tak, bo osoby mające problem z nadwagą dzielą kebsa na 4 porcje i jedzą przez cały dzień... 

Twoja argumentacja jest na zasadzie, "nic nie jest trucizną, bo jak weźmiesz odpowiednio małą dawkę, to w Long termie też nic Ci nie będzie"

Oczywiście że nie, chcę pokazać, że to nie fast foody są problemem, bo na przykład można być na limicie 2000kcal, przez 6 dni w tygodniu jeść wg rozpiski przygotowane posiłki, a raz w tygodniu kosztem obiadu i kolacji jechać na coś innego do restauracji, co będzie miało łącznie tyle samo kalorii. 

Zrobiłeś odstępstwo od diety? Tak.

Trzymałeś czystą michę? Nie.

Zeżarłeś coś niezdrowego/mniej zdrowego? Tak.

Czy to prosta droga do otyłości? Nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 minut temu, josephnba napisał:

Jednej chętnie bym dał 

Nie pierwszy raz z pogardą wypowdasz się o depresji o psychologach 

gdzie się wypowiadam 'z pogardą' o depresji? (ba jedną taką wypowiedź określiłem jako ekstremum)

10 minut temu, josephnba napisał:

Bagatelizujesz problem bo (na twoje szczęście) ciebie nie dotyczą 

a moim zdaniem problem bagatelizują ci co wszędzie depresję wciskają (przez co w US prawie co drugi nastolatek dostrzega u siebie główny objaw depresji)

czemu sądzisz że to Ty masz monopol na prawdę?

10 minut temu, josephnba napisał:

I oby tak dalej. Nikomu nie życzę tego co widziałem i słyszałem na terapii 

dziękuję - również nikomu nie życzę terapii (ani tej 'bzdurnej' ani tym bardziej tej realnie uzasadnionej)

10 minut temu, josephnba napisał:

Poznałem wielu ludzi i ich historie

 

To były gwałty w dzieciństwie, wyrzucenie z domu z powodu innej orientacji, śmierć dziecka, wypadek spowodowany przez pijaka, ale też wyścig szczurów, który niemalże skończył się na sznurku 

 

Każdy ma inny próg i inną odporność 

Twoje wyśmiewanie psychologów, pisankę o księdzu w kontekście "wygadania się komuś" i inne brednie są jednym z czołowych odpalów w historii tego forum  

czyli poznałeś historie ludzi którzy z powodu różnych przeżyć mieli potrzebę 'wygadania się komuś', ale jak ja piszę że są ludzie którzy taką potrzebę mają to są brednie - wtf?!?

10 minut temu, josephnba napisał:

Nie powinienem co tego życzyć, ale dobrze by było gdybyś musiał choć raz zmierzyć się z ułamkiem tego, przez co przeszli ludzie z depresją 

Ciekawe czy wtedy byś poszedł do księdza po dragi czy może jednak szukałbyś profesjonalnej pomocy u kogoś, kto takimi sprawami zajmuje się każdego dnia 

to jednak nie dziękuję!

5 minut temu, fluber napisał:

Broniłeś wypowiedzi Koelnera, w której stało jak byk "depresja to wymysł".

nie broniłem (no chyba że określenie poglądów jako 'jaskiniowe' nosi, Twoim zdaniem, znamiona bronienia tychże :) )

jednemu ekstremum przeciwstawiałem drugie - moim zdaniem jeszcze bardziej szkodliwe

 

co ciekawe jospeh nie doczepił się do Koelnera tylko do mnie - josephowe przypierdalanie się do userów a nie do treści - NOWE, NIE ZNAŁEM xD

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, julekstep napisał:

 

nie broniłem (no chyba że określenie poglądów jako 'jaskiniowe' nosi, Twoim zdaniem, znamiona bronienia tychże :) )

jednemu ekstremum przeciwstawiałem drugie - moim zdaniem jeszcze bardziej szkodliwe

 

co ciekawe jospeh nie doczepił się do Koelnera tylko do mnie - josephowe przypierdalanie się do userów a nie do treści - NOWE, NIE ZNAŁEM xD

a depresja nie jest wymysłem? obecnie każde słabe samopoczucie to już stadium depresji. „ojej, ktoś mnie wyzwał na forum internetowym, myślę o tym, nie chce się widzieć z ludźmi  i nie mogę spać, mam depresje”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, josephnba napisał:

A myślałem że twoje tezy o koszykówce są debilne 

Dzięki żeś mnie z błędu wyprowadził 

Dobrze Cię widzieć w niezmiennie dobrej formie bo dawno nie cytowałeś moich postów …

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Koelner napisał:

a depresja nie jest wymysłem? obecnie każde słabe samopoczucie to już stadium depresji. „ojej, ktoś mnie wyzwał na forum internetowym, myślę o tym, nie chce się widzieć z ludźmi  i nie mogę spać, mam depresje”

Jak ktoś tak pierdoli to nie ma i nie miał depresji.

Tak jak nie każde przeziębienie to grypa.

I nie każdy facet z widłami to Zeus.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 minuty temu, Koelner napisał:

a depresja nie jest wymysłem?

nie jest :) 

3 minuty temu, Koelner napisał:

obecnie każde słabe samopoczucie to już stadium depresji. „ojej, ktoś mnie wyzwał na forum internetowym, myślę o tym, nie chce się widzieć z ludźmi  i nie mogę spać, mam depresje”

i to jest to drugie, obecnie dużo bardziej wpływowe, ekstremum które ja przeciwstawiam Twojemu 'depresja to wymysł' (ale ofc fundamentaliści Nowej Wiary wrzucają mnie do worka 'pogan' skoro nie trzymam pochodni i wideł tak jak oni :P )

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to jak to „zjawisko” nazywali nasi przodkowie? 

5 minut temu, Cardi napisał:

 

I nie każdy facet z widłami to Zeus.

Zbyszek i Zbigniew to to samo imię 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Koelner napisał:

to jak to „zjawisko” nazywali nasi przodkowie? 

weltschmerz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, julekstep napisał:

weltschmerz

nooooo tak bo nasi dziadkowie dywagowali na ten temat 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Damn, to gadanie o depresji ze to wymyśl nastolatek i sprowadzanie tego do smutku emo dziewczynek to jest poziom babci z Podlasia, która mówi że geje są gejami, bo żadna baba ich nie chciała.

Daj że spokój Koelner, you are better than that.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@julekstep

Nie k**** nie mieli potrzeby wygadania się bo do wygadania się jest zazwyczaj długa droga 

Dla wielu ludzi w depresji wejście w jakąkolwiek relację, nawet zwykłą rozmowę to jest coś niemożliwego

 

Właśnie piszac to co napisałeś dajesz dowód braku swojej wiedzy w tym zakresie 

Tak samo jest z farmakologią 

Nie rozumiesz potrzeby wspomagania terapii czy choćby ruszenia z miejsca poprzez środki 

 

41 minut temu, LAF napisał:

Dobrze Cię widzieć w niezmiennie dobrej formie bo dawno nie cytowałeś moich postów …

Bo nie pisałeś nic równie głupiego jak teraz 

Edytowane przez josephnba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.